Rozdział 198 Serafina

– On się boi.

To… To uderzyło inaczej.

Żołądek mi się ścisnął.

– Że cię straci – dodał voidbinder.

Nad nami smok Dantego znów zatoczył krąg, a ogień wyrywał się spod kontroli z każdym uderzeniem jego skrzydeł.

– …Tak – wyszeptałam. – To ma sens.

Voidbinder zerknął na mnie.

– Napraw to.

Wpatr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie