Związana z Bezwzględnym Alfą

Związana z Bezwzględnym Alfą

Alice Tumusiime · W trakcie · 170.8k słów

356
Gorące
122k
Wyświetlenia
9.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ostrzeżenie 18+ ⚠️TYLKO DLA DOROSŁYCH CZYTELNIKÓW⚠
"Chcesz, żebym cię przeleciał, wiem to."
"Nawet jeśli mnie nie lubisz, jesteś moją partnerką i nie możesz temu zaprzeczyć."
Stanął za mną, jedną ręką trzymając mnie za biodro, pochylił się, jego oddech był nierówny na mojej szyi, jego głos był chrapliwy,
"Będziesz słuchać swojego ciała... tego, czego pragnie... i mojego ciała... tego, czego potrzebuje. Tylko przyjemność, jaką może przynieść małe ugryzienie."

W wieku 15 lat byłam w szoku, gdy bezwzględny Alfa oznajmił, że jestem jego partnerką.
Na domiar złego zabił mojego ojca, który próbował mnie chronić. Wtedy udało mi się przed nim uciec.
Jednak, gdy skończyłam 18 lat, ponownie wpadłam w jego pułapkę.
Nienawidziłam go i chciałam zemsty, ale bogini księżyca miała dla mnie inny plan.
Byłam jego partnerką i byliśmy sobie przeznaczeni. Bez względu na okoliczności, moje ciało nie mogło mu się oprzeć.

Rozdział 1

UWAGA - zawartość tej książki jest BARDZO graficzna i BARDZO mroczna. NIE CZYTAJ, jeśli nie możesz znieść graficznej przemocy lub jawnych scen intymnych.

HIACYNT (W WIEKU 15 LAT)

"Tato!" zakrztusiłam się i zakaszlałam w korytarzu na piętrze, płuca już niebezpiecznie pełne dymu.

Ogień trzaskał dookoła nas - mój dom z dzieciństwa płonął w płomieniach.

Mój ojciec chwycił mnie mocno za ramiona, boleśnie, lekko mną potrząsając. Oczy jego Wilka płonęły wściekłością i nienawiścią. Nie do mnie. Ale do Alfy, który przyszedł, by go zniszczyć. Potwora, który zamierzał nas wszystkich zniszczyć i siać spustoszenie... aż nie zostanie ani jedna osoba, ani jedna rzecz.

Mój ojciec krzyknął, próbując przebić się przez ryk i trzask drewna wokół nas, "Uciekaj, Hiacynt! Idź do Luca do bezpiecznego domu! Idź teraz! Biegnij!"

"Nie, Tato!" zawyłam ponownie, łzy płynęły mi po twarzy. Nie chciałam go zostawić. Był ranny. Czułam to. Krew z kilku głębokich ran od pazurów i ugryzień unosiła się w powietrzu. Zapach tlenku żelaza, produktu ubocznego jego wyciekającej życiodajnej cieczy, łączył się z duszącym smrodem dwutlenku węgla wydzielanego przez płomienie, piekąc moje wrażliwe nozdrza. Ledwo mogłam oddychać.

Jego piękna twarz wykrzywiła się, głębia jego cierpienia była ogromna. Łzy spływały po jego brudnych policzkach. Jego głos pękał, "Kocham cię, Księżniczko."

Patrzyłam na niego z niedowierzaniem.

Wilk, który był najsilniejszym, najdzielniejszym wojownikiem w naszej Watahy.

Ten sam Wilk, który pozwalał swojej małej dziewczynce ubierać go do herbatki z misiami. Śpiewał mi głupie piosenki każdej nocy przed snem. Ten człowiek - ten, którego kochałam bardziej niż jakąkolwiek inną osobę na świecie - żegnał się ze mną.

Na zawsze.

Znał swój los. Akceptował go.

Ale nie sądziłam, że moje młode serce to przetrwa.

I wtedy go zobaczyłam.

Potwora.

Alfę Adamantowego Księżyca - Leandra!

Bohatera legend i horrorów. Przemocy tak brutalnej, że jego własni ludzie mieli problem z przetrwaniem skutków jego gniewu, brutalności, którą pozostawiał po sobie.

Jak demon, prosto z kipiących otchłani piekła, Alfa pojawił się na szczycie schodów. Stał na końcu długiego korytarza, nozdrza szeroko rozwarte.

Mój ojciec obrócił się, by stawić czoła zagrożeniu, jednocześnie popychając mnie za siebie.

Ale zdążyłam zobaczyć przynosiciela śmierci. Obraz wypalił się w moim mózgu.

Alfa Leander był większy niż życie, klatka piersiowa tak szeroka, że wypełniała to, co pozostało z wypalonego korytarza. Mięśnie napięte i skurczone przy każdym ciężkim oddechu. Kruczoczarne włosy lśniły jak mika, mimo przyczepionego brudu i opadających kawałków gruzu. Krótka, starannie przystrzyżona broda i wąsy podkreślały ostre krawędzie jego szczęki i uwypuklały jego prosty nos i wysokie kości policzkowe. Jego twarz była pełna kątów, twarda i surowa. I cała męska.

Ściskając tył koszuli mojego ojca, drżałam niekontrolowanie i zerkałam zza niego, instynkt przetrwania włączając się, nie chcąc spuścić oczu z drapieżnika kalibru Leandra.

Połyskujące oczy jego Wilka, szokująca mieszanka błękitu i ametystu, lśniły jasno, skupione tylko na jego celu - moim ojcu, Alfie Watahy Diamonte - gdy szedł w naszą stronę, śmierć i zniszczenie płonęły w jego oczach.

A potem jego spojrzenie przeniosło się na mnie, i zamarł, oczy rozszerzyły się ze zdziwienia.

"Partnerka?" wymówił słowo, ale nie wydobył się żaden dźwięk.

Czas nagle stanął w miejscu.

Moja głowa wirowała.

Byłam pewna, że moje serce przestanie bić w tej chwili, gdy kuliłam się za masywną sylwetką mojego ojca.

To nie mogło być prawdą!

Nie mogłam tego zaakceptować.

Miałam dopiero piętnaście lat, na miłość boską! Nawet jeszcze się nie przemieniłam.

A on był wyraźnie mężczyzną.

Słyszałam opowieści o młodym dwudziestoletnim Alfie, który przejął stado swojego ojca sześć miesięcy temu po śmierci swojej matki. Plotki głosiły, że jego ojciec nie mógł już dłużej znieść stresu związanego z prowadzeniem stada oraz bólu po stracie swojej partnerki.

Jego ojciec był znany z okrucieństwa, ale opowieści o destrukcji Leandra sprawiały, że ojciec wydawał się przy nim jak pluszowy miś. Przemoc Leandra była nieporównywalna, jego pragnienie krwi nienasycone i pożądające więcej.

Minęły tylko sekundy, choć wydawało się, że minęły minuty, odkąd Leander pojawił się na szczycie schodów i teraz stał zamrożony, jego piękna twarz skrzywiona w zmieszaniu.

Mój ojciec ryknął: "Nie... nigdy jej nie dostaniesz!" Przemienił się i rzucił na drugiego Alfę, warcząc, gryząc i drapiąc.

W tym samym czasie moje mięśnie napięły się z adrenaliną.

Eksplodowałam w działaniu.

Biegłam!

W przeciwnym kierunku, rzucając się przez zgliszcza, zbiegając dwa piętra schodów i zakręcając za róg. Moje życie było w niebezpieczeństwie. Ogień i wdychanie dymu mogły mnie zabić. Ale to było nic w porównaniu do horroru mojej nowej rzeczywistości, gdyby ten potwór Alfy mnie złapał.

Nie, nie, nie! Ten chant dudnił w mojej głowie, dzwoniąc w uszach. Odmówiłam uwierzenia, że mógłby być moim partnerem. Nic nie czułam, gdy nasze oczy się spotkały. Nic!

Ale burzliwe wyrażenie w jego błękitnych oczach mówiło prawdę - Leander czuł wszystko. I nie mogłam zaprzeczyć spojrzeniu, które pojawiło się na jego twarzy na ułamek sekundy, gdy jego usta uformowały słowo, partnerka. W tej jednej sekundzie jego rysy przemieniły się w transcendentny blask.

A potem puf!

Ot tak, zniknęło.

Jego wyraz twarzy stał się jeszcze bardziej gniewny, wściekły na okrutną rzeczywistość przed nim - córka jego wroga była jego partnerką! Nie zostawił mi żadnych wątpliwości. Nie był z tego bardziej zadowolony niż ja.

Przez chwilę zastanawiałam się, czy może jego nienawiść będzie wystarczająca, by mnie puścił, by mnie odrzucił. Ale nawet kiedy formowałam tę myśl w głowie, wiedziałam lepiej. Nie tylko jego twarz mignęła nadzieją, ale była tam niezaprzeczalna zaborczość.

Jego Wilk miał mieć swoją partnerkę.

Bez względu na to, co mnie to kosztowało.

Nie ma mowy! Nie ma mowy w piekle!

Biegłam szybciej. Sekundy to wszystko, co miałam, zanim potwór przełamał barierę ochronną Wilka mojego ojca.

Gorzka rzeczywistość spłynęła na mnie.

Miałam tylko sekundy na ucieczkę.

Ale mój ojciec miał tylko sekundy życia.

Do samego końca poświęcił swoje życie, by mnie chronić. Moje młode serce pękło pod miażdżącym ciężarem prawdy - nigdy więcej go nie zobaczę. Moje kroki zachwiały się, gdy o tym pomyślałam.

Ugryzłam się w policzek, żeby nie zawyć.

Nie teraz! Zmusiłam się do odepchnięcia torturujących myśli, wyłączając mózg.

Nie mogłam tego zrobić teraz. Nie jeśli chciałam przeżyć. Emocje były luksusem, na który nie mogłam sobie pozwolić. Załamanie musiało poczekać. Moja wolność była na szali. I wolałabym umrzeć, niż zostać schwytana przez tego potwora!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

747k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

970.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

887.9k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.6m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

936.7k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

445.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

299.6k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

286.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

227.3k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

839.2k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

377.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.