Rozdział 241 Granie złoczyńcy

"Chroń panią Kennedy!" Głos Luke'a przeciął chaos, gdy biegł w stronę Naomi.

Jej puls przyspieszył. Instynkt przejął kontrolę—chwyciła miotłę leżącą w pobliżu, trzymając ją tak mocno, że jej kostki zbielały. Tłum rzucał się na nią, twarze wykrzywione wściekłością, a powietrze było gęste od niebezpi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie