Żona na kontrakcie miliardera

Żona na kontrakcie miliardera

Lecia Wipere · Zakończone · 435.8k słów

635
Gorące
44k
Wyświetlenia
738
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Mogę mieć rekord świata za najdziwniejszy powód do wzięcia ślubu.
Aby zemścić się na moim zdradzającym byłym, miałam nieprzemyślany jednorazowy romans na jego przyjęciu zaręczynowym.
Mój pyszny błąd? On—najbogatszy, najbardziej bezwzględny CEO w mieście.

Teraz szantażuje mnie, aby podpisać tymczasowy kontrakt małżeński.
On potrzebuje żony do realizacji swoich planów. Ja potrzebuję ucieczki od mojego rozpadającego się życia.

Umowa była prosta: bez uczuć i czyste rozstanie po pięciu miesiącach.
Ale mężczyzna, który żądał tego układu, łamie teraz każdą zasadę.
Powiedział, że to biznes, więc dlaczego walczy, aby nasze tymczasowe małżeństwo było trwałe?

Rozdział 1

Pierwszy promień porannego światła przeciął ciężkie zasłony, aż zaszczypały Kennedy powieki.

Kac dudnił jej w czaszce jak młot pneumatyczny. Obcy sufit i rześki zapach męskiej wody kolońskiej w powietrzu potwierdzały druzgocącą prawdę, z którą najbardziej nie chciała się zmierzyć.

Wczoraj w nocy kompletnie straciła kontrolę.

Na przyjęciu zaręczynowym Jamesa Smitha — mężczyzny, którego kochała przez dwa lata — i jego bogatej narzeczonej z towarzystwa, upiła się na umór, a potem złapała pierwszego lepszego faceta, jakiego znalazła...

Naomi wstrzymała oddech, ostrożnie unosząc róg kołdry.

Mężczyzna obok niej wciąż spał, a jego profil był ostry i wyraźnie zarysowany. Nawet przez sen ściągnięte brwi biły czymś groźnym, jakby całym sobą mówił: „Trzymaj się z daleka”.

Ledwo postawiła stopy na lodowato zimnej podłodze, próbując zwiać, póki śpi, gdy nagle jakaś rozpalona dłoń zacisnęła się na jej nadgarstku z miażdżącą siłą.

Uścisk był nieustępliwy, nie do wyrwania się.

Serce Naomi oszalało, a ona zastygła w bezruchu, nie mając odwagi się odwrócić.

Za jej plecami odezwał się niski, hipnotyzujący głos, chropawy od snu, a jednak krystalicznie wyraźny.

— Próbujesz uciec po tym, jak się ze mną przespałaś?

Twarz Naomi zapłonęła purpurą.

— Proszę pana, wczoraj to był błąd — powiedziała, udając opanowanie. — Jesteśmy dorośli. Nie będę panu więcej zawracać głowy.

— Błąd? — głos mężczyzny stał się jeszcze niższy. — Tak twierdzisz?

— Tak, błąd. Byłam pijana i nic nie pamiętam. Jesteśmy dorośli — nie róbmy z tego telenoweli.

Kiedy to mówiła, do głowy wdarły jej się urywki poprzedniej nocy — jak kurczowo się go trzymała, błagając, żeby się z nią kochał. Nie mogła uwierzyć, że ma w sobie taką dziką stronę!

Żenada nie do opisania!

Wmawiała sobie, że to musiało być jakieś jej drugie „ja”, które przejęło stery. Najgorsze było to, że straciła dziewictwo w tak bezmyślnej mgle!

Naomi wzięła kilka głębokich oddechów, żeby się uspokoić, i próbowała brzmieć lekko, na luzie.

Jeszcze raz spróbowała wyszarpnąć uwięziony nadgarstek.

— A jeśli ja chcę to skomplikować? — mężczyzna zacieśnił uścisk.

— Proszę pana, to pan tu wygrał los na loterii. Jestem na tyle wspaniałomyślna, że nawet nie żądam, żeby brał pan odpowiedzialność — nie uważa pan? — Naomi syknęła z bólu i musiała się odwrócić.

Wystarczyło jedno spojrzenie, a krew w żyłach jej zmroziło.

To był on — Jonathan Cavendish.

Władca Cavendish Corporation, najpotężniejszy i najbardziej wpływowy człowiek w kraju.

Plotki głosiły, że w interesach jest bezlitosny, a wobec kobiet lodowaty — trofeum, o które niezliczone panienki z towarzystwa biły się zaciekle, a i tak żadna nie potrafiła podejść na tyle blisko, by choć musnąć brzeg jego marynarki.

Co gorsza, rodzina Cavendishów i rodzina Smithów od lat były zajadłymi rywalami w biznesie.

James nie raz wypluwał to nazwisko przy niej przez zaciśnięte zęby.

W głowie Naomi zapanował kompletny chaos.

Spała ze śmiertelnym wrogiem swojego byłego? To już było poza wszelkim absurdem!

Jonathan usiadł, a jedwabne prześcieradło zsunęło się, odsłaniając wyrzeźbioną klatkę piersiową i ramiona.

Kilka wyraźnych, czerwonych zadrapań ostro odcinało się na jego skórze, milczącym dowodem wczorajszej namiętności.

Jego spojrzenie spoczęło na jej spanikowanej twarzy. Rozchylił wąskie usta, a ton pozostał pozbawiony ciepła.

— Więc to ty jesteś tą „pierwszą miłością”, którą James wyrzucił jak zużyty bilet?

Słowa spadły na Naomi jak policzek, a wstyd i upokorzenie zalały ją po czubek głowy.

Przygryzła dolną wargę, paznokcie wbiły jej się w dłonie, a ona nie była w stanie wydusić z siebie ani słowa.

