Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Lily Bronte · Zakończone · 175.3k słów

677
Gorące
757.9k
Wyświetlenia
33.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...

Rozdział 1

Eleanor POV

Zawsze wiedziałam, że nasze małżeństwo miało termin ważności.

Trzy lata temu, kiedy Derek ukląkł przede mną przy łóżku szpitalnym swojej babci Małgorzaty i oświadczył się, oboje wiedzieliśmy, że to jedynie trzyletnia gra.

Zgodziłam się, bo kochałam go zbyt długo, gotowa przyjąć każdą chwilę, którą mi ofiarował. Ale przez te trzy lata, niemal cały czas był w Londynie, czyniąc nasze małżeństwo pustym tytułem.

Teraz, gdy nasz trzyletni kontrakt zbliża się do końca, zaczęłam przygotowywać się na nieuniknione.

Derek musi być zadowolony, że wreszcie może zakończyć tę farsę. A jednak głęboko w środku, głupia część mnie wciąż pielęgnuje niemożliwą nadzieję, jakby troszczyła się o zimowy kwiat, który nie ma szans przetrwać mrozu.

Mężczyzna, którego kocham, zawsze widział we mnie tę trzynastoletnią sierotę, która wtargnęła do jego idealnego świata – przypadek charytatywny, nigdy żonę, na pewno nie kochankę.

Moje palce wciąż lekko piekły od kolców róż, gdy przyglądałam się aranżacji ślubnej, którą właśnie skończyłam na ślub w Kościele Świętej Trójcy.

Kaskada białych róż i delikatnych gipsówek wypełniała sklep upajającym zapachem, każdy płatek był cichym świadkiem obietnic, które wiedziałam, że często były tak kruche, jak one same.

Późne popołudniowe słońce przesączało się przez wykuszowe okna Czterech Pór Roku Kwiaciarnia, rzucając złote wzory na wypolerowane drewniane podłogi, które kiedyś reprezentowały moje jedyne zwycięstwo poza cieniem rodziny Wells.

Gdy tylko cofnęłam się, aby ocenić swoją pracę, zadzwonił mój telefon.

"Eleanor Wells," odpowiedziałam, wstrzykując profesjonalizm w mój głos mimo zmęczenia przenikającego do kości.

"Więc jednak żyjesz!" Głos Olivii rozbrzmiał przez głośnik, żywy i bezwstydny jak zawsze. "Wysłałam ci trzy SMS-y! Nie zgadnę – jesteś zajęta graniem wzorowej żony, bo twój mąż wrócił do miasta?"

Moje serce nie tylko przestało bić. "O czym mówisz?"

"Serio? Derek. Wylądował na Logan dziś rano. Nie wiedziałaś?" Zaskoczenie w głosie Olivii szybko przekształciło się w słuszną furię.

Chwyciłam krawędź lady tak mocno, że moje kostki zbielały, gładki marmur był chłodny w dotyku – ostry kontrast do gorąca narastającego we mnie.

"Nigdy nie mówi," powiedziałam cicho, mój puls dudnił pod spokojną powierzchnią.

"To dokładnie dlatego musisz być przygotowana, gdy wręczy ci te papiery rozwodowe," kontynuowała Olivia, jej słowa były ostre jak nożyce, których użyłam do róż.

"Mężczyzna spędza z tobą pół roku po ślubie, potem ucieka do Londynu na dwa i pół roku, wracając raz lub dwa razy do roku, jakby dawał audiencję zwykłemu śmiertelnikowi. Tymczasem Wall Street Journal nie może przestać pisać sonetów o finansowym geniuszu Dereku Wellsie, który rewolucjonizuje strategie inwestycyjne w wieku dwudziestu ośmiu lat."

W następnej sekundzie mój telefon zasygnalizował przychodzącą wiadomość od Olivii: przypadkowe zdjęcie Dereka na lotnisku Logan. Nawet na ziarnistym obrazie jego ostry podbródek, przenikliwe oczy i ten wiecznie zmarszczony czoło były nie do pomylenia.

"Pomijając fakt, że w waszym małżeństwie praktycznie nie ma żadnych emocjonalnych podstaw," dodała Olivia, "twój mąż ma twarz, która jest przestępczo przystojna. Powinno być nielegalne wyglądać tak dobrze, będąc jednocześnie takim elokwentnym duchem w twoim życiu."

Patrzyłam na jego profil, czując znajomy ból rozkwitający w mojej piersi, rozwijający się jak jeden z moich cieplarnianych piwonii – piękny i skazany na zwiędnięcie. "Powinnam iść," wymamrotałam, nagle świadoma, jak powietrze wokół mnie się rozrzedziło.

Po odłożeniu słuchawki, wpatrywałam się w aranżację ślubną w oknie mojego sklepu, chwilowo przeniesiona z powrotem do własnego ślubu trzy lata temu w historycznym Kościele Południowym.

Wspomnienie skrystalizowało się z gorzką klarownością zimowego powietrza—lodowate oczy Dereka, gdy wsunął pierścionek na mój palec, uprzejmy uśmiech, który nigdy nie zakłócił mrozu, Catherine Wells obserwująca z wyrachowaną dezaprobatą, i Margaret Wells promieniejąca z wózka inwalidzkiego, jedyna, która naprawdę świętowała tę misterną teatralną produkcję przygotowaną dla jej korzyści.

Szybko zamknęłam sklep, ignorując zawroty głowy, które krążyły we mnie z powodu pominięcia lunchu. Na zewnątrz, ulica Nowy Świat pulsowała wieczornym tłumem—studenci z beztroskim śmiechem, turyści mapujący pokolenia bogactwa poprzez architekturę, miejscowi paradujący z psami wypielęgnowanymi bardziej starannie niż niektóre dzieci. Nikt z nich nie mógł zobaczyć niewidzialnego zegara odliczającego czas nad moją głową.

Podczas jazdy taksówką do Dzielnicy Wzgórz mentalnie inwentaryzowałam naszą kuchnię, planując obiad, który mógłby przypaść Derekowi do gustu. Ceglana fasada kamienicy wyłoniła się między historycznymi domami, jej okna odbijały zachodzące słońce jak obojętne oczy. W zeszłym tygodniu zwolniłam gospodynię, którą zatrudnił—jaki był sens, skoro przez większość roku mieszkałam sama?

W środku dom był cichy i nieskazitelny, gdy przeglądałam zawartość lodówki i zdecydowałam się na łososia z sosem koperkowym, który Derek wspomniał, że lubił w L'Espalier, zanim zamknęli. Spędziłam dwie godziny przygotowując posiłek, aranżując talerz tak starannie, jak jeden z moich kwiatowych projektów, łącząc go z Chablis, które jego brat Alexander podarował nam na ostatnie święta.

Minęła godzina. Potem dwie. Derek się nie pojawił.

Moje telefony przechodziły prosto na pocztę głosową. Moje wiadomości pozostały nieprzeczytane. "Jak zawsze," wyszeptałam do siebie, słowa rozpuszczały się w pustej jadalni jak cukier w deszczu.

Przeglądając bezmyślnie media społecznościowe, zwrócił moją uwagę post. Thomas Stone, jeden z przyjaciół Dereka, udostępnił zdjęcie z napisem "Witamy w domu!" Był tam Derek w Somerset Club, otoczony przyjaciółmi, z kieliszkiem whisky w ręku i rozpiętym kołnierzykiem—uniwersalnym znakiem, że był zrelaksowany i dobrze się bawił.

Zjadłam zimny obiad sama, walcząc z łzami, które groziły spadnięciem na mój talerz. Łosoś, który zajęło mi godziny doskonalić, teraz smakował jak popiół moich oczekiwań.

Po dokładnym posprzątaniu kuchni—rytuał, który zawsze mnie uspokajał—wzięłam długi prysznic, pozwalając gorącej wodzie zmyć moje rozczarowanie. Myślałam o wzorcu powrotów Dereka: oczekiwanie, przygotowania, nieuchronne rozczarowanie.

Otulona moją jedwabną nocną koszulą, usiadłam w naszym łóżku królewskiej wielkości, moje palce instynktownie znalazły srebrny wisior w kształcie gwiazdy na mojej szyi—jedyny prezent, jaki Derek kiedykolwiek mi dał. Kupił go pospiesznie dzień przed naszym ślubem, kiedy ktoś zwrócił uwagę, że nie dał mi prezentu zaręczynowego. Ceniłam go mimo wszystko.

Nie mogąc zasnąć, przypomniałam sobie dzień, kiedy po raz pierwszy przybyłam do domu Wellsów. Miałam trzynaście lat, nowo osierocona po śmierci rodziców w tym skandalu finansowym, o którym nikt w rodzinie Wellsów nigdy nie rozmawiał. Byłam przerażona, ściskając moją małą walizkę. Piętnastoletni Derek ledwo mnie zauważył, zbyt zajęty swoimi sprzętami lacrosse, żeby zauważyć przestraszoną dziewczynę w swoim holu. Jak to dziwne, że przez ponad dziesięć lat przeszliśmy od obcych do rodziny, tylko po to, by znów stać się obcymi po ślubie.

Dźwięk otwierających się drzwi sypialni wyrwał mnie z myśli. Szybko usiadłam, pulsując, jedwabne prześcieradła szepcząc przeciw mojej skórze jak wymieniane sekrety.

Kroki przekroczyły próg—celowe, miarowe, boleśnie znajome. Nie mogłam wyraźnie widzieć w słabym bursztynowym blasku mojej lampki nocnej, ale mogłam wyczuć jego obecność, elektryczną i nieuniknioną jak nadchodząca burza. Słaby zapach drogiej wody kolońskiej i whisky unosił się po pokoju, owijając się wokół mnie jak niewidzialne macki.

Wtedy usłyszałam to—moje imię, wypowiedziane głosem zarówno intymnie znajomym, jak i dziwnie obcym, jakby te trzy lata nieobecności zmieniły jego samą strukturę.

"Eleanor."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

326.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

330.5k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

414.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

25.7k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

534.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.8k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?