Błyskawiczne Milionerskie Wesele

Błyskawiczne Milionerskie Wesele

Robert · W trakcie · 274.2k słów

476
Gorące
11.7k
Wyświetlenia
446
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Czy odważyłbyś się poślubić nieznajomego, którego znasz tylko jeden dzień?
Ja to zrobiłam!
Po ślubie byłam mile zaskoczona, odkrywając, że ten mężczyzna jest w rzeczywistości ukrytym miliarderem!
Nie tylko jest niesamowicie bogaty, ale także traktuje mnie wyjątkowo dobrze. Znalazłam swoje szczęście...

Rozdział 1

Lato w Silvercrest City było prawdziwym upałem. Nawet rano człowiek był zlany potem.

Przed ratuszem Victoria Gonzalez wachlowała się małym wentylatorem, przeszukując wzrokiem wejście, jakby kogoś wypatrywała.

"Chyba oszalałam, żeby wychodzić za faceta, którego nigdy nie spotkałam!" mruknęła Victoria, uderzając się w czoło. Westchnęła głęboko, obserwując nowożeńców przychodzących i odchodzących.

Całe to zamieszanie zaczęło się tydzień temu. W drodze na rozmowę o pracę Victoria zobaczyła starszego mężczyznę, który upadł. Choć się spieszyła, jej dobre serce nie pozwoliło jej go zignorować. Zabrała go do szpitala, przez co przegapiła rozmowę.

Ale Victoria się tym nie przejęła. Zaczęła regularnie odwiedzać staruszka. Starszy pan, David Jones, był jej bardzo wdzięczny i traktował ją jak własną wnuczkę, co sprawiło, że Victoria poczuła z nim bliskość.

Pewnego dnia David wezwał ją do swojego łóżka i powiedział: "Mój wnuk właśnie wrócił z zagranicy. Chcę, żebyście się poznali."

Victoria zamarła na chwilę. Potem zrozumiała — David chciał, by wyszła za jego wnuka. Na początku chciała odmówić, ale wtedy David pokazał jej zdjęcie wnuka. Facet był niesamowicie przystojny, więc zawahała się.

David, jakby czytając jej myśli, powiedział: "Mój wnuk to nie tylko ładna buzia. Jest pracowity i ambitny. Ma samochód i dom, żadnych kredytów, a także oszczędności. To prawdziwy skarb."

"Czemu taki facet jest jeszcze wolny?" zapytała Victoria, unosząc brew. Myślała, że taki ideał powinien mieć kolejkę kobiet. Jeśli nie miał, może miał jakieś problemy, jak impotencja.

David zauważył jej sceptyczne spojrzenie i przewrócił oczami. "Nie martw się, jest całkiem zdrowy. Po prostu jest pracoholikiem. Teraz, gdy wrócił, chcę go z kimś zeswatać!"

"Rozumiem," odpowiedziała Victoria z nieco wymuszonym uśmiechem.

'David jest dobrym człowiekiem, więc jego wnuk pewnie też. Poza tym, naprawdę potrzebuję nowego miejsca do mieszkania!' pomyślała Victoria. Ostatnio mieszkała u swojej najlepszej przyjaciółki Sophii Brown.

Ale Sophia miała chłopaka, a sytuacja stawała się niezręczna. Victoria musiała się jak najszybciej wyprowadzić. Słuchanie nocnych aktywności Sophii było czystą torturą.

W końcu, po nieustannych namowach Davida, Victoria uległa i zgodziła się wyjść za jego wnuka. W końcu, jeśli nie wyjdzie, zawsze można się rozwieść.

W tym momencie na parking przed ratuszem wjechał mały samochód ozdobiony różowymi naklejkami Hello Kitty.

Victoria zastanawiała się, do której dziewczyny należy ten samochód, ale wtedy z miejsca kierowcy wysiadł Michael Jones. Spojrzała na zdjęcie w ręce, a potem na mężczyznę w czerni wychodzącego z samochodu. Nie mogła uwierzyć, że jej przyszły mąż lubi takie urocze rzeczy.

Michael w myślach przeklinał swojego asystenta. Poprosił tego idiotę Josepha Millera o znalezienie taniego samochodu, i oto co dostał.

Michael szybko zauważył Victorię stojącą przy wejściu. Była łatwa do znalezienia, bo wszyscy inni byli w parach, a ona była jedyną samotną osobą.

"Czy jesteś panią Gonzalez?" zapytał Michael, podchodząc.

Victoria przytaknęła, nieco oszołomiona. Michael wyglądał jeszcze lepiej na żywo niż na zdjęciu, z chłodnym, pewnym siebie wyrazem twarzy.

'Nie mogę uwierzyć, że taki facet jak Michael jeździ samochodem Hello Kitty,' pomyślała Victoria.

Michael zauważył, że jej wzrok kieruje się na samochód za nim, i szybko zasłonił jej widok, wciągając ją do ratusza. "Najpierw załatwmy formalności małżeńskie, a potem przekażemy dobrą nowinę Davidowi."

Victoria powoli wypełniała formularz rejestracyjny, co jakiś czas zerkając na Michała.

"Zaraz zostanie moim mężem. Mam nadzieję, że to dobry facet. Nie chcę od razu się rozwodzić," westchnęła w myślach.

Po wypełnieniu swojego formularza, Michał nagle spojrzał na Wiktorię. Zauważywszy jej wzrok skupiony na jego twarzy, dotknął jej i zapytał: "Mam coś na twarzy?"

"Tak, elegancję i przystojność," zażartowała Wiktoria. Przecież miał zostać jej mężem, więc odrobina przekomarzania była jak najbardziej na miejscu.

Ku jej zaskoczeniu, Michał lekko się zaczerwienił. "Jeszcze nie skończyłaś?" szybko zmienił temat.

'Co za niezdarny sposób na zmianę tematu. Rumieni się od takiego drobnego przekomarzania, czyżby Michał był jeszcze dziewiczy?' serce Wiktorii zabiło szybciej, gdy dostrzegła w nim coś uroczego.

"Już skończyłam." Wiktoria podała swój formularz Michałowi.

Biorąc formularz, Michał nagle spojrzał poważnie na Wiktorię i zapytał: "Czy naprawdę to przemyślałaś? Jesteś pewna, że chcesz się dziś ze mną ożenić? Małżeństwo to coś świętego. To nie jest zabawa dla dzieci."

'Czy on myśli, że żartuję?' poczuła ukłucie urazy, a jej dobre wrażenie o Michale natychmiast spadło.

Chłodnym tonem Wiktoria powiedziała: "Panie Jones, jeśli ma pan jakieś zastrzeżenia co do tego małżeństwa, jeszcze nie jest za późno, by się wycofać."

Michał szybko pokręcił głową, wyglądając na zdenerwowanego. "Nie, po prostu martwię się, że możesz tego nie zaakceptować. Skoro nie masz zastrzeżeń, jestem spokojniejszy." Potem nagle się uśmiechnął i poszedł złożyć formularz.

'Czy on właśnie się do mnie uśmiechnął? Wygląda jeszcze lepiej, gdy się uśmiecha.' serce Wiktorii zabiło szybciej. Wyobrażała sobie Michała jako poważnego, chłodnego faceta, a tymczasem uśmiechał się przy wypełnianiu prostego formularza.

Dziesięć minut później, Wiktoria i Michał, trzymając już akt małżeństwa, dotarli na parking.

"Możesz pojechać tym autem do domu. Muszę jeszcze iść do pracy, a kolega mnie odbierze. A tak przy okazji, masz prawo jazdy?" Michał podał kluczyki do samochodu Wiktorii. Miał już dość tego auta. Nie dość, że było krępujące, to jeszcze jego nogi były za długie, by wygodnie zmieścić się na miejscu kierowcy.

"Nie lekceważ mnie, mam prawo jazdy od pięciu lat!" Wiktoria przewróciła oczami, wzięła kluczyki i zręcznie odpaliła samochód.

"Może w przyszłości odbierzesz mnie z pracy." Michał znowu się uśmiechnął, szybko to ukrywając. Po podaniu Wiktorii adresu ich nowego domu, odwrócił się i odszedł.

"Jaki on dziwny. Czy uśmiechanie się przez sekundę dłużej odbiera mu siły życiowe?" Wiktoria mruknęła, jadąc w stronę ich nowego domu.

Po tym, jak Michał podał Wiktorii adres swojego domu, początkowo planowała tam pojechać, ale w połowie drogi zmieniła kierunek i skierowała się do domu Zofii. Kiedy dotarła, zobaczyła Zofię i jej kuzyna, Ryana Martina.

"Wiktoria, znowu szukałaś pracy?" zapytała Zofia. Wiktoria niezręcznie pokiwała głową, a potem zaprzeczyła. Nie wiedziała, jak to wytłumaczyć Zofii.

Gdyby rano powiedziała Zofii, że zamierza wyjść za mąż, i to za kogoś, kogo nawet nie zna, Zofia uznałaby ją za szaloną.

„Co masz na myśli, kiwając głową i kręcąc nią?” Sophia była zdezorientowana, ale Ryan coś zauważył.

„Victoria, co to jest? Akt małżeństwa? Wychodzisz za mąż?” Krzyk Ryana niemal rozsadził bębenki uszne Victorii i Sophii. Victoria była zaskoczona, jak przenikliwy głos miał Ryan jak na mężczyznę.

Zanim Victoria zdążyła odpowiedzieć, Sophia wydała kolejny ostry okrzyk. „Victoria! Kiedy to się stało? Kiedy zaczęłaś się spotykać z tym mężczyzną? Dlaczego nic nie wiedziałam? Tak dobrze to przede mną ukryłaś! Czy my w ogóle jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami?” Grad pytań Sophii sprawił, że Victoria zatkała uszy z bólu.

„Właściwie to dopiero się poznaliśmy i wzięliśmy ślub. Znamy się nieco ponad miesiąc,” powiedziała Victoria niezręcznie.

„Śmiesz wyjść za mąż po zaledwie miesiącu? I nawet mi nie powiedziałaś. Czy w ogóle go kochasz?” Sophia spojrzała podejrzliwie na Victorię.

Victoria wskazała na zdjęcie na dokumentach ślubnych i powiedziała: „Kto mówi, że go nie kocham? Spójrz na jego twarz. Jest taki przystojny! I nie tylko wysoki; ma sześciopak. A ten tyłek jest jędrny.”

W tym momencie Michael, który właśnie przybył do biura, kichnął i poczuł niewytłumaczalne swędzenie na tyłku. „Panie Jones, starsi pracownicy już czekają na pana w biurze,” powiedział Joseph, podając Michaelowi teczkę.

Michael skinął głową i wszedł do windy. Nagle coś sobie przypomniał i spojrzał na Josepha. „To ty wybrałeś mi ten samochód z Hello Kitty? Rozliczę się z tobą później.”

Joseph przewrócił oczami i uśmiechnął się krzywo, nie kłócąc się. 'Specjalnie powiedziałeś, że chcesz uroczy samochód jako prezent dla swojej nowej żony i że nie powinien być zbyt drogi. Czy wiesz, ile czasu spędziłem na szukaniu tego samochodu? Nawet nie spałem dobrze zeszłej nocy,' pomyślał Joseph, w duchu przeklinając niewdzięczność Michaela.

Tymczasem, po tym jak Victoria skończyła mówić o zaletach Michaela, Sophia nic nie powiedziała, ale pierwszy odezwał się Ryan.

„Victoria, nie spodziewałem się, że jesteś taka płytka. Jeśli lubisz przystojniaków, ja też mogę nim być. Też jestem przystojny!” Ryan powiedział, patrząc na Victorię z urazą.

Victoria wpatrywała się w Ryana przez trzy sekundy, po czym wyciągnęła cukierek z kieszeni i wcisnęła mu go do ręki. „Weź to i idź się bawić gdzie indziej,” powiedziała Victoria zniecierpliwiona, traktując Ryana jak dziecko.

Ryan rozpakował cukierek i chrupał go głośno w ustach. Nadal patrzył na Victorię z urazą, ale Victoria całkowicie go ignorowała.

„Przyszłam dziś, żeby przenieść swoje rzeczy do nowego domu. W końcu nie będę musiała słuchać ciebie i twojego chłopaka co noc,” powiedziała Victoria podekscytowana, biegnąc do swojej sypialni i wyciągając dużą walizkę. Już spakowała swoje rzeczy.

Sophia, która początkowo chciała przekonać Victorię, zarumieniła się na jej słowa i nie próbowała jej już zatrzymywać.

„Victoria, jeśli u Sophii jest zbyt głośno, możesz zatrzymać się u mnie. Mam trzypiętrową willę i możesz wybrać sobie dowolny pokój,” powiedział Ryan znowu, z nutą dumy na twarzy.

Victoria przewróciła oczami i rzuciła mu kolejny cukierek. „Przestań traktować mnie jak dziecko!” Ryan skarżył się głośno.

„Prosiłam cię, żebyś pomógł mi znieść walizkę na dół,” warknęła Victoria na Ryana, wciskając mu walizkę w ręce.

Ryan westchnął, chwycił walizkę i zbiegł na dół. Kiedy zobaczył zaparkowany na zewnątrz samochód Hello Kitty, wybuchnął śmiechem. "Czyj to samochód? Taki dziecinny! Kierowcą jest dziecko? Wygląda jak zabawka."

Victoria, wyraźnie zirytowana, wyrwała mu walizkę, otworzyła bagażnik kluczykiem i wrzuciła ją do środka.

Ryan stał osłupiały, gdy Victoria wsiadła do samochodu, opuściła szybę i powiedziała: "Ta 'zabawka' to prezent od twojego szwagra Michała. Zapamiętaj to imię, żebyś znów nie popełnił błędu, dzieciaku."

Przewracając oczami, odjechała, zostawiając Ryana jak głupka. "Cholera, naprawdę zawaliłem z Victorią. Teraz nie mam szans," mruknął Ryan, ciągnąc się za włosy z frustracją.

Tymczasem złość Victorii opadła. Ryan był rozpieszczony, trochę irytujący, ale nie zły. Gdy dotarła do swojego nowego mieszkania, poczuła falę nerwowości. To miało być jej przyszłe miejsce zamieszkania.

Patrząc na elegancką nazwę budynku, Victoria poczuła się nieswojo. Miejsce było niezwykle luksusowe. Według Dawida, ich rodzina nie powinna być aż tak bogata.

'Może jest inne mieszkanie o tej samej nazwie.' pomyślała Victoria, postanawiając zadzwonić do Michała i sprawdzić.

W biurze prezesa na najwyższym piętrze budynku Jones Group wszyscy starsi pracownicy stali z pochylonymi głowami, słuchając reprymendy Michała.

"Za bardzo się rozluźniliście? Gdzie wasza motywacja? Dlaczego wyniki finansowe tego kwartału są takie kiepskie?" Michał rzucił teczką na biurko. Starsi pracownicy jeszcze bardziej opuścili głowy.

W tym momencie zadzwonił telefon Michała. Zmarszczył brwi; nienawidził przerw. Widząc nieznany numer, od razu się rozłączył.

Po drugiej stronie Victoria patrzyła na telefon, osłupiała. "Rozłączył się. Czyżbym została porzucona zaraz po ślubie?" Victoria zmarszczyła brwi i zadzwoniła ponownie.

Michał, wciąż wściekły, zobaczył ten sam numer i rozłączył się bez zastanowienia. Ale telefon zadzwonił po raz trzeci. Zirytowany, Michał odebrał, gotowy zrugać dzwoniącego.

"Czy to Michał? Jestem twoją żoną..." zaczęła Victoria, ale Michał jej przerwał.

"Byłem singlem przez 30 lat, jak mogę mieć żonę??" Michał rozłączył się, zostawiając Victorię w osłupieniu.

Zaraz po rozłączeniu Michał poczuł, że coś jest nie tak. Józef pociągnął go za rękaw i szepnął: "Panie Jones, właśnie dzisiaj się pan ożenił. Pańska narzeczona ma na imię Victoria."

Wszyscy w biurze spojrzeli w górę z szokiem. 'Michał, zimnokrwisty demon, się ożenił?' pomyśleli wszyscy.

Michał, zdając sobie sprawę z błędu, oblał się zimnym potem. Właśnie nakrzyczał na swoją żonę w dniu ślubu. Jeśli Dawid się o tym dowie, będzie miał przechlapane.

"Zajmę się wami później," powiedział Michał do starszych pracowników, po czym wybiegł z biura z telefonem.

Po jego wyjściu wszyscy zwrócili się do Józefa. "Józefie, kiedy to się stało? Jak to możliwe, że pan Jones nagle się ożenił? Czy panna młoda jest ładna? Z jakiej bogatej rodziny pochodzi? Mów!"

Józef przewrócił oczami. "Jeśli chcecie wiedzieć, zapytajcie pana Jonesa sami."

Tymczasem Victoria patrzyła gniewnie na telefon. "Michał, ty draniu, jak śmiesz na mnie krzyczeć? Poproszę dziadka, żeby cię nauczył rozumu!" Nagle jej telefon zadzwonił. To Michał dzwonił.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)