Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

Tatienne Richard · Zakończone · 140.2k słów

366
Gorące
65.2k
Wyświetlenia
1.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.

Rozdział 1

„Panie Robinson, bardzo mi przykro.”

Royal wpatrywał się w chirurga stojącego przed nim z smutnym wyrazem twarzy. To nie mogło się dziać. Jego brat był głośnym, pełnym życia człowiekiem, który miał świat u swoich stóp. „Nie żyje?” słowa ledwo wydobyły się z jego gardła.

„Tak. Przykro mi z powodu twojej straty.”

„A jego żona? Mindy?” Zadawał pytania automatycznie, wiedząc, że kiedy jego rodzice wrócą z drugiej podróży poślubnej, na którą wysłali ich zaledwie trzy dni temu, będą zdruzgotani.

Chirurg pokręcił smutno głową. „Twoja szwagierka jest obecnie podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Potrzebujemy decyzji najbliższej rodziny.”

„A moja siostrzenica?”

„Twoja siostrzenica straciła sporo krwi. Musimy o tym porozmawiać. Pytaliśmy, czy są jakieś kluczowe informacje, ale nikt nie powiedział nam, że jest adoptowana.”

„Nie była adoptowana,” zmarszczył czoło patrząc na chirurga. „Urodziła się poza stanem, ale na pewno nie była adoptowana.”

„Jej grupa krwi nie pasuje do żadnego z rodziców,” mężczyzna zmarszczył brwi.

„Jedno z moich ulubionych zdjęć mojego brata to, jak całuje brzuch mojej bardzo ciężarnej szwagierki. Dziewczynka jest jego wierną kopią.”

„Obawiam się, że krew nie kłamie. Sugerowałbym test DNA, aby potwierdzić rodzicielstwo. Jeśli doszło do pomyłki w szpitalu. Nie jestem pewien, gdzie się urodziła,” urwał.

Mrugnął zdezorientowany. Jego brat i Mindy postanowili, że chcą mieć dziecko w jej rodzinnym stanie Pensylwania. Pochodziła z Pittsburgha, a jej rodzice nie żyli, ale bardzo chciała, aby jej dziecko miało coś wspólnego z nimi. Nalegała, że czuje, iż to połączenie z jej zmarłą rodziną. Przeprowadzili się tam na trzy miesiące, a potem na sześć miesięcy całkowicie przenieśli się do Pittsburgha. Wrócili, gdy dziecko miało jeden dzień.

„Mówię ci, dziecko tam w środku to dziecko mojego brata.”

„Jedyne, co mogę ci powiedzieć, panie Robinson, to że twój brat miał krew O-dodatnią, twoja szwagierka miała krew O-dodatnią. Twoja siostrzenica potrzebowała transfuzji krwi typu B.”

Nie był głupim człowiekiem. Ukończył każdą szkołę jako najlepszy w klasie od przedszkola. To jego mózg uczynił go bogatym i wpływowym biznesmenem, którym był dzisiaj. Jednak stojąc przed lekarzem, który wyjaśniał mu biologię w najbardziej podstawowej formie, ledwo rozumiał informacje.

„Mówisz mi, że nie ma możliwości, żeby byli jej rodzicami?”

„Możliwe, że jedno z nich jest jej rodzicem. Myślę, że w tym przypadku, jeśli widziałeś panią Robinson w ciąży, to ona może być biologicznym rodzicem, a twój brat nie.”

„Niemożliwe. Kochali się. Nie ma możliwości, żeby miała romans i urodziła dziecko innego mężczyzny.”

„Niestety, panie Robinson, nie mamy możliwości ustalenia tego werbalnie od żadnego z nich. Zdecydowanie sugeruję przeprowadzenie porównawczych testów DNA trójki z nich. Jeśli ukryli adopcję przed rodziną, mieli swoje powody, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację medyczną, może to być cenne dla Precious, aby znała swoje tło medyczne.”

Usiadł na krześle, nogi mu się trzęsły. „Zróbcie to.” Machnął ręką do lekarza. „Zróbcie to.”

„Wiem, że to trudny moment na taką prośbę, ale twój brat wskazał na swoim prawie jazdy, że chciałby oddać swoje organy.”

Jego brat był bezinteresowny do końca, pomyślał i skinął głową. „To jest to, czego by chciał. Wiem to. Proszę, zróbcie, co trzeba.” Zatrzymał się, „Chcę go zobaczyć.”

„Oczywiście. Przyprowadzimy cię do niego, jak tylko będziemy mogli. Twoja szwagierka miała męża jako najbliższą rodzinę. Czy jest ktoś, kogo powinniśmy powiadomić?”

„Nie miała nikogo. Jej rodzice zginęli z powodu zatrucia tlenkiem węgla, gdy miała szesnaście lat. Przebywała wtedy u koleżanki, a ich piec się zepsuł. Była jedynaczką, a jej rodzice też byli jedynakami. Nie miała ciotek, wujków ani kuzynów. Nie miała nikogo,” powtórzył ostatnie zdanie, świadomy, że bełkocze. Przetarł twarz, wiedząc, że jego rodzina zrzuci na niego decyzję o zakończeniu życia jego szwagierki.

Jego rodzice. Jego matka będzie niepocieszona. Jego ręce drżały, spojrzał na lekarza, „czy możecie utrzymać Mindy przy życiu, dopóki moi rodzice nie przyjadą? Żeby przynajmniej mogli się pożegnać?” Otarł łzy, „właśnie mieli czterdziestą rocznicę ślubu, a ja i Prince wysłaliśmy ich do Afryki na drugą podróż poślubną. Są już w drodze powrotnej, ale to długi lot.”

Chirurg skinął głową, „oczywiście. Zrobimy, co w naszej mocy. Jeszcze raz, przykro mi z powodu waszej straty.”

„Czy Precious będzie w porządku?”

„Jest teraz stabilna.”

„Czy mogę,” przełknął gulę w gardle, „czy mogę przy niej posiedzieć? Proszę?”

„Oczywiście,” wskazał na pielęgniarkę, „zaprowadź pana Robinsona do jego siostrzenicy na OIOM.”

Pielęgniarka skinęła głową i wyciągnęła rękę, ale on ją zignorował. Poprowadziła go cichym korytarzem.

„Przykro mi z powodu pańskiej straty, panie Robinson.”

„Dziękuję,” skinął głową, czując, jak ściska mu się klatka piersiowa. Chciał wykrzyczeć swój gniew na cały świat. Jego brat, najlepszy przyjaciel, powiernik i dusza rodziny, odszedł. Człowiek, który często przychodził na rodzinne spotkania, wskakiwał na stół i krzyczał „impreza się zaczęła,” już nie żył. Jeden pijany kierowca wyrwał serce jego rodziny.

Zauważył kolorowe malowidła na ścianach i zdał sobie sprawę, że są na oddziale dziecięcym szpitala. Precious, nie mająca nawet pięciu lat, została sierotą. Jego rodzice mieli po sześćdziesiąt lat i nie byliby w stanie jej wychować. Jego jedynym rodzeństwem była ich młodsza siostra Jubilee, niespodzianka dla rodziców, gdy jego matka skończyła czterdzieści lat. Jubilee miała teraz dwadzieścia trzy lata i była na pierwszym roku studiów prawniczych. Nie było szans, żeby mogła zająć się dzieckiem.

Podszedł do łóżka i zauważył przezroczyste rurki w jej nosie i kroplówkę w jej cienkich rączkach. Za dwa tygodnie miała skończyć pięć lat. Mindy planowała ogromne przyjęcie urodzinowe dla całej rodziny. Miał sześciu ciotek i wujków ze strony matki i pięciu ze strony ojca. Obojga jego dziadków żyło, a wszystkie ciotki i wujkowie mieli przynajmniej jedno dziecko. Ich rodzina była ogromna, z więcej kuzynami, niż można było zliczyć, a kuzyni mieli już swoje dzieci. To dziecko nie będzie samo. Rodzina zrobi, co zawsze robiła, i poradzi sobie, ale musiał przyznać, że nie wiedział, gdzie ona będzie mieszkać.

Pochylił się i pocałował ją w czoło, przesuwając kciukiem po jej skroni.

Przypomniał sobie, jak jego brat mówił, że sporządził testament i poprosił go, żeby został opiekunem Precious, gdyby coś im się stało, ale nie pamiętał, czy rzeczywiście to zrobił. Nie miał pojęcia o dzieciach.

„Royal?” cichy głos odezwał się za jego plecami, odwrócił się i zobaczył swoją siostrę.

„Jubi,” wyciągnął ramiona.

„Gdzie jest Prince?” wpadła w jego objęcia.

Złamanie serca siostry prawie go zniszczyło, gdy szeptał, „nie żyje.” Upadła na niego, jakby jej nogi nie mogły jej już dłużej utrzymać, i zaczęła wyć. Odciągnął ją od łóżka dziecka i trzymał, gdy się rozpadała. Kiedy powiedział jej, że Mindy również nie przeżyje, ale utrzymują ją przy życiu, aby ich matka mogła się pożegnać, zemdlała. Musiał ją zanieść do poczekalni, usiadł na metalowym krześle i trzymał ją na kolanach, podczas gdy ona kurczowo trzymała się jego klapy i płakała, aż nie zostało jej już nic.

Postanowił na razie nie mówić o kwestii krwi, o której rozmawiał z chirurgiem. Na razie miał to dźwigać sam, dopóki nie uzyska odpowiedzi.

Kiedy pielęgniarka przyszła powiedzieć, że mogą oddać hołd swojemu bratu, znów trzymał swoją młodszą siostrę, podczas gdy oboje się rozpadali. Twarz jego brata była posiniaczona i obita, a głowa owinięta bandażami. Lekarz mówił o urazie czaszki, ale on wiedział. Słyszał, jak pielęgniarki szeptały, że część jego mózgu była odsłonięta. Wiedział, że nie ma powrotu, ale stojąc tutaj, patrząc na niego na stole, to nie wydawało się prawdziwe.

Pochylił się i pocałował go w policzek, „kocham cię, braciszku. Żegnaj.” Wziął swoją siostrę i wyciągnął ją z pokoju, modląc się o siłę, aby to przetrwać.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.