
Dziecko dla Bestii
R.A Higheels · Zakończone · 65.1k słów
Wstęp
W poprzednich latach nie urodziło się żadne potomstwo. Wiadomo, że tylko partnerka bestii może dać mu potomka.
Społeczność zawsze wybiera wyklętą dziewicę, z powodu skomplikowanego strachu przed bestią.
Jestem Ava Goodchild, jedną z wybranych dziewic.
{KSIĘGA 1 z serii Dystopia}
Rozdział 1
„Przez całe moje życie nie zostałam dotknięta przez mężczyznę. Pozostałam czysta i niewinna” – Ava Goodchild
Prolog
„Rozsuń nogi, mała Avo. Otwórz je i pozwól mi cię pożreć.”
Zadrżałam na dźwięk jego słów, ściskając mocno swoje ubranie.
Jego głos brzmiał jak sam grzech, a jego oczy miały pożądliwe spojrzenie, ciemne od pragnienia.
„P-Proszę, nie musimy tego robić w ten sposób.” powiedziałam.
„I-Inseminacja byłaby w-zupełnie wystarczająca—”
Wściekły ryk wypełnił cały pokój. Skoczył w moją stronę, zmiatając wszystko na swojej drodze.
Moje oczy zatrzymały się na jego futrze wyrastającym z ramion. Przełknęłam ślinę, czując narastający niepokój.
„Zrób to, albo moi strażnicy zrobią to za ciebie. Nie chcesz wystawiać bestii na próbę!!”
Zaryczał potężnie. Jego aura niosła ze sobą niebezpieczną obecność.
Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam po przebudzeniu, była stara skrzynia. Brązowa, z pasami zardzewiałego złota wyrytymi na jej powierzchni.
Pokój wyglądał jak mała klitka. Na ścianach było wiele wyrytych wzorów i malowideł. Miał tajemniczy i starożytny wygląd.
Wstałam, delikatnie pocierając tył czoła.
„Gdzie ja jestem?”
Te słowa zadałam sobie. W słabo oświetlonym pokoju miałam trudności z wyraźnym widzeniem.
Nagle drzwi zaskrzypiały.
Na progu drzwi pojawił się duży cień.
Ponieważ było ciemno, naprawdę trudno było mi zobaczyć, kto to był.
„Widzę, że się obudziłaś, mała Avo.”
Ciężkie kroki zaczęły zbliżać się w moją stronę.
Czułam się jak zwierzyna ścigana przez drapieżnika.
„K-Kim jesteś? I-Gdzie ja jestem?”
Jąkałam się, mój głos łamał się przy każdym zdaniu.
Ręce niespodziewanie objęły moją talię, przyciągając mnie bliżej.
Moje uda się zacisnęły, a pomiędzy nogami poczułam lekko wilgoć. Coś twardego dotknęło mnie, dając mi zupełnie dziwne uczucie, które mnie zdezorientowało.
„Wygląda na to, że niczego nie pamiętasz.” Jego szorstki i chrapliwy ton zbudował zdanie.
„N-nie w s-szczegółach. Małe przypomnienie mogłoby p-pomóc, proszę,”
Wciąż w jego ramionach, ogarnęło mnie uczucie lęku.
„Jako moja nosicielka, będziemy chrzcić każdą część tego zamku, mała.”
Moje oczy rozszerzyły się w szoku.
„C-co??”
Moja głowa natychmiast przypomniała sobie pewne sceny. Wspomnienia zaczęły powracać z poprzedniego dnia...
Flashback
„Panie i panowie, jak wszyscy wiecie, raz na 200 lat, dziewica wyrzutek jest składana w ofierze bestii.”
Głos mówcy rozbrzmiewał przez naszą społeczność.
Był to mężczyzna o klaunowskim wyrazie twarzy. Ubrany elegancko w jeden z najpiękniejszych szat, jakie nasza wioska miała do zaoferowania.
Moje oczy przeszukiwały tłum, szukając Mojżesza. Podziwiałam go, bo nie traktował mnie jak dziwoląga, jak większość mieszkańców wioski.
Zastanawiałam się, co mu chodziło po głowie.
Aby uniknąć wyboru, planowaliśmy ucieczkę dziś. Miałam na myśli, że ogłoszono, że to będzie jutro.
Ale wydawało się, że zagrali na naszej inteligencji. To było dziś.
I w pewien sposób, byliśmy skazani.
„Lily, Tabitha, Rose…Czarodziejka…” Różne imiona dziewcząt, które były oznaczone jako dziwne, były wymieniane.
Wiedziałam, że to działało na różne sposoby.
W naszej wiosce dziewczyny z ekscentrycznymi poglądami były oznaczane jako czarownice.
Anomalia.
Były jak plaga. Wyrzutek, którego należy unikać.
I ja byłam jedną z nich.
„Ava Goodchild,”
W końcu ogłosił. Wydawało się, że byłam ostatnia na liście. Nie znaczyło to, że byłam inna od reszty.
Trzymałam brzegi mojej sukni, kierując się w stronę obrzeży, gdzie kazano dziewczętom czekać.
„NIE!! NIE!!! Ava, kochanie!!”
Głos błagał z tłumu. Spojrzałam bezradnie wstecz, tylko po to, aby zobaczyć kobietę, która mnie wychowała, biegnącą w moją stronę.
„WRÓĆ, AVA!! To nie jest dla ciebie!”
Natychmiast została powstrzymana przez strażników, ale nadal walczyła zaciekle.
Podchodząc do niej, objęłam jej twarz obiema dłońmi.
„Będę w porządku, mamo.”
Powiedziałam jej.
„O, KOCHANIE. To wszystko moja wina. Powinnam była cię lepiej wychować,” wykrztusiła gorzko.
Jej twarz była cała czerwona, a łzy płynęły jakby właśnie straciła kogoś na polu bitwy.
„Obiecaj mi, że zaopiekujesz się mamą,” zwróciłam się do Mojżesza, który próbował ją uspokoić.
„Jeśli coś pójdzie nie tak, obiecaj, że zawsze będziesz przy niej.”
Spojrzał na mnie z zapewnieniem, a ja powoli odsunęłam ręce od twarzy mamy. Jej oczy, zamglone, wydawały się zagubione. Została powoli odciągnięta.
Szybko ruszyłam w stronę schodów na scenę, wspinając się tam, gdzie były inne dziewczęta.
„Cóż, to było dość niepokojące przedstawienie,” skomentował ogłaszający.
Pstryknął palcami.
„Przynieście skrzynkę szczęścia,”
Wiedząc dokładnie, co robić, każda z nas wybrała literę.
I jedna po drugiej, podchodziłyśmy, przekazując ją wyznaczonemu mówcy, aby ją przeczytał.
„Jesteś bezpieczna,”
To wszystko, co musiał powiedzieć każdej dziewczynie po obejrzeniu jej litery.
Robił to po kolei, a z tłumu słychać było liczne gwizdy.
„Bezpieczna… Bezpieczna… Jesteś bezpieczna,”
Po kolei ogłaszał dziewczętom.
Aby być bezpieczną przed wyborem, trzeba było mieć liczbę parzystą. Gdy miałaś nieparzystą, byłaś wybrana na hodowcę bestii.
„Wybrana,”
Rozległ się krzyk, a jedna z dziewcząt drżała ze strachu. Z tłumu słychać było westchnienie, gdy dziewczyna próbowała uciec przed wyborem.
Rozpoznałam ją z biblioteki.
„Złapcie ją!!”
Padł strzał. Patrzyłam w szoku, jak dziewczyna upadła pod wpływem uderzenia.
Karmazynowa krew płynęła z jej bezwładnego ciała. Natychmiast, padła martwa tuż przed nami.
„To jest lekcja dla każdego, kto próbuje uciec przed swoim losem!”
Głośno ogłosił mówca.
„Usuńcie jej szczątki,” rozkazał dzikim strażnikom.
Zrobili, co powiedział, a on kontynuował.
„Bezpieczna, bezpieczna, bezpieczna, wybrana,”
Kilka rund do końca. Ziewnęłam ze zmęczenia, przekazując swoją literę. Było zabronione zaglądać do środka bez mówcy, dlatego nie zajrzałam.
„Wybrana,”
Jedno słowo, którego nie mogłam uwierzyć, że usłyszałam.
„NIEEE!!! Nie moja Ava? Nie moja śliczna mała Ava! Ona jest tylko dzieckiem! Ona jest tylko małym dzieckiem!!”
Mama krzyczała przez tłum.
Mojżesz odciągnął ją w bezpieczne miejsce, wiedząc, że mogłaby zostać zastrzelona w każdej chwili.
„Bądź bezpieczna, kochanie. Rób, co ci powie, abyś została uwolniona,”
Wszyscy patrzyli na nas beznadziejnie, gdy nas zabierano.
Żadna dziewczyna nigdy nie przeżyła w rękach bestii.
Po drodze, niektóre dziewczyny próbowały uciec, ale to tylko zakończyło ich życie.
Ostatecznie zostałyśmy tylko dwie.
Tajemniczo, zostałyśmy przywiązane do drzewa, pośród lasu z dużymi i wysokimi drzewami. Pozostawione na niebezpieczeństwa, które mogły nadejść z każdej strony.
A przede wszystkim, aby zostać pożartymi przez bestię.
Ostatnie Rozdziały
#60 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#59 Wiadomość od bestii
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#58 Strach królestwa
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#57 Mroczna przeszłość wybaczona
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#56 Zemsta potężnym narzędziem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#55 Kobieta Nimfejan
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#54 Starcie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#53 Przeznaczenie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#52 Katastrofa Królestwa
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#51 Pani Ada
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zaproszenie śmierci
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.












