Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Syliva.D · Zakończone · 407.8k słów

1k
Gorące
284.3k
Wyświetlenia
14.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.

Rozdział 1

POV Christiny

Plask!

Głowa odskoczyła mi w bok, obraz się rozmazał, a policzek zapiekł tak, jakby ktoś przyłożył do mnie rozżarzone żelazo.

Podniosłam wzrok prosto na wściekłe oczy Nialla.

Mój przeznaczony partner właśnie mnie uderzył.

Trzy minuty temu bujałam w obłokach, zastanawiając się, jak by tu przemeblować ten absurdalnie drogi dom Alfy. Dwie minuty temu przypadkiem strąciłam w jego sypialni oprawione zdjęcie. Zdjęcie mojej siostry.

Teraz krew dudniła mi w uszach – ostra, upokarzająca. Akira zawyła we mnie, burza zdrady, która aż odebrała mi dech.

– Zniszczyłaś je!? – syknął Niall. – To jedyne zdjęcie, jakie miałem z Beatrice. Twoja zazdrość jest po prostu chora.

– Ty chyba pieprzysz – warknęłam przez zaciśnięte zęby.

– Nie, to ty jesteś pojebana! – ryknął. – Już się zgodziłem się z tobą ożenić, czego jeszcze chcesz? Beatrice wyjechała przez ciebie! Bo zmusiłaś mnie do przyjęcia tego pieprzonego więzią przeznaczenia!

Nienawiść w jego oczach bolała bardziej niż ten policzek.

– To była twoja siostra! A teraz pożądasz tego, co należało do niej? Nie przestaniesz, dopóki nie zetrzesz każdego śladu po niej, co? – wypluł z siebie i pchnął mnie do tyłu, prosto na ławę.

Upadłam na potłuczone szkło. Ból przeszył mi dłoń, a moja krew rozmazała się po idealnym uśmiechu Beatrice.

Jakże gorzko adekwatne.

Policzek pulsował bólem. Dłoń mi krwawiła. Ale nic nie bolało tak jak świadomość, że mój rzekomy partner nigdy mnie nie kochał.

– To nie ja – powiedziałam, ostatnia próba dotarcia do rozsądku. – Nigdy cię do tej więzi nie zmuszałam. Nigdy nie prosiłam, żeby ona wyjechała.

Logicznie patrząc, rozumiałam, czemu ktoś mógłby obwinić właśnie mnie.

W moje osiemnaste urodziny przemieniłam się i poczułam, że Niall jest moim przeznaczonym partnerem. Jak idiotka, wszystko opisałam w pamiętniku. Planowałam powiedzieć mu o tym, kiedy wróci z delegacji. Gdyby nie mógł mnie zaakceptować, byłam gotowa na odrzucenie.

Ale Beatrice znalazła mój pamiętnik i zrobiła z niego publiczny spektakl.

Prywatność nic dla niej nie znaczyła. Puściła mój pamiętnik w obieg po całej sforze Crescent.

Publicznie mnie upokorzono jako żałosną „zapasową”, która śmiała sięgnąć wyżej, niż jej wypadało – po idealnego Alfę swojej idealnej siostry.

Potem Beatrice łaskawie wyjechała za granicę, zostawiając list, w którym pisała, że odkryła mój sekret i postanowiła odpuścić, pozwalając, żeby był mój.

Jej „wielkoduszność” była tak prawdziwa, jak czyjaś hojność kartą kredytową, która nie należy do niego.

A ja zostałam czarną owcą, która przepędziła doskonałą księżniczkę Crescent.

Dla mojej rodziny byłam graczem od lat trzymanym na ławce rezerwowych, nagle rzuconym do pierwszego składu – roszadą taktyczną, którą powinnam była przyjąć z wdzięcznością. Rodzicom było wszystko jedno, która córka poślubi Nialla, byle sojusz sfory był przypieczętowany. Nawet gdyby Niall dosłownie wyrwał mi serce z piersi, moi rodzice podaliby mu serwetki, żeby się wytarł.

Jakby zawsze mnie nienawidzili. Nieważne, jak bardzo przeganiałam Beatrice na treningach, zawsze mieli dla niej usprawiedliwienia, a we mnie szukali winy. Byłam zgorzkniała, niewdzięczna, niezdolna docenić „ukochaną” siostrzyczkę.

Palce zacisnęły mi się wokół pierścionka zaręczynowego. Żałosnego symbolu tej naszej farsy, a nie więzi.

Gorące łzy zasnuły mi oczy. Wymrugałam je jak najszybciej.

Rzuciłam się do drzwi i wyszłam, zanim zdążyły popłynąć.

Niall chwycił mnie za nadgarstek, zatrzymując mnie w pół kroku. – Posprzątaj.

– Co? – wpatrywałam się w niego z niedowierzaniem, chcąc się upewnić, że dobrze słyszę.

– Zbiłaś ramkę. Posprzątaj szkło. – Lodowaty rozkaz.

Szkoda, że nigdy nie byłam dobra w wykonywaniu cudzych poleceń.

– Nie. – Podniosłam podbródek. Zero ustępstw.

Zacisnął szczękę. – Jesteś pewna, że chcesz to tak rozegrać, Christino?

– Tak. Powiedziałam „nie”. – Patrzyłam mu prosto w oczy, nawet nie mrugając.

Jeśli miłość miała oznaczać zmielenie mojej godności na proch, to pieprzyć taką miłość.

Między nami aż zaiskrzyło, napięcie wzrosło jak nad burzą. Pochylił się, furia płonęła mu w spojrzeniu. – Ostatnia szansa. Nie posłuchasz, a zakończę ten bond tu i teraz…

– My już skończyliśmy – wcięłam mu się w zdanie.

Na jego twarzy zastygło czyste zdumienie.

Przez moment powietrze zupełnie stanęło.

Nie spodziewał się, że naprawdę to powiem.

Szarpnęłam ręką, wyrywając nadgarstek z jego uścisku, oddech mi zadrżał, gdy w piersi zapłonęła iskra ucieczki – tylko po to, by zaraz zgasnąć, kiedy znowu mnie chwycił. Jego palce wbiły mi się w skórę, aż siniało, a w oczach paliło mu się coś bardzo bliskiego nienawiści.

„To twoja wina, Christino!” syknął Niall, tonem zaprzysięgłego wroga, a nie partnera, do którego los przykłuł mnie na siłę.

„Ja, Niall Granger, Alfa Sforowanych…

— Zamknij się do cholery! — warknęłam.

Jeśli ktoś miał kończyć tę więź, to tylko ja.

Wbiłam wzrok w jego oczy i ani na sekundę nie uciekłam spojrzeniem.

— Nie masz prawa mnie odrzucić. To ja ciebie odrzucam, Niallu. I przyjmij to do wiadomości.

Świat pękł na pół.

Akira zawyła we mnie, przeciągłym, rozdzierającym skowytem straty, a palący ból rozorał mi pierś, kiedy więź zaczęła się pruć nitka po nitce.

Zacisnął szczękę, ale zmusił się, by wysyczeć słowa przez zaciśnięte zęby:

— Przyjmuję twoje odrzucenie. A teraz posprzątaj ten burdel i napraw to cholerne zdjęcie.

Ręce mi drżały, gdy podnosiłam roztrzaskaną ramkę; ostre kawałki szkła cięły mi skórę, a moja krew mazała się po odłamkach. Rozerwałam fotografię na pół, odrywając jego twarz od twarzy mojej siostry, jakbym odcinała ostatnią, cieniutką nitkę, która nas jeszcze łączyła.

Bez wahania zamachnęłam się i spoliczkowałam go, z całej siły, w to jego diabelnie przystojne, zarozumiałe oblicze. Trzask odbił się między nami jak wystrzał.

Pochyliłam się do niego, pozwalając mu zobaczyć ogień w moich oczach.

— Teraz — wysyczałam — skończyliśmy…

Zapadła absolutna cisza.

Dłoń mnie piekła, ale satysfakcja była tak ostra i słodka, że na moment przytępiła ból w piersi.

Niall cofnął się chwiejnie, szok błysnął mu w oczach.

To nie był ból fizyczny. To był moment, w którym dotarło do niego, że potulna dziewczynka, którą tak gardził, już nie istnieje.

Uśmiechnęłam się zimno.

— Żegnaj, Niallu. Idź dalej czcić swą świętą Beatricę.

I wyszłam z tego dławiącego piekła z podniesioną głową.

Wolałabym się utopić we własnych łzach, niż pozwolić mu zobaczyć choć jedną więcej.

Kiedy dotarłam na parking, mroźne nocne powietrze uderzyło mnie w twarz, ale zaraz potem fala bólu runęła na mnie jak sztorm na Bałtyku.

Kurwa mać, nikt mi nie powiedział, że zerwanie więzi z przeznaczonym partnerem będzie aż tak potwornie bolesne.

Czułam się, jakby ktoś pokroił mi serce na kawałki i podał je Hannibalowi Lecterowi. Pewnie spałaszowałby je z kieliszkiem włoskiego czerwonego i talerzykiem bobu.

Zwinęłam się w kłębek na fotelu kierowcy, zimny pot spływał mi po twarzy.

Akira leżała we mnie słaba, skomląc:

„To jest tak, kurwa, dziwne… Jakby ktoś wsadził mi rękę w bebechy i wyrwał coś garścią”.

Nie mogłam się z nią nie zgodzić.

Chciałam znaleźć mamę, bo wiedziałam, że ona na pewno znałaby jakiś sposób, żeby ten ból złagodzić.

A może po prostu każde stworzenie, gdy cierpi jak zwierzę, instynktownie woła w myślach matkę.

Wahałam się między wysłaniem połączenia przez więź a zwykłym telefonem, kiedy mój telefon zawibrował.

Miałam tak zamglone oczy, że ledwo trafiłam palcem, żeby odebrać.

— Chrissy, ty chyba oszalałaś! — wrzasnęła moja matka. — Jak śmiałaś tak upokorzyć Nialla! Sojusz między stadami diabli wzięli!

— Mamo, on mnie odrzucił — wyszeptałam słabo. — Oficjalnie. Poza tym mnie uderzył. Taki tam drobny szczegół.

— On… co? — pierwszy raz w życiu zabrzmiała na naprawdę zszokowaną.

W tle wciął się głos ojca:

— Przestań dramatyzować. Po tym wszystkim, z czego Beatrice zrezygnowała dla ciebie? Natychmiast przeprosisz Nialla i będziesz błagać, żeby się z tobą ożenił, bo inaczej nie masz wstępu na nasze ziemie!

Rozłączył się, zanim zdążyłam odpowiedzieć.

Gapiłam się tępo w ekran telefonu, podczas gdy słowa ojca huczały mi w głowie.

Żadnego: „Nic ci nie jest?”. Żadnego: „Zaraz po ciebie przyjedziemy”.

Tylko groźby wygnania z watahy.

Dlaczego, choćby nie wiem jak się starała, nigdy nie byłam w stanie zasłużyć choćby na odrobinę ich akceptacji? Kiedy mój przeznaczony mnie odrzucał, a ja wiłam się z bólu, moi rodzice myśleli tylko o sojuszu i o mojej pieprzonej siostrze, która zniknęła, Bóg jeden wie gdzie!

Beatrice nie musiała robić nic, a i tak była ich oczkiem w głowie.

Więc to tak? To do tego to wszystko się sprowadza?

W dniu, w którym przecięłam więź z moim przeznaczonym partnerem, wreszcie zrozumiałam, że moi rodzice nigdy mnie nie kochali.

To odkrycie rozbiło na kawałki ostatnią, żałosną i upokarzającą nadzieję, że kiedyś pokochają mnie naprawdę.

Dość.

Skończyłam z żebraniem o miłość, której i tak miało mi się nigdy nie dostać.

Skończyłam z rolą wygodnej córki–zastępstwa.

Zabierałam z powrotem szacunek do samej siebie, który zgubiłam dawno temu, i zrywałam te zaręczyny — bez względu na konsekwencje.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

420.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.