Rozdział 18

Ava ciągnęła dalej:

– To może tak? Ja kupię tę willę. Powiedz tylko, ile chcesz.

William pokręcił głową.

– Pani Martinez, Amelia jest moją narzeczoną. To sprawa, którą ja powinienem się zająć.

Chociaż była matką Amelii, odruchowo spojrzała na córkę, jakby szukała jej zdania.

Amelia dopiero co wró...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie