Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

Olivia · Zakończone · 140.0k słów

929
Gorące
5.2k
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...

Rozdział 1

Nocą, nagle pojawiło się światło w gęstej mgle.

Chwiejna mała łódź powoli wiosłowała z czarnego jak smoła jeziora.

Na łodzi było trzech mężczyzn i cztery kobiety, w sumie siedem osób.

Jednak dziesięć minut temu było ich ośmiu.

Ludzie na łodzi mieli otępiałe, zmęczone i milczące wyrazy twarzy, a ich myśli były widoczne na ich obliczach. Ale jedno uczucie było wspólne dla wszystkich - panika.

Wyglądało na to, że właśnie przeżyli przerażające wydarzenie.

Mała łódź wiosłowała, aż zatrzymała się przy starym pomoście niedaleko brzegu.

Wszyscy unieśli wzrok i zobaczyli hotel, przypominający ten z ubiegłego wieku, stopniowo wyłaniający się z gęstej mgły.

Gdy tylko zeszli z łodzi, światła w pokojach hotelowych zaczęły się zapalać, jedno piętro po drugim, aż do najwyższego piętra.

W ciemnym lesie w oddali zaczęły strzelać fajerwerki, jeden, dwa, trzy...

Było ich siedem, dokładnie tyle, ile osób.

Po zakończeniu fajerwerków mała łódź powoli opuściła ponownie pomost, małe światło wiszące na dziobie migotało, aż w końcu zniknęło w gęstej mgle.

Jednak twarze siedmiu osób stały się jeszcze bardziej przerażone.

Bo ta mała łódź w ogóle nie miała sternika, jego miejsce zajmował dziwacznie wyglądający strach na wróble.

Stali przed hotelem, patrząc na siebie, żaden z nich nie chciał zrobić pierwszego kroku.

Chociaż otaczał ich ciemny las, a za nimi było czarne jezioro, hotel przed nimi był jedynym źródłem światła w tej okolicy.

Ale wszyscy mieli skrzywione wyrazy twarzy, nie wiedząc, co robić dalej.

"Wejdźmy."

"Czy mamy jakąś inną opcję?"

Głos mężczyzny przerwał przeklętą ciszę. Był to mężczyzna wyglądający na profesora uniwersyteckiego, z siwymi włosami i parą uspokajających niebieskich oczu.

"Ale, ale kto wie, co tam jest."

Drżący głos wydobył się od pięknej blondynki.

Ciągle kręciła swoje piękne włosy, wyglądając nerwowo.

"A co jeśli, co jeśli tam jest niebezpieczeństwo?"

Zapanowała ponownie cisza.

Na początku wszyscy byli podekscytowani tą przygodą, potajemnie kalkulując, ile nagrody mogą zdobyć.

Ale kiedy wsiedli na tę małą łódź z tylko strachem na wróble, wszyscy nagle zdali sobie sprawę, że to wcale nie jest poszukiwanie skarbów.

To bardziej przypominało grę łowiecką!

I to oni byli zwierzyną w tym polowaniu.

"Jeśli nie wejdziesz, zamierzasz przepłynąć na drugą stronę?"

Charles Brown wziął kilka głębokich oddechów, zmuszając swoje serce do powrotu do normalnego rytmu.

Jego serce biło tak szybko, że wydawało się, że zaraz wyskoczy z jego ust.

Charles podniósł swój zegarek na rękę, zegar przestał działać.

Ale wyraźnie pamiętał, że od momentu, gdy otrzymał tajemniczy list z zaproszeniem do pojawienia się w tym miejscu, minęło mniej niż godzina.

"Zapomniałeś o tym odważnym małym człowieku?"

Słysząc, jak ktoś wspomina o małym człowieku, który wyszedł wcześniej, blondynka krzyknęła, a potem kucnęła, obejmując mocno głowę.

Tak, zaledwie dziesięć minut temu było ich jeszcze ośmiu.

Włącznie z Charlesem, osiem osób otrzymało zaproszenie od organizatorów do udziału w tajemniczej przygodzie z ogromną nagrodą.

Wszyscy zostali odurzeni, a kiedy się obudzili, znaleźli się na małej łodzi.

Wśród nich był chudy i zwinny mały człowiek, John Wright, który ciągle przeklinał i narzekał, że organizatorzy ich odurzyli i porwali na tę łódź.

John chciał wyjąć telefon, żeby skontaktować się z policją, ale odkrył, że wszystkie jego urządzenia komunikacyjne nie mają sygnału, a nawet jego zegarek przestał działać.

John wierzył, że to było starannie zaplanowane porwanie, a porywacze chcieli porwać go, aby szantażować jego rodzinę o okup!

Nawet wychylił się, próbując rozproszyć gęstą mgłę, a potem pochylił się, żeby zamieszać wodę w jeziorze.

W końcu mruknął, że umie pływać i wróci wpław na brzeg, po czym skoczył do wody.

Wszyscy widzieli, jak szybko odpływa, nie oglądając się za siebie, i nie zwrócili na to większej uwagi.

Myśleli, że może z jedną osobą mniej, dostaną więcej pieniędzy z nagrody.

Jednak niedługo potem kawałek dryfującego drewna nagle wypłynął z odległego jeziora, co było bardzo widoczne na spokojnej wodzie.

Ale gdy mała łódź zbliżyła się do dryfującego drewna, wszyscy z przerażeniem odkryli, że to wcale nie było drewno!

To było ciało Johna.

Bez kończyn, bez głowy, tylko tułów.

Krew ciągle rozprzestrzeniała się z pięciu odciętych części, zamieniając już ciemne jezioro w ciemnoczerwone.

Łódź płynęła dalej, a zapach krwi stawał się coraz silniejszy.

Lewa ręka Johna, prawa ręka, lewa noga, prawa noga, jedna po drugiej pojawiały się w ich polu widzenia, gdy łódź płynęła.

Aż w końcu głowa Johna wypłynęła z dna jeziora z bąbelkami, wszyscy zobaczyli jego szeroko otwarte oczy w przerażeniu, jego usta w kształcie litery O, jego wyraz twarzy skrzywiony poza to, co normalny człowiek mógłby osiągnąć.

Charles spojrzał na to tylko przez chwilę i wyraźnie zdał sobie sprawę, że John musiał doświadczyć ekstremalnego przerażenia przed śmiercią.

W końcu ktoś na łodzi nie wytrzymał i zwymiotował, wymioty zmieszane z zapachem krwi w końcu sprawiły, że wszyscy zdali sobie sprawę, że to nie były żarty.

Zaledwie wspomnienie Johna ponownie wywołało falę wymiotów wśród tłumu, jedno po drugim.

"Za nami jest jezioro, wokół nas las, oprócz hotelu przed nami, czy mamy jakiś inny wybór?"

Charles wziął kolejny głęboki oddech, starając się utrzymać głos na równym poziomie.

On też się bał.

Ale czy to były kończyny unoszące się na jeziorze, czy utrzymujący się zapach krwi, zawsze zachowywał spokój, inny niż inni.

Bo zawsze martwił się tylko o ten list z zaproszeniem.

Jaką tajemnicę skrywała osoba, która zorganizowała to wydarzenie?

Charles szedł przodem, a inni za nim, otwierając złotą żelazną bramę owiniętą pajęczynami.

Ale gdy tylko wszyscy weszli na dziedziniec przed hotelem, żelazna brama za nimi nagle zamknęła się z hukiem, przerywając ciszę wokół nich.

Ktoś z grupy podbiegł do bramy i próbował ją otworzyć, ale bez skutku.

A gęsta mgła za bramą znowu się skondensowała, sprawiając, że mgła stała się jeszcze gęstsza.

To było zbyt upiorne, wszystko było zbyt upiorne.

Dla bezpieczeństwa wszyscy zgrupowali się i powoli ruszyli w stronę drzwi hotelu.

Przy drzwiach Charles wszedł kilka stopni i wyciągnął rękę, żeby zapukać.

Drzwi hotelu były pokryte skomplikowanymi wzorami, gęsto upakowanymi jak jakiś totem.

Podczas gdy Charles myślał, z wnętrza dobiegły pośpieszne kroki, a wszyscy cofnęli się ze strachu, zostawiając Charlesa samego przy drzwiach.

Mała ręka z trudem otworzyła drzwi, a Charles, zaskoczony, szybko je otworzył.

To, co ukazało się przed nimi, nie było potworem, jakiego sobie wyobrażali.

Wszyscy odetchnęli z ulgą.

"Czemu tak długo? Za wolno!"

Drzwi otworzyła mała dziewczynka, około piętnasto-szesnastoletnia, jej głos był jasny i pełen śmiechu.

Miała na sobie jasnoniebieską sukienkę w kratkę, dwa brązowe warkocze na ramionach i dużą kokardę zawiązaną na plecach.

Dziewczynka podeszła, by pociągnąć Charlesa za ramię, uśmiechając się do grupy ludzi na dole schodów.

"Wejdźcie, na co czekacie?"

Charles został wciągnięty do środka przez dziewczynkę, a inni stali wciąż, niepewni, czy iść za nim.

"Jeśli nie chcecie wejść, to chcecie wrócić do tej gęstej mgły?"

Po wciągnięciu Charlesa, dziewczynka stanęła w drzwiach z rękami na biodrach, wskazując na tłum.

"Zacznę liczyć do dziesięciu, a po dziesięciu sekundach zamknę te drzwi. Wtedy wszyscy wrócicie nad to jezioro."

"Zaczynam odliczanie, 1, 2..."

Choć uśmiech nie zniknął z jej ust, jej głos stał się zimny i okrutny, a obojętność dotarła do jej oczu.

Na wspomnienie jeziora wszyscy przypomnieli sobie ciało, które wyglądało jak pływające drewno.

Powrót nad jezioro oznaczał pewną śmierć!

Więc wszyscy rzucili się do hotelu.

Lobby hotelu było bardzo przestronne, urządzone w stylu przypominającym ubiegły wiek, a kryształowy żyrandol odbijał światło w oczy wszystkich.

Przed nimi znajdowała się recepcja z dwoma manekinami odźwiernych, a z boku była staromodna, przesuwana winda, z symetrycznymi schodami po obu stronach lobby.

W lewej części holu znajdował się kominek, wokół którego ustawiono trzy duże skórzane sofy i leżankę.

Mała dziewczynka wskoczyła na leżankę i machnęła na wszystkich.

Kiedy podeszli bliżej sof, zobaczyli na nich cztery osoby, które wyglądały jakby były zrobione z błota.

Ich oczy były puste, wpatrzone w trzaskające płomienie kominka, bez śladu duszy.

Nikt się nie odzywał, zapadła cisza, mimo że byli blisko ognia, temperatura wydawała się zimniejsza.

"Powiem wam," pomyślał Charles, przerywając ciszę jako pierwszy, "gdzie my jesteśmy?"

"I jak się tu dostaliście?"

"Też przybyliście przez mgłę na łodzi?"

Charles zadał trzy pytania na jednym oddechu.

Ale odpowiedzią była nadal ta przerażająca cisza.

Ludzie na sofach nawet się nie poruszyli.

"Jesteście wszyscy niemymi?"

Głośny głos rozległ się zza Charlesa, odbijając się echem w pustym lobby.

Głos należał do postawnego, brodatego mężczyzny, Jeffrey'a Pereza.

Widząc, że nikt się nie rusza, Jeffrey ruszył naprzód, gotów wybuchnąć.

Ale w następnej sekundzie, mężczyzna wyglądający na elitarnego, siedzący na pojedynczym fotelu, wyprostował się.

I powiedział, "Nawet jeśli macie wiele pytań, najpierw musicie wykonać zadanie."

"Kiedy skończycie zadanie w pokoju i wrócicie tutaj żywi, wszystkie wasze pytania zostaną naturalnie odpowiedziane."

Po jego słowach wszyscy stali się czujni, poczucie niepokoju rosło.

"Pokój, jaki pokój?"

Zapytał Charles, przypominając sobie tajemniczy telefon, który otrzymał przed utratą przytomności.

Elitarny mężczyzna podniósł rękę i wskazał, a wszyscy podążyli za jego wzrokiem na drugie piętro.

"Nie zostało dużo czasu na przygotowanie," mężczyzna spojrzał na zegarek, "Za mniej niż trzy minuty otworzy się przejście do pokoi, a wy wejdziecie do świata grozy przez pokoje, aby wykonać przydzielone wam zadania."

"Po wykonaniu zadań, mała łódź pojawi się ponownie, aby was zabrać."

Po jego słowach, Piper Phillips, drobna kobieta w czerwonych okularach, zapytała, "A co jeśli nie wykonamy zadań?"

"Jak myślisz, co się stanie? Oczywiście, że zginiecie!"

Elitarny mężczyzna parsknął śmiechem, jakby usłyszał niedorzeczne pytanie.

Podniósł głowę, jego wyraz twarzy powoli stawał się zimny, i wpatrywał się w Piper.

"Zginiecie bardzo, bardzo strasznie!"

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

981.3k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

489.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

345.7k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

687k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

325.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

298.9k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

850k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

405k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

910.6k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

292.3k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.