Seksowna za Maską

Seksowna za Maską

Ellie Wynters · W trakcie · 277.7k słów

1.1k
Gorące
78.7k
Wyświetlenia
3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ukrywa się za brzydkimi garsonkami i fałszywymi nazwiskami. On skończył z ufaniem kobietom. Kiedy spotykają się w klubie erotycznym, gdzie wszyscy noszą maski, żadne z nich nie ma pojęcia, że od osiemnastu miesięcy toczą ze sobą bezlitosne wojny po drugiej stronie sali konferencyjnej.

W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.

Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.

Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.

Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.

Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.

Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.

Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.

Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:

– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.

Rozdział 1

Czwartek, 5 października

Grayson wiedział, że już dawno powinien być w Bostonie, a jednak stał właśnie przed swoją kamienicą na Upper West Side, jak ofiara kapryśnej nowojorskiej pogody. Grad zbił lotniskowy pas tak, że o lataniu mogła być mowa tylko w teorii, i odesłał go z powrotem do domu na noc. Przebukował lot na wczesny poranek, tak żeby zdążył na spotkanie w Bostonie… rzutem na taśmę.

Za to dostał okazję, żeby zrobić Morgan niespodziankę.

Zerknął w dół ulicy na rząd brązowych kamienic. Świetne miejsce, żeby wychowywać dzieci. Kiedy sześć miesięcy temu wsunął pierścionek zaręczynowy na palec Morgan, zgodziła się, że wprowadzi się do niego i że kiedyś tu założą rodzinę.

Wsunął klucz w zamek i wszedł do środka. Po korytarzu snuły się miękkie dźwięki jazzu, jakby go witały. Grayson odstawił aktówkę przy drzwiach, poluzował krawat. Pomyślał, żeby zawołać, oznajmić swoje przyjście, ale zatrzymał się, kiedy dobiegł go śmiech z sypialni. Dwa kobiece głosy. Morgan i… ktoś jeszcze. Poczuł zawód, że nie spędzą wieczoru tylko we dwoje, ale w gruncie rzeczy nie miał prawa narzekać. W końcu w ogóle nie miał tu być. Jeśli Morgan zaprosiła koleżankę dla towarzystwa, nie miał z tym problemu.

Grayson uśmiechnął się pod nosem. Śmiech znów poniósł się korytarzem, potem jakieś szepty, których nie dosłyszał. Powiesił płaszcz na wieszaku, myśląc, że naleje sobie coś do picia, zanim przerwie im babskie pogaduchy. Ruszył do salonu po whisky, zanim zajrzy zobaczyć, co Morgan wyczynia. Z jego szczęściem pewnie rozgrzebały szafę Morgan i cała góra ciuchów leży teraz rozrzucona na łóżku.

Im bliżej sypialni, tym śmiech stawał się głośniejszy. Chichot. Przytłumione słowa. Dźwięk, który mógł być jękiem. Zatrzymał się, dłoń zawisła nad klamką.

Głos, który nie należał do Morgan, powiedział:

– Kochanie, właśnie tak.

Morgan odpowiedziała dźwiękiem, który Grayson aż za dobrze znał. Rozkosz.

Żołądek mu się skurczył. Włosy na przedramionach stanęły dęba. Zimno rozlało się po klatce piersiowej. Zanim dotknął drzwi, wiedział już, na co zaraz wejdzie.

Ale i tak pchnął je do środka. Nie mógł uciec przed tą wiedzą. Musiał stawić temu czoło. Im i temu wszystkiemu. Tak jak podchodził do interesów.

Nie był jednak przygotowany na to, co zobaczył.

Morgan leżała rozwalona na ich ogromnym łóżku, naga, jej blond włosy rozsypane po jego poduszce. Na niej, tak samo naga, brunetka; palce jednej dłoni wplątane w włosy Morgan, drugiej nie widział, ale mógł się domyślić, gdzie jest.

Czas stanął. Świat jakby przekrzywił się na osi, kiedy Grayson zamarł w progu, niezdolny ogarnąć wzrokiem tego, co widzi. Wiedział – jasne – nawet psychicznie się na to przygotował, ale zobaczyć to naprawdę… to było coś zupełnie innego.

Wtedy Morgan uniosła głowę, jakby go poczuła. Jej oczy rozszerzyły się ze zdumienia.

– Grayson! – Wydostała się spod ciała drugiej kobiety, łapiąc za prześcieradło. – Przecież ty miałeś być w Bostonie!

Brunetka usiadła, nawet nie próbując się zasłonić, z kpiącym uśmiechem na ustach.

Grayson ją poznał. Tina. Koleżanka jego siostry Emmy. Ta, którą poznał na wieczorze zaręczynowym siostry.

– Lot odwołali – usłyszał swój głos jak z daleka, jakby mówił ktoś obok. – Grad.

Morgan podciągnęła prześcieradło aż pod brodę.

– Kochanie, ja mogę to wytłumaczyć.

Tina parsknęła śmiechem, krótko i ostro:

– Serio? Naprawdę możesz?

Grayson wszedł do pokoju. Z kąta wciąż sączył się jazz ze starej wieży, nic dziwnego, że nie usłyszały, jak wchodzi. Nawet nie próbował iść po cichu, bo nie miał pojęcia, co przed nim ukrywała. Ta myśl popchnęła go do następnego pytania.

– Jak długo? – Głos miał równy. Spokojniejszy, niż naprawdę się czuł.

Morgan spojrzała na Tinę, potem z powrotem na niego.

– To nie jest to, o czym myślisz.

– Jak. Długo. – Każde słowo urwane, ostre jak cięcie nożem.

– To nic poważnego, tylko…

– Odpowiedz na pytanie, Morgan. – Dłonie zacisnęły mu się w pięści wzdłuż ciała.

Spojrzała na pogniecioną pościel.

– Niedługo po zaręczynowej imprezie Emmy.

Osiem miesięcy. Osiem miesięcy kłamstw. Impreza zaręczynowa. Ten dzień, kiedy Morgan poznała też Tinę. Musiały się w sobie zakiwać dosłownie po kilku dniach znajomości. A on dwa miesiące później się jej oświadczył, a ona powiedziała „tak”, jednocześnie pieprząc się na boku z kobietą.

– Osiem miesięcy – powtórzył, jakby ważył te słowa w ustach. – Ustalmy to sobie jasno: przez osiem miesięcy rżnęłaś się z przyjaciółką mojej siostry.

– Nie bądź prostacki. – Morgan sięgnęła po jedwabny szlafrok zwisający z poręczy łóżka. – To tylko fizyczne. Nic nie znaczy.

Tina przeciągnęła się jak kotka, rozleniwiona i całkowicie niewzruszona.

– Nie umniejszaj sobie, Morgan. Dla mnie coś znaczy – rzuciła beztrosko. Zupełnie jakby nic się nie stało. On nigdy jej nie lubił. Ale nie mógł przecież mówić młodszej siostrze, z kim ma się przyjaźnić. Emma miała w końcu dwadzieścia siedem lat.

Grayson przeczesał dłonią włosy. Osiem miesięcy. Całe ich narzeczeństwo. Jedno wielkie kłamstwo. Zresztą nie tylko narzeczeństwo, cały ich związek.

– Sprowadziłaś ją do naszego łóżka. – Nie tylko do łóżka. Do ich życia.

Morgan wsunęła się w szlafrok i zawiązała go w pasie.

– Robisz z tego straszną tragedię. To tylko seks.

– W naszym łóżku. – Żołądek podszedł mu do gardła. Prędzej spali to łóżko, niż znów w tym pokoju prześpi choć jedną noc.

– A czemu nie? – wtrąciła Tina, wreszcie schylając się po ciuchy porozrzucane po podłodze. – Morgan mówiła, że wrócisz dopiero jutro.

Grayson nawet na nią nie spojrzał. W ogóle nie wyglądała na przejętą tym, że stoi przed nim kompletnie naga. Żadnego wstydu, żadnej żenady.

Ta ich lekkość, ta casualowa normalność zdrady uderzyła go jak fizyczny cios. One to zaplanowały. Czekały, aż wyjdzie. Ile razy wcześniej już tak było? Czy potem się z niego nabijały, że jest ślepy jak kret?

– Wynocha. – Słowa skierował do Tiny.

Uniosła brew.

– Słucham?

– Wynoś się, kurwa, z mojego domu.

Morgan podeszła do niego z rękami uniesionymi w uspokajającym geście.

– Naprawdę, Grayson, nie rozumiem, czemu tak się nakręcasz. Porozmawiajmy o tym jak dorośli.

– Jak dorośli? – Zaśmiał się krótko, sucho, bez cienia humoru. – Zdradzasz mnie od ośmiu miesięcy i chcesz o tym gadać jak dorośli?

– To nie jest zdrada. – Morgan położyła mu dłoń na piersi. – Nie do końca. Tina jest kobietą, nie facetem.

Grayson cofnął się przed jej dotykiem, a oczy mu się rozszerzyły. Zrozumiał, że ona naprawdę nie ogarnia, że zdrada to zdrada, bez względu na płeć tej trzeciej osoby. Naprawdę była aż tak głupia? Czy po prostu miała moralność podwórkowego kota, który lezie wszędzie, gdzie akurat drzwi otwarte? Z kimś takim on nie chciał dzieci. Ani życia. W ogóle niczego.

A kiedy już myślał, że bardziej dostać po głowie się nie da, jej następne słowa tylko dobiły sytuację.

– Mogłybyśmy cię kiedyś zaprosić do nas. Może by ci się spodobało? Przecież to podobno marzenie każdego faceta – dwie kobiety naraz.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

910k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa

Pułapka Asa

4.5m Wyświetlenia · Zakończone · Eva Zahan
Siedem lat temu Emerald Hutton opuściła swoją rodzinę i przyjaciół, aby uczęszczać do liceum w Nowym Jorku, trzymając w dłoniach swoje złamane serce, by uciec przed jedną osobą. Najlepszym przyjacielem jej brata, którego kochała od dnia, gdy uratował ją przed prześladowcami, gdy miała siedem lat. Złamana przez chłopaka swoich marzeń i zdradzona przez bliskich, Emerald nauczyła się zakopywać kawałki swojego serca w najgłębszym zakątku swoich wspomnień.

Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.

Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.

Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.

Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...

Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

437.1k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

608.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

407.8k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

330.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

622.7k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

414.8k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

941.3k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

228.6k Wyświetlenia · Zakończone · Abigail Hayes
Sprzedana do małżeństwa z nieznajomym, którego nigdy nie pozna, Aveline Reeves traci wszystko. Sześć lat później, jedna noc pod wpływem narkotyków i desperackiej namiętności z najniebezpieczniejszym miliarderem Manhattanu zmienia wszystko.
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.