Rozdział 203 Serafina

Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam, była cisza.

Nie ta na zewnątrz. Nie trzask dogasających płomieni ani wiatr ciągnący dym między drzewami czy nierówny oddech Amary gdzieś blisko mnie.

Ta cisza mieszkała we mnie.

Tam, gdzie kiedyś był on.

Nie otworzyłam od razu oczu, bo już wiedziałam. Wiedziałam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie