Rozdział 77 Ciocia

– To niemożliwe. – Wilmer wytrzeszczył oczy.

Od kilku dni kazał śledzić Sidneya, przekupił nawet kontakty w jego dawnej agencji. Nie dotarła do niego ani najmniejsza pogłoska o jakimkolwiek nowym kontrakcie.

Roczne przychody Starlight Media ledwie dorównywały stawce Sidneya za jeden projekt. Jakim...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie