Rozdział 252 Przeznaczony do trzymania się na dole

Naomi ledwo podniosła pudełko, gdy Geraldo stanął przed nią, blokując jej drogę wymuszonym uśmiechem. "Pani Kennedy, chwileczkę... po co ten pośpiech?"

Odwróciła głowę powoli, jej głos był ostry. "Kiedy życie jest zagrożone, pośpiech jest dokładnie tym, co powinnam robić. Pan powinien być przyjacie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie