Rozdział 89 Serafina

Potarłam ramiona, choć ogień nie parzył. „Co powiedział?”

Spojrzała na mnie, mrużąc oczy. „Zawołał do mnie. Nie do ciebie. I kazał nam dokończyć przemianę.”

Lód spłynął mi wzdłuż kręgosłupa.

„Dokończyć—” Urwałam. „To znaczy… teraz?”

Prychnęła, a z nozdrzy zakłębił się czarny dym. „W tym problem....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie