Potwierdzenie

Matteo’s POV

Kompleks już nie wyglądał jak miejsce, gdzie żyli ludzie.

Był pełen popiołu, złamanego betonu i skręconego metalu, wciąż wydychającego dym w poranne powietrze. Ciepło przylegało do wszystkiego. Zapach był ciężki, ostry i niemożliwy do zapomnienia. Ogień. Paliwo. Krew. Każdy oddech po...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie