Rozdział 374 Wiecznie zielony dziedziniec

"Vivian, popraw swoje nastawienie!" ryknął Gabriel.

Vivian wcale się nie przestraszyła. Nawet wygładziła swoje włosy. "Moje nastawienie jest idealne."

"Zastępco Generała Lopez, przyjechałeś do Walencji na rozkaz Generała Scotta, strzelałeś i zabijałeś ludzi. Czy to nie wywoła międzynarodowych spor...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie