บทนำ
„Czekałem na ciebie dziewięć lat. To prawie dekada, odkąd poczułem tę pustkę w sobie. Część mnie zaczęła się zastanawiać, czy w ogóle istniejesz, czy może już umarłaś. A potem znalazłem cię, tuż w moim własnym domu.”
Użył jednej z rąk, by pogłaskać mnie po policzku, a dreszcze rozeszły się po całym ciele.
„Spędziłem wystarczająco dużo czasu bez ciebie i nie pozwolę, by cokolwiek nas rozdzieliło. Ani inne wilki, ani mój pijany ojciec, który ledwo trzyma się kupy od dwudziestu lat, ani twoja rodzina – i nawet ty sama.”
Clark Bellevue spędziła całe swoje życie jako jedyny człowiek w wilczej watahy – dosłownie. Osiemnaście lat temu Clark była przypadkowym wynikiem krótkiego romansu jednego z najpotężniejszych Alf na świecie i ludzkiej kobiety. Mimo że mieszkała z ojcem i swoimi wilkołaczymi przyrodnimi rodzeństwem, Clark nigdy nie czuła, że naprawdę należy do wilczego świata. Ale właśnie gdy Clark planuje na zawsze opuścić wilczy świat, jej życie wywraca się do góry nogami przez jej partnera: przyszłego Króla Alf, Griffina Bardota. Griffin czekał latami na szansę spotkania swojej partnerki i nie zamierza jej puścić. Nieważne, jak daleko Clark będzie próbowała uciec od swojego przeznaczenia czy swojego partnera – Griffin zamierza ją zatrzymać, bez względu na to, co będzie musiał zrobić lub kto stanie mu na drodze.
บท 1
Rozdział 1
„Los nie jest orłem, pełza jak szczur.”
– Elizabeth Bowen
Gdybyście zapytali moich rodziców, jak opisać mojego starszego brata, powiedzieliby, że to naturalny lider. Nieustraszony i odważny, człowiek stworzony do dowodzenia armiami.
A jeśli zapytalibyście ich o moją siostrę, zachwycaliby się jej słodkim usposobieniem i bezinteresownym sercem.
A ja?
Jest tylko jedno słowo, którym moi rodzice by mnie opisali: człowiek.
Możecie nie myśleć, że „człowiek” może być używane jako obelga, ale jakoś przez całe życie nosiłam to słowo jak odznakę wstydu. Kiedy pojawiłam się na progu mojego ojca Alfy w wieku dwunastu lat, powiedział reszcie stada, że jestem tu z powodu porażki mojej ludzkiej matki. Zostałam wrzucona do wilczego stada – dosłownie – ale mój status jedynego człowieka tam sprawił, że od razu stałam się wyrzutkiem. Nie mogłam biegać ani siłować się, ani zmieniać w wilka jak reszta dzieci z sąsiedztwa. Nigdy nie spotkam swojego partnera ani nie doświadczę tej natychmiastowej prawdziwej miłości, jaką mają sparowane pary.
Nadal byłam dzieckiem Alfy, a choć może to uratowało mnie przed prześladowcami, nie oznaczało to, że pasowałam. Świat wilkołaków był diametralnie różny od ludzkiego, a dla nich moja ludzkość była słabością.
Mój ojciec nigdy nie powiedział, że się mnie wstydzi, ale wciąż czułam jego rozczarowanie – wisiało w powietrzu za każdym razem, gdy nazywał mnie swoją ludzką córką lub wyjaśniał, że jestem wynikiem krótkiego romansu z ludzką kobietą osiemnaście lat temu.
Moja macocha, prawdziwa partnerka mojego ojca, próbowała sprawić, bym czuła się włączona. Była uosobieniem idealnej Luny – łagodna i dobroduszna – ale wciąż mogłam powiedzieć, że się mnie wstydzi. Jeśli kiedykolwiek istniał dowód na to, że jej rodzina nie jest idealna, byłam tego żywym dowodem. Za każdym razem, gdy na mnie patrzyła, przypominała sobie, że jej partner ją zdradził.
Mimo wszelkich starań, nic z tego nie stanowiło dobrego przepisu na idealną rodzinę. Spędziłam sześć lat, mieszkając pod dachem mojego ojca, w jego stadzie i w świecie wilkołaków, ale już zaakceptowałam, że nigdy tam nie pasuję.
Albo tak myślałam.
Pomimo planów, by pójść na studia daleko, daleko od stada, które nie miało dla mnie miejsca, moje życie miało się całkowicie zmienić. Coś – technicznie ktoś – miał zapewnić, że w świecie wilkołaków będzie mnóstwo miejsca dla tej zwyczajnej małej ludzkiej istoty.
*Drogi Clark Bellevue,
Po dokładnym przeanalizowaniu Twojej aplikacji, z przykrością informujemy, że nie możemy zaoferować Ci przyjęcia na Uniwersytet Florydy w tym czasie. Doceniamy czas i wysiłek włożony w Twoją aplikację, ale niestety, duża liczba kandydatów w tym roku utrudniła naszą decyzję i mamy ograniczoną liczbę miejsc dla każdej przyjętej klasy.
Jesteśmy pewni, że osiągniesz wielkie rzeczy w swoich studiach i życzymy Ci powodzenia na Twojej akademickiej drodze!
Z poważaniem,
Dziekan Wydziału Rekrutacji
Uniwersytet Florydy*
Przeczytałam e-mail z odmową co najmniej pięć razy, moje oczy przemykały po ekranie w poszukiwaniu czegoś, czego mogłam przegapić. Niestety, nie było tam ukrytej wiadomości – to był tylko kolejny standardowy e-mail z odmową od kolejnego uniwersytetu, który mnie nie chciał. Mój ostatni rok liceum dobiegał końca, a chociaż złożyłam podania do niezliczonej liczby uczelni, otrzymałam tylko trzy odmowy i jedno miejsce na liście oczekujących.
Większość szkół, do których aplikowałam, to były uniwersytety stanowe z przyzwoitymi wynikami akademickimi – ale tak naprawdę zależało mi tylko na znalezieniu uczelni, która byłaby daleko. Gdzieś na tyle daleko, bym miała wymówkę, żeby nie wracać do domu na weekendy ani na większość świąt.
Biorąc pod uwagę, że mieszkałam w zimnym, deszczowym stanie Waszyngton, słoneczny (i odległy) klimat Florydy byłby idealny – ale wyglądało na to, że to się nie wydarzy.
„Clark!”
Moja impreza litości została przerwana przez głos mojej siostry, Lily, wołającej moje imię. Ledwo zdążyłam zamknąć ekran Gmaila, zanim Lily wpadła do mojego pokoju bez pukania.
„Clark, wołam cię od pięciu minut,” westchnęła, opierając się o framugę drzwi, „Oglądałaś kolejny tandetny reality show, czy po prostu ignorowałaś mój głos?”
Chociaż byłyśmy przyrodnimi siostrami, Lily i ja prawie wcale nie wyglądałyśmy podobnie. Była wysoka, o jasnej skórze, z długimi, blond włosami, które nigdy nie były kędzierzawe ani niekontrolowane. Ona i mój brat mieli te same jasnoniebieskie oczy mojego ojca. Jej oczy były jej najlepszą cechą i zawsze wydawały się, jakby próbowały zajrzeć pod powierzchnię.
„Przepraszam, nie chciałam cię ignorować, Lil,” powiedziałam, „Co się dzieje?”
Jej przenikliwe niebieskie oczy zwęziły się, ale wydawało się, że zaakceptowała moje przeprosiny. „Tata chce nas zobaczyć, dziś wieczorem jest duże spotkanie w domu stada. Będzie tam mnóstwo ludzi.”
Zmarszczyłem brwi. Spotkania stada nie były dla nas niczym niezwykłym, ale zazwyczaj nie musiałem w nich uczestniczyć. Jako jedyny człowiek w stadzie Blacktooth, nie byłem dużą częścią interesów stada. Nie mogłem się zmieniać, co oznaczało, że nie mogłem brać udziału w patrolach ani bronić stada.
„Dlaczego tata mnie woła?” zapytałem.
„Nie wiem,” Lily wzruszyła ramionami, „Po prostu kazał mi cię przyprowadzić. Jestem pewna, że ma ku temu dobry powód, tata nie przywoływałby cię bez potrzeby. Chodź.”
Lily nie marnowała więcej czasu, czekając na mnie, a ja patrzyłem, jak wychodzi z pokoju.
Nawet złote dziecko nie wie, dlaczego jestem wezwana, pomyślałem, to musi być ważne.
Podążyłem za Lily z mojego pokoju i w milczeniu zeszliśmy po schodach. Nasz rodzinny dom, z wysokimi sufitami i drewnianymi podłogami, był jednym z największych w stadzie – przywilej wynikający z bycia częścią rodziny Alfy. Na ścianach wisiały zdjęcia osiągnięć Lily i mojego brata Sebastiana jak trofea: Lily jako niemowlę, Seb na swoim pierwszym meczu piłki nożnej stada, Lily na balu maturalnym z przyjaciółmi.
Jak się spodziewałem, tata, Seb i Grace czekali w salonie. Tata rozsiadł się w fotelu jak na tronie, z Grace na kolanach, podczas gdy Sebastian stał niezręcznie przy kominku.
„Ah, dziewczyny, jesteście,” powiedział tata, a jego donośny głos odbił się echem po pokoju, „Mamy dziś wieczorem spotkanie stada i potrzebujemy was obu.”
Nawet w czterdziestce tata nie wyglądał na więcej niż trzydzieści lat. Miał te same jasne włosy i niebieskie oczy co Lily, a jego silna szczęka i imponująca sylwetka sprawiały, że wyglądał na Alfy, którym był.
Mój starszy przyrodni brat, Sebastian, był równie wysoki jak tata, ale odziedziczył kasztanowe włosy po swojej matce, Grace. Grace – lub Luna Grace, jeśli nie była twoją macochą – była prawdziwą partnerką taty i biologiczną matką Seba i Lily. Była ostatnim elementem tej idealnej rodziny, którą tata stworzył.
„Dlaczego Clark idzie na spotkanie?” zapytał Sebastian, zerkając na mnie. Nie miał tego na myśli jako obrazy – podobnie jak ja, wiedział, że rzadko byłem potrzebny (lub pożądany) na spotkaniach stada.
„Omówimy to na spotkaniu,” powiedział tata, wstając z Grace, „Czy wszyscy są gotowi? Zacznie się wkrótce, powinniśmy się zbierać.”
Wszyscy skinęliśmy głowami.
„Och, Clark, kochanie,” odezwała się Grace z boku taty, „Jesteś pewna, że nie chcesz się przebrać? Ten strój może być trochę zbyt codzienny na spotkanie stada.”
Spojrzałem na swoje dżinsy i zwykły czarny t-shirt – to nie było zbyt eleganckie, ale nikt inny też nie był ubrany odświętnie. Seb miał na sobie t-shirt i szorty, a Lily nosiła dżinsową spódnicę i jakąś falbaniastą bluzkę.
„Jeśli to w porządku, zostanę w tym,” powiedziałem. Grace skinęła głową, ale widziałem, jak jej oczy jeszcze raz przelotnie oceniają mój strój.
Nie będę przecież w centrum uwagi, pomyślałem, starsi będą zajęci tatą, wojownicy stada będą wpatrywać się w tyłek Lily, a każda niezamężna dziewczyna będzie flirtować z moim bratem.
Jeśli będę miał szczęście, wtopię się w tło – i szczerze mówiąc, to dokładnie tam chciałem być na tego typu wydarzeniach.
„Dość stania, idziemy,” mruknął tata, chwytając Grace za rękę. Poprowadził nas z domu, Seb, Lily i ja podążaliśmy za nim jak szczeniaki – bez gry słów. Szliśmy w milczeniu, a ja miałem chwilę, by docenić otoczenie.
Nasze stado mieszkało we własnej leśnej społeczności, co oznaczało, że większość miejsc, jak dom stada, była w zasięgu spaceru. Domy rodzinne stały po jednej stronie ulicy, ale jeśli szedłeś dalej, trafiałeś na sklep spożywczy zarządzany przez stado i przychodnię. Członkowie stada mogli opuszczać teren, kiedy tylko chcieli, ale układ naszej społeczności sprawiał, że rzadko było to konieczne.
A jeśli już musiałeś, nadal musiałeś odpowiadać strażnikom, którzy chronili nasze granice. Nie trzymali cię w środku, ale znacznie utrudniali wymknięcie się.
Mała część mieszkalna społeczności była tylko niewielką częścią stada – większość naszego terytorium to były zalesione obszary, gdzie wilki mogły biegać, bawić się i zmieniać w dowolnym momencie.
Dla wilkołaków to było idealne rozwiązanie.
Jako człowiek, który nie określiłby się jako „miłośnik przyrody”, mieszkanie godzinę drogi od najbliższego miasta nie było szczytem marzeń. Nie byłem więźniem, ale czasami życie na terenie Blacktooth sprawiało, że czułem się uwięziony.
Z strażnikami patrolującymi każdy centymetr posiadłości, było trudno po prostu przychodzić i odchodzić, jak się chciało. A ponieważ nie byłem wilkołakiem, nie mogłem po prostu zmienić się i biegać po lesie na czterech łapach, jak moi rodzeństwo, kiedy tylko chciałem zaczerpnąć świeżego powietrza.
Czy chciałem tego, czy nie, byłem człowiekiem mieszkającym w wilczej jamie.
บทล่าสุด
#122 Rozdział bonusowy - Clark & Griffin (4)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#121 Rozdział bonusowy - Clark & Griffin (3)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#120 Rozdział bonusowy - Clark & Griffin (2)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#119 Rozdział bonusowy - Clark & Griffin (1)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#118 Rozdział bonusowy - Alessia & Lily (2)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#117 AKHM - Rozdział bonusowy - Alessia & Lily (1)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#116 Rozdział bonusowy - Aria & Sebastian (16)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#115 Rozdział bonusowy - Aria & Sebastian (15)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#114 Rozdział bonusowy - Aria & Sebastian (14)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025#113 Rozdział bonusowy - Aria & Sebastian (13)
อัปเดตล่าสุด: 1/10/2025
คุณอาจชอบ 😍
รักโคตรร้าย ผู้ชายพันธุ์ดิบ
ปรเมศ จิรกุล หมอหนุ่มเนื้อหอม รองผู้อำนวยการโรงพยาบาลเอกชนชื่อดัง เขาขึ้นชื่อเรื่องความฮอตฉ่า เป็นสุภาพบุรุษ อ่อนโยน เทคแคร์ดีเยี่ยม และให้เกียรติผู้หญิงทุกคน ยกเว้นกับธารธารา อัศวนนท์
ปรเมศตั้งแง่รังเกียจธารธาราตั้งแต่ครั้งแรกที่เจอหน้า เพียงเพราะเธอแต่งตัวเหมือนผู้ชาย เขาเลยประณามว่าเธอเป็นพวกผิดเพศน่ารังเกียจ แต่ใครเลยจะรู้ว่าหมอสาวมาดทอมหัวใจหญิงนั้นจะเฝ้ารักและแอบมองเขาอยู่ห่างๆ เพราะเจียมตัวดีว่าอีกฝ่ายแสนจะรังเกียจ และดูเหมือนคำกล่าวที่ว่าเกลียดอะไรมักจะได้อย่างนั้นจะใช้ไม่ได้ผลสำหรับคนทั้งคู่
กระทั่งดวลเหล้ากันจนเมาแบบขาดสติสุดกู่ เขาจึงเผลอปล้ำแม่สาวทอมที่เขาประกาศว่าเกลียดเข้าไส้ หนำซ้ำยังโยนความผิดว่า ‘ความสัมพันธ์บัดซบ’ ที่เกิดขึ้นเป็นเพราะยัยทอมตัวแสบยั่วเขา เมากับเมาเอากันแล้วไง น้ำแตกก็แยกทาง ทว่าพออีกฝ่ายหลบหน้าเขากลับร้อนรนกระวนกระวาย ครั้นทนไม่ไหวหมอหนุ่มจอมยโสก็ต้องคอยราวี และตามหึงหวงเมื่อมีใครคิดจะจีบ ‘เมียทอม’ ของเขา แต่กว่าจะรู้ตัวว่าขาดเธอไม่ได้ เธอก็หายไปจากชีวิตเขาเสียแล้ว
ลิขิตรักนายสุดหื่น
เรื่องย่อ....
“คุณอัสลาน… คุณออกไปห่างๆฉันหน่อยได้ไหม…ห้องครัวนี่มันก็กว้างมากเลยนะคุณ ทำไมคุณต้องมาใกล้ฉันขนาดนี้ด้วย…”
“ก็ผมอยากจะดูว่าคุณใส่ยาเสน่ห์อะไรลงไปในอาหารหรือเปล่า เพราะช่วงนี้ผมรู้สึกโหยหาคุณตลอดเลย…”
“ใครจะบ้ามาใส่ยาเสน่ห์ให้คุณกินล่ะ แค่นี้ฉันก็แทบไม่ได้นอนแล้ว… ขืนใส่ยาเสน่ห์ให้คุณกิน ฉันไม่นอนแกผ้าให้คุณเอาทั้งวันเลยเหรอ…”
“หึๆ…ก็คุณมันน่ามั่นเขี้ยวนิ จะจับจะตบตรงไหนก็แน่นไปหมดเลย…แถมกลิ่นตัวก็หอมไปยันหอยเลย…อืม…พูดไปแล้วขอผมดมให้ชื่นใจหน่อยสิ วันนี้ทำงานมาโคตรเหนื่อยเลย…”
“อื้อ…คุณจะทำอะไรน่ะคุณฮัสลาน นี่มันในห้องครัวนะคุณ…เดี๋ยวพวกแม่บ้านเดินเข้ามาจะทำยังไงคะ…ลุกขึ้นมาเดี๋ยวนี้เลยค่ะ จะมาดมอะไรตรงนี้”
“ก็ผมอยากดมตอนนี้ไงคุณ…เห็นหน้าคุณแล้วผมก็รู้สึกเสี้ยนจนทนไม่ไหวแล้วเนี่ย…ขอผมดมให้ชื่นใจหน่อยเถอะ”
“อ้ะ….คุณอัสลาน….อื้อ….ทำไมคุณมันหื่นแบบนี้เนี่ย….เอามือของคุณออกไปนะ เดี๋ยวคนมาเห็น….อ้ะ…ซี๊ด…อ่าส์….”
โซ่สวาทร้อนรัก
“มันเรื่องของฉัน ตัวฉันของฉันนมก็นมของฉัน คุณไม่มีสิทธิ์มายุ่ง”
“ก็สิทธ์ของความเป็นผัวคนแรกของคุณไง นมคุณน่ะเป็นของผม ทั้งตัวคุณก็เป็นของผม...เข้าใจไหม? ”
คาเรน เซนโดริก อายุ 32 ปี
หนุ่มลูกครึ่งอเมริกา-อาหรับ ที่มีบุคลิกสุขุมเยือกเย็น เจ้าเล่ห์แสนกล และยังเป็นCEO บริษัทไอทีอินเตอร์เนชั่นกรุ๊ปชื่อดังในอเมริกาที่มีสาขาอยู่ทั่วโลก ในแต่ละวันจะมีสาวๆมาคอยปนเปรอสวาทให้เขาในทุกค่ำคืน และในที่สุดเขาก็จัดการเหยื่อสาวผิดคน เพราะคิดว่าเธอคือคนที่ลูกน้องหามา จึงใช้เงินปิดปากเธอให้จบเรื่อง แต่ใครจะคิดว่าเขาต้องมาเจอกับเธออีกครั้ง
ทับทิม รินลดา ชลวัตร อายุ 25 ปี
สาวแว่นช่างเพ้อ ที่มีความสามารถรอบด้าน พ่วงด้วยวาจาอันจัดจ้านไม่ยอมใคร จนถูกคัดเลือกให้ไปดูงานที่ดูไบ ต้องมาเปลี่ยนตัวเองให้กลายเป็นสาวสวยสุดมั่นสำหรับงานครั้งนี้ แต่พอไปถึงเธอกลับถูกซาตาน พรากพรหมจรรย์ไปตั้งแต่วันแรกที่ไปถึง และซาตานคนนั้นก็ดันเป็นเจ้าของบริษัทที่เธอทำงานอยู่ แล้วเธอจะทำอย่างไรต่อไปเมื่อต้องเจอกับเขาอีกครั้ง
เด็กดื้อคนโปรด (ของมาเฟีย) BAD
หนุ่มหล่อ ลูกชายมาเฟียตระกูลใหญ่ผู้เย็นชาไร้ความรู้สึก เขาถูกผู้หญิงหลายคนตราหน้าว่าไร้หัวใจ ถึงอย่างนั้นเพราะความหล่อก็ยังมีผู้หญิงอีกมายมายที่พร้อมจะขึ้นเตียงกับเขา
แต่มีผู้หญิงเพียงคนเดียวที่เขารังเกียจและไม่อยากเจอหน้าถึงแม้เธอจะพยายามเท่าไรก็ไม่มีวันมีค่าในสายตาของเขา
“อยากเป็นเมียฉันมากไม่ใช่หรือไง ฉันกำลังจะสนองให้เธอเป็นอยู่นี่ไง แต่ไม่ใช่ในฐานะเมียแต่ง อย่าคิดหวังสูงเกินไป!!”
มิลิน
เธอถูกคนที่ตัวเองแอบรักมาตั้งแต่เด็กรังเกียจเพียงเพราะเขาคิดว่าแม่เธอคือเมียน้อยของพ่อเขา ถึงแม้เขาจะไม่สนใจใยดีอะไรเธอเลย แต่เธอก็ยังรักเขาหมดหัวใจ
ทั้งที่คิดว่าหากยอมยกร่างกายให้เขาแล้วจะได้ความรักกลับคืนมา แต่สุดท้ายก็ได้เพียงความเกลียดชัง
ขย่มรักมาเฟีย
"ความทรงจำบ้าบออะไรของคุณ ฉันไม่อยากจะทบทวนอะไรทั้งนั้น ออกไปห่างๆฉันเลยนะ...อื้อ...ปล่อยฉันสิ ไอ้มาเฟียบ้า...จะมายุ่งกับฉันทำไมห้ะ!...."
"ไม่ยุ่งกับเมีย...แล้วจะให้ไปยุ่งกับหมาแมวที่ไหนล่ะหึ...ไม่ได้เจอตั้งนาน...คิดถึงดุ้นของผมไหม...อยากจะอม...อยากจะเลียเหมือนที่เคยทำหรือเปล่า...."
"ไม่....ถ้าคุณเสี้ยนมากนักก็ไปเอากับผู้หญิงของคุณสิ..ผู้หญิงพวกนั้นเขาเต็มใจทำให้คุณแบบถึงอกถึงใจ คุณจะมาบีบบังคับฉันให้เสียแรงทำไม"
"ก็ผู้หญิงพวกนั้นมันไม่ตื่นเต้นเหมือนกับคุณนิ....ผมชอบใช้แรง...โดยเฉพาะกับคุณ....ชอบเยแรงๆ....ตอกแบบจุกๆ และที่สำคัญผมชอบตอนที่คุณครางเหมือนคนกำลังจะตายตอนที่ผมกำลังเอาคุณ"
"ใครโดนคุณเอาก็ต้องครางเหมือนจะตายกันทั้งนั้นแหละ ใหญ่เกินบ้านเกินเมืองซะขนาดนั้น ไปผู้หญิงเอาพวกนั้นไป อย่ามายุ่งกับฉัน...อื้อ...ปล่อยฉันสิ"
"ทำไมชอบไล่ให้ผมไปเอาคนอื่นนักหึ....ไม่เข้าใจเหรอว่าผมจะเอาคุณ....ผมชอบหอยฟิตๆของคุณมากกว่า...ผมหลง...ผมคลั่งไคล้...และผมก็อยากจะได้มันอีก...หลายๆครั้ง....ซ้ำแล้วซ้ำเล่า....จนกว่าหอยน้อยๆของคุณมันจะรับไม่ไหว...อืม....ไม่ได้เอามานานแล้ว....คุณให้ใครมาซ้ำรอยผมหรือเปล่า...."
I’m evil guy ปีศาจตัวร้ายพ่ายรัก
ทาสสวาทอสูรเถื่อน
“แพงไปหรือเปล่า สำหรับค่าตัวของคุณอย่างมากก็คืนละแสน” ฟรานติโน่พูดไปพร้อมกับมองร่างบางที่กำลังนั่งอยู่บนตักของเขาด้วยสายตาหื่นกระหาย เขายอมรับว่าเขาชอบผู้หญิงคนนี้ เพราะเธอสวยและที่สำคัญนมตูมชะมัดยาก
มันโดนใจเขาจริงๆ ยิ่งสเต็ปการอ่อยของผู้หญิงคนนี้เขาก็ยิ่งชอบ เพราะมันทำให้เขารู้สึกตื่นเต้นกับสิ่งที่เธอกำลังทำ
“ถ้าคุณไม่สู้ก็ปล่อยฉันสิคะ ฉันจะได้ไปหาคนที่เขาใจถึงกว่าคุณ” พิชชาภาพูดจบก็เอามือยันหน้าอกของฟรานติโน่แล้วทำท่าจะลุกออกจากตักของเขา ก่อนจะถูกมือใหญ่รั้งเอวไว้ไม่ให้ลุกขึ้น
“ได้ ผมจะให้คุณคืนละล้าน แต่คุณต้องตามใจผมทุกอย่าง” ฟรานติโน่พูดไปพร้อมกับรอยยิ้มมุมปากเจ้าเล่ห์ คิดว่าคนอย่างเขาจะยอมเสียเงินหนึ่งล้านบาทง่ายๆงั้นเหรอ คอยดูเถอะเขาจะตักตวงจากเธอให้คุ้มสมราคาที่เขาต้องจ่ายไป
3P อาหมวยโดนอาเฮียใหญ่ทั้งสองจับทำเมีย
เมียขัดดอก
"คุณหมอคะฉันขอร้องล่ะคุณหมอช่วยแม่ฉันด้วยเถอะนะ" หญิงสาวขอร้องอ้อนวอนถึงขั้นยกมือขึ้นมากราบไหว้
"ทางเราช่วยได้เท่าที่ช่วยจริงๆ" ถ้าเขาทำแบบนั้น โรงพยาบาลของเขาอาจจะถูกฟ้องได้ ซึ่งมันไม่เป็นผลดีเลย และมันก็ไม่คุ้มกับการเสี่ยง
"ฉันขอร้องล่ะค่ะ จะให้กราบเท้าฉันก็ยอม"
"คุณอย่าทำแบบนี้เลย"เขารีบพยุงร่างของหญิงสาวที่กำลังจะคุกเข่าลงตรงหน้าให้กลับขึ้นมายืนใหม่อีกครั้ง
"คุณจะให้ฉันทำอะไรก็ได้ ฉันเคยเรียนหมอมาค่ะ ฉันคงพอช่วยงานคุณได้ไม่มากก็น้อย" เพราะเธอเคยเรียนมาด้านนี้ก็เลยรู้ว่าใครที่สามารถจะช่วยแม่ของเธอได้ และก็รู้ด้วยว่ามันเสี่ยงมากถ้าจะทำแบบนี้
"คุณก็เคยเรียนหมอมา คุณก็คงจะรู้ผมคงช่วยไม่ได้"
"ถ้าเปลี่ยนจากช่วยงานเป็นเอาร่างกายของฉันแลกเปลี่ยนได้ไหมคะ"
"คุณพูดอะไร"
"ถ้าคุณหมอยอมช่วยผ่าตัดให้แม่ฉันฉันจะยอมมอบร่างกายให้คุณค่ะ" เธอมีคนที่จะมาบริจาคอวัยวะแล้ว เหลือแค่การผ่าตัดเท่านั้น..
BAD FIANCE พันธะรักคู่หมั้นใจร้าย
เพลิงเขมราช
เธอจึงไม่มีสิทธิ์อ้อนวอน
. . .
ใครต่อใครต่างกล่าวหาว่า ‘อมายา’ เป็นฆาตกร
ที่ฆ่าลูกเมียของ ‘เขมราช’ อย่างเลือดเย็น
นั่นก็เพราะมีหลักฐานมัดตัว แต่ทว่าเธอ ‘ไม่ได้ทำ’
กระนั้นใครเล่าจะเชื่อ
โดยเฉพาะเขา... ชายผู้กุมหัวใจเธอไว้ทั้งดวง
ความแค้นของเขาคอยตามหลอกหลอน
หลับตายังฝันเห็น ตื่นมาก็ยังรู้สึก...
มันทรมานเหมือนตายทั้งเป็น
แต่เพลิงแค้นไม่มีวันมอดลง
จนกว่าเธอจะได้ชดใช้อย่างสาสม
แม้ในวันเธอกำลังจะให้กำเนิด 'ลูกของเขา'
เขมราชกลับย้ำแผลใจให้ลึกลง เพราะเขาต้องการแค่ลูก
ส่วนเธอนั้นไม่มีความหมาย ก็แค่ผู้หญิงไร้ค่าที่รอเวลากำจัดทิ้ง...
. . .
พระเอกร้าย และนางเอกก็ร้ายพอ ๆ กัน
ใครเป็นความดันค่อย ๆ อ่าน ค่อย ๆ ซึมซับนะคะ
เนื้อหาทั้งหมด 57 บท (ไม่รวมบทพิเศษ 4 บท ถ้ารวมก็ 61 บท)
เนื้อหามีประเด็นเสียดสี ท่านใดอ่อนไหวง่ายโปรดใช้วิจารณญาณ
คุณฟอร์บส์
โอ้พระเจ้า! คำพูดของเขาทำให้ฉันรู้สึกตื่นเต้นและหงุดหงิดในเวลาเดียวกัน แม้แต่ตอนนี้ เขาก็ยังเป็นคนเดิมที่หยิ่งยโสและชอบบงการทุกอย่างตามใจตัวเอง
"ทำไมฉันต้องทำแบบนั้นด้วย?" ฉันถาม ขณะที่รู้สึกว่าขาของฉันเริ่มอ่อนแรง
"ขอโทษนะถ้าฉันทำให้เธอคิดว่าเธอมีทางเลือก" เขาพูดก่อนจะคว้าผมของฉันแล้วดันตัวฉันลง บังคับให้ฉันก้มลงและวางมือบนโต๊ะทำงานของเขา
โอ้ พระเจ้า มันทำให้ฉันยิ้ม และทำให้ฉันยิ่งเปียกชุ่ม บรายซ์ ฟอร์บส์ ดุเดือดกว่าที่ฉันเคยจินตนาการไว้มาก
แอนนาลีส สตาร์ลิ่ง สามารถใช้คำพ้องความหมายทุกคำในพจนานุกรมเพื่ออธิบายเจ้านายจอมโหดของเธอ และมันก็ยังไม่เพียงพอ บรายซ์ ฟอร์บส์ เป็นตัวอย่างของความโหดร้าย แต่โชคร้ายที่เขาก็เป็นตัวอย่างของความปรารถนาที่ไม่อาจต้านทานได้เช่นกัน
ในขณะที่ความตึงเครียดระหว่างแอนน์และบรายซ์ถึงจุดที่ควบคุมไม่ได้ แอนนาลีสต้องต่อสู้เพื่อไม่ให้ยอมแพ้ต่อสิ่งยั่วยวน และต้องตัดสินใจอย่างยากลำบาก ระหว่างการตามความทะเยอทะยานในอาชีพของเธอหรือยอมแพ้ต่อความปรารถนาลึกๆ ของเธอ เพราะเส้นแบ่งระหว่างสำนักงานและห้องนอนกำลังจะหายไปอย่างสิ้นเชิง
บรายซ์ไม่รู้จะทำอย่างไรเพื่อให้เธอออกไปจากความคิดของเขา แอนนาลีส สตาร์ลิ่ง เคยเป็นแค่เด็กสาวที่ทำงานกับพ่อของเขา และเป็นที่รักของครอบครัวเขา แต่โชคร้ายสำหรับบรายซ์ เธอกลายเป็นผู้หญิงที่ขาดไม่ได้และยั่วยวนที่สามารถทำให้เขาคลั่งได้ บรายซ์ไม่รู้ว่าเขาจะสามารถห้ามมือของเขาไม่ให้แตะต้องเธอได้นานแค่ไหน
ในเกมที่อันตราย ที่ธุรกิจและความสุขต้องห้ามมาบรรจบกัน แอนน์และบรายซ์ต้องเผชิญกับเส้นแบ่งที่บางเบาระหว่างเรื่องงานและเรื่องส่วนตัว ที่ทุกสายตาที่แลกเปลี่ยน ทุกการยั่วยุ เป็นคำเชิญให้สำรวจดินแดนที่อันตรายและไม่รู้จัก













