Dziecko dla Bestii

Dziecko dla Bestii

R.A Higheels · Zakończone · 65.1k słów

782
Gorące
133.5k
Wyświetlenia
8.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Co 200 lat dziewica jest składana w ofierze potężnej bestii, aby się rozmnażać.
W poprzednich latach nie urodziło się żadne potomstwo. Wiadomo, że tylko partnerka bestii może dać mu potomka.
Społeczność zawsze wybiera wyklętą dziewicę, z powodu skomplikowanego strachu przed bestią.
Jestem Ava Goodchild, jedną z wybranych dziewic.

{KSIĘGA 1 z serii Dystopia}

Rozdział 1

„Przez całe moje życie nie zostałam dotknięta przez mężczyznę. Pozostałam czysta i niewinna” – Ava Goodchild


Prolog

„Rozsuń nogi, mała Avo. Otwórz je i pozwól mi cię pożreć.”

Zadrżałam na dźwięk jego słów, ściskając mocno swoje ubranie.

Jego głos brzmiał jak sam grzech, a jego oczy miały pożądliwe spojrzenie, ciemne od pragnienia.

„P-Proszę, nie musimy tego robić w ten sposób.” powiedziałam.

„I-Inseminacja byłaby w-zupełnie wystarczająca—”

Wściekły ryk wypełnił cały pokój. Skoczył w moją stronę, zmiatając wszystko na swojej drodze.

Moje oczy zatrzymały się na jego futrze wyrastającym z ramion. Przełknęłam ślinę, czując narastający niepokój.

„Zrób to, albo moi strażnicy zrobią to za ciebie. Nie chcesz wystawiać bestii na próbę!!”

Zaryczał potężnie. Jego aura niosła ze sobą niebezpieczną obecność.


Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam po przebudzeniu, była stara skrzynia. Brązowa, z pasami zardzewiałego złota wyrytymi na jej powierzchni.

Pokój wyglądał jak mała klitka. Na ścianach było wiele wyrytych wzorów i malowideł. Miał tajemniczy i starożytny wygląd.

Wstałam, delikatnie pocierając tył czoła.

„Gdzie ja jestem?”

Te słowa zadałam sobie. W słabo oświetlonym pokoju miałam trudności z wyraźnym widzeniem.

Nagle drzwi zaskrzypiały.

Na progu drzwi pojawił się duży cień.

Ponieważ było ciemno, naprawdę trudno było mi zobaczyć, kto to był.

„Widzę, że się obudziłaś, mała Avo.”

Ciężkie kroki zaczęły zbliżać się w moją stronę.

Czułam się jak zwierzyna ścigana przez drapieżnika.

„K-Kim jesteś? I-Gdzie ja jestem?”

Jąkałam się, mój głos łamał się przy każdym zdaniu.

Ręce niespodziewanie objęły moją talię, przyciągając mnie bliżej.

Moje uda się zacisnęły, a pomiędzy nogami poczułam lekko wilgoć. Coś twardego dotknęło mnie, dając mi zupełnie dziwne uczucie, które mnie zdezorientowało.

„Wygląda na to, że niczego nie pamiętasz.” Jego szorstki i chrapliwy ton zbudował zdanie.

„N-nie w s-szczegółach. Małe przypomnienie mogłoby p-pomóc, proszę,”

Wciąż w jego ramionach, ogarnęło mnie uczucie lęku.

„Jako moja nosicielka, będziemy chrzcić każdą część tego zamku, mała.”

Moje oczy rozszerzyły się w szoku.

„C-co??”

Moja głowa natychmiast przypomniała sobie pewne sceny. Wspomnienia zaczęły powracać z poprzedniego dnia...

Flashback

„Panie i panowie, jak wszyscy wiecie, raz na 200 lat, dziewica wyrzutek jest składana w ofierze bestii.”

Głos mówcy rozbrzmiewał przez naszą społeczność.

Był to mężczyzna o klaunowskim wyrazie twarzy. Ubrany elegancko w jeden z najpiękniejszych szat, jakie nasza wioska miała do zaoferowania.

Moje oczy przeszukiwały tłum, szukając Mojżesza. Podziwiałam go, bo nie traktował mnie jak dziwoląga, jak większość mieszkańców wioski.

Zastanawiałam się, co mu chodziło po głowie.

Aby uniknąć wyboru, planowaliśmy ucieczkę dziś. Miałam na myśli, że ogłoszono, że to będzie jutro.

Ale wydawało się, że zagrali na naszej inteligencji. To było dziś.

I w pewien sposób, byliśmy skazani.

„Lily, Tabitha, Rose…Czarodziejka…” Różne imiona dziewcząt, które były oznaczone jako dziwne, były wymieniane.

Wiedziałam, że to działało na różne sposoby.

W naszej wiosce dziewczyny z ekscentrycznymi poglądami były oznaczane jako czarownice.

Anomalia.

Były jak plaga. Wyrzutek, którego należy unikać.

I ja byłam jedną z nich.

„Ava Goodchild,”

W końcu ogłosił. Wydawało się, że byłam ostatnia na liście. Nie znaczyło to, że byłam inna od reszty.

Trzymałam brzegi mojej sukni, kierując się w stronę obrzeży, gdzie kazano dziewczętom czekać.

„NIE!! NIE!!! Ava, kochanie!!”

Głos błagał z tłumu. Spojrzałam bezradnie wstecz, tylko po to, aby zobaczyć kobietę, która mnie wychowała, biegnącą w moją stronę.

„WRÓĆ, AVA!! To nie jest dla ciebie!”

Natychmiast została powstrzymana przez strażników, ale nadal walczyła zaciekle.

Podchodząc do niej, objęłam jej twarz obiema dłońmi.

„Będę w porządku, mamo.”

Powiedziałam jej.

„O, KOCHANIE. To wszystko moja wina. Powinnam była cię lepiej wychować,” wykrztusiła gorzko.

Jej twarz była cała czerwona, a łzy płynęły jakby właśnie straciła kogoś na polu bitwy.

„Obiecaj mi, że zaopiekujesz się mamą,” zwróciłam się do Mojżesza, który próbował ją uspokoić.

„Jeśli coś pójdzie nie tak, obiecaj, że zawsze będziesz przy niej.”

Spojrzał na mnie z zapewnieniem, a ja powoli odsunęłam ręce od twarzy mamy. Jej oczy, zamglone, wydawały się zagubione. Została powoli odciągnięta.

Szybko ruszyłam w stronę schodów na scenę, wspinając się tam, gdzie były inne dziewczęta.

„Cóż, to było dość niepokojące przedstawienie,” skomentował ogłaszający.

Pstryknął palcami.

„Przynieście skrzynkę szczęścia,”

Wiedząc dokładnie, co robić, każda z nas wybrała literę.

I jedna po drugiej, podchodziłyśmy, przekazując ją wyznaczonemu mówcy, aby ją przeczytał.

„Jesteś bezpieczna,”

To wszystko, co musiał powiedzieć każdej dziewczynie po obejrzeniu jej litery.

Robił to po kolei, a z tłumu słychać było liczne gwizdy.

„Bezpieczna… Bezpieczna… Jesteś bezpieczna,”

Po kolei ogłaszał dziewczętom.

Aby być bezpieczną przed wyborem, trzeba było mieć liczbę parzystą. Gdy miałaś nieparzystą, byłaś wybrana na hodowcę bestii.

„Wybrana,”

Rozległ się krzyk, a jedna z dziewcząt drżała ze strachu. Z tłumu słychać było westchnienie, gdy dziewczyna próbowała uciec przed wyborem.

Rozpoznałam ją z biblioteki.

„Złapcie ją!!”

Padł strzał. Patrzyłam w szoku, jak dziewczyna upadła pod wpływem uderzenia.

Karmazynowa krew płynęła z jej bezwładnego ciała. Natychmiast, padła martwa tuż przed nami.

„To jest lekcja dla każdego, kto próbuje uciec przed swoim losem!”

Głośno ogłosił mówca.

„Usuńcie jej szczątki,” rozkazał dzikim strażnikom.

Zrobili, co powiedział, a on kontynuował.

„Bezpieczna, bezpieczna, bezpieczna, wybrana,”

Kilka rund do końca. Ziewnęłam ze zmęczenia, przekazując swoją literę. Było zabronione zaglądać do środka bez mówcy, dlatego nie zajrzałam.

„Wybrana,”

Jedno słowo, którego nie mogłam uwierzyć, że usłyszałam.

„NIEEE!!! Nie moja Ava? Nie moja śliczna mała Ava! Ona jest tylko dzieckiem! Ona jest tylko małym dzieckiem!!”

Mama krzyczała przez tłum.

Mojżesz odciągnął ją w bezpieczne miejsce, wiedząc, że mogłaby zostać zastrzelona w każdej chwili.

„Bądź bezpieczna, kochanie. Rób, co ci powie, abyś została uwolniona,”

Wszyscy patrzyli na nas beznadziejnie, gdy nas zabierano.

Żadna dziewczyna nigdy nie przeżyła w rękach bestii.

Po drodze, niektóre dziewczyny próbowały uciec, ale to tylko zakończyło ich życie.

Ostatecznie zostałyśmy tylko dwie.

Tajemniczo, zostałyśmy przywiązane do drzewa, pośród lasu z dużymi i wysokimi drzewami. Pozostawione na niebezpieczeństwa, które mogły nadejść z każdej strony.

A przede wszystkim, aby zostać pożartymi przez bestię.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.9k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.6k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.