Druga szansa na wieczność

Druga szansa na wieczność

zainnyalpha · Zakończone · 230.7k słów

541
Gorące
46.8k
Wyświetlenia
2.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Czuję twój podniecenie, Piegi. Kiedy stałaś się taka mokra, co? Było to przed czy po tym, jak cię pocałowałem? Może w trakcie? Chcesz tego, prawda?”

Moje usta rozchyliły się, drżałam. Moje biodra kołysały się przeciwko jego dłoni, wciskając się w jego dotyk z zmysłowym rytmem.

Jego palce odsunęły moje majtki na bok i przesunęły się po moich wargach.

Mruknęłam. Chciałam go odepchnąć. To nie z tego powodu wróciłam. Nienawidzę go, albo tak mi się wydawało, ale mimo to zamknęłam oczy, gdy przycisnął swoje usta do moich.



Ashley Carrington myślała, że znalazła swoją wieczność, gdy poślubiła Kyle'a Blackwooda. Ale wieczność rozpadła się na kawałki, gdy przyłapała go na zdradzie. Jego zdrada była bolesna, ale to utrata ich nienarodzonego dziecka złamała ją całkowicie. Walcząc o oddech pod ciężarem żalu i złamanego serca, Ashley podpisała papiery rozwodowe, zdeterminowana, by zostawić swoje stare życie - i Kyle'a - za sobą.

Dwa lata później Ashley wraca do Nowego Jorku, wezwana radością nowego rozdziału w życiu swojej najlepszej przyjaciółki Violet, która została matką. To, co miało być krótką wizytą, zmienia się w coś znacznie więcej, gdy niespodziewanie spotyka Kyle'a Blackwooda, byłego męża, którego myślała, że już nigdy nie zobaczy.

Kyle nie jest już tym samym człowiekiem, od którego odeszła. Czas go zmienił - złagodził niektóre krawędzie, zaostrzył inne - i widok jego porusza emocje, które Ashley myślała, że zakopała. Ale Kyle ma swoje własne żale i jest zdeterminowany, by udowodnić, że miłość zasługuje na drugą szansę.

Gdy Ashley zmaga się ze swoją przeszłością i rozważa przyszłość, czy odważy się i zacznie od nowa życie, które zostawiła za sobą? Czy rany z przeszłości powstrzymają ją przed przyjęciem możliwości wieczności?

Rozdział 1

ASHLEY

Dawno temu, mój mąż mnie kochał.

Żyłam dla tych małych rzeczy: sposobu, w jaki zaskakiwał mnie bukietem moich ulubionych lilii, śmiechu, który dzieliliśmy podczas kolacji, które zawsze wydawały się zbyt krótkie, i delikatnego pocałunku w czoło, gdy wchodził do domu, jakby byłam całym jego światem.

Ale to było dawno temu. Teraz, gdy wpatrywałam się w telefon, obserwując, jak moje połączenie do niego po raz kolejny przechodziło na pocztę głosową, poczułam ukłucie rezygnacji. Dziś była nasza rocznica - rok małżeństwa - i nie mogłam uwierzyć, że zapomniał.

Już wiedziałam, jak skończy się ten wieczór - tak jak wiele innych, z Kyle'em zagubionym w swoim świecie terminów i umów. Jego priorytety były jasne: praca, bogactwo i sukces. Miłość? To już nie pasowało do równania, tak samo jak nasza rocznica.

Zamrugałam oczami, mając nadzieję, że rok minie, że frustracja się wyleje, ale nic się nie stało. Może już się z tym pogodziłam - z byciem myślą po fakcie w jego zajętym życiu. Mimo to, miałam nadzieję, że dzisiejszy wieczór będzie inny.

Planowaliśmy wrócić do FutChic - restauracji, w której wszystko się zaczęło, gdzie oświadczył mi się w deszczowy wieczór, który wyglądał jak z bajki. Zasady miały być proste: bez telefonów, bez pracy - tylko my. Miała to być szansa na ponowne połączenie, na odnalezienie kawałka tego, co straciliśmy, gdy nasz związek coraz bardziej się rozpadał z każdym mijającym dniem. Wyobrażałam sobie, jak się śmiejemy, wspominamy, może nawet zakochujemy się na nowo. Ale to była tylko kolejna fantazja, jak wiele innych, które stworzyłam, aby wypełnić pustkę.

Kyle nie był już tym mężczyzną, w którym zakochałam się w liceum - chłopcem, który przenosił góry, żeby zobaczyć mój uśmiech. Chłopcem, który kiedyś rzucił wszystko, aby przylecieć przez cały kraj, żeby być przy mnie. I ja też nie byłam tą samą dziewczyną. Gdzieś po drodze przestałam unosić się przez życie z gwiazdami w oczach i zaczęłam przygotowywać się na rozczarowania.

Spojrzałam na potwierdzenie rezerwacji na telefonie, słowa drwiły ze mnie. Czy powinnam odwołać? Poczekać trochę dłużej? A może powinnam pojechać do jego biura?

Zaśmiałam się sucho na tę myśl. Skończyłam z pojawianiem się tam, udając, że nie jest upokarzające czekać godzinami, żeby ukraść chwilę z potężnym Kyle'em Blackwoodem.

Kyle Blackwood, którego poślubiłam, nie sprawiłby, że czułabym się w ten sposób. Ale z drugiej strony, może ten Kyle był tylko wspomnieniem - ulotną wersją niego, której trzymałam się zbyt długo.

Ciepła ciecz spłynęła po moim policzku, gdy w końcu pozwoliłam sobie płakać. Wstałam z łóżka i weszłam do łazienki, zamykając za sobą drzwi. Moje odbicie w lustrze zdawało się ze mnie kpić - moje perfekcyjnie ułożone rude włosy, starannie wykonany makijaż, niebieska sukienka, którą miałam na sobie - wszystko to śmiało się ze mnie, przypominając mi o mojej własnej nędzy.

Wyglądałam tak samo jak zawsze, ale moje oczy... moje oczy opowiadały inną historię. Orzechowe i matowe, drwiły ze mnie, przypominając mi o dziewczynie, którą kiedyś byłam. Dziewczynie, która żyła z niewymuszoną radością i nieokiełznanym optymizmem. Dziewczynie, która nie czekała na mężczyznę, który nie mógł się przejmować.

Ta dziewczyna zniknęła. Teraz, w jej miejsce, stała kobieta wpatrująca się w lustro, czekająca na męża, który nigdy nie przyjdzie. Kobieta próbująca zebrać odwagę, by przekazać wiadomość, którą trzymała przez trzy dni.

Byłam w ciąży - sześć tygodni w ciąży.

Wyobrażałam sobie, jak mu to powiem dzisiaj przy kolacji, wyobrażałam sobie jego twarz rozjaśnioną ekscytacją na myśl o naszej przyszłości. Był zbyt zajęty przez te dni, pogrążony w spotkaniach, telefonach i kontraktach. Dlatego jeszcze mu nie powiedziałam, dlatego planowałam powiedzieć mu dzisiaj, ale nie było go tutaj.

Wyszłam z łazienki i mój wzrok padł na zegar. 21:00. FutChic zadzwoniło, żeby potwierdzić, czy przyjdę, i z niechęcią odwołałam. Ciężar rozczarowania był przytłaczający, ale gdzieś we mnie tliła się iskra determinacji. Nie mogłam pozwolić, żeby ten wieczór skończył się jak każdy inny, zasiadając tutaj, tonąc we własnym smutku.

Chwyciłam płaszcz i klucze. Jeśli on nie mógł przyjść do mnie, ja pójdę do niego. Jeszcze raz. Zobaczę go, stanę przed nim i powiem mu, co nosiłam w sobie. A jeśli nie znajdzie dla mnie miejsca – dla nas – to będzie ostatni raz, kiedy błagam o jego uwagę.

Droga do jego biura wydawała się dłuższa niż kiedykolwiek. Moje myśli kłębiły się w mieszance nadziei i rezygnacji. Może był zajęty czymś ważnym. Może zobaczy mnie wchodzącą, zda sobie sprawę, co zapomniał, przeprosi i przytuli mnie jak dawniej.

Ale potem potrząsnęłam głową. Nie, nie mogłam wciąż wymyślać dla niego wymówek – nie mogłam udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy nie było. Robiłam to zbyt długo, a to doprowadziło mnie tylko do tego, że jechałam sama, próbując uratować miłość, która wydawała się wymykać mi z rąk.

Wkrótce na horyzoncie pojawiła się sylwetka jego biurowca, słowa "Blackwood Enterprises" świeciły na tle nocnego nieba. Była to jedna z najbardziej prestiżowych firm w Nowym Jorku, klejnot w koronie imperium Kyle'a. I oczywiście, należała do mojego męża.

Wysiadłam z samochodu, zaciągając płaszcz mocniej, gdy zimne powietrze ugryzło moją skórę. Szklane drzwi otworzyły się, gdy podeszłam, a przywitał mnie znajomy szum holu.

"Dobry wieczór, pani Blackwood," powiedziała recepcjonistka, jej głos był radosny i elegancki.

Skinęłam jej głową, wymuszając mały uśmiech, ale ciepło nie dotarło do moich oczu. Ochroniarz skinął mi z szacunkiem, gdy przechodziłam, a operator windy przytrzymał drzwi, oferując uprzejme, "Pani."

Mruknęłam podziękowanie, wchodząc do windy. Jazda w górę wydawała się agonizująco powolna, cichy szum maszyny niewiele pomagał w stłumieniu bicia mojego serca.

Gdy drzwi windy otworzyły się na piętrze zarządu, wyszłam, moje obcasy cicho stukając o marmurowe płytki. Przechodziłam obok znajomych twarzy, każda z nich witała mnie uśmiechem lub uprzejmym skinieniem. Odpowiadałam automatycznie, odłączona.

Ale gdy zbliżałam się do biura Kyle'a, moje kroki zaczęły słabnąć. Czułam, jak w gardle rośnie mi guzek, grożący, że mnie zadławi. Ale przełknęłam mocno, zmuszając się do dalszego ruchu. Wejdź. Zmierz się z nim. Powiedz, co musisz powiedzieć, i wyjdź z podniesioną głową, mówiłam sobie.

Jednak w chwili, gdy dotarłam do jego drzwi, zamarłam. Mój oddech utknął, zawieszony między paniką a niedowierzaniem.

Z wnętrza dobiegały ciche szepty. Jeden z głosów był nieomylnie jego – gładki, kontrolowany i znajomy w sposób, który sprawiał, że mój żołądek się skręcał. Ale był tam jeszcze inny głos.

Głos kobiety.

Moje myśli pędziły, tysiące myśli zderzało się naraz. Nie. To niemożliwe. On by tego nie zrobił. Może był zajęty, pochłonięty pracą, ale nie tym. Nie przekroczyłby tej granicy.

Zacisnęłam pięści, powtarzając te słowa w głowie jak mantrę, zmuszając się, by w nie uwierzyć. Ale wątpliwości już się wkradały, drapiąc moją determinację.

Zanim zdążyłam się rozmyślić, otworzyłam drzwi.

Scena przed moimi oczami odebrała mi dech.

Przez chwilę to nie miało sensu – mój umysł odmawiał przetworzenia tego, co widziały moje oczy. Ale potem rzeczywistość uderzyła mnie jak pociąg towarowy.

Tam był, Kyle, siedzący w swoim skórzanym fotelu. I nie był sam.

Ona też tam była – jej długie nogi spoczywały na jego kolanach, jej głowa odchylona do tyłu, z jej ust wydobywały się ciche westchnienia. Nie siedzieli tylko blisko siebie ani nie dzielili chwili cichej intymności. Nie, byli spleceni, całkowicie i bez reszty, w sposób, który nie pozostawiał żadnych wątpliwości.

Pieprzyli się!!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

710.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

600.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

461.4k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

652.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

483.3k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

372.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1m Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

440.2k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.