Jonathan przyglądał jej się przez kilka sekund, po czym wstał, żeby się ubrać. Jego wzrok padł na nadgarstek i brwi ściągnęły mu się lekko.

Uniósł ramię, pokazując Naomi pusty mankiet koszuli.

„Te spinki do mankietów były robione na zamówienie. Na całym świecie jest tylko jedna para” — powiedział z metodycznym spokojem. — „Gdzie jest druga?”

W głowie Naomi zrobiło się pusto, a w uszach rozlało się ogłuszające, drażniące bzyczenie, jakby ktoś odpalił jej w czaszce zepsuty transformator.

Spojrzała w dół i zrozumiała, że diamentowa spinka z prawego mankietu koszuli mężczyzny zniknęła.

— Ja… ja nie wiem… — Naomi wpadła w panikę. Przerzuciła pościel, macała materac, przeczesywała podłogę, ale nie znalazła niczego poza ich porozrzucanymi, wygniecionymi ubraniami.

— Nie możesz znaleźć? — W tonie Jonathana nie było ani krzty emocji, a jednak powietrze w pokoju w jednej chwili zgęstniało, jak przed burzą. — W takim razie za to zapłacisz.

— Ile? — wypaliła Naomi, zanim zdążyła ugryźć się w język.

Chciała tylko załatwić to pieniędzmi i zniknąć z obecności tego człowieka natychmiast, najlepiej jak dym w komin.

Jonathan parsknął cichym, kpiącym śmiechem. — Panno Kennedy, myśli pani, że ja potrzebuję pieniędzy?

Serce Naomi opadło jej gdzieś do żołądka.

— Znajdź ją albo… — Jonathan pochylił się, a jego ciepły oddech musnął jej ucho z niebezpieczeństwem ostrym jak brzytwa. — zapłacisz sobą.

Po tych słowach zdjął koszulę i poszedł prosto do łazienki.

Naomi wykorzystała okazję. Chwyciła z podłogi zmiętą suknię wieczorową i ubrała się w rekordowym tempie, nawet nie zawracając sobie głowy porządnym zasunięciem zamka z tyłu. Potem, roztrzęsiona i w totalnym nieładzie, uciekła z hotelu.

W swojej pustej kawalerce z wynajmu osunęła się na podłogę, jakby ktoś odciął jej prąd. Była kompletnie wyssana z sił.

Telefon zawibrował nerwowo. Na ekranie uparcie migało imię jej najlepszej przyjaciółki: Grace Hernandez.

W chwili, gdy Naomi odebrała, przebił się przez słuchawkę ryk Grace: — Naomi, ty masz rozum?! Ty serio poszłaś na przyjęcie zaręczynowe tej obrzydliwej pary? Nie mówiłam ci, żebyś czekała na mnie w domu? Trzeba było im wczoraj zrobić nalot i rozwalić tę farsę!

Trzymając zimny telefon przy uchu, Naomi w końcu pękła. Łzy puściły, jedna za drugą, jakby tylko na to czekały.

Ona i James byli razem pięć lat — od studiów aż po pierwsze kroki w pracy. Wspierała go, kiedy budował się od zera, kiedy liczył każdą złotówkę i dopiero zaczynał łapać oddech.

Myślała, że idą w stronę ślubu, ale on odwrócił się do dziedziczki z towarzystwa — takiej, która mogła mu oszczędzić dwadzieścia lat harówki.

Przy rozstaniu James powiedział: „Naomi, przepraszam. Jestem zmęczony. Nie chcę już walczyć.”

Ot, tak — sprowadził ich wspólne lata do lekkiego: „jestem zmęczony”.

Jeśli ktoś był zmęczony, to Naomi. Tyle że prawda była prosta: on po prostu nie kochał jej dość mocno.

Wybrała go, na dobre i na złe — i to przyjęła. A teraz miała wrażenie, że została z tym „złym” sama.

Jesienny deszcz stukał o szyby, a całe miasto robiło się chłodne, wilgotne i nieprzyjemne, jak przystanek o świcie w listopadzie.

— Grace, u mnie okej, nie martw się — rzuciła i rozłączyła się, opierając wyczerpana plecami o ścianę. Nie chciała mówić już ani słowa.

W poniedziałek Naomi wróciła do „Starlight Media” z twarzą szarą, zmęczoną, jak po nieprzespanej nocy.

Ledwo weszła do windy, a dopadła ją biurowa plotkara. — Słyszałaś? Naszą firmę mają przejąć! Podobno to Cavendish Corporation!

Naomi potknęła się o własny krok.

Cavendish Corporation? Jonathan?

Jak to w ogóle możliwe, żeby taki zbieg okoliczności?

Przez cały dzień była nieobecna myślami. Surowa twarz Jonathana i jego słowa — „zapłacisz sobą” — czaiły się jej w głowie jak natrętna melodia, której nie da się wyłączyć.

Wieczorem Grace podjechała po nią swoim krzykliwym, czerwonym sportowym autem.

Poszły do swojej ulubionej knajpy z ostrym jedzeniem, gdzie palący ogień w ustach na chwilę znieczulił Naomi nerwy.

— I co z tego, że nas przejmują? Cavendish Corporation to gigant — będą lepsze benefity niż teraz. Idealna okazja, żebyś zmieniła otoczenie i na amen zapomniała o tym palancie Jamesie! — Grace nakręcała się z pasją.

Naomi uśmiechnęła się gorzko. Nie przejęcia się bała, tylko Jonathana.

W tej samej chwili ekran telefonu rozświetlił się.

Wiadomość z nieznanego numeru. Zaledwie kilka słów, a Naomi aż wstrzymała oddech.

Brzmiała: [Znalazłaś już moją spinkę?]

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.4k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

167k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.3k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.