Związana z Moimi Mafijnymi Wujkami

Związana z Moimi Mafijnymi Wujkami

Ruth Poe · Zakończone · 270.1k słów

396
Gorące
171.3k
Wyświetlenia
8.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Aria zawsze była niewidzialną dziewczyną - niechcianą, niekochaną, ciągle przyćmioną przez swoją idealną siostrę. Ale kiedy spotyka ich, wszystko się zmienia.

Matteo, Enzo i Dante Moretti są bogaci, potężni i niebezpiecznie nieodparci. Patrzą na nią jakby była ich własnością. Dotykają jej, jakby nie mogli się powstrzymać. A kiedy decydują, że jej chcą, nie przyjmują odmowy.

Wie, że to złe. Technicznie rzecz biorąc, są jej przyrodnimi wujkami. Krążą plotki, że są przestępcami. I bawią się trochę za ostro. Ale kiedy jest w ich ramionach, kiedy szepczą jej sprośne rzeczy do ucha i sprawiają, że błaga o więcej... nic innego nie ma znaczenia.

Ale miłość do nich ma swoją cenę. Sekrety z jej przeszłości grożą jej zniszczeniem, a wrogowie Morettich są gotowi użyć jej jako broni. Aria jest uwięziona między niebezpieczeństwem a pożądaniem, ale jedno wie na pewno - nigdy nie miała przetrwać ich.

Miała być ich.

Rozdział 1

Punkt widzenia Ariasa

Zawsze wyobrażałem sobie, że jeśli moja mama kiedykolwiek przyniesie jakieś wielkie wieści, będzie to coś, co zmieni nasze życie, jak wygrana na loterii albo decyzja o przeprowadzce do malutkiego domku na końcu świata. Coś ogromnego.

Zamiast tego siedziała naprzeciwko mnie przy naszym małym kuchennym stole, jej perfekcyjnie wypielęgnowane paznokcie stukały o brzeg filiżanki z kawą, i od niechcenia oznajmiła, że wychodzi za mąż.

Za mąż.

Za Victora Castillo.

Przez chwilę tylko się w nią wpatrywałem, mój mózg odmawiał przetworzenia tego, co właśnie powiedziała. Victor Castillo. Victor Castillo. Ten sam, który sprawił, że moje życie stało się koszmarem swoimi aroganckimi uśmieszkami, fałszywymi komplementami i protekcjonalnym podejściem. Ten sam, który zawsze patrzył na mnie, jakbym był czymś przyklejonym do podeszwy jego głupich designerskich butów.

Przełknąłem ślinę, próbując stłumić wściekłość narastającą we mnie. Moja matka przechyliła głowę, jej usta wygięły się w mały, oczekujący uśmiech, jakby czekała, aż skoczę i ją uściskam czy coś. No jasne.

„No i co?” w końcu powiedziała, jej głos był ostry, jak nóż przecinający napięcie. „Nie powiesz nic?”

Otworzyłem usta, ale nic nie wyszło. Serce biło mi tak mocno, że słyszałem je w uszach. Moje palce zacisnęły się na krawędzi stołu, chwytając go, jakby to była jedyna rzecz, która powstrzymywała mnie od wybuchu.

Victor Castillo. Samo imię sprawiało, że skóra mi cierpła. Jak mogła pomyśleć, że to jest w porządku? Jak mogła patrzeć na mnie z poważną miną i oczekiwać, że będę z tego zadowolony?

Naprzeciwko mnie Cassandra wydała podekscytowany pisk, dosłownie drżąc na swoim krześle. Jej blond loki podskakiwały, gdy klaskała w dłonie.

„O mój Boże, mamo! To niesamowite! Gratulacje!” wykrzyknęła, jej niebieskie oczy błyszczały z ekscytacji.

Skrzywiłem się. Oczywiście, że była zachwycona.

Moja matka sięgnęła przez stół, aby uścisnąć dłoń Cassandry, jej wyraz twarzy złagodniał w sposób, w jaki nigdy nie patrzyła na mnie. „Dziękuję, kochanie. Wiedziałam, że będziesz szczęśliwa.”

Nagle poczułem, że nie mogę oddychać. Jakby powietrze zostało wyssane z pokoju.

„Muszę iść,” wymamrotałem, odsuwając krzesło. Dźwięk nóg szurających po płytkach sprawił, że zgrzytnąłem zębami, ale nie dbałem o to. Musiałem się stąd wydostać.

Moja matka ledwie rzuciła mi spojrzenie. „Oczywiście, zawsze jesteś taki zajęty,” powiedziała lekceważąco, machając ręką, jakby moja obecność - lub jej brak - nie miała znaczenia.

