Egzekutor
5.5k Wyświetlenia · W trakcie · Caelum Cayden
„Żebyś wiedział” — Seline dyszała, wczepiona w jego barki tak, jakby od tego zależało jej życie. — „NIENAWIDZĘ CIĘ”.
Spojrzenie Kade’a pociemniało i jednym, szybkim ruchem pchnął w nią. Mocno. Ostro. Bez litości.
— „Ja”.
Pchnięcie.
— „Nie”.
Pchnięcie.
— „Na”.
Pchnięcie.
— „Wi”.
Pchnięcie.
— „Dzę”.
Pchnięcie.
— „Cię”.
Pchnięcie.
— „Też”.
Pchnięcie. — „Tak cholernie mocno, że gdyby nie ta cipka, już dawno bym cię zabił”.
Uśmiechnęła się kpiąco, z tym znajomym błyskiem w oku, jakby właśnie wygrała małą wojnę. — „Z wzajemnością”.
Jedno aranżowane małżeństwo. Układ pokojowy między dwiema potężnymi rodzinami. Co może pójść nie tak?
Wszystko. Bo nienawidzą się nawzajem. Tak bardzo, że mają gdzieś cały ten „układ”. To była nienawiść od pierwszego wejrzenia. Krew nie przestanie płynąć. Jest tylko jeden problem. Pożądanie.
W świecie wyrzeźbionym krwią i lojalnością kruchy rozejm spina dwa rywalizujące klany mafijne — Marcellusów i Dufortów. W ramach paktu pokojowego Seline Dufort ma poślubić Lucę Marcellusa. Ale po jego tajemniczym zniknięciu „oddano” ją kuzynowi Luki, Kade’owi Marcellusowi — bezwzględnemu donowi, o którym mówi się szeptem, że swoich wrogów potrafi zakopać w ciszy.
Dla niego jest niemą, potulną dziewczyną — łatwą do ustawienia, łatwą do wymazania z pamięci.
Tyle że Selina nie jest ani niemą, ani potulną. Potrafi mówić. Pamięta wszystko. I ma jeden cel: zniszczyć człowieka, który kiedyś roztrzaskał jej życie.
Tylko że zemsta komplikuje się, kiedy nienawiść przepala się w obsesję… a mężczyzna, którego miała pogrążyć, zaczyna wyglądać jak jedyny, który naprawdę kiedykolwiek ją zobaczył.
Co się stanie, gdy dziewczyna, która przysięgła zemstę, stanie się kobietą, której on nie potrafi wypuścić z rąk, a cisza między nimi okaże się groźniejsza niż jakakolwiek wojna?
Spojrzenie Kade’a pociemniało i jednym, szybkim ruchem pchnął w nią. Mocno. Ostro. Bez litości.
— „Ja”.
Pchnięcie.
— „Nie”.
Pchnięcie.
— „Na”.
Pchnięcie.
— „Wi”.
Pchnięcie.
— „Dzę”.
Pchnięcie.
— „Cię”.
Pchnięcie.
— „Też”.
Pchnięcie. — „Tak cholernie mocno, że gdyby nie ta cipka, już dawno bym cię zabił”.
Uśmiechnęła się kpiąco, z tym znajomym błyskiem w oku, jakby właśnie wygrała małą wojnę. — „Z wzajemnością”.
Jedno aranżowane małżeństwo. Układ pokojowy między dwiema potężnymi rodzinami. Co może pójść nie tak?
Wszystko. Bo nienawidzą się nawzajem. Tak bardzo, że mają gdzieś cały ten „układ”. To była nienawiść od pierwszego wejrzenia. Krew nie przestanie płynąć. Jest tylko jeden problem. Pożądanie.
W świecie wyrzeźbionym krwią i lojalnością kruchy rozejm spina dwa rywalizujące klany mafijne — Marcellusów i Dufortów. W ramach paktu pokojowego Seline Dufort ma poślubić Lucę Marcellusa. Ale po jego tajemniczym zniknięciu „oddano” ją kuzynowi Luki, Kade’owi Marcellusowi — bezwzględnemu donowi, o którym mówi się szeptem, że swoich wrogów potrafi zakopać w ciszy.
Dla niego jest niemą, potulną dziewczyną — łatwą do ustawienia, łatwą do wymazania z pamięci.
Tyle że Selina nie jest ani niemą, ani potulną. Potrafi mówić. Pamięta wszystko. I ma jeden cel: zniszczyć człowieka, który kiedyś roztrzaskał jej życie.
Tylko że zemsta komplikuje się, kiedy nienawiść przepala się w obsesję… a mężczyzna, którego miała pogrążyć, zaczyna wyglądać jak jedyny, który naprawdę kiedykolwiek ją zobaczył.
Co się stanie, gdy dziewczyna, która przysięgła zemstę, stanie się kobietą, której on nie potrafi wypuścić z rąk, a cisza między nimi okaże się groźniejsza niż jakakolwiek wojna?

