
Pieśń serca
DizzyIzzyN · Zakończone · 292.7k słów
Wstęp
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Rozdział 1
Pierwszą rzeczą, którą słyszę po przebudzeniu, jest skrzeczenie mojego budzika. Nienawidziłam tego budzika. Naprawdę powinnam kupić radio-budzik, cokolwiek jest lepsze niż budzik, który sprawia, że myślę o frytkownicach w pracy.
Bogini, nienawidziłam pracy w fast foodzie, ale fast food to jedyne, co mogę znaleźć w odległości trzydziestu minut pieszo od domu. Zazwyczaj udaje mi się skrócić dojazd do piętnastu minut, jadąc na rowerze. Nie mam samochodu, jak moja starsza siostra. Ona już rozbiła dwa samochody i teraz ma trzeci. Moi rodzice ją rozpieszczają. Nienawidzę, że traktują nas tak różnie.
Niestety dla mnie, jestem naprawdę dzieckiem zarówno mojej matki, jak i ojca. Nawet to testowałam. Zrobiłam to, ponieważ nie wyglądałam ani trochę jak oni. Urodziłam się z fioletowymi, prawie indygo oczami. Miałam czarne włosy tak ciemne, że gdy pada na nie światło, pojawia się niebieski odcień. Moja skóra miała oliwkowy, miedziany ton.
Jestem Alora. Wilki z mojego klanu, od wielu pokoleń, rodzą się blade, z blond włosami i niebieskimi oczami. Oba klany moich rodziców celowo wyeliminowały wszelkie ciemne cechy.
Ale musiał być ktoś, z jednej strony lub drugiej, kto przekazał geny dla mojego koloru. Test DNA, który zrobiłam, wykazał, że jestem spokrewniona z jednym z siedmiu oryginalnych wilkołaczych rodów naszej paczki.
Wyglądam jak mój przodek, Luna Heartsong, kolor i wszystko. Mówi się, że Bogini Księżyca pobłogosławiła jej ród mocą i niesamowitymi głosami. Pieśń Heartsong pochodzi z serca, jak sugeruje nazwisko, a podczas śpiewania mogą wpływać na emocje słuchających.
Przeznaczony partner Heartsong mógł stworzyć głębsze, duszno-wiążące połączenie, gdy mate śpiewali razem z mocą. Powstawała bardzo silna i magiczna więź, która wiązała partnerów przez reinkarnację, zgodnie ze starymi legendami.
Na początku rozmawiałam o zrobieniu testu DNA tylko z Alfą. Myślał, że to dobry pomysł, więc to on go zatwierdził. Po wynikach pokazał mi obraz, który miał Alfy Luny Heartsong. Tak dowiedziałam się, że wyglądam prawie dokładnie jak ona.
Poprosiłam mojego Alfę, aby utrzymał wyniki w tajemnicy przed moimi rodzicami. Powodem, dla którego poprosiłam go o to wtedy, było to, że bałam się, co moja rodzina zrobiłaby ze mną, gdyby wiedzieli, że mam tę wiedzę. Wiedziałam, że nie chcieliby, aby to stało się publiczne, ponieważ po pierwszym Alfie, kolorowanie Luny Heartsong było błędne. To była głupota w najwyższym stopniu, jeśli mnie zapytacie. Użyłam testu na swoją korzyść, jako narzędzia potrzebnego do ucieczki.
Każde parowanie poza rodami Frost i Northmountain było "Ściśle zabronione" od pokoleń. Nie brudzisz koloru skóry i włosów. Musisz to wyeliminować, albo zasadniczo zostajesz wyrzucony z tych klanów, stając się wilkiem bez paczki. Albo musisz mieć nadzieję, że wybrany partner ma własny klan, który chętnie cię przyjmie.
Kiedyś bałam się dnia, kiedy mnie wyrzucą. Jednak, gdy dorastałam, coraz mniej bałam się odejścia, desperacko pragnąc tego po ukończeniu szkoły. Trzymano mnie od rozpoczęcia szkoły do wieku sześciu lat. Następnie zostałam wstrzymana w pierwszym roku szkolnym na prośbę moich rodziców.
Nie chcieli, żebyśmy byli w klasie tak blisko siebie, nie chcieli, żeby nasza relacja była zbyt zauważona. To nic nie pomogło, ponieważ ona sama została wstrzymana dwa lata. To powód, dla którego nadal muszę cierpieć w szkole. Sarah i, dziwnie, jej trzy najlepsze przyjaciółki, nadal są w szkole ze mną.
Więc, podczas gdy mam osiemnaście lat i nadal jestem w liceum, mogłam już zdać, ukończyć szkołę, pójść na studia i uczęszczać na pełen etat bez konieczności uczęszczania na zajęcia w liceum. Szkoła naciskała, aby przyspieszyć moją edukację, ale moi rodzice nie pozwolili mi na tak szybki awans. Moi rodzice powiedzieli dyrektorowi, kiedy pierwszy raz zostali zapytani, że martwią się, że nie będę wiedziała, jak funkcjonować na studiach w tak młodym wieku, nie chcieli, aby mnie wykorzystano, ani aby oczekiwano ode mnie zbyt wiele.
Tak naprawdę, chodziło o to, że nie chcieli, żebym przewyższyła moją starszą siostrę, ani miała środki do ucieczki od nich. To doprowadziło do tego, że dyrektor, nadzorca i prawie wszyscy moi nauczyciele zdali sobie sprawę, że moi