Rozdział 237 Bursztyn

Wszyscy zgromadzili się wokół miejsca wykopalisk. Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak każdy inny głaz wydobyty z ziemi - jego powierzchnia była szorstka, zwietrzała i pokryta grubą warstwą matowego kamienia. Ale w miejscu, gdzie wiertło wgryzło się w skałę, przez szary kamień błyszczał głęboki kar...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie