
Nie odzyskasz mnie z powrotem
Sarah · Zakończone · 574.3k słów
Wstęp
W dniu, w którym poślubił swoją pierwszą miłość, Aurelia miała wypadek samochodowy, a bliźnięta w jej łonie przestały mieć bicie serca.
Od tego momentu zmieniła wszystkie swoje dane kontaktowe i całkowicie zniknęła z jego życia.
Później Nathaniel porzucił swoją nową żonę i szukał na całym świecie kobiety o imieniu Aurelia.
W dniu, w którym się spotkali, zablokował ją w jej samochodzie i błagał: "Aurelia, proszę, daj mi jeszcze jedną szansę!"
(Gorąco polecam wciągającą książkę, której nie mogłam odłożyć przez trzy dni i noce. Jest niesamowicie angażująca i warto ją przeczytać. Tytuł książki to "Łatwy rozwód, trudne ponowne małżeństwo". Można ją znaleźć, wpisując tytuł w wyszukiwarkę.)
Rozdział 1
Nathaniel Heilbronn rozchylił nogi Aurelii Semony na miękkim łóżku, odsłaniając jej wciąż suchą cipkę. Nie przejmował się dalszą grą wstępną, po prostu założył prezerwatywę i wszedł w nią.
Twarz Aurelii zbielała z bólu, a z jej ust wydobył się cichy krzyk, próbowała go odepchnąć. Nathaniel zadrwił, chwytając jej rękę. "Przestań udawać niewiniątko. Naprawdę myślisz, że teraz możesz pozostać czysta dla Samuela?"
Opór Aurelii złamał się pod jego słowami. Jej ręce opadły bezwładnie po bokach, a głowę odwróciła w bok.
Kiedy zauważył, że przestała się opierać, w oczach Nathaniela pojawił się mroczny błysk, szybko zastąpiony silniejszym pożądaniem. Poruszał się z determinacją, jego duże ręce brutalnie ugniatały jej piersi. "Chelsea wróciła do miasta. Podpiszmy te papiery rozwodowe."
Słysząc imię Chelsea Thompson, Aurelia poczuła się zagubiona, łzy spływały po jej twarzy.
Kilka godzin wcześniej, Aurelia została napadnięta w drodze do domu. Dwóch wysokich opryszków osaczyło ją w ciemnej alejce. W panice zaoferowała swoją designerską torebkę, błagając, "To limitowana edycja. Możecie ją sprzedać za dużo. Weźcie też moją bransoletkę."
Ale opryszki tylko wciągnęły ją głębiej w alejkę. Aurelia krzyczała o pomoc, próbując powstrzymać ich przed rozdarciem sukienki, ale jej krzyki pozostały niesłyszane w odległej okolicy.
Jeden z opryszków rozerwał jej ubranie, jego ręce błądziły po jej ciele. Śliskie dotknięcia sprawiły, że Aurelia zadrżała, łzawo błagając, "Mam pieniądze. Mój mąż jest bogaty. Dam wam, co tylko chcecie. Tylko mnie puśćcie."
Opryszki stali się jeszcze brutalniejsi. Gdy już mieli ją całkowicie rozebrać, patrolujący policjant usłyszał zamieszanie i rzucił się z pałką.
Opryszki wymienili spojrzenia, wyrwali obrączkę z palca Aurelii i uciekli. Pierścionek łatwo zsunął się z palca, nie był dla niej przeznaczony.
Po przetrwaniu tego koszmaru, Aurelia, owinięta w kurtkę policjanta, kucnęła przy drodze i zadzwoniła do Nathaniela, swojego prawnego męża.
Po licznych próbach połączenie w końcu zostało odebrane po ponad pół godzinie. Ale zamiast głosu Nathaniela, odezwał się miękki, melodyjny głos kobiety, "Przepraszam, Nathaniel jest pod prysznicem. Chcesz zostawić wiadomość?"
W tle słychać było szum wody. Aurelia rozpoznała ten głos. To była Chelsea, pierwsza miłość Nathaniela.
Po rozłączeniu, Aurelia otrzymała wiadomość od Chelsea: zdjęcie USG pokazujące sześciotygodniową ciążę. Aurelia poczuła, jak cała jej siła odpływa. Wyłączyła telefon i schowała twarz w kolana, drżąc.
Kiedy została wciągnięta do alejki, nie płakała. Kiedy opryszki ją napadli, nie płakała. Ale kiedy wokół niej zebrał się tłum, pytając, czy wszystko w porządku, załamała się i zaczęła głośno płakać.
Aurelia była pogrążona w myślach, ledwie zauważając, że Nathaniel nadal działa. Nagle Nathaniel przyspieszył, sprawiając, że Aurelia wydała cichy jęk. "Kot ci język połknął, bo jesteś taka szczęśliwa?"
Aurelia powstrzymywała łzy, jej ciało drżało. "Tak. Gratulacje. Mam nadzieję, że ty i pani Thompson będziecie mieli długie i szczęśliwe małżeństwo."
Po tym, co wydawało się wiecznością, Nathaniel w końcu przestał. Szepnął jej do ucha: "Dzięki. Jeśli ty i Samuel kiedykolwiek będziecie czegoś potrzebować, wiecie, gdzie mnie znaleźć." Aurelia nie dosłyszała jego słów wyraźnie i odpłynęła w sen.
Następnego ranka obudził ją dzwoniący telefon. To był policjant, który uratował ją poprzedniej nocy. "Pani Heilbronn, złapaliśmy tych dwóch opryszków. Wygląda na to, że wykonywali zlecenie, ale nie mówią, kto ich wynajął. Czy podpadła pani komuś?"
Jasne światło słoneczne sprawiło, że oczy Aurelii zaszły łzami. Podniosła rękę, aby je osłonić. "Czy mój mąż o tym wie?"
Policjant zawahał się. "Nie, jeszcze nie powiedzieliśmy panu Heilbronn. Jeśli pani chce, możemy..."
Aurelia przerwała mu. "Nie trzeba. Nie mówcie mu."
Jako gospodyni domowa bez życia towarzyskiego ani bliskich przyjaciół, jedynym powodem, dla którego ktoś mógłby ją zaatakować, było jej małżeństwo z Nathanieliem. Opryszkowie zignorowali jej markowe ubrania, ale zabrali źle dopasowaną obrączkę. Odpowiedź była jasna.
Po zakończeniu rozmowy, Aurelia zeszła na dół. Nathaniel był w jadalni. Widząc ją, wskazał na dokumenty rozwodowe i czek leżące przed nim. "Podpisz to i wpisz dowolną kwotę na czeku."
Już świadoma rozwodu, Aurelia nie była zaskoczona. Rzuciła okiem na czek i pomyślała: 'Tylko Nathaniel dałby swojej byłej żonie pusty czek, nie martwiąc się, że go zbankrutuję. Ale z obrazem ultrasonograficznym Chelsea, nic dziwnego, że jest tak hojny.'
Aurelia wzięła długopis, przewróciła na ostatnią stronę i podpisała bez czytania. Nathaniel, czytający gazetę, zatrzymał się, z nutą niezadowolenia w oczach.
Aurelia tego nie zauważyła. Wzięła kęs jedzenia i zapytała: "Kiedy finalizujemy rozwód?"
Nathaniel odłożył łyżkę z brzękiem, mrużąc oczy na nią. "Śpieszno ci?"
Aurelia kontynuowała jedzenie, jej wyraz twarzy był obojętny, choć jej ręka lekko drżała. "Po prostu nie chcę cię opóźniać z panią Thompson."
Chelsea była już w szóstym tygodniu ciąży. Każde opóźnienie, a jej rosnący brzuch utrudniłby wyglądanie dobrze w sukni ślubnej.
Nathaniel prychnął, podpisał dokumenty rozwodowe i stuknął w stół. "Po prostu chcesz wrócić do Samuela. Ale..."
Stuknął w stół ponownie. "Nie musimy się spieszyć z procedurami rozwodowymi."
Ostatnie Rozdziały
#561 Rozdział 561 Extra 2: Ślub
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#560 Rozdział 560 Extra I: Powitanie nowego życia
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#559 Rozdział 559 Życie w pełni
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#558 Rozdział 558 Przeprosiny
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#557 Rozdział 557 Tak żenujący!
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#556 Rozdział 556 Znaleziono dobrego opiekuna
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#555 Rozdział 555 Nie baw się ogniem
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#554 Rozdział 554 Trzymaj się bliżej
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#553 Rozdział 553 Miej oczy tylko dla Ciebie
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025#552 Rozdział 552 Nieoczekiwana starsza siostra
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.












