Rozdział 44 Dante

Uśmiech kierownika zniknął.

Spojrzał na gospodynię, potem wrócił na mnie, ważąc coś szybko za oczami. — Proszę pana... rozumiem pańskie zaniepokojenie, ale w dzisiejszych czasach trudno jest dotrzeć do personelu. Gdybyś mógł wyjaśnić, co dokładnie...”

„Wielokrotnie ze mną flirtowała” - przerwałem....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie