Rozdział 119

EVE.

Czułam to niepokojące połączenie smutku i szczęścia, które nie wiedziało, gdzie się osiedlić, gdy wchodziłam na teren magazynu.

Kyrie już dwa razy wysłał mi wiadomość. Nie spóźnij się, kochanie. Zaufaj mi, spodoba ci się to.

Chociaż... Coś było dziś nie tak z tym miejscem.

Na zewnątrz stał ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie