Bliźnięta: Podwójna Przyjemność Prezesa

Bliźnięta: Podwójna Przyjemność Prezesa

Olivia · Zakończone · 94.7k słów

430
Gorące
7.1k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Zostałam odurzona afrodyzjakiem i przez zrządzenie losu wylądowałam w łóżku z mężczyzną, którego kochałam. On myślał, że to wszystko zaplanowałam i nienawidził mnie z całego serca!
Moja matka również zginęła w pożarze, który ktoś celowo wywołał!
Nienawidziłam świata i opuściłam to miasto w głębokim smutku.
Nieoczekiwanie zaszłam w ciążę. Urodziłam bliźniaki i wychowywałam je sama.
Trzy lata później wróciłam do tego miasta. Chciałam zemsty. Ludzie, którzy spiskowali przeciwko mnie i doprowadzili do śmierci mojej matki — zapłacą za to!
Jednak, gdy tylko zaczęłam realizować swój plan zemsty, ojciec moich dzieci mnie odnalazł…

Rozdział 1

3:30 nad ranem, Szmaragdowe Miasto, miasto mafii.

W oddali, rezydencja.

Płomienie szalały, jakby chciały spalić wszystkie grzechy świata.

Ledwo słyszalne były odgłosy strzałów, tłuczenia, płaczu i ryku silników.

Ojciec Roy Murphy patrzył z daleka, jego twarz była ciężka, milczał przez dłuższą chwilę.

Tym razem Mia Moore i jej rodzina naprawdę zniknęli.

Po chwili zrobił znak krzyża na piersi, zamknął oczy i odmówił cichą modlitwę.

Jego twarz była poważna, pokazując rodzaj współczującej litości dla świata.

Wiatr wiał, drzwi skrzypiały.

Roy odwrócił się gwałtownie, zimny pot oblał jego czoło.

Kobieta pojawiła się w drzwiach. Roy ją rozpoznał, jej olśniewającą twarz, jej czarno-czerwoną suknię. Była piękna.

Elsie Thomas – jedyna córka Kaia Thomasa i Mii.

W tym momencie jej czarno-czerwona sukienka była podarta na strzępy, jak zbutwiała róża.

Była mokra od potu, jej falujące włosy przylegały do twarzy, ciężko oddychała, jej pierś była odsłonięta, ukazując śmiertelny urok.

Krew splamiła jej sukienkę, ale zamiast być odpychająca, uczyniła ją jeszcze bardziej kuszącą, jak nieodpartą irys.

Każdy mógł zobaczyć, że właśnie przeszła przez seksualne spotkanie, najprawdopodobniej została zgwałcona.

Jej świadomość była nadal zamglona, oczy pełne łez, instynktownie opierała się o drzwi kościoła.

„Moje biedne dziecko, co się stało, że skończyłaś w takim stanie?”

Roy pospieszył do niej, jego oczy nieświadomie przyciągnięte do odsłoniętej piersi Elsie i zarysu jej sutków...

I ten oszałamiający zapach... to było jak głodny lew w martwej nocy, znajdujący pyszne łupy leżące posłusznie obok.

W przeszłości, z powodu władzy rodziny Thomas, musiał być pełen szacunku. Teraz, gdy ta linia rodziny Thomas zniknęła, ten strach zniknął.

Gorąco wzrosło w jego piersi, jego usta wyschły, wyciągnął rękę, delikatnie podtrzymując ramię Elsie, czując jej gładką skórę.

„Chcę porozmawiać z Bogiem.”

Elsie zignorowała Roya, poszła naprzód, patrząc na pusty kościół, na krzyż, jej oczy były puste, jej twarz pełna smutku.

Roy wpatrywał się w jej doskonałą sylwetkę, dużą powierzchnię nagiej skóry na jej plecach, przełknął ślinę, powiedział głębokim głosem: „Mów, dziecko, Bóg słucha twojej spowiedzi.”

Elsie powiedziała: „Wszechmogący Boże, kiedyś mi powiedziałeś, że świat powinien być czarno-biały, że dobro powinno być nagradzane, a zło karane.”

Roy zbliżył się, bezwstydnie wdychając jej zapach, westchnął: „Rzeczywiście.”

Elsie zatrzymała się, patrząc wstecz na płonące spojrzenie Roya: „Jest tak późno, Bóg powinien spać. Chcę najpierw powiedzieć tobie, abyś przekazał to Bogu, Roy, czy to zrobisz?”

Roy, całkowicie opanowany pożądaniem, jego umysł płonął, nie sądził, że Elsie powie coś tak dziwnego. Wpatrując się w jej pierś, skinął głową: „Dobrze, moje dziecko.”

„Jak widzisz, tej nocy moja rodzina została zniszczona, moja matka, niania i kamerdyner zginęli w pożarze, ale ja... nie byłam w domu.”

Elsie powiedziała ze smutkiem.

Roy skinął głową, jakby wiedział: „Rzeczywiście, dobrzy ludzie zawsze unikają katastrofy; to błogosławieństwo Boże.”

„Tej nocy byłam w domu innej żony mojego ojca Kaia, Yary, uczestnicząc w spotkaniu mojej siostry Umy Thomas i Daniela Wilsona. Kilka godzin temu uprawiałam seks z Danielem. Kai był wściekły i całkowicie wyrzucił mnie z rodziny Thomas.”

Elsie mówiła, jakby to była historia kogoś innego, z uśmiechem samokpiny na ustach.

Roy westchnął, "Panno Thomas, przychodziłaś tu codziennie, by wyznać swoje uczucia do pana Wilsona. Bóg musiał to usłyszeć."

Elsie nie odpowiedziała, a Roy poczuł chłód.

Jego spojrzenie przesunęło się z piersi Elsie na jej zimną twarz, która patrzyła na niego z kpiną.

"Czy Bóg usłyszał, nie wiem, ale ty na pewno, prawda?"

Roy nagle przypomniał sobie tło rodziny Thomasów i zadrżał.

"Lubiłam Daniela, tylko ty wiedziałeś. Za każdym razem, gdy się modliłam, stałeś obok mnie. Moja matka nawet nie wiedziała. Nie rozmawiałam z nią zbyt dużo; to głównie ty rozmawiałeś ze mną. Byłeś jak mój mentor, ucząc mnie wielu rzeczy."

"Może noszę nazwisko Thomas, ale mój ojciec rozwiódł się z moją matką dawno temu; wszyscy w miasteczku o tym wiedzą, ty też."

"Ojciec Roy, czy kiedykolwiek traktowałam cię źle?"

Elsie przechyliła głowę, patrząc na księdza.

Roy pokręcił głową, "Panno Thomas, jesteś wyjątkowo mądra. Nie czuję się godny być twoim mentorem. Przez te lata, pani Moore i ty daliście kościołowi dużo wsparcia; inaczej nie byłbym tu dzisiaj."

Mimo że to powiedział, zbliżył się do Elsie, jego ręka już przesuwała się do jej talii, powoli wsuwając się pod jej ubranie...

Elsie go nie powstrzymała.

"Tego wieczoru, kiedy byłeś z inną kobietą mojego ojca, Vedą Garcią, też zaczynałeś od talii?" zapytała nagle Elsie.

Ręka, która miała dotrzeć do jej piersi, cofnęła się jak porażona prądem. Roy patrzył na Elsie, jakby zobaczył ducha.

"Tamtej nocy, miałam cię znaleźć, gdy usłyszałam krzyki Vedy za drzwiami."

"Jej córka nie jest tak dobra jak ja, bała się, że przyćmię jej córkę, więc mnie wrobiła, zmuszając mnie do opuszczenia willi Thomasów, niszcząc moją rodzinę, sprawiając, że nie mogłam się podnieść..."

Elsie patrzyła na Roya z kpiącym uśmiechem, "Talia Vedy jest naprawdę dobra; jeździła swobodnie na górze. Dla dobra swojej córki, nawet się poświęciła... Nie, słyszałam, że Veda miała kogoś, kogo lubiła, gdy wychodziła za mojego ojca, to musiałeś być ty..."

"Ale nie spodziewała się, że Daniel też zostanie odurzony. Zgwałcił mnie, ale opisał to jako moje uwodzenie Daniela. Najzabawniejsze jest to, że Daniel też myślał, że go odurzyłam, by go uwieść..."

Roy patrzył teraz na Elsie, jakby widział ducha, kręcąc głową.

"Nie, nie... to nie ma nic wspólnego z Vedą..."

Dobrze wiedział, że jeśli Kai się dowie, on i Veda będą martwi, posiekani i rzuceni psom na pożarcie.

W Szmaragdowym Mieście, kto nie znał Kaia...

"Kiedy mnie dotykałeś przed chwilą, myślałeś o... Vedzie? Który dotyk jest lepszy, jej czy mój?"

Elsie zbliżyła się do Roya, obejmując go.

Delikatnie dmuchnęła mu w ucho, ale Roy był lodowaty, nie mając już żadnych pożądliwych myśli.

"Ojciec Roy, powiedz Bogu za mnie, od dziś dobrowolnie opuszczam rodzinę Thomasów. Już nie noszę nazwiska Thomas; przyjmuję nazwisko mojej matki, Moore."

"Powiedz Bogu za mnie, że pomścię swoją matkę. Rozprawię się z każdym, kto zniszczył moją rodzinę, jeden po drugim, nawet jeśli sam Bóg stanie przede mną, to nie będzie miało znaczenia!"

Oczy Roya rozszerzyły się ze zdumienia, gdy zrobił kilka kroków w tył, patrząc z niedowierzaniem na zazwyczaj łagodną i pobożną Elsie, która właśnie wypowiedziała takie bluźniercze słowa.

Ale z ich sekretem ujawnionym i rodziną Elsie kompletnie zrujnowaną, musiał zachować zimną krew i znaleźć okazję, by ją później uciszyć.

"Dobrze, Elsie, powiem Panu."

Elsie wyciągnęła pistolet z sukni i wymierzyła go w Roya.

"Więc idź i powiedz Panu, i przy okazji wyznaj swoje grzechy..."

Rozległ się strzał, a w czole Roya pojawiła się krwawa dziura. Jego oczy pozostały szeroko otwarte, nie mogąc uwierzyć, że zazwyczaj słaba i nieśmiała Elsie nagle stała się taka.

Jego źrenice straciły blask, odbijając postać Elsie.

Powoli się rozebrała, ukazując swoje oszałamiająco piękne ciało. Delikatnie powąchała skórę, jakby nadal wyczuwając zapach Daniela, i na moment pogrążyła się w myślach.

Wzięła czarny płaszcz Roya, owinęła się nim i cicho opuściła kościół.

Była czwarta nad ranem.

W pobliżu kościół stał w płomieniach, jakby sam Hefajstos zstąpił, aby spalić grzechy świata.

Otoczenie było ciche, a cienista postać stopniowo znikała w świetle księżyca.

Trzy lata później.

W domu w Szmaragdowym Mieście.

Kobieta w okularach przeciwsłonecznych opalała się na podwórku, leniwie leżąc na leżaku z kocem przerzuconym przez siebie, emanując bezwysiłkową kobiecością.

W ciągu tych trzech lat młodzieńcza niewinność zniknęła z Elsie. Dokładniej mówiąc, zniknęła w noc, kiedy rozstała się ze swoim dawnym "Panem".

Kto by pomyślał, że ta kobieta ma tylko dwadzieścia trzy lata?

"To nie plaża w Srebrnym Mieście, obudź się!"

Kenna Moore dotknęła jej czoła.

Kenna była jej ciotką, choć miała tylko dwa lata więcej od Elsie.

Podczas rozmowy dwoje małych dzieci, chłopiec i dziewczynka, chwiejnie podeszło do Elsie, uroczo wołając: "Mamusia, mleko..."

To były dzieci Elsie.

Po tamtej nocy z Danielem wkrótce odkryła, że jest w ciąży.

Bóg zabrał jej jedyną rodzinę, ale teraz pobłogosławił ją dwójką dzieci.

Opuściła Szmaragdowe Miasto, pojechała do Srebrnego Miasta, aby znaleźć Kennę, i wróciła do rodziny Moore'ów, gdzie została przyjęta i urodziła swoje dzieci.

Jeśli chodzi o parę bliźniaków, chłopiec nazywał się Jasper Moore, a dziewczynka Faye Moore.

"Jesteście już tacy duzi, a nadal chcecie mamusinego mleka, nie wstyd wam?"

Kenna żartobliwie zganiła, trzymając dwójkę dzieci.

"Nie, nie... chcemy mleka."

Dzieci zaczęły płakać i wyślizgnęły się z ramion Kenny, wspinając się po nogach Elsie i ciągnąc za jej ubrania.

"Po prostu im pozwól. Karmienie piersią do trzeciego roku życia jest najlepsze dla dzieci..."

Elsie wyciągnęła dwie butelki zza siebie. Oczy dzieci rozbłysły, chwyciły butelki i z zapałem piły słodkie mleko.

Elsie patrzyła na tę scenę z uśmiechem, zdjęła okulary przeciwsłoneczne i spojrzała na czyste, błękitne niebo, wzdychając głęboko.

"W końcu wróciliśmy..."

"Mówisz to już od miesiąca. Co jest takiego pamiętnego w tym zapomnianym przez Boga miejscu, Szmaragdowym Mieście?"

Kenna podniosła Jaspra i usiadła obok Elsie, kładąc Jaspra na kolanach.

"Przez ostatnie trzy lata codziennie myślałam o powrocie, aby zemścić się na Vedzie, aby pomścić moją matkę. Dzień i noc, nawet w snach..." powiedziała Elsie, podnosząc cienki koc, aby ukazać swoje niemal idealne ciało w obcisłym czarnym stroju.

Jej kuszące krągłości mogły doprowadzić każdego mężczyznę do szaleństwa, a jeszcze bardziej nieodparta była świadomość, że jej biust powiększył się po porodzie, bez żadnych oznak obwisłości.

Ponieważ karmiła piersią, zawsze miała delikatny zapach mleka, który maskowała perfumami. Ta mieszanka zapachów, w połączeniu z jej idealnymi krągłościami i oszałamiającą twarzą, czyniła ją jeszcze bardziej atrakcyjną niż nagą kobietę.

Kenna figlarnie obmacywała piersi Elsie, lekko wąchając, i śmiała się.

"Z takim biustem, ilu mężczyzn doprowadzisz do szaleństwa? Czy ciąża naprawdę je powiększa?"

Elsie odpowiedziała, ściskając pierś Kenna.

"To działa. Chcesz, żebym przedstawiła ci kilku silnych mężczyzn, kiedy zacznę pracować? Mafia w Silverlight City nie może obejść się bez odżywienia."

"O mój Boże, jaka mafia? Nie gadaj bzdur. Już dawno opuściłam mafię. Zdecydowałam się wynająć lokal obok podwórka i otworzyć kawiarnię, prowadząc uczciwy biznes."

Kenna wypięła dumnie pierś.

"Tak, jasne, Kenna, jesteś praworządną obywatelką, która nigdy nie łamie zasad. A kto zmienił nasz lot w zeszłym miesiącu, pół godziny przed wejściem na pokład, i zniknął z lotniska na kilka godzin? Czyżby po to, żeby odciąć ramię lub nogę?"

Elsie spojrzała na Kenna z pogardą.

Dla niej, dopóki nie było to morderstwo lub podpalenie, liczyło się jako opuszczenie mafii. Czy to naprawdę było już miesiąc odkąd odeszła z mafii?

Czy to długo?

"To byli moi nieudolni bracia. Nie mogli zdobyć żadnych informacji, więc zmusili mnie, kobietę, do odcięcia tych dwóch ramion. To było takie proste, a facet wyśpiewał wszystko."

Kenna klasnęła w dłonie, patrząc na Elsie z miną "co za problem". "Nie udawaj. Nawet nie mrugnęłaś, kiedy zabiłaś Roya tamtej nocy."

Wspominając tamtą noc sprzed trzech lat, wyraz twarzy Elsie stał się poważny, a ona zawahała się przed mówieniem.

"Wszystko na miejscu zostało spalone w popiół, nie zostawiając żadnych dowodów na twoją obecność. Broń jest w twoim posiadaniu, więc nie martw się."

Kenna ją uspokoiła.

"Dziadek coś odkrył? Czy pożar tamtej nocy miał związek z Vedą?" zapytała Elsie poważnie.

Nie mogła pomyśleć o nikim innym, kto chciałby ich uciszyć.

Kiedy Kai poślubił Vedę, Mia stanowczo się temu sprzeciwiła, i wtedy dwie rodziny stały się wrogami.

Później, córka Vedy, Jada Thomas, nie była ani tak piękna, ani tak utalentowana jak Elsie, co mogło doprowadzić Vedę i Jadę do szaleństwa z zazdrości.

Kenna pokręciła głową. "Nie wygląda na to. Veda i Kai mają dobre relacje, ale pochodzi z przeciętnej rodziny i nie ma takiej władzy."

"Poza tym, tamtej nocy, Kai podobno był wściekły i przesłuchiwał Vedę, ale nic nie uzyskał. Prawdopodobnie nie miało to związku."

Oczy Elsie stały się zimne, a ona szyderczo się uśmiechnęła. "Przesłuchiwał Vedę, bo bał się, że ludzie będą się z niego śmiać, że nie potrafi kontrolować własnej kobiety. To było też, żeby dać naszej upadłej rodzinie Moore jakieś wyjaśnienia."

Wstała, lekko unosząc głowę.

"Nieważne. Teraz, kiedy wróciłam, zemsta dopiero się zaczyna."

Kenna zmrużyła oczy i sucho się zaśmiała. "Chociaż rodzina Moore nie jest już tak potężna jak wcześniej, śmierć mojej siostry Mii w willi Thomasa nie jest czymś, co można załatwić kilkoma słowami."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

900.9k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.3m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

430.6k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

593.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

387.3k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

471.6k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

405.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

986.4k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.7m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi

Accardi

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników