Rozdział 23

Bianca była wściekła.

– Widziałeś Amelię – powiedziała. – Jest trochę stuknięta, ma wszystko gdzieś. Ja jej nie kontroluję. Szczerze? Nikt jej nie kontroluje.

Maya parsknęła śmiechem.

– Ale ty jesteś inna. Ty masz słaby punkt. Chcesz zostać u Martinezów, prawda? Dobrze wiesz, jakby się żyło, gdyb...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie