Żona Szefa Dyscyplinuje Rodziny

Żona Szefa Dyscyplinuje Rodziny

Alisa · Zakończone · 236.8k słów

985
Gorące
20.5k
Wyświetlenia
468
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Amelia mieszkała ze swoją adoptowaną babcią na wsi.
Niespodziewanie okazało się, że jest dawno zaginioną prawdziwą dziedziczką rodziny Martinez.
W dniu, w którym wróciła do rodziny Martinez, poznała mężczyznę w klubie i spędziła z nim szaloną noc.
Jednakże, okazało się, że był to jej niepełnosprawny narzeczony!

Rozdział 1

Słabo oświetlony korytarz w barze tonął w chaosie. Młoda kobieta, blada ze strachu, przeciskała się w pośpiechu przez kołyszący się tłum. Dwóch potężnie zbudowanych facetów szło jej niemal po piętach, lecz kiedy skręcili za róg, po dziewczynie nie było śladu.

Serce Amelii Martinez waliło jak młot, gdy przyciskała ucho do drzwi, nasłuchując, czy po drugiej stronie coś się dzieje.

— Kto tam? — rozległ się głos z wnętrza pokoju.

Odwróciła się gwałtownie i zobaczyła nagiego mężczyznę, ociekającego wodą, o uderzająco imponującej sylwetce.

William Brown nawet nie spróbował się zasłonić, kiedy ruszył w jej stronę; jego spojrzenie było przeszywające, a ton głosu niebezpieczny. Zapytał chrapliwie:

— Kto cię przysłał?

Do drzwi zapukano.

Amelia wstrzymała oddech, wlepiając oczy w Williama, bojąc się, że ją wyda.

W chwili, gdy napięcie sięgnęło zenitu, William podszedł bliżej, sięgając dłonią do klamki. W odruchu desperacji Amelia zarzuciła mu ręce na szyję i pocałowała go.

William znieruchomiał, gdy jej świeży zapach wtargnął w jego zmysły. Szeroko otwartymi oczami śledziła każdą zmianę na jego twarzy, zaciskając dłonie na jego karku tak mocno, jakby w każdej chwili mogła go udusić.

Interesujące.

William uśmiechnął się krzywo, ujął jej podbródek w dłoń i niskim głosem powiedział:

— Jak już całujesz, to rób to porządnie.

Pocałunek pogłębił się, stał się bardziej zachłanny, namiętny; ich oddechy mieszały się z cichymi, drażniącymi jękami.

Dłonie Williama z wprawą powędrowały na jej talię, sprawnie zsuwając z niej sukienkę. Gorąco między nimi narastało, aż Amelii zakręciło się w głowie, brakowało jej tchu.

Podniósł jej nogi i owinął je wokół swojego biodra, po czym ochrypłym głosem mruknął:

— Sama sobie włóż.

Jego uwodzicielski, magnetyczny głos zabrzmiał przy jej uchu jak zaklęcie.

Amelia przygryzła wargę, nie mogąc się już dłużej opierać. Sięgnęła w dół, by naprowadzić go w siebie.

W tym samym momencie, gdy wszedł w nią do końca, oboje wypuścili z płuc przeciągłe westchnienie.

Ciało Amelii lśniło potem; sunęła dłońmi po jego umięśnionej piersi, po każdym idealnie wyrzeźbionym fragmencie.

Delikatny rumieniec spłynął jej na policzki, a w głos wkradła się figlarna nuta.

— Wiesz, to mało dżentelmeńskie. Zero romantyzmu.

W odpowiedzi William wbił się w nią mocno, aż drzwi za jej plecami zadudniły.

Jego usta były jednak zaskakująco delikatne; skubał zębami jej płatek ucha, a potem sunął pocałunkami w dół szyi, aż skóra Amelii zapłonęła.

Odgłosy ich seksu stawały się coraz głośniejsze, bardziej urwane i zdesperowane.

Drzwi trzepotały coraz częściej, a Amelia, nie mogąc się już powstrzymać, krzyknęła na koniec, wbijając się w niego paznokciami i dysząc ciężko.

Na zewnątrz rozległy się przytłumione głosy.

— Musiała zwiać. To na pewno nie ona.

Drugi mężczyzna burknął:

— A nawet jak to ona, to jeszcze nam się ta wiedza przyda.

Głosy oddaliły się, aż w końcu ucichły zupełnie — najwyraźniej odeszli.

Amelia wreszcie się rozluźniła. Odsunęła się od Williama, ich ciała rozdzieliły się z wilgotnym, wyraźnym odgłosem, który aż zadźwięczał w ciszy pokoju.

Nie zwróciła na to uwagi. Schyliła się po sukienkę, wyciągnęła z niej kartę i podała ją Williamowi.

— Dzięki za pomoc. Jest tu dwadzieścia tysięcy. Nie wyjdziesz na tym stratny.

William, wciąż otępiały od rozkoszy, na moment osłupiał. Jego twarz nagle stężała, a spojrzenie zrobiło się lodowate, kiedy zerknął na kartę. Prychnął pogardliwie:

— Zatrzymaj. Tobie się bardziej przyda… na lekarzy.

Amelia zmarszczyła brwi, szczerze zdezorientowana.

— Na jakich lekarzy?

William odparł chłodno:

— Od chorób wenerycznych.

– Serio mówisz? Ty jesteś stuknięty! – Amelia nie miała czasu na jego głupoty. Położyła kartę na stoliku w przedpokoju i schyliła się, żeby podnieść majtki.

Sperma spływała jej po smukłych udach.

Gardło Williama ścisnęło się; mieszanka wściekłości i pożądania rozrywała resztki jego opanowania.

Amelia nawet się nie zorientowała, gdy chwycił ją w pół i przyciągnął do siebie. Jej protesty utonęły w jego rozpalonym pocałunku, a ubrania znowu posypały się na podłogę.

Tej nocy ich namiętność odcisnęła ślady w całym mieszkaniu – od balkonu, przez wannę, aż po stół w jadalni.

Następnego ranka William obudził się w totalnym bałaganie, ale Amelii już nie było.

Jego spojrzenie pociemniało, gdy dostrzegł kartę leżącą na szafce nocnej.

11:30.

W okazałej rezydencji przypominającej zamek rodzina Martinezów siedziała w rzędzie, na czele ze staruszką o zupełnie białych włosach.

Drzwi gwałtownie się otworzyły. Wpadł mężczyzna z paniką na twarzy i wyrzucił z siebie:

– Pani Mabel Martinez, panna Amelia Martinez zaginęła w drodze do domu.

Mabel Martinez poderwała się wściekle z miejsca.

– Co ty powiedziałeś?! – wrzasnęła.

Rodzina Martinez urządziła wielkie przyjęcie, żeby powitać prawdziwą dziedziczkę, a ona teraz… zaginęła?

Mabel ruszyła szybkim krokiem, twarz miała aż siną ze złości.

– Jak mogliście do tego dopuścić?!

Po schodach zeszła Bianca Martinez, z samozadowolonym uśmieszkiem, który w jednej chwili zamieniła na zaniepokojoną minę.

– Babciu, co się stało? Ktoś zaginął?

– Ta wiejska dziewucha nie ma za grosz wychowania. Owen mówił, że jęczała, że ją brzuch boli i musi iść do łazienki w jakimś barze. Weszła i… nie wyszła!

Twarz Mabel była purpurowa ze wściekłości.

– Może panna Martinez po prostu się przestraszyła miasta i zabłądziła? – podsunęła Bianca, spuszczając oczy, jakby się zastanawiała. – Ale zniknąć akurat w barze… to już jest niezła żenada.

Zerknęła na telefon, czekając na aktualizację nagrania.

Robiło się późno, a wciąż nie było żadnych wieści.

Czyżby ten narkotyk wczoraj był za mocny?

Jak tylko dostanie nagranie, Amelia wyleci z rodziny Martinez przy pierwszej okazji, jak tylko się pokaże.

– Wychowana na wsi, zero ogłady – prychnęła Mabel, ruszając szybkim krokiem w stronę sali balowej. – Znaleźć ją natychmiast. Jeśli nie wróci do południa, rodzina Martinez nie uzna jej za wnuczkę.

– To po co było tyle zachodu, żeby mnie ściągać, skoro rodzina Martinez mnie nie chce? – rozległ się z daleka lodowaty głos.

Gdy sylwetka się zbliżyła, wszyscy oniemieli.

Nawet Mabel zamarła. Podobieństwo było uderzające – zupełnie jak jej matka, Ava Martinez.

Cała rodzina Martinezów patrzyła na Amelię jak zaczarowana.

Nikt nigdy nie odezwał się do Mabel w taki sposób.

– Ty jesteś Amelia? – Mabel podeszła do niej szybkim krokiem, taksując ją wzrokiem od stóp do głów.

Twarz Amelii była twarda, zamknięta. Trzy miesiące wcześniej obcy ludzie wtargnęli do jej domu, twierdząc, że jest dziedziczką potężnej rodziny Martinez z Szmaragdowego Miasta. Zabrali ją, żeby uczyć ją dobrych manier i dworskiej ogłady, zanim przywiozą ją do miasta. Myślała, że czeka ją wzruszające spotkanie z rodziną.

Zanim jednak zdążyła tu dotrzeć, została odurzona i zdradzona przez kogoś, komu ufała.

Więzy krwi wcale nie gwarantują lojalności.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

271.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

27.4k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

541.8k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

262.7k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

103.5k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

128.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

504.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

55.9k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Zły Alfa

Zły Alfa

174.8k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

273.9k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...