Nie oglądając się za siebie, chwyciłem torbę i ruszyłem do drzwi.

---

Droga powrotna do mojego mieszkania wydawała się dłuższa niż zwykle, zimne powietrze szczypało mnie w policzki, gdy w kółko odtwarzałem w głowie rozmowę.

Victor Castillo.

To nie miało sensu. Moja mama była piękna, odnosiła sukcesy i mogła mieć dosłownie każdego - więc dlaczego jego? Dlaczego tego jedynego mężczyznę, który uczynił moje życie nieznośnym w najbardziej subtelny, wkurzający sposób? Nigdy nie mówił nic otwarcie okrutnego, ale jego słowa zawsze miały ten ton, jak nóż pokryty cukrem.

"Jesteś pewna, że chcesz to założyć, Aria?"

"Jesteś taka... inna niż twoja siostra."

"Może gdybyś się więcej uśmiechała, ludzie nie uważaliby cię za taką onieśmielającą."

Zacisnęłam zęby, moje paznokcie wbijały się w dłonie. Był fałszywy, manipulacyjny, a co najgorsze? Moja mama nigdy tego nie zauważyła. A może zauważyła i po prostu jej to nie obchodziło.

Kiedy dotarłam do swojego mieszkania, czułam się, jakby przejechał po mnie ciężarówka. Rzuciłam torbę na kanapę, zrzuciłam buty i padłam na łóżko, wpatrując się w popękany sufit.

Cisza.

Była jednocześnie pocieszająca i dusząca.

Telefon zawibrował. Sięgnęłam po niego z nocnego stolika, moje serce głupio pełne nadziei przez sekundę, ale oczywiście, to była moja matka.

Pozwoliłam mu dzwonić raz. Dwa razy. Trzy razy.

W końcu odebrałam.

"Aria," powiedziała, jej głos był ostry i niecierpliwy. "Nie rozumiem, dlaczego nie mogłaś być bardziej wspierająca wcześniej. To dla mnie ważny moment. Czy nie możesz chociaż raz udawać, że jesteś szczęśliwa?"

Zacisnęłam szczęki tak mocno, że aż zabolało. "Wyślę ci prezent," powiedziałam beznamiętnie, zmuszając swój głos do równowagi.

Westchnęła dramatycznie, jakbym była największym rozczarowaniem na świecie. "Zawsze byłaś taka zimna," mruknęła. "Nie wiem, dlaczego nie możesz być bardziej jak Cassandra. Była zachwycona, wiesz. Mogłabyś się od niej czegoś nauczyć."

Oto był. Porównanie. To samo, które słyszałam przez całe życie.

Dlaczego nie możesz być bardziej jak Cassandra?

Dlaczego nie możesz po prostu cieszyć się moim szczęściem?

Dlaczego nie możesz po prostu się uśmiechnąć?

Przełknęłam twardo, moje gardło paliło. "Dobranoc, mamo."

Rozłączyłam się, zanim mogła powiedzieć coś jeszcze.

Przez chwilę po prostu siedziałam, ściskając telefon tak mocno, że moje knykcie zbielały. Potem, bez ostrzeżenia, łzy zaczęły płynąć. Gorące, wściekłe, głupie łzy. Wycierałam je wściekle, przeklinając siebie za to, że znowu dałam jej się do siebie dostać.

Nie zasługiwała na moje łzy. Nikt z nich nie zasługiwał.

Przewróciłam się na bok, mój wzrok spoczął na jedynym oprawionym zdjęciu na moim nocnym stoliku. Mój ojciec.

Cichy człowiek o dobrych oczach. Jedyna osoba, która kiedykolwiek sprawiła, że czułam się wystarczająca.

Nienawidziłby Victora Castillo.

Mój telefon znowu zawibrował. Jęknęłam, spodziewając się kolejnego wykładu od mamy, ale to nie była ona.

To była Cassandra.

Hej, Aria! Pójdziesz ze mną jutro na zakupy sukienkowe? Będzie fajnie!

Wpatrywałam się w wiadomość, moje palce zawisły nad klawiaturą. Spędzenie całego dnia z Cassandrą brzmiało jak koszmar, ale odmowa tylko pogorszyłaby sprawę.

Z rezygnacją napisałam: Okej, jasne.

Odkładając telefon, wypuściłam długie, zmęczone westchnienie.

Jutro będzie do dupy.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

429.4k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

741.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.2k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

762k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

552k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

279.9k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.