
Alfa i Wynajęta Luna
VictoryAnne Vice · W trakcie · 159.8k słów
Wstęp
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Rozdział 1
[Apple]
To już mój trzeci dodatkowy dyżur w tym tygodniu w Trail’s End Diner. Biorę się za każdą dodatkową pracę, jaką tylko mogę, żeby uwolnić się od tego piekła i jestem prawie na miejscu. Jeszcze jeden dzień pracy i będę miała wystarczająco, żeby odjechać i zostawić to miejsce na zawsze.
„Zamówienie gotowe!” Chwyciłam jedzenie spod lampy i przemykałam między klientami, żeby postawić zbyt tłustego hamburgera i frytki przed starszym panem z błądzącą ręką. Unikałam dotyków mojego ojczyma odkąd moje piersi zaczęły rosnąć, więc nauczyłam się, jak unikać takich zalotów.
Gdybym była odważniejsza, mogłabym krzyknąć, kiedy jego ręka znajdzie moje biodro zamiast tyłka czy uda. Ale nie chcę kłopotów. Chcę tylko skończyć zmianę i pójść do domu.
„Hej, Apple,” Tony z poczty wszedł z szerokim uśmiechem na twarzy, „Zobaczyłem to i pomyślałem, że może chcesz to mieć, zanim pójdziesz do domu.” Wyciągnął dużą kopertę z napisem „Uniwersytet Crescent City” w czarnym, pogrubionym druku. „Wiesz, co mówią o dużych kopertach,” mrugnął i odszedł. „Gratulacje, Apple!”
Machając mu na podziękowanie, ignoruję pomruki mojego szefa, oznajmiając, że biorę przerwę i wychodzę na zewnątrz, żeby otworzyć list.
„Biuro Rekrutacji Uniwersytetu Crescent City pragnie zaprosić Apple Blossom LeRoux do dołączenia do naszej jesiennej grupy. Pierwszy dzień szkoły to 19 sierpnia. Czesne jest płatne do 20 sierpnia...”
To tylko za 6 dni. Musiało się zwolnić miejsce w ostatniej chwili. Moje oceny nie były tak dobre, jak mogłyby być, więc wiedziałam, że istnieje szansa, że się nie dostanę. Widząc, że się udało, nie obchodzi mnie, co będę musiała zrobić, jadę! To mój bilet na wyjazd stąd!
Niektórzy kochają życie w małym miasteczku, ale dla mnie to miejsce jest tylko przypomnieniem bólu i złamanego serca. Teraz, gdy moja mama nie żyje, zmarła prawie rok temu, nie ma nic, co by mnie tu trzymało.
Oprócz Ziona. Będzie trudno utrzymać nasz związek, kiedy przeprowadzę się do miasta, ale jestem pewna, że damy radę. Spotykamy się od moich 18 urodzin, cztery lata temu. Jest dwa lata starszy, więc chciał się upewnić, że jestem „dorosła”, zanim mnie dotknie.
Ale jest jeden krok, którego jeszcze nie zrobiliśmy. Największy krok. Dzisiaj w nocy w końcu oddam mu swoją dziewictwo. Byłam zbyt nieśmiała lub zbyt przestraszona wcześniej, ale teraz wiem, że jestem gotowa. Chcę mieć tę więź z nim, zanim wyjadę. Chcę, żeby miał coś, co będzie go przypominać o mnie.
Wracając do dinera, mówię szefowi, że dzisiaj jest moja ostatnia noc. Wściekły, mówi, że wyśle mi ostatni czek pocztą i wyrzuca mnie za drzwi. 6 lat lojalnej pracy nagle przestało mieć znaczenie, kiedy powiedziałam mu, że chcę ruszyć dalej z moim życiem.
Biorąc jego odmowę z godnością, wskakuję do samochodu i jadę do domu Ziona.
Zion jest synem burmistrza i mieszka na szczycie Hillcrest Drive, z wszystkimi innymi zamożnymi rodzinami. Gdy stary samochód mojej mamy rzęzi pod górę, co prawdopodobnie będzie ostatni raz przez długi czas, cieszę się, że przeprowadzam się do całkowicie płaskiego miasta.
Zion nie lubi, jak jego rodzice wiedzą, że odwiedzam go w nocy, więc idę do tyłu, żeby wejść naszym „sekretnym” sposobem. Dał mi klucz do garażu, żebym mogła wejść przez pralnię i przemykać przez pokoje służby.
Gdy tylko przekręcam klucz i wchodzę do jego domu, biegnę do jego pokoju, wiedząc, że prawdopodobnie tam jest, ucząc się do egzaminu z chemii. „Zion! Zgadnij, co…”
„Ah, mocniej!” Wysoki głos jęczy, a potem słychać mokre uderzenia ciała o ciało.
Czy znowu ogląda porno? Ostatnim razem, gdy przeszkodziłam mu w jednym z tych „prywatnych momentów”, tak się na mnie wkurzył, że nie rozmawiał ze mną przez tydzień. Byłam tak podekscytowana szkołą, że zapomniałam o jego zasadzie. Nie chcąc go zawstydzić, cofam się. Może powinnam zadzwonić wcześniej.
„Głębiej, Zion, mocniej, ah!!” Głos woła głośniej tym razem i wiem, że to nie telewizor. Telewizor nie wołałby jego imienia.
Otwierając drzwi, widzę mojego chłopaka, jego spodnie wokół kostek, jego tyłek poruszający się tam i z powrotem, gdy wchodzi w szeroko otwarte nogi pięknej blondynki, jej śliczne różowe paznokcie na delikatnych stopach pasujące do idealnie wypielęgnowanych paznokci, którymi drapie jego plecy.
Nie wiem, co robić. Czuję, że powinnam odejść, ale nie mogę przestać patrzeć. Nie mogę znieść wyjścia za drzwi.
„Jesteś taka ciasna,” jęczy, kontynuując, nieświadomy, że stoję za nim. „Och, uwielbiam, jak ciasna jest twoja cipka.” Pochyla się i chciwie ssie jej piersi, znacznie pełniejsze niż moje, a ona jęczy z rozkoszy.
„Zion, o tak, kochanie,” uderza biodrami w niego z większą siłą. Kolejny kawałek mojego serca roztrzaskuje się z każdym entuzjastycznym pchnięciem.
Ich ruchy stają się coraz bardziej dzikie i gorączkowe. Krzyczy, drapiąc jego plecy paznokciami, gdy osiąga szczyt, a z ostatnim pomrukiem, jak zadowolona świnia, Zion również się uwalnia.
Gdy się rozdzielają, dziewczyna patrzy na mnie z dużym, zadowolonym uśmiechem na twarzy. Zszokowana, robię chwiejny krok w tył.
Wiedziała, że tam jestem przez cały czas.
„Czy podobał ci się pokaz, mała siostrzyczko?” Nie mogąc uwierzyć własnym oczom, widzę, jak moja przyrodnia siostra zakłada koszulę mojego chłopaka, aby zakryć swoją nagość, podczas gdy Zion blednie, jego ręce sięgają, by zakryć teraz opadającą męskość.
Zabawa za moimi plecami była wystarczająco zła, ale spośród wszystkich ludzi w tym małym miasteczku, musiał wybrać jedyną osobę, która zraniłaby mnie najbardziej.
Moja przyrodnia siostra.
„Tansy,” wykrztuszam, dławiąc się. „Dlaczego?”
„Dlaczego nie,” parska. „Myślałaś, że dorosły mężczyzna jak Zion będzie na ciebie czekał? Ktoś musiał dać mu uwagę, na którą zasługuje.”
„Przestań, Tansy,” syczy, kładąc rękę na jej ramieniu.
Ignoruje go. „Z tego, co widzę, to ty go odebrałaś ode mnie.” Spogląda na swoje paznokcie, uśmiechając się. „Kogo myślisz, że pieprzył, gdy czekał, aż dorosniesz? Kiedy nadal nie chciałaś się oddać, zaczęliśmy od nowa tam, gdzie skończyliśmy.”
Patrząc na Ziona, moje oczy zamglone od łez, pytam. „Zion, czy to prawda?”
Unika mojego wzroku, nie chce się odwrócić w moją stronę.
„Wiesz co, Apple, może powinnaś pobiec do domu jak grzeczna dziewczynka i opowiedzieć wszystko mamusi... oops,” kładzie rękę na ustach. „To prawda, twoja mama nie żyje.”
Zaciskając pięści, zgniatam list akceptacyjny, który jeszcze chwilę temu byłam tak dumna, że chciałam pokazać Zionowi. Odwracając się do wyjścia, ogłaszam moje dobre wieści. „Teraz możecie robić, co chcecie. Jutro wyjeżdżam do Crescent City.”
„Powodzenia z tym!” Tansy śmieje się. „Będzie trudno zapisać się na zajęcia bez pieniędzy.”
Nie wie o moim ukrytym koncie oszczędnościowym. Trzymałam to dla siebie. Więc wychodzę z pokoju pewna, że tylko gada i próbuje mnie zdenerwować.
„Zobaczysz, Apple, wkrótce wrócisz tu na kolanach, ale zgadnij co, nie będzie miejsca, do którego mogłabyś wrócić! Jesteś taka żałosna!”
Jej śmiech podąża za mną, gdy biegnę do samochodu. Nie ma powodu, abym tu zostawała i znosiła tę torturę.
Kiedy wracam do domu, wszystkie światła są włączone.
Zostawiając list w samochodzie, ostrożnie wchodzę do domu. Od czasu, gdy moja mama zmarła rok temu, mój ojczym stał się coraz mniej przewidywalny. Czasami jest pijany. Innym razem naćpany. Często szuka gotówki lub kolejnej dawki. Stało się na tyle źle, że nie przechowuję już nic wartościowego w domu.
Dlatego teraz przeszukuje szafy w poszukiwaniu ostatnich rzeczy mojej matki. Pasożytował na niej, gdy żyła, pozwalając jej płacić wszystkie rachunki, podczas gdy on się lenił, a teraz, gdy zmarła ze stresu i przepracowania, zabiera to, co po niej zostało.
Moja wizja zamazuje się z gniewu, gdy znajduję wystarczająco odwagi, by powiedzieć. „Doc, co robisz? Te rzeczy należą do mojej matki!”
Odwraca się powoli. Dziś wieczorem wydaje się, że jest zarówno pijany, jak i naćpany. Świetnie. „Twoja matka nie żyje, ty mała suko,” bełkocze, wkładając rękę w spodnie, aby podrapać się po jajach. Gdy jego oczy wędrują po moim ciele, widzę, jak jego męskość drga, a mój żołądek przewraca się z obrzydzenia.
„Wiesz co, nie obchodzi mnie, co robisz,” mruczę, podnosząc ostatnie pamiątki mojej matki z ziemi i wkładając je do przewróconego pudełka na buty, które je wcześniej zawierało. „Już sprzedałeś wszystko, co miała, ale dlaczego nie szukasz dalej,” sugeruję sarkastycznie. „Może znajdziesz coś nowego.”
Podnosi rękę, aby mnie uderzyć, ale ruszam się w ostatniej chwili i pada na twarz, tracąc przytomność. Wykorzystując tę okazję, zbieram moje ostatnie rzeczy, wkładam je do plecaka wraz z pudełkiem mojej matki i wychodzę za drzwi.
Nie potrzebuję tej męki. Mam dość. Bez mojej matki to miejsce nie jest już domem. Nie było nim od dawna.
„Przepraszam mamo, próbowałam,” westchnęłam. „Próbowałam ich kochać, jak prosiłaś.”
Uruchamiając samochód, spoglądam przez ramię po raz ostatni, zanim skoncentruję się na drodze przed sobą.
Żegnaj na zawsze, Pleasant Valley.
Crescent City, nadchodzę.
Ostatnie Rozdziały
#130 Rozdział 129
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#129 Rozdział 128
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#128 Rozdział 127
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#127 Rozdział 126
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#126 Rozdział 125
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#125 Rozdział 124
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#124 Rozdział 123
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#123 Rozdział 122
Ostatnia Aktualizacja: 10/5/2025#122 Rozdział 121
Ostatnia Aktualizacja: 9/25/2025#121 Rozdział 120
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem
Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?
Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.












