Hybrydowa Partnerka Króla Alfy

Hybrydowa Partnerka Króla Alfy

Cherie Frost · Zakończone · 289.5k słów

1.1k
Gorące
87.5k
Wyświetlenia
7.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Zaśmiał się cicho, nisko i mrocznie, kiedy moje dłonie mnie zdradziły, wyciągając się, by powoli odrysować linie jego tatuaży. Tusz był ciepły pod opuszkami palców, wzory misternie splecione — niektóre ostre i kanciaste, inne płynące jak woda. Podążałam ścieżką w dół jego klatki piersiowej, a moje paznokcie lekko drasnęły jego brzuch, czując, jak mięśnie napinają się pod dotykiem. Palce nieporadnie szukały guzika jego dżinsów; moje ruchy były niezgrabne od potrzeby. Zamek puścił z ostrym snik, a ja zsunęłam
dżins i bieliznę z jego bioder, wstrzymując oddech, gdy jego kutas wyskoczył na wolność.

Gruby. Ciężki. Użyłowany. Żołądź był już śliski od preejakulatu, lśniącego w przyćmionym świetle. Przełknęłam ciężko, a uda mimowolnie ścisnęły się razem, próbując uciszyć ból między nogami, ale to tylko go wzmogło — pulsujące przypomnienie o zdradzie własnego ciała.

Był większy, niż sobie wyobrażała. Nie ma mowy, żeby to się we mnie zmieściło. Sama ta myśl posłała nową falę gorąca, zbierającą się między udami, a moja cipka pulsowała w oczekiwaniu.

Zauważył. Oczywiście, że zauważył. Jego spojrzenie pociemniało, usta wygięły się w półuśmiechu, gdy kopnięciem zrzucił z siebie dżinsy do końca.

— Podoba ci się to, co widzisz, mała hybrydo?


Lyra Soren jest rzadką hybrydą wampira i wilka, ściganą i samotną… aż śmiertelnie niebezpieczny Król Alfa, Darius Kade, ogłasza ją swoją partnerką. Ich więź jest dzika, zakazana i nieodparta, wciągając ich w sieć pożądania, zdrady i przesiąkniętych krwią sekretów. Przetrwanie będzie oznaczało stawienie czoła wrogom, odkrycie mrocznych rodzinnych prawd i poddanie się mężczyźnie, którego nienawidzi — i którego pragnie.

Rozdział 1

Przenikliwy alarm roztrzaskał ciężką ciszę mojego mieszkania jak syrena tnąca mi czaszkę.

Zerwałam się ze snu, z sercem dudniącym jak młot, z klatką piersiową lepką od zimnego potu. Przez długą chwilę tylko wpatrywałam się w spękany sufit, a echo koszmaru wciąż trzymało się mojego umysłu: metaliczny zapach krwi, głos ojca wołający moje imię i odgłos krzyków.

Przełknęłam ślinę i zmusiłam się do ruchu. Zegar w telefonie mrugał: 6:43.

– Cholera – mruknęłam. Jeśli nie wstanę teraz, spóźnię się na autobus… i na rozmowę. Znowu.

Zrzuciłam nogi z łóżka. Podłoga była lodowata, zasłana resztkami rachunków, których nie potrafiłam opłacić, listami odmownymi z miejsc, które ledwo pamiętały moje nazwisko. Kiedy pstryknęłam włącznik, nic się nie stało.

Ciemność.

Parsknęłam bez cienia humoru. – No jasne.

Powietrze było stęchłe, podszyte zapachem zimnego metalu i pleśni. Ściągnęłam wilgotny top na ramiączkach, chwyciłam ręcznik, który nigdy do końca nie wysychał, i weszłam pod prysznic. Woda była lodowata. Uderzyła w skórę jak odłamki szkła, aż syknęłam przez zaciśnięte zęby. Szorowałam się szybko, zużywając ostatni żałosny skrawek mydła, aż wyślizgnął mi się z palców i zniknął w odpływie.

Gdy stanęłam przed lustrem, patrzył na mnie ktoś obcy. Puste bursztynowe oczy. Ciemnobrązowe pasma włosów wciąż wilgotne od koszmarów. Usta miałam blade, skórę ściągniętą. Próbowałam ujarzmić fryzurę, ale bez prądu i bez czasu niewiele dało się zrobić. Garnitur, który na siebie wciągnęłam, był wyblakłą szarością znalezioną w koszu z przecenami w lumpeksie: rękawy za długie, nogawki za krótkie. Nie obchodziło mnie to. Musiałam tylko wyglądać tak, jakbym gdzieś pasowała.

Kiedy zamykałam drzwi na klucz, niebo na zewnątrz było tępo posiniaczone świtem. Autobus syknął na przystanku, jakby się ze mnie nabijał. Pobiegłam ostatnie kilka metrów, moje zdarte obcasy klapały o chodnik, i ledwo zdołałam wślizgnąć się do środka, zanim drzwi się zamknęły. Klatka piersiowa paliła mnie, gdy stałam, trzymając się poręczy i ignorując zaciekawione spojrzenia obcych.

Każdy dzień wyglądał tak samo: budzić się w świecie, który już dawno zdecydował, że do niego nie pasuję.

Ale dziś było inaczej.

Nie potrafiłam wyjaśnić dlaczego, ale coś wisiało w powietrzu – dziwna elektryczność, niski pomruk, który poruszał się tuż pod moją skórą. Zapach deszczu mieszał się z czymś ostrzejszym, niemal… elektrycznym. Wilcza część mnie, ta połowa, której nigdy nie uznawałam, poruszyła się niespokojnie. Przycisnęłam ją w dół.

– Ogarnij się – szepnęłam do siebie, spychając to w głąb. – Nie dzisiaj.

Miałam jeden cel: przetrwać rozmowę i może, tylko może, zacząć nowe życie. Normalne.

Budynek wyrastał nade mną jak wieża ze szkła i sekretów. Novagen Pharmaceuticals. Firma, w której każdy chciał pracować: najnowocześniejsze badania genetyczne, innowacje medyczne, miejsce, które mogło zrobić karierę albo ją pogrzebać. Jeśli zatrudnią mnie jako techniczkę laboratoryjną, wreszcie przestanę ledwo wiązać koniec z końcem.

Recepcjonistka ledwie podniosła wzrok, kiedy weszłam, choć jej oczy na moment przemknęły po garniturze z lumpeksu, zanim obdarzyła mnie wyćwiczonym, uprzejmym uśmiechem. „Czwarte piętro” — powiedziała beznamiętnie, wskazując windę.

Uśmiechnęłam się sztywno, udając, że nie zauważyłam, jak zmierzyła mnie od stóp do głów.

Winda cicho zabrzęczała, sunąc w górę w milczeniu, a moje odbicie majaczyło blado w wypolerowanym metalu. Gdy tylko drzwi się rozsunęły, uderzył mnie zapach — czysty, metaliczny, lekko słodki. Było w nim coś, co poruszyło moje zmysły, coś na tyle ostrego, że puls natychmiast mi przyspieszył.

Owinął się wokół moich zmysłów, ostry i elektryzujący, szarpiąc coś głęboko we mnie. Serce waliło mi jak oszalałe, a mój wilk krążył niespokojnie tuż pod powierzchnią. Zamrugałam gwałtownie i potrząsnęłam głową.

Pewnie to tylko utrzymujące się perfumy kogoś, kto wysiadł na którymś z wyższych pięter. Nic więcej.

W sali konferencyjnej za eleganckim stołem czekał panel złożony z pięciu osób. Zadawali celne pytania; ja dawałam jeszcze celniejsze odpowiedzi. Mówiłam o swoim doświadczeniu, studiach i precyzji w pracy z próbkami biochemicznymi. Tym razem umysł mnie nie zawiódł. Kiedy wszystko się skończyło, jeden z rozmówców uśmiechnął się — ledwie zauważalnie, z aprobatą.

„Wkrótce się z panią skontaktujemy, panno Soren.”

Zmusiłam się do uprzejmego uśmiechu, a serce zrobiło mi się lżejsze, gdy odwróciłam się do wyjścia. Może tym razem nie schrzaniłam wszystkiego kompletnie.

I wtedy — zderzenie.

Coś solidnego, ciepłego i nieustępliwego wpadło prosto na mnie. Moja teczka rozsypała się po podłodze, a kartki sfrunęły w powietrze jak spłoszone ptaki. Sapnęłam, potykając się, ale zanim zdążyłam upaść, silne dłonie mnie pochwyciły — pewne, stanowcze, elektryzujące.

Wtedy uderzył mnie zapach, tak odurzający, że miałam wrażenie, jakby moje ciało przestało oddychać.

Serce mi zamarło.

Potem przyszło przyciąganie — elektryczne brzęczenie, jak niewidzialne nici oplatające moje ciało i ciągnące mnie ku niemu. W głowie mi zaszumiało, a mój wilk obudził się z warkotem gdzieś głęboko we mnie. Zamrugałam, świat zakołysał się wokół mnie, kolory stały się zbyt ostre, dźwięki zbyt głośne.

Jego dotyk posłał iskry przez moje żyły — ciepły, stabilizujący, niewłaściwy. Urwał mi się oddech, pierś miałam ściśniętą i przez moment nie mogłam się ruszyć.

— Nic ci nie jest? — Głos był niski, głęboki i podszyty rozkazem.

Każda komórka mojego ciała zareagowała na ten głos.

Kiedy otworzyłam oczy, patrzyłam w najbardziej błękitne oczy, jakie kiedykolwiek widziałam. Oczy jak lodowcowa woda — zimne, pradawne i niemożliwie znajome. Smoliście czarne włosy opadały na ostro zarysowaną szczękę, a jego wyraz twarzy… bogowie, był nieodgadniony.

Przez chwilę cały świat był tylko nim, tym zapachem, tym ciepłem, tą więzią pulsującą między nami jak bicie serca, od którego nie mogłam uciec.

A potem dotarło do mnie, kim jest.

Nie. Nie, to niemożliwe.

A jednak.

Darius Kade. Alfa Król.

Widziałam już tę twarz tysiąc razy — na ekranach wiadomości, w koszmarach, we wspomnieniach ociekających krwią. Mężczyzna, który panował nad wszystkimi watahami wilkołaków we wszystkich regionach. Mężczyzna, który kiedyś poprowadził najazd, w którym zginął mój ojciec.

Mój największy wróg.

Żołądek ścisnął mi się boleśnie, a pusty ból rozdarł mi pierś. „Ty” — wyszeptałam, a to słowo było jak trucizna na moim języku.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

420.6k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?