
9 Towarzyszy! Posiadają Ich Niemą Niewolnicę
Angela la · Zakończone · 173.5k słów
Wstęp
Elizabeth znosiła niekończące się prześladowania w stadzie Czarnej Rzeki, aby się zemścić. Przysięgła, że zabije rodziny Alfy i odejdzie ze swoim ukochanym chłopakiem, gdy skończy 18 lat.
Jednak los z niej zakpił.
Elizabeth odkryła, że jej chłopak zdradzał ją od dawna, a jej przeznaczeni partnerzy to bliźniaczy synowie Alfy!
Oświadczyła, że odrzuci ich jako swoich partnerów, ale bogini księżyca miała dla niej jeszcze bardziej niesamowite plany.
Pewnego dnia dowie się, że jej partnerzy to nie tylko bliźniacy, ale także Alfa Gigantycznego Wilka, który ma 5 metrów wzrostu, książę Skrzydlatego Wilka, który mieszka w zamku na chmurze, Beta Ognistego Wilka, który jest pokryty nietykalnym żarem, a nawet król wampirów, który jest wrogiem wszystkich wilkołaków, oraz Syrena, która żyje w głębinach morza...
Dlaczego ma 9 partnerów? Co powinna zrobić, gdy wszyscy jej partnerzy są zazdrośni i zdesperowani, aby ją posiąść?
Klęczałam na czworakach w klatce, z ciężkim łańcuchem przywiązanym do szyi.
Niezliczone wilkołaki w maskach siedziały na okrągłych trybunach, wskazując na mnie, najtańszy przedmiot aukcji.
"Spójrzcie na jej ogromny brzuch. Jest w ciąży. Niewartościowe są nie-dziewice!"
"Minimum 50 złotych monet. Jeśli urodzi dziewczynkę, będziecie mieli dwie niewolnice seksualne."
Nie mogłam uwierzyć, że ja, Elizabeth, najbardziej ukochana córka Alfy stada Niebieskiego Księżyca, zostanę zredukowana do bycia sprzedawaną jako najtańsza niewolnica seksualna na podziemnym rynku handlowym.
"10 milionów złotych monet, chcemy ją!" zadeklarowało 9 przystojnych mężczyzn.
Rozdział 1
Prolog
„Panie i panowie, następny przedmiot na aukcji to nasz najtańszy przedmiot, z ceną wywoławczą 50 złotych monet.”
Czarna płachta uniosła się, ukazując ogromną, zardzewiałą żelazną klatkę. Klęczałam na czworakach wewnątrz klatki, z ciężkim łańcuchem przywiązanym do mojej szyi.
Oślepiający reflektor skupił się na mnie, a łzy niekontrolowanie spływały z moich oczu.
Niezliczone wilkołaki w maskach klaunów siedziały na okrągłych trybunach, wskazując na mnie, najtańszy przedmiot na aukcji.
„Daj mi zniżkę. 40 złotych monet! Spójrz na jej ogromny brzuch. Jest w ciąży. Niewiele warte są nie-dziewice!”
„Ale jest ładna,” prowadzący z fałszywym uśmiechem chwycił mnie za włosy i szarpnął do tyłu, zmuszając mnie do podniesienia głowy i pokazania twarzy wszystkim, „Spójrzcie na jej piękną twarz. Gdyby była dziewicą, jej cena wywoławcza wynosiłaby co najmniej 10 000 złotych monet.”
„Minimum 50 złotych monet, bez targowania. Gwarantuję, że to dobra okazja. Oczekuje się, że urodzi za pół miesiąca. Jeśli urodzi dziewczynkę, wtedy będziecie mieli dwie niewolnice seksualne w przyszłości. Jeśli urodzi chłopca, wtedy dostaniecie dodatkowego służącego. Kup jedno, dostaniesz jedno gratis. Zrobiliście interes życia!”
„55 złotych monet! Chcę ją!”
„Dam 60 złotych monet!”
Mocno przygryzłam drżące wargi. Nie mogłam uwierzyć, że ja, Elżbieta, najbardziej ukochana córka Alfy z Plemienia Niebieskiego Księżyca, zostanę zredukowana do najtańszej niewolnicy seksualnej na tak tandetnym i brudnym podziemnym rynku handlowym.
Nagle, niezliczone złote monety spadły z góry, przerywając licytację. Niezliczone złote monety doprowadziły wszystkich do szaleństwa.
„Złote monety! Złote monety! Zbierajcie je!”
„Nie zabieraj mi ich!”
Kiedy wszyscy walczyli o zebranie pieniędzy, zobaczyłam, jak 9 przystojnych mężczyzn spadło z nieba, a towarzyszyło im 9 majestatycznych, ponurych głosów.
„10 milionów złotych monet, chcemy ją kupić!”
„I, życie was wszystkich!”
„Nie oszczędzimy nikogo z was! Wszyscy umrzecie!”
„Brandon, Austin, Caleb, Isidore...” wymamrotałam imiona każdego z nich, moich partnerów, ojców mojego dziecka. Łzy spływały z moich oczu.
Ostry ból przeszył mój brzuch. Cholera! Odeszły mi wody! Rodzę przed terminem!
Upadłam na podłogę z bólu, spazmując, tocząc się i sycząc. Czy umrę?
Widziałam, jak moi 9 partnerzy biegnie w moją stronę, ale moja świadomość odpływała coraz dalej.
Ich biegnące sylwetki chwiały się przed moimi oczami jak cienie drzew kołyszących się za oknem.
Nie mogłam powstrzymać się od myślenia o tym popołudniu sprzed 10 lat, kiedy drzemałam w swoim pokoju twarzą do okna. Plamki światła tańczyły na moich powiekach. Wtedy nie wydarzyły się jeszcze żadne tragedie. I nie spadłam z nieba do piekła...
Gdybym mogła, wolałabym nigdy nie spotkać moich 9 partnerów w zamian za nieprzeżywanie tych łamiących serce przeszłości...
1 Krwawa impreza urodzinowa
Dziesięć lat temu
Punkt widzenia Elżbiety
„BANG!”
Drzwi zostały otwarte kopniakiem z zewnątrz. Łotr z blizną na twarzy wpadł do mojego pokoju z nożem.
Nóż był czerwony, a z jego końcówki wciąż kapała krew.
„Kim jesteś? WYJDŹ!” Krzyknęłam i skuliłam się.
„O, tutaj mamy śpiącą królewnę.” Łotr przyglądał mi się złowrogim spojrzeniem, od włosów po palce u stóp.
„Wynoś się z mojego pokoju!”
Mój ojciec był Alfą Plemienia Niebieskiego Księżyca, a ja byłam jego jedyną i najbardziej ukochaną córką.
Dziś były moje urodziny.
Mój ojciec powiedział, że wysłał zaproszenia urodzinowe do rodziny Alfy z Plemienia Czarnej Rzeki. Na dzisiejszej imprezie urodzinowej będzie bardzo dużo wilkołaków. To będzie największa i najbardziej ekscytująca impreza roku.
A ja, miałam być prawowitą gwiazdą tej imprezy urodzinowej. Założę najpiękniejszą nową suknię i przyjmę błogosławieństwa oraz wyszukane prezenty od wszystkich.
Z myślą o mojej imprezie urodzinowej położyłam się po południu spać w domu plemiennym. Zgubiłam się w pięknym śnie, który był związany z moją imprezą urodzinową, która miała się odbyć tego wieczoru.
Byłam tak szczęśliwa, że czułam się jakbym żyła w niebie, ale kilka sekund temu, wdzierający się łotr wszystko zniszczył.
Obudziłam się z pięknego snu, a od tego momentu moje życie stało się koszmarem, z którego nigdy nie mogłam się obudzić.
Jeśli piekło istnieje, to żyłam w nim każdego dnia po tym strasznym dniu.
Zły łotr zbliżał się do mnie z nożem.
Przerażona i zdegustowana, nie mogłam się powstrzymać i schowałam się pod kołdrą, krzycząc: "Lily! Lily! Pomóż mi!"
Lily była moją służącą i wojowniczką. Mój ojciec zaaranżował, żeby Lily się mną opiekowała, a przede wszystkim, żeby mnie chroniła.
"Lily, gdzie ona jest?" Łotr rozejrzał się po pokoju i powiedział z szerokim uśmiechem: "Szukasz jej? Czy to jest Lily?"
Podniósł lewą rękę, a w niej trzymał odciętą głowę Lily.
"Oto twoja Lily," Łotr uśmiechnął się złośliwie i rzucił głowę Lily na łóżko.
Rzucił ją przede mną.
"Ahhhhhhhhhhh ----" Krzyczałam histerycznie. Krew Lily poplamiła moje piżamy.
Byłam tak przerażona, że naciągnęłam kołdrę na zimne ciało. Głowa Lily stoczyła się z łóżka jak piłka, zostawiając za sobą długi ślad krwi.
"Moja mała kurko, wyglądasz na przestraszoną. Chodź, pocieszę cię."
Łotr zbliżył się do mnie, ściągając spodnie.
Byłam za młoda, żeby wiedzieć, co oznacza jego lubieżny uśmiech. Po prostu bałam się, że się do mnie zbliży. Bałam się blizn na jego twarzy i noża, z którego kapała krew.
"Odejdź! Zabiłeś Lily! Jesteś ZŁY! Jesteś dupkiem!"
Płakałam, uderzając go poduszką, ale to nie powstrzymało go przed zbliżeniem się do mnie.
"Moja kurko, nie denerwuj mnie, jeśli nie chcesz, żebym odciął ci ręce i nogi." Groził mi niskim warknięciem i podniósł kołdrę.
Krzyczałam i uciekłam z łóżka, ale on pociągnął mnie mocno z powrotem i rzucił na łóżko.
Nie wiedziałam, co próbuje zrobić. Siłą rozerwał moje piżamy na strzępy. Byłam przerażona.
"Jesteś taka cholernie słodka, mała kurko. Kiedyś będziesz gorącą laską. Ale nie dam ci szansy dorosnąć."
"Zabiję cię, po tym jak się tobą nacieszę." Łotr zaśmiał się i przycisnął mnie do siebie.
W tym momencie zobaczyłam, jak moja mama wbiega z sztyletem w ręce.
Jej celem było dźgnięcie łotra w plecy.
"Mamo..." Zawołałam podświadomie.
Nie powinnam była wydawać dźwięku, powinnam była milczeć, żeby łotr nie zauważył, że mama wchodzi.
Ale byłam taka młoda, nie wiedziałam, że moje wołanie zabije moją mamę.
Gdy tylko łotr usłyszał moje wołanie, natychmiast zdał sobie sprawę, że ktoś jest za nim. Bez patrzenia do tyłu, chwycił nóż i dźgnął w tył.
Widziałam, jak nóż przebija pierś mojej mamy na własne oczy.
"Mamo ------" Wydałam z siebie przeraźliwy krzyk.
Krew trysnęła z piersi mojej mamy i wylądowała na mojej twarzy i w ustach. To był pierwszy raz, kiedy poczułam smak krwi. Była słona. Słona bardziej niż łzy.
Mama przytrzymała łotra od tyłu, upadając, "Elżbieto, uciekaj! Uciekaj!"
"Zgiń!" Łotr wyciągnął nóż i dźgnął moją mamę mocno w brzuch jeszcze raz.
Mimo to, mama trzymała się ramienia łotra i nie puszczała.
"Mamo-----" Nie mogłam powstrzymać łez, które wypłynęły z moich oczu. Chciałam jej pomóc, ale mama mnie powstrzymała.
"Moja córko, uciekaj! Musisz żyć. Musisz żyć."
"Rób, co ci każę, moja dobra dziewczynko. Uciekaj! Uciekaj!"
Wyskoczyłam z łóżka i pobiegłam do drzwi na wezwanie mamy. Nie miałam odwagi odejść. Wiedziałam, że jak tylko odejdę, mama na pewno zostanie zabita przez tego łotra.
Mogłam ją stracić na zawsze!
"Idź do diabła! Suko! Myślisz, że możesz mnie powstrzymać, robiąc to? Zabiję cię najpierw, potem twoją córkę!" Łotr przewrócił moją mamę na ziemię z siłą i uderzył ją w twarz.
Próbował się odwrócić i gonić mnie, ale mama nagle złapała go za nogę i nie chciała puścić.
Widziałam moją mamę całą we krwi. W mojej pamięci, moja mama, jako szlachetna Luna z Klanu Niebieskiego Księżyca, zawsze nosiła białe i czyste suknie, piękna jak bogini.
Jednak w tym momencie była pokryta krwią i błotem. Przeze mnie stała się taka nędzna.
Spojrzała na mnie oczami pełnymi łez i żalu i krzyknęła ochrypłym głosem.
"Uciekaj! Sprowadź pomoc!"
Ostatnie Rozdziały
#184 Dodatkowy rozdział Dziewięciu kumpli, słodkie kłopoty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#183 183 Wszystkie należały do mnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#182 182 Rządź światem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#181 181 Urodziliśmy się, aby cię kochać
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#180 180 Wszyscy jej chcemy!
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#179 179 Urodziłeś chłopca
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#178 178 Dziewięciu kumpli!
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#177 177 Przedmioty na aukcji
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#176 176 Uratuj Mermana
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#175 175 Ssaj moje palce
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












