Rozdział 93 Rozdział 93: Bezpieczne miejsce

Werbena

— Poppy, nie wiem, co robić. Książę zniknął stanowczo za długo.

Chodzę nerwowo od ściany do ściany, nie potrafię ustać w miejscu. Białe kwiaty były złowieszczą wróżbą, aż boję się pomyśleć, czy cały zamek nie zbieleje.

— Nie, musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze i że dadzą sobie radę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie