
Aksamitne łańcuchy
Catie Barnett · Zakończone · 169.3k słów
Wstęp
"Tak, Lina, poddaj się," wyszeptał Ryker, jego oddech gorący na jej skórze. "Pozwól mi pokazać ci przyjemności uległości."
Ryker ułożył ją na łóżku, jej nadgarstki delikatnie skrępowane aksamitnymi łańcuchami, jej ciało odsłonięte i bezbronne. Całował ścieżkę w dół jej ciała, jego język kreślił kręgi wokół jej pępka, sprawiając, że wiła się z niecierpliwości. Jego palce delikatnie rozchyliły jej wargi, jego oddech gorący na jej wrażliwej skórze.
Rozdział 1
Słabo oświetlone ulice miasta skrywały tajemnicę, o której wiedziało tylko wybrane grono osób. W sercu tego tętniącego życiem metropolii, gdzie neony migotały, a samochody trąbiły w chaotycznej symfonii, niepozorny magazyn stał jako brama do świata zakazanych rozkoszy. 'Aksamitne Łańcuchy', nazwa szeptana z szacunkiem i ostrożnością, była tajnym klubem BDSM, sanktuarium dla tych, którzy pragnęli zgłębiać głębiny swoich pragnień, zarówno jasnych, jak i ciemnych. A tej nocy miało się zmienić życie pewnej graficzki na zawsze.
Lina, z jej kręconymi włosami i delikatnymi rysami twarzy, zawsze była zafascynowana tabu świata BDSM, a jej ciekawość rosła jak głodna bestia w jej wnętrzu. W ciągu dnia projektowała eleganckie strony internetowe i przyciągające wzrok logotypy, ale nocą jej myśli wędrowały w cienie Aksamitnych Łańcuchów. Zaproszenie od przyjaciółki, stałej bywalczyni klubu, było impulsem, którego potrzebowała, by wkroczyć do tego ukrytego świata.
Przechodząc przez zniszczone drzwi magazynu, Lina od razu została otoczona atmosferą zmysłowej tajemnicy. Powietrze było gęste od zapachu kadzidła, a ciche jęki i westchnienia mieszały się z rytmicznymi bitami odległego DJ-a. Wnętrze klubu było labiryntem słabo oświetlonych pokoi, z których każdy oferował unikalny plac zabaw dla zmysłów.
Kiedy posuwała się dalej, jej oczy przyzwyczajały się do słabego światła i zauważyła wysoką, dominującą postać stojącą przy barze. Jego imię było Ryker, enigmatyczny właściciel Aksamitnych Łańcuchów. Z jego ciemnymi oczami, wyrzeźbioną szczęką i aurą surowej, nieokiełznanej mocy, wydawał się emanować dominacją z każdej poru. Był panem tego miejsca, a jego obecność wywołała dreszcz na plecach Liny, mieszankę ekscytacji i niepokoju.
"Witaj w moim klubie, Lino," głos Ryker'a, głęboki i chrapliwy, przebił się przez ambientowy hałas. "Oczekiwałem cię." Jego słowa wywołały dreszcz w jej ciele, a ona poczuła nagły przypływ wilgoci między udami. Była świadoma reputacji klubu, surowego kodeksu anonimowości i znaczenia zgody, ale intensywne spojrzenie Ryker'a sprawiło, że zaczęła się zastanawiać, jak daleko jest gotowa się posunąć.
Ryker stał się jej przewodnikiem, prowadząc ją przez labiryntowe korytarze klubu, z których każdy pokój odkrywał nowy poziom dekadencji i rozpusty. Przechodzili obok pokoju, w którym kobieta, związana i z zasłoniętymi oczami, wiła się w ekstazie, podczas gdy mężczyzna z pejczem drażnił jej wrażliwą skórę. W innym pokoju para angażowała się w namiętny pokaz wiązania liną, ich ciała splecione i błyszczące od potu. Oddech Liny przyspieszył, jej sutki stwardniały pod sukienką, gdy wyobrażała sobie siebie jako centrum takiej uwagi.
"Podoba ci się to, co widzisz, Lino?" Oddech Ryker'a był gorący przy jej uchu, jego ręka delikatnie spoczywała na jej plecach, prowadząc ją naprzód.
"Ja—nigdy nie doświadczyłam czegoś takiego," wyjąkała, jej głos pełen mieszanki strachu i pożądania.
"Aksamitne Łańcuchy to miejsce eksploracji, przekraczania granic," wyszeptał, jego usta muskając jej płatek ucha. "Tutaj możesz odkryć swoje najgłębsze pragnienia i nauczyć się akceptować swoją uległą naturę."
Jak na zawołanie, weszli do słabo oświetlonej komnaty, której ściany były ozdobione aksamitem i łańcuchami, nadając pomieszczeniu jego nazwę. Duże łóżko z baldachimem, pokryte czarnym jedwabiem, dominowało w przestrzeni, zapraszając do grzesznych aktywności. Ryker poprowadził Linę do łóżka, jego dotyk wysyłał elektryczne impulsy przez jej ciało.
"Rozbierz się dla mnie," rozkazał, jego głos pełen autorytetu.
Ręce Liny drżały, gdy zaczęła rozpinać sukienkę, odsłaniając koronkowy biustonosz i majtki. Oczy Ryker'a pociemniały, gdy przyglądał się jej krągłościom, jego spojrzenie sprawiało, że czuła się odsłonięta i bezbronna. Z każdym zdjętym elementem odzieży, jej serce biło szybciej, a oddech stawał się płytki.
Ryker podszedł bliżej, jego palce obrysowały kontur jej biustonosza, jego dotyk wywołując iskry przyjemności. „Jesteś piękna, Lino. I wkrótce będziesz moja, bym mógł cię zaspokajać.”
Jego słowa wywołały dreszcz ekscytacji w jej wnętrzu. Chciała poczuć jego dotyk, poddać się jego dominacji, ale część jej wciąż była niepewna, bała się nieznanego. Ryker wyczuł jej wahanie i przeszedł do łóżka, usiadł na jego brzegu, a jego muskularne ramiona spoczęły na udach.
„Velvet Chains to miejsce zaufania, Lino. Tutaj możesz swobodnie eksplorować swoje pragnienia bez osądzania. Ale pamiętaj, zgoda jest najważniejsza. Ty wyznaczasz granice, a ja je uszanuję.” Jego głos był łagodny, w ostrym kontraście do rozkazującego tonu, którego używał chwilę wcześniej.
Serce Liny zmiękło na jego słowa. Zrobiła krok do przodu, czując się wzmocniona. „Chcę eksplorować, Ryker. Chcę wiedzieć, jak to jest poddać się tobie.”
Powolny, uwodzicielski uśmiech rozciągnął się na twarzy Ryker'a. „To podejdź tutaj, moja słodka uległa.”
Lina podeszła do niego, jej ciało drżało z oczekiwania. Ryker delikatnie pociągnął za jej majtki, zsuwając je wzdłuż jej nóg, jego palce muskały jej wilgotność, sprawiając, że westchnęła. Zaczepił palce o boki jej koronkowego biustonosza, powoli go zdejmując, odsłaniając jej piersi. Jego usta zniżyły się, chwytając sutek, jego język krążył, wywołując fale przyjemności przez jej ciało.
Gdy ręce i usta Ryker'a eksplorowały jej ciało, Lina czuła, jak poddaje się doznaniom, jej zahamowania topniały. Jęknęła, jej ręce ściskały jego ramiona, jej biodra instynktownie pchały się w kierunku jego dotyku.
„Tak, puść się, Lino,” wyszeptał Ryker, jego oddech gorący na jej skórze. „Pozwól mi pokazać ci przyjemności uległości.”
Ryker ułożył ją na łóżku, jej nadgarstki delikatnie skrępowane aksamitnymi łańcuchami, jej ciało odsłonięte i bezbronne. Pocałował ścieżkę wzdłuż jej ciała, jego język rysował kręgi wokół jej pępka, sprawiając, że wiła się z oczekiwania. Jego palce delikatnie rozchyliły jej wargi, jego oddech gorący na jej wrażliwej skórze.
„Jesteś taka mokra, Lino,” wymruczał, jego głos pełen podziwu. „Powiedz mi, czy chcesz poczuć moje usta na swojej słodkiej cipce?”
Twarz Liny zarumieniła się, jej głos ledwie szeptem. „Tak, proszę.”
Usta Ryker'a zniżyły się, jego język muskał jej łechtaczkę, wywołując elektryczne wstrząsy przez jej ciało. Lizał i ssał, jego palce zanurzały się w jej wilgotności, jego kciuk krążył wokół jej guziczka. Biodra Liny unosiły się, jej jęki wypełniały pokój, gdy poddawała się nadchodzącemu orgazmowi.
„Skończ dla mnie, Lino,” rozkazał Ryker, jego głos gruby z pożądania.
Ciało Liny drżało, jej orgazm rozlał się przez nią jak fala, jej soki płynęły swobodnie, gdy krzyczała z ekstazy. Ryker kontynuował swoje oralne ataki, liżąc jej wrażliwą skórę, wydłużając jej przyjemność, aż wiła się, jej ciało wyczerpane.
Gdy leżała, dysząc, jej ciało wibrowało po-orgazmiczną błogością, Ryker rozwiązał jej nadgarstki, jego oczy trzymały jej spojrzenie z intensywnością, która sprawiała, że jej serce drżało. „Jesteś naturalna, Lino. Ale jest jeszcze tyle do odkrycia.”
Ciekawość Liny została wzbudzona, jej ciało wciąż brzęczało z przyjemności. Dopiero co zarysowała powierzchnię Velvet Chains, a już była uzależniona. Ale jak wkrótce miała odkryć, klub skrywał ciemniejsze sekrety, a sam Ryker nie był odporny na szeptane ostrzeżenia, które nawiedzały jego korytarze.
Ostatnie Rozdziały
#124 Rozdział 123 Rozkwit Efemery: Podróż pożądania i wątpliwości
Ostatnia Aktualizacja: 4/5/2025#123 Rozdział 123 Urok labiryntu
Ostatnia Aktualizacja: 3/31/2025#122 Rozdział 122 Labirynt pożądania
Ostatnia Aktualizacja: 3/26/2025#121 Rozdział 121 Rozkwit Efemery
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2025#120 Rozdział 120 Urok ogrodu
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2025#119 ROZDZIAŁ 119 Próba cieni
Ostatnia Aktualizacja: 3/19/2025#118 ROZDZIAŁ 118 Gra Dominatrix
Ostatnia Aktualizacja: 3/16/2025#117 Rozdział 117 Zgromadzenie
Ostatnia Aktualizacja: 3/10/2025#116 Rozdział 116 Sekretny pokój
Ostatnia Aktualizacja: 3/5/2025#115 Rozdział 115 Maskarada przyjemności
Ostatnia Aktualizacja: 3/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.












