
Trybrydowa Partnerka Króla Alfy
Author Emma · Zakończone · 126.8k słów
Wstęp
Tym właśnie jest Nicolette. Potworem, który musi być ukryty przed światem. Czarownicą. Wampirem. Wilkołakiem. Wszystko w jednej osobie. Taka moc w tak małej formie.
Nicolette nigdy nie myślała, że ma szansę na partnera. Jej wilk nie dręczył jej tym przez 683 lata i ona sama nigdy nie szukała. Ukrywa się. Nigdy nie chce być znaleziona.
Prawdziwy Potwór.
Potężny Alfa Król. Malcom.
Nigdy nie potrzebował partnerki, aby zaspokoić swoje potrzeby przez 728 lat. Więc po co szukać.
Co się stanie, gdy przypadkiem na siebie wpadną?
Czy będzie to jak każda historia miłosna?
"Kim, do cholery, myślisz, że jesteś?" warknął na mnie.
Zaśmiałam się cicho, "nie chcesz wiedzieć."
Rozdział 1
Nicolette urodziła się w 1336 roku. Ma 683 lata i jest sierotą. Jej ojciec jest hybrydą wilkołaka i wampira. Jego partnerką jest jej matka, która jest czystokrwistą czarownicą. Co sprawia, że Nicolette jest w połowie czarownicą, a w drugiej połowie mieszanką wampira i wilkołaka. Lubi, gdy nazywa się ją Nicole.
Kiedy mówię o Kłach, mam na myśli wilkołaki, a kiedy mówię o Kłach, mam na myśli wampiry.
Oczy
Wilkołak-Złote
Wilkołak&Wampir Pomarańczowe
Wampir-Czerwone
Wampir&Czarownica Fioletowe
Czarownica-Niebieskie
Wilkołak&Czarownica Zielone
Kiedy Nicolette wyzwala wszystkie trzy, jej oczy stają się Srebrne.
Wilkołaki żyją w watahach.
Czarownice i Wampiry żyją w kowenach, więc musisz czytać kontekst, aby zrozumieć, o którym z nich mówię.
Ma wilka, w którego może się przemieniać.
Czarownice mają dwa sposoby rzucania zaklęć. Trudniejsze zaklęcia wymagają wypowiedzenia ich na głos. Czasami proste zaklęcia można rzucić tylko machnięciem ręki.
Jej moce są wszystkie wzmocnione.
Wilkołak
Przemiana
Szybkość
Zwinność
Siła
+i więcej
Czarownice
Moce
Wampir
Wzmocnione zmysły
Szybszy
Silniejszy
Pije z worków z krwią
+i więcej
Kiedy wyzwalasz dwie z jej stron.
Rozdział pierwszy:
Punkt widzenia Nicolette
Biegnę szybko po leśnej ściółce. Moje ciężkie oddechy były widoczne w chłodnym zimowym powietrzu. Czułam chłód na skórze, gdy biegłam dalej. Słyszałam ich łapy uderzające o ziemię. Słyszałam ich ciężkie oddechy, gdy mnie ścigali.
Przestałam biec i obserwowałam ich powoli. Analizowałam ich ruchy i podniosłam ręce w ich stronę. Wymamrotałam zaklęcie i przestali się ruszać. Słyszałam, jak ich kości zaczynają trzaskać, gdy zmuszałam ich do powrotu do ludzkiej formy.
Moje oczy zaczęły świecić na niebiesko, a oni w pełni przemienili się z powrotem na ziemię. Usłyszałam, jak wydają z siebie warknięcie.
"Kim do diabła jesteś," warknął pierwszy. Opuściłam ręce i uwolniłam ich, a oni rzucili się na mnie, próbując mnie złapać. Zabrać. Testować na mnie.
Chwyciłam ich obu za szyje i rzuciłam nimi o dwa drzewa. Wydali z siebie jęk, próbując złapać powietrze. Pozwoliłam moim oczom zaświecić na pomarańczowo, gdy mocniej naciskałam na drzewa.
"Naprawdę nie lubię tego robić, ale nie mogę pozwolić, aby ktokolwiek się o mnie dowiedział," powiedziałam. Upuściłam jednego z nich i złamałam kark pierwszemu swoją wampirzą siłą, a potem szybko złamałam kark drugiemu.
Wypuściłam oddech, gdy oba ciała opadły bezwładnie na ziemię. Zawsze nienawidziłam tego robić, ale nie mogę pozwolić, aby ktokolwiek się o mnie dowiedział. Moja moc była wyczerpana i czułam się zmęczona. Mój dom był około mili stąd.
Czułam, jak mój wilk błaga o uwolnienie. Minął tydzień, odkąd ostatnio ją wypuściłam, więc się poddałam. Nie lubię jej wypuszczać i ona o tym wie. Mogę łatwo ukryć jej zapach, gdy jestem w swoim ciele, ale gdy się przemienia, nie mogę używać swoich mocy.
To przyciąga inne wilki do mnie. Nie jestem częścią watahy, ale również nie zostałam wygnana z watahy, więc pachnę jak zwykły wilk. Mojego demona trudniej ukryć. Zawsze chce świeżej krwi, ale ograniczam się do worków z krwią.
Moja czarownica jest oczywista, ale mogę łatwo uchodzić za człowieka. Pozwoliłam mojemu wilkowi wyjść na powierzchnię i wyjść z klatki z ciała. Wyszła szczęśliwa i rozciągnęła się. Kilka razy poturlała się w ziemi, brudząc swoje futro.
"Musimy stąd wyjść, zanim przyjdzie ich wataha szukać ich," powiedziałam jej. Szybko stanęła na nogi i zaczęła węszyć.
Odwróciła się i zaczęła biec na zachód. Przemykała między drzewami. Cieszyła się zimowym wiatrem przepływającym przez jej futro. Czułam, że wkrótce nadejdzie śnieg. Muszę zebrać zioła, zanim wszystkie zamarzną.
Mój wilk cieszył się każdą chwilą uwolnienia. Nigdy nie wyciągała naszego demona dla dodatkowej szybkości. Lubiła mieć swoją własną moc. Swoją własną szybkość. Trudno jest mieć demona i wilka. Zawsze walczą o dominację.
Zawsze trzymam ich na równi. Używam równej ilości mocy i siły. Żaden z nich nie jest silniejszy od drugiego. Trenuję z nimi równo. Moje moce z drugiej strony przewyższają ich.
Moja siła z moimi mocami jest nie do pokonania. Mogłabym być uznana za czystokrwistą czarownicę. Moja mama dużo mnie trenowała, zanim zmarła. Mój tata pomógł mi kontrolować mojego demona i wilka.
Mój wilk dotarł do dużej polany i zwolnił. Łatwo znalazłam swoje ubrania za drzewem i przemieniłam się z powrotem w ludzką formę. Ubrałam się i przeszłam przez granicę niewidzialności.
Mój mały domek pojawił się w zasięgu wzroku. Mój mały ogród zaczynał zamarzać.
Wymówiłam szybkie zaklęcie i szron na nim zaczął zamieniać się w małe krople wody.
Skomplikowane zaklęcie ukrywa mój dom. Mieszkam tu od 500 lat i nikt go nie znalazł. Nie lubię się przeprowadzać. Jeśli ktoś wejdzie na pastwisko, zobaczy tylko pole trawy.
Niedaleko stąd jest jedna wataha wilkołaków, ale trzymam się od nich z daleka. Nie ma tu w pobliżu żadnych kowenów wampirów ani czarownic. Od czasu do czasu przechodzą tędy jakieś samotne wilki. Tylko ja mogę przejść przez barierę.
Moja wilczyca była zadowolona po biegu. Zawsze myślała o partnerach, ale nigdy nie prosiła mnie, bym jednego znalazła. Otworzyłam drzwi i od razu przypomniałam sobie, że muszę zebrać zioła.
Westchnęłam i zamknęłam drzwi. Podeszłam do blatu i wzięłam listę, na której wszystko zapisałam. Większość była do zaklęć, ale niektóre do gotowania.
Przeczytałam listę i jęknęłam. Większość tych ziół rośnie kilka kilometrów od mojego domu. Złożyłam listę i wsunęłam ją do kieszeni spódnicy, po czym poszłam do swojego pokoju.
Wzięłam mały koszyk i spojrzałam na kalendarz, gdzie były jeszcze dwie daty do zapamiętania na resztę miesiąca. Moje urodziny i rocznica śmierci moich rodziców.
110 lat i jeszcze wiele przede mną. 28 listopada 1446 roku to były moje rzeczywiste urodziny. Nie postarzałam się od czasu, gdy skończyłam 21 lat.
Moi rodzice wrócili dzień później. Pojechali szukać nowego miejsca do przeprowadzki. Podejrzewaliśmy, że ktoś się tu kręci.
Czekałam na nich na zewnątrz. Czekałam, aż wrócą i będą ze mną. Z lasu zobaczyłam dwa słabe cienie, które pojawiły się z otwartymi ramionami. Pobiegłam do nich i wpadłam w ich objęcia.
"Sto lat, kochanie," powiedziała moja mama, obejmując mnie.
"110 lat, a ty tak szybko urosłaś," zaśmiał się mój tata. Mama wyciągnęła coś z torby i podała mi. To była książka.
"Wszystkie moje zaklęcia od czasu, zanim się urodziłaś," wyjaśniła mama. Przewracałam strony z zachwytem. Wszystkie zaklęcia mojej mamy. Włożyłam ją do torby i podziękowałam im.
Usłyszałam wycie w oddali i wszyscy podnieśliśmy głowy. Twarze moich rodziców zmieniły się z radosnych na zmartwione. Z lasu pojawiły się setki wilków. Zapachy przytłoczyły moje zmysły.
"Nicole, chcę, żebyś teraz biegła w przeciwnym kierunku," rozkazał mój ojciec. Spojrzałam na niego, jakby zwariował.
"Nie, zostanę tutaj, mogę pomóc," powiedziałam mu. Wydobył z siebie sfrustrowane warczenie, gdy wilki zbliżały się coraz bardziej.
"Nicolette Dawn Knight, przysięgam ci, jeśli nie odejdziesz, zmuszę cię," warczał ponownie. Jego oczy świeciły na pomarańczowo, dając mi znać, że jego demon i wilk są na wolności.
Patrzyłam na niego szeroko otwartymi oczami, gdy wilki zaczęły się zbliżać.
"Nicole, odejdź," krzyknęła do mnie moja mama. Zatrzymałam oddech i odwróciłam się, biegnąc. Moja wilczyca skomlała w mojej głowie. Chciała, żebym została i walczyła za swoją rodzinę, ale ich rozkazy pochodziły od dwóch potężnych osób.
Spojrzałam wstecz i zobaczyłam, jak wilki atakują moją rodzinę. Wydałam z siebie krzyk, ale biegłam dalej.
Wspomnienie sprawiło, że zaszlochałam i westchnęłam. Moje palce przesuwały się po ramce jedynego zdjęcia, jakie udało mi się znaleźć po powrocie.
Zdjęłam buty z półki na buty w rogu pokoju i zapięłam je. Zamknęłam drzwi i wyszłam poza granicę niewidzialności. Spojrzałam wstecz i mój dom zniknął.
Musiałam szybko znaleźć te zioła, zanim zapadnie zmrok. Mruknęłam zaklęcie i liście zaczęły się poruszać po ziemi po mojej lewej stronie.
Wyzwoliłam swojego demona i zaczęłam biec przez las. Drzewa przesuwały się obok mnie w rozmyciu. Zobaczyłam drzewo na swojej drodze. Wyskoczyłam w powietrze i uchwyciłam się gałęzi.
Huśtałam się na gałęziach, ciesząc się powietrzem. Zobaczyłam zioła, których szukałam, poniżej. Przestałam się huśtać i zeskoczyłam, lądując na nogach. Wypuściłam oddech i otrzepałam spódnicę.
Rozejrzałam się po małym obszarze i zobaczyłam dwa z siedmiu potrzebnych ziół. Podniosłam rękę do roślin i poczułam, jak moje oczy zmieniają kolor na niebieski. Zdrowe części roślin same oderwały się od rośliny i wpadły do mojego koszyka.
Zeszłam głębiej w las i zrobiłam to samo z innymi roślinami. Potrzebowałam jeszcze jednego zioła, więc wędrowałam po lesie jeszcze trochę.
Natknęłam się na jagody i zebrałam kilka. Zebrałam ich całe garście i włożyłam do koszyka, po czym kontynuowałam spacer.
Usłyszałam lekkie szelesty liści za mną. Odwróciłam głowę i zobaczyłam mężczyznę wyglądającego zza drzewa. Wilkołak. Moja wilczyca wydała z siebie warknięcie. Mruknęłam szybkie zaklęcie rozproszenia.
Za nim rozległ się głośny huk i odwrócił się. Szybko wspięłam się na gałąź powyżej mnie i wspięłam się wyżej. Kucnęłam na gałęzi, obserwując go powoli.
Odwrócił się z powrotem w miejsce, gdzie stałam, i był zdezorientowany. Rozejrzał się wokół siebie z wyrazem twarzy pełnym dezorientacji, jakby czytał książkę.
Westchnął i odszedł. Był częścią królewskiej watahy. Rozpoznałam go, gdy natknął się na dużą polanę, gdzie mieszkam. Przechodził przez normalną łąkę, podczas gdy ja widziałam, jak przechodzi przez mój dom.
Beta Lucas White. Prawie tak stary jak ja. 532 lata. Beta Alfa Króla Malcolma.
Ostatnie Rozdziały
#116 Rozdział 118
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#115 Rozdział 117
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#114 Rozdział 116
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#113 Rozdział 115
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#112 Rozdział 114
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#111 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#110 Rozdział 113
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#109 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#108 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#107 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!












