Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

VictoryAnne Vice · Zakończone · 304.9k słów

383
Gorące
75.5k
Wyświetlenia
2.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?

Rozdział 1

[Apple]

To już mój trzeci dodatkowy dyżur w tym tygodniu w Trail’s End Diner. Biorę się za każdą dodatkową pracę, jaką tylko mogę, żeby uwolnić się od tego piekła i jestem prawie na miejscu. Jeszcze jeden dzień pracy i będę miała wystarczająco, żeby odjechać i zostawić to miejsce na zawsze.

„Zamówienie gotowe!” Chwyciłam jedzenie spod lampy i przemykałam między klientami, żeby postawić zbyt tłustego hamburgera i frytki przed starszym panem z błądzącą ręką. Unikałam dotyków mojego ojczyma odkąd moje piersi zaczęły rosnąć, więc nauczyłam się, jak unikać takich zalotów.

Gdybym była odważniejsza, mogłabym krzyknąć, kiedy jego ręka znajdzie moje biodro zamiast tyłka czy uda. Ale nie chcę kłopotów. Chcę tylko skończyć zmianę i pójść do domu.

„Hej, Apple,” Tony z poczty wszedł z szerokim uśmiechem na twarzy, „Zobaczyłem to i pomyślałem, że może chcesz to mieć, zanim pójdziesz do domu.” Wyciągnął dużą kopertę z napisem „Uniwersytet Crescent City” w czarnym, pogrubionym druku. „Wiesz, co mówią o dużych kopertach,” mrugnął i odszedł. „Gratulacje, Apple!”

Machając mu na podziękowanie, ignoruję pomruki mojego szefa, oznajmiając, że biorę przerwę i wychodzę na zewnątrz, żeby otworzyć list.

„Biuro Rekrutacji Uniwersytetu Crescent City pragnie zaprosić Apple Blossom LeRoux do dołączenia do naszej jesiennej grupy. Pierwszy dzień szkoły to 19 sierpnia. Czesne jest płatne do 20 sierpnia...”

To tylko za 6 dni. Musiało się zwolnić miejsce w ostatniej chwili. Moje oceny nie były tak dobre, jak mogłyby być, więc wiedziałam, że istnieje szansa, że się nie dostanę. Widząc, że się udało, nie obchodzi mnie, co będę musiała zrobić, jadę! To mój bilet na wyjazd stąd!

Niektórzy kochają życie w małym miasteczku, ale dla mnie to miejsce jest tylko przypomnieniem bólu i złamanego serca. Teraz, gdy moja mama nie żyje, zmarła prawie rok temu, nie ma nic, co by mnie tu trzymało.

Oprócz Ziona. Będzie trudno utrzymać nasz związek, kiedy przeprowadzę się do miasta, ale jestem pewna, że damy radę. Spotykamy się od moich 18 urodzin, cztery lata temu. Jest dwa lata starszy, więc chciał się upewnić, że jestem „dorosła”, zanim mnie dotknie.

Ale jest jeden krok, którego jeszcze nie zrobiliśmy. Największy krok. Dzisiaj w nocy w końcu oddam mu swoją dziewictwo. Byłam zbyt nieśmiała lub zbyt przestraszona wcześniej, ale teraz wiem, że jestem gotowa. Chcę mieć tę więź z nim, zanim wyjadę. Chcę, żeby miał coś, co będzie go przypominać o mnie.

Wracając do dinera, mówię szefowi, że dzisiaj jest moja ostatnia noc. Wściekły, mówi, że wyśle mi ostatni czek pocztą i wyrzuca mnie za drzwi. 6 lat lojalnej pracy nagle przestało mieć znaczenie, kiedy powiedziałam mu, że chcę ruszyć dalej z moim życiem.

Biorąc jego odmowę z godnością, wskakuję do samochodu i jadę do domu Ziona.

Zion jest synem burmistrza i mieszka na szczycie Hillcrest Drive, z wszystkimi innymi zamożnymi rodzinami. Gdy stary samochód mojej mamy rzęzi pod górę, co prawdopodobnie będzie ostatni raz przez długi czas, cieszę się, że przeprowadzam się do całkowicie płaskiego miasta.

Zion nie lubi, jak jego rodzice wiedzą, że odwiedzam go w nocy, więc idę do tyłu, żeby wejść naszym „sekretnym” sposobem. Dał mi klucz do garażu, żebym mogła wejść przez pralnię i przemykać przez pokoje służby.

Gdy tylko przekręcam klucz i wchodzę do jego domu, biegnę do jego pokoju, wiedząc, że prawdopodobnie tam jest, ucząc się do egzaminu z chemii. „Zion! Zgadnij, co…”

„Ah, mocniej!” Wysoki głos jęczy, a potem słychać mokre uderzenia ciała o ciało.

Czy znowu ogląda porno? Ostatnim razem, gdy przeszkodziłam mu w jednym z tych „prywatnych momentów”, tak się na mnie wkurzył, że nie rozmawiał ze mną przez tydzień. Byłam tak podekscytowana szkołą, że zapomniałam o jego zasadzie. Nie chcąc go zawstydzić, cofam się. Może powinnam zadzwonić wcześniej.

„Głębiej, Zion, mocniej, ah!!” Głos woła głośniej tym razem i wiem, że to nie telewizor. Telewizor nie wołałby jego imienia.

Otwierając drzwi, widzę mojego chłopaka, jego spodnie wokół kostek, jego tyłek poruszający się tam i z powrotem, gdy wchodzi w szeroko otwarte nogi pięknej blondynki, jej śliczne różowe paznokcie na delikatnych stopach pasujące do idealnie wypielęgnowanych paznokci, którymi drapie jego plecy.

Nie wiem, co robić. Czuję, że powinnam odejść, ale nie mogę przestać patrzeć. Nie mogę znieść wyjścia za drzwi.

„Jesteś taka ciasna,” jęczy, kontynuując, nieświadomy, że stoję za nim. „Och, uwielbiam, jak ciasna jest twoja cipka.” Pochyla się i chciwie ssie jej piersi, znacznie pełniejsze niż moje, a ona jęczy z rozkoszy.

„Zion, o tak, kochanie,” uderza biodrami w niego z większą siłą. Kolejny kawałek mojego serca roztrzaskuje się z każdym entuzjastycznym pchnięciem.

Ich ruchy stają się coraz bardziej dzikie i gorączkowe. Krzyczy, drapiąc jego plecy paznokciami, gdy osiąga szczyt, a z ostatnim pomrukiem, jak zadowolona świnia, Zion również się uwalnia.

Gdy się rozdzielają, dziewczyna patrzy na mnie z dużym, zadowolonym uśmiechem na twarzy. Zszokowana, robię chwiejny krok w tył.

Wiedziała, że tam jestem przez cały czas.

„Czy podobał ci się pokaz, mała siostrzyczko?” Nie mogąc uwierzyć własnym oczom, widzę, jak moja przyrodnia siostra zakłada koszulę mojego chłopaka, aby zakryć swoją nagość, podczas gdy Zion blednie, jego ręce sięgają, by zakryć teraz opadającą męskość.

Zabawa za moimi plecami była wystarczająco zła, ale spośród wszystkich ludzi w tym małym miasteczku, musiał wybrać jedyną osobę, która zraniłaby mnie najbardziej.

Moja przyrodnia siostra.

„Tansy,” wykrztuszam, dławiąc się. „Dlaczego?”

„Dlaczego nie,” parska. „Myślałaś, że dorosły mężczyzna jak Zion będzie na ciebie czekał? Ktoś musiał dać mu uwagę, na którą zasługuje.”

„Przestań, Tansy,” syczy, kładąc rękę na jej ramieniu.

Ignoruje go. „Z tego, co widzę, to ty go odebrałaś ode mnie.” Spogląda na swoje paznokcie, uśmiechając się. „Kogo myślisz, że pieprzył, gdy czekał, aż dorosniesz? Kiedy nadal nie chciałaś się oddać, zaczęliśmy od nowa tam, gdzie skończyliśmy.”

Patrząc na Ziona, moje oczy zamglone od łez, pytam. „Zion, czy to prawda?”

Unika mojego wzroku, nie chce się odwrócić w moją stronę.

„Wiesz co, Apple, może powinnaś pobiec do domu jak grzeczna dziewczynka i opowiedzieć wszystko mamusi... oops,” kładzie rękę na ustach. „To prawda, twoja mama nie żyje.”

Zaciskając pięści, zgniatam list akceptacyjny, który jeszcze chwilę temu byłam tak dumna, że chciałam pokazać Zionowi. Odwracając się do wyjścia, ogłaszam moje dobre wieści. „Teraz możecie robić, co chcecie. Jutro wyjeżdżam do Crescent City.”

„Powodzenia z tym!” Tansy śmieje się. „Będzie trudno zapisać się na zajęcia bez pieniędzy.”

Nie wie o moim ukrytym koncie oszczędnościowym. Trzymałam to dla siebie. Więc wychodzę z pokoju pewna, że tylko gada i próbuje mnie zdenerwować.

„Zobaczysz, Apple, wkrótce wrócisz tu na kolanach, ale zgadnij co, nie będzie miejsca, do którego mogłabyś wrócić! Jesteś taka żałosna!”

Jej śmiech podąża za mną, gdy biegnę do samochodu. Nie ma powodu, abym tu zostawała i znosiła tę torturę.

Kiedy wracam do domu, wszystkie światła są włączone.

Zostawiając list w samochodzie, ostrożnie wchodzę do domu. Od czasu, gdy moja mama zmarła rok temu, mój ojczym stał się coraz mniej przewidywalny. Czasami jest pijany. Innym razem naćpany. Często szuka gotówki lub kolejnej dawki. Stało się na tyle źle, że nie przechowuję już nic wartościowego w domu.

Dlatego teraz przeszukuje szafy w poszukiwaniu ostatnich rzeczy mojej matki. Pasożytował na niej, gdy żyła, pozwalając jej płacić wszystkie rachunki, podczas gdy on się lenił, a teraz, gdy zmarła ze stresu i przepracowania, zabiera to, co po niej zostało.

Moja wizja zamazuje się z gniewu, gdy znajduję wystarczająco odwagi, by powiedzieć. „Doc, co robisz? Te rzeczy należą do mojej matki!”

Odwraca się powoli. Dziś wieczorem wydaje się, że jest zarówno pijany, jak i naćpany. Świetnie. „Twoja matka nie żyje, ty mała suko,” bełkocze, wkładając rękę w spodnie, aby podrapać się po jajach. Gdy jego oczy wędrują po moim ciele, widzę, jak jego męskość drga, a mój żołądek przewraca się z obrzydzenia.

„Wiesz co, nie obchodzi mnie, co robisz,” mruczę, podnosząc ostatnie pamiątki mojej matki z ziemi i wkładając je do przewróconego pudełka na buty, które je wcześniej zawierało. „Już sprzedałeś wszystko, co miała, ale dlaczego nie szukasz dalej,” sugeruję sarkastycznie. „Może znajdziesz coś nowego.”

Podnosi rękę, aby mnie uderzyć, ale ruszam się w ostatniej chwili i pada na twarz, tracąc przytomność. Wykorzystując tę okazję, zbieram moje ostatnie rzeczy, wkładam je do plecaka wraz z pudełkiem mojej matki i wychodzę za drzwi.

Nie potrzebuję tej męki. Mam dość. Bez mojej matki to miejsce nie jest już domem. Nie było nim od dawna.

„Przepraszam mamo, próbowałam,” westchnęłam. „Próbowałam ich kochać, jak prosiłaś.”

Uruchamiając samochód, spoglądam przez ramię po raz ostatni, zanim skoncentruję się na drodze przed sobą.

Żegnaj na zawsze, Pleasant Valley.

Crescent City, nadchodzę.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

25.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

756.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

12.4k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.4k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

36.9k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

244.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.