Rozdział 252

Serena's POV

Drugi pocałunek był głębszy, pewniejszy. Jego ręka pozostała na mojej twarzy, trzymając mnie delikatnie, jakby bał się, że mogę się rozpaść. Delikatny smak krwi i kawy unosił się na jego ustach, ale to nie miało znaczenia.

Wtopiłam się w tę chwilę. Moje oczy zamknęły się, a dłonie od...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie