Roszczenie 2

Perspektywa Arii

Przeciągał grubą główkę przez moje fałdy, pokrywając się, drażniąc, przesuwając w górę i w dół, ale nigdy do środka. Jedna ręka osiadła na moim biodrze. Druga nacisnęła między moimi łopatkami, przygważdżając mnie płasko.

Wpychał się powoli. Jeden cal. Pauza. Kolejny cal. Pauza. Mój...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie