Rozdział 38 Rozdział 38: Pomoc

Werbena

„To nie jest konieczne” — wykrzyknęłam z małego podestu, na który mnie postawili, jakbym była nowym kapeluszem na wystawie w domu towarowym.

„Jest, moja pani” — odparła elfka, obserwując mnie z wyraźnym niepokojem.

„Ale ja już mam stanowczo za dużo pięknych sukien” — dorzuciłam, zerkając ką...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie