uciekła

PERSPEKTYWA HYACINTH

Nie było spokoju.

Nie w tym świecie. Ja nie miałam spokoju i już nawet go nie chciałam.

Płakałam chyba równo sześć miesięcy, zanim otarłam własne łzy i skupiłam się na czymś innym – na zemście.

Nie minął ani jeden dzień, żebym nie pomyślała o moim nienarodzonym dziecku, brut...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie