
Sekret Surogacji
Tatienne Richard · Zakończone · 140.2k słów
Wstęp
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Rozdział 1
„Panie Robinson, bardzo mi przykro.”
Royal wpatrywał się w chirurga stojącego przed nim z smutnym wyrazem twarzy. To nie mogło się dziać. Jego brat był głośnym, pełnym życia człowiekiem, który miał świat u swoich stóp. „Nie żyje?” słowa ledwo wydobyły się z jego gardła.
„Tak. Przykro mi z powodu twojej straty.”
„A jego żona? Mindy?” Zadawał pytania automatycznie, wiedząc, że kiedy jego rodzice wrócą z drugiej podróży poślubnej, na którą wysłali ich zaledwie trzy dni temu, będą zdruzgotani.
Chirurg pokręcił smutno głową. „Twoja szwagierka jest obecnie podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Potrzebujemy decyzji najbliższej rodziny.”
„A moja siostrzenica?”
„Twoja siostrzenica straciła sporo krwi. Musimy o tym porozmawiać. Pytaliśmy, czy są jakieś kluczowe informacje, ale nikt nie powiedział nam, że jest adoptowana.”
„Nie była adoptowana,” zmarszczył czoło patrząc na chirurga. „Urodziła się poza stanem, ale na pewno nie była adoptowana.”
„Jej grupa krwi nie pasuje do żadnego z rodziców,” mężczyzna zmarszczył brwi.
„Jedno z moich ulubionych zdjęć mojego brata to, jak całuje brzuch mojej bardzo ciężarnej szwagierki. Dziewczynka jest jego wierną kopią.”
„Obawiam się, że krew nie kłamie. Sugerowałbym test DNA, aby potwierdzić rodzicielstwo. Jeśli doszło do pomyłki w szpitalu. Nie jestem pewien, gdzie się urodziła,” urwał.
Mrugnął zdezorientowany. Jego brat i Mindy postanowili, że chcą mieć dziecko w jej rodzinnym stanie Pensylwania. Pochodziła z Pittsburgha, a jej rodzice nie żyli, ale bardzo chciała, aby jej dziecko miało coś wspólnego z nimi. Nalegała, że czuje, iż to połączenie z jej zmarłą rodziną. Przeprowadzili się tam na trzy miesiące, a potem na sześć miesięcy całkowicie przenieśli się do Pittsburgha. Wrócili, gdy dziecko miało jeden dzień.
„Mówię ci, dziecko tam w środku to dziecko mojego brata.”
„Jedyne, co mogę ci powiedzieć, panie Robinson, to że twój brat miał krew O-dodatnią, twoja szwagierka miała krew O-dodatnią. Twoja siostrzenica potrzebowała transfuzji krwi typu B.”
Nie był głupim człowiekiem. Ukończył każdą szkołę jako najlepszy w klasie od przedszkola. To jego mózg uczynił go bogatym i wpływowym biznesmenem, którym był dzisiaj. Jednak stojąc przed lekarzem, który wyjaśniał mu biologię w najbardziej podstawowej formie, ledwo rozumiał informacje.
„Mówisz mi, że nie ma możliwości, żeby byli jej rodzicami?”
„Możliwe, że jedno z nich jest jej rodzicem. Myślę, że w tym przypadku, jeśli widziałeś panią Robinson w ciąży, to ona może być biologicznym rodzicem, a twój brat nie.”
„Niemożliwe. Kochali się. Nie ma możliwości, żeby miała romans i urodziła dziecko innego mężczyzny.”
„Niestety, panie Robinson, nie mamy możliwości ustalenia tego werbalnie od żadnego z nich. Zdecydowanie sugeruję przeprowadzenie porównawczych testów DNA trójki z nich. Jeśli ukryli adopcję przed rodziną, mieli swoje powody, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację medyczną, może to być cenne dla Precious, aby znała swoje tło medyczne.”
Usiadł na krześle, nogi mu się trzęsły. „Zróbcie to.” Machnął ręką do lekarza. „Zróbcie to.”
„Wiem, że to trudny moment na taką prośbę, ale twój brat wskazał na swoim prawie jazdy, że chciałby oddać swoje organy.”
Jego brat był bezinteresowny do końca, pomyślał i skinął głową. „To jest to, czego by chciał. Wiem to. Proszę, zróbcie, co trzeba.” Zatrzymał się, „Chcę go zobaczyć.”
„Oczywiście. Przyprowadzimy cię do niego, jak tylko będziemy mogli. Twoja szwagierka miała męża jako najbliższą rodzinę. Czy jest ktoś, kogo powinniśmy powiadomić?”
„Nie miała nikogo. Jej rodzice zginęli z powodu zatrucia tlenkiem węgla, gdy miała szesnaście lat. Przebywała wtedy u koleżanki, a ich piec się zepsuł. Była jedynaczką, a jej rodzice też byli jedynakami. Nie miała ciotek, wujków ani kuzynów. Nie miała nikogo,” powtórzył ostatnie zdanie, świadomy, że bełkocze. Przetarł twarz, wiedząc, że jego rodzina zrzuci na niego decyzję o zakończeniu życia jego szwagierki.
Jego rodzice. Jego matka będzie niepocieszona. Jego ręce drżały, spojrzał na lekarza, „czy możecie utrzymać Mindy przy życiu, dopóki moi rodzice nie przyjadą? Żeby przynajmniej mogli się pożegnać?” Otarł łzy, „właśnie mieli czterdziestą rocznicę ślubu, a ja i Prince wysłaliśmy ich do Afryki na drugą podróż poślubną. Są już w drodze powrotnej, ale to długi lot.”
Chirurg skinął głową, „oczywiście. Zrobimy, co w naszej mocy. Jeszcze raz, przykro mi z powodu waszej straty.”
„Czy Precious będzie w porządku?”
„Jest teraz stabilna.”
„Czy mogę,” przełknął gulę w gardle, „czy mogę przy niej posiedzieć? Proszę?”
„Oczywiście,” wskazał na pielęgniarkę, „zaprowadź pana Robinsona do jego siostrzenicy na OIOM.”
Pielęgniarka skinęła głową i wyciągnęła rękę, ale on ją zignorował. Poprowadziła go cichym korytarzem.
„Przykro mi z powodu pańskiej straty, panie Robinson.”
„Dziękuję,” skinął głową, czując, jak ściska mu się klatka piersiowa. Chciał wykrzyczeć swój gniew na cały świat. Jego brat, najlepszy przyjaciel, powiernik i dusza rodziny, odszedł. Człowiek, który często przychodził na rodzinne spotkania, wskakiwał na stół i krzyczał „impreza się zaczęła,” już nie żył. Jeden pijany kierowca wyrwał serce jego rodziny.
Zauważył kolorowe malowidła na ścianach i zdał sobie sprawę, że są na oddziale dziecięcym szpitala. Precious, nie mająca nawet pięciu lat, została sierotą. Jego rodzice mieli po sześćdziesiąt lat i nie byliby w stanie jej wychować. Jego jedynym rodzeństwem była ich młodsza siostra Jubilee, niespodzianka dla rodziców, gdy jego matka skończyła czterdzieści lat. Jubilee miała teraz dwadzieścia trzy lata i była na pierwszym roku studiów prawniczych. Nie było szans, żeby mogła zająć się dzieckiem.
Podszedł do łóżka i zauważył przezroczyste rurki w jej nosie i kroplówkę w jej cienkich rączkach. Za dwa tygodnie miała skończyć pięć lat. Mindy planowała ogromne przyjęcie urodzinowe dla całej rodziny. Miał sześciu ciotek i wujków ze strony matki i pięciu ze strony ojca. Obojga jego dziadków żyło, a wszystkie ciotki i wujkowie mieli przynajmniej jedno dziecko. Ich rodzina była ogromna, z więcej kuzynami, niż można było zliczyć, a kuzyni mieli już swoje dzieci. To dziecko nie będzie samo. Rodzina zrobi, co zawsze robiła, i poradzi sobie, ale musiał przyznać, że nie wiedział, gdzie ona będzie mieszkać.
Pochylił się i pocałował ją w czoło, przesuwając kciukiem po jej skroni.
Przypomniał sobie, jak jego brat mówił, że sporządził testament i poprosił go, żeby został opiekunem Precious, gdyby coś im się stało, ale nie pamiętał, czy rzeczywiście to zrobił. Nie miał pojęcia o dzieciach.
„Royal?” cichy głos odezwał się za jego plecami, odwrócił się i zobaczył swoją siostrę.
„Jubi,” wyciągnął ramiona.
„Gdzie jest Prince?” wpadła w jego objęcia.
Złamanie serca siostry prawie go zniszczyło, gdy szeptał, „nie żyje.” Upadła na niego, jakby jej nogi nie mogły jej już dłużej utrzymać, i zaczęła wyć. Odciągnął ją od łóżka dziecka i trzymał, gdy się rozpadała. Kiedy powiedział jej, że Mindy również nie przeżyje, ale utrzymują ją przy życiu, aby ich matka mogła się pożegnać, zemdlała. Musiał ją zanieść do poczekalni, usiadł na metalowym krześle i trzymał ją na kolanach, podczas gdy ona kurczowo trzymała się jego klapy i płakała, aż nie zostało jej już nic.
Postanowił na razie nie mówić o kwestii krwi, o której rozmawiał z chirurgiem. Na razie miał to dźwigać sam, dopóki nie uzyska odpowiedzi.
Kiedy pielęgniarka przyszła powiedzieć, że mogą oddać hołd swojemu bratu, znów trzymał swoją młodszą siostrę, podczas gdy oboje się rozpadali. Twarz jego brata była posiniaczona i obita, a głowa owinięta bandażami. Lekarz mówił o urazie czaszki, ale on wiedział. Słyszał, jak pielęgniarki szeptały, że część jego mózgu była odsłonięta. Wiedział, że nie ma powrotu, ale stojąc tutaj, patrząc na niego na stole, to nie wydawało się prawdziwe.
Pochylił się i pocałował go w policzek, „kocham cię, braciszku. Żegnaj.” Wziął swoją siostrę i wyciągnął ją z pokoju, modląc się o siłę, aby to przetrwać.
Ostatnie Rozdziały
#93 Szczęśliwie na zawsze
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#92 Wybuch z przeszłości
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#91 Próba 3
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#90 Próba 2
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#89 Próba-1
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#88 Dzień w sądzie
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#87 Zbierasz to, co zasiałeś
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#86 Scrapbooking
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#85 Ostatnia słoma
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025#84 Serwowane
Ostatnia Aktualizacja: 9/27/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?












