
Niania i Alfa Tatuś
eve above story · Zakończone · 254.6k słów
Wstęp
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Rozdział 1
Moana
To był gorący letni wieczór, a ja właśnie spędziłam cały dzień na poszukiwaniach pracy.
Znalezienie pracy jako człowiek w świecie zdominowanym przez wilkołaki, zwłaszcza w środku zgiełku miasta, nie było łatwe. Mimo że miałam dyplom z edukacji wczesnoszkolnej, żadna szkoła nie chciała mnie zatrudnić, ponieważ byłam człowiekiem. Rodzice wilkołaków byli oburzeni na samą myśl, że „bezwartościowy człowiek” miałby uczyć ich dzieci, jakby moje umiejętności, zapał i wykształcenie nic nie znaczyły.
Tak więc byłam teraz ograniczona do prac usługowych, które również niestety były trudne do zdobycia, ponieważ rynek pracy był przesycony innymi ludźmi, którzy również desperacko chcieli opłacić swoje rachunki.
Jeśli wkrótce nie znajdę pracy, stracę mieszkanie. Mój właściciel już dał mi trzydziestodniowe wypowiedzenie. Jeśli nie zapłacę czynszu – i trzech miesięcy zaległego czynszu – do końca tych trzydziestu dni, mnie eksmituje.
Przynajmniej miałam jeszcze swojego chłopaka, Sama. On też nie był szczególnie dobrze sytuowany, mimo że był wilkołakiem, ale przynajmniej miał pracę i mógł opłacić swój czynsz. Byliśmy razem od trzech lat i znaliśmy się od pięciu, więc może nadszedł czas, aby porozmawiać o wspólnym zamieszkaniu.
Gdy szłam zatłoczoną ulicą miasta, cienka warstwa potu pokrywała moje czoło po całym dniu biegania od firmy do firmy, próbując znaleźć kogoś, kto by mnie zatrudnił, zaczęłam zdawać sobie sprawę, jak bardzo jestem głodna. Nie mogłam sobie pozwolić na jedzenie na mieście, ale pyszne zapachy wydobywające się z mijanych restauracji zaczęły sprawiać, że ślinka mi ciekła.
Jedna restauracja po drugiej stronie ulicy przykuła moją uwagę, ale nie z powodu zapachu jedzenia.
Zatrzymałam się w miejscu, szeroko otwierając oczy.
W środku restauracji, tuż przy oknie, był Sam. Nie był sam; był z inną kobietą i oni...
Całowali się.
„Nie wierzę, kurwa,” powiedziałam na głos, powodując, że kilku przechodniów odwróciło głowy i rzuciło mi dziwne spojrzenia.
Sam powiedział mi, że ostatnio jest zajęty, że ma dużo pracy... Czy to właśnie robił? Zdradzał mnie z jakąś inną kobietą?
Furia zaczęła we mnie narastać, i bez zastanowienia, ruszyłam przez ulicę w kierunku okna restauracji. Mój żołądek przewrócił się, gdy się zbliżałam. Ta kobieta była piękna - praktycznie supermodelka - i to nie poprawiło mojego samopoczucia w tej sytuacji. Nie tylko Sam mnie zdradzał, ale zdradzał mnie z kimś, kto wyglądał tak.
Była szczupła, blondynka, opalona, miała długie nogi, ubrana w skąpą wieczorową sukienkę i wysokie obcasy. Zdarza się, że dostaję komplementy za swoją twarz, ciało i długie rude włosy, ale w tej chwili czułam się tak bezwartościowa, stojąc tam i patrząc na Sama i jego kochankę.
Jak mógł mi to zrobić?
Zatrzymałam się przed oknem. Żadne z nich nawet mnie nie zauważyło, byli tak pochłonięci sesją całowania.
Więc zapukałam w okno.
Sam i tajemnicza kobieta oboje podskoczyli, szeroko otwierając oczy, gdy mnie zobaczyli. Ruszyłam w stronę wejścia i wbiegłam do środka, ignorując dziwne spojrzenia personelu restauracji i klientów, i pobiegłam tam, gdzie siedzieli Sam i kobieta.
„Jak śmiesz, kurwa?!” krzyknęłam, zaciskając dłonie w pięści po bokach. „Jesteśmy razem od trzech lat, a ty mnie zdradzasz?”
Kobieta patrzyła z zakłopotaniem na Sama i na mnie, podczas gdy restauracja zamilkła, ale twarz Sama wyrażała tylko gniew i urazę. Bez słowa Sam wstał i złapał mnie za ramię, wyciągając mnie z restauracji. Był zbyt silny, aby mogłam się opierać, więc potykając się, podążyłam za nim na zatłoczoną ulicę, z łzami płynącymi po policzkach.
„Robisz z nas oboje idiotów, Moana,” warknął, gdy byliśmy na zewnątrz.
„Robię z nas idiotów?” odpowiedziałam, nadal podniesionym głosem. „Ty całujesz się z inną kobietą publicznie!”
Sam tylko przewrócił oczami i pociągnął mnie dalej od drzwi. Jego wilkołacze oczy płonęły jasnym pomarańczowym kolorem, a jego twarz była pełna gniewu.
„Opanuj swój temperament,” wyszeptał, popychając mnie mocno na bok budynku. „Jesteś tylko zwykłym człowiekiem. Powinnaś czuć się szczęśliwa, że w ogóle cię tolerowałem przez trzy lata.”
Jego słowa bolały, a moje widzenie stało się zamglone od łez.
„Dlaczego ona?” wychrypiałam, gdy szloch ugrzązł mi w gardle.
Sam, mężczyzna, który mówił mi, że mnie kocha przez trzy lata, tylko się zaśmiał. „Jesteś dla mnie bezużyteczna,” warknął. „Ona jest Betą. Jej rodzina jest niesamowicie bogata i wpływowa, a dzięki niej zacznę nową pracę w WereCorp w przyszłym tygodniu.”
WereCorp była największą korporacją na świecie. Kontrolowali nie tylko wszystkie banki, ale także opracowali najnowszą i najczęściej używaną kryptowalutę XXI wieku: WCoin. Nigdy jej nie używałam – ludzie nie mieli na to pozwolenia – ale sprawiła, że wielu wilkołaków stało się niesamowicie bogatych, kiedy się pojawiła.
Kontynuował: „Co dla mnie zrobiłaś, oprócz pasożytowania na mnie, bo nawet nie potrafisz znaleźć sobie pracy? Jesteś niczym w porównaniu do niej. Jak śmiesz w ogóle kwestionować moją decyzję o pójściu dalej.”
Nie miałam nic więcej do powiedzenia; nic, co przyszłoby mi do głowy, oprócz jak najszybszego oddalenia się od niego. Wreszcie odepchnęłam Sama, odsuwając się od ściany. „Pieprz się,” warknęłam, gdy gniew przejął nade mną kontrolę, podniosłam rękę i wymierzyłam mu mocny policzek. Przechodnie patrzyli na nas teraz, ale nie obchodziło mnie to.
Bez słowa odwróciłam się na pięcie i ruszyłam przed siebie, nie oglądając się za siebie.
Idąc otępiała ulicą i wycierając łzy z oczu, myślałam o tym, jaki Sam był, gdy się poznaliśmy; był jedynie prześladowanym w szkole średniej Omegą, bez pewności siebie, perspektyw i przyjaciół. Pomogłam mu zyskać pewność siebie dzięki mojej miłości i wsparciu, a on tak mi się odwdzięczył? Zostawiając mnie dla jakiejś blondynki, wszystko dla pracy w WereCorp?
Nic nie złościło mnie bardziej niż świadomość, że mój chłopak od trzech lat i najlepszy przyjaciel od pięciu lat, zostawił mnie tak łatwo dla pieniędzy i władzy.
Wciąż kipiałam ze złości, gdy weszłam na skrzyżowanie, zbyt otępiała, by dobrze się rozejrzeć przed przejściem. Wtedy usłyszałam dźwięk klaksonu i spojrzałam w górę, widząc luksusowy samochód jadący prosto na mnie. Przeklinając pod nosem, cofnęłam się i upadłam w kałużę tuż przed tym, jak samochód mnie potrącił.
Samochód zatrzymał się z piskiem obok mnie, co było zaskakujące, ponieważ myślałam, że po prostu odjadą po tym, jak prawie mnie potrącili, ale jeszcze bardziej zaskoczyła mnie osoba siedząca w środku, gdy okno się opuszczało.
Edrick Morgan, CEO WereCorp.
Edrick był znany nie tylko z bycia najmłodszym CEO w historii firmy i dziedzicem największej fortuny na świecie, ale także ze swojego oszałamiającego wyglądu – i chociaż byłam niesamowicie zraniona i wściekła na wszystko, co się dziś wydarzyło, nie mogłam nie zauważyć jego mocnej szczęki, muskularnych ramion i niesamowicie przystojnej twarzy.
Otworzyłam usta, żeby coś powiedzieć o tym, że prawie mnie potrącił, ale zanim zdążyłam, spojrzał na mnie z góry na dół i rzucił plik pieniędzy przez okno, odjeżdżając z rykiem silnika.
Edrick Morgan, CEO WereCorp, prawie mnie potrącił swoim samochodem… i rzucił mi pieniądze jakbym była jakimś żebrakiem.
Wszyscy wilkołaki to naprawdę aroganckie dupki.
Rzuciłam pieniądze na ziemię i wstałam, przeklinając pod nosem, gdy zdałam sobie sprawę, jak bardzo moje ubrania były przemoczone i brudne. Musiałam wrócić do domu i spróbować znaleźć jakieś drobne, żeby zabrać je do pralni, żeby móc kontynuować szukanie pracy jutro, ale przyznałam, że teraz chciałam po prostu utopić swoje smutki.
Przeszłam kilka przecznic, w końcu zauważając bar, który wydawał się miły i cichy. Biorąc głęboki oddech i wygładzając poplamioną koszulę, weszłam przez drzwi i podeszłam do ochroniarza.
Ochroniarz zmrużył oczy i spojrzał na mnie z góry na dół, biorąc pod uwagę mój brudny wygląd, wąchając powietrze przede mną.
„Ludziom nie wolno wchodzić bez eskorty członka,” warknął, krzyżując ramiona.
Zmarszczyłam brwi. „Członka?” zapytałam. „Jestem płacącym klientem. Po prostu pozwól mi kupić drinka.”
Ochroniarz pokręcił głową i zaczął mnie wyprowadzać jakbym była jakimś utrapieniem.
„Czy to jest w ogóle legalne?” powiedziałam, podnosząc głos. „Nie możecie tak po prostu dyskryminować ludzi! Czy moje pieniądze są tutaj bez wartości tylko dlatego, że--”
„Ona jest ze mną,” nagle powiedział stanowczy i wyraźny głos z tyłu.
Ochroniarz i ja oboje spojrzeliśmy w górę i odwróciliśmy się, widząc mężczyznę w garniturze stojącego na schodach.
Edrick Morgan.
Ostatnie Rozdziały
#252 #Chapter 252: Niania i tata alfa
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#251 #Chapter 251: Stokrotka
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#250 #Chapter 250: Sześć miesięcy później
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#249 #Chapter 249: Cel ponad zysk
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#248 #Chapter 248: Matriarcha
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#247 #Chapter 247: Superbohaterowie
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#246 #Chapter 246: Koniec patriarchy
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#245 #Chapter 245: Powrót
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#244 #Chapter 244: Uzdrawiający dotyk
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025#243 #Chapter 243: Dom tatusia
Ostatnia Aktualizacja: 9/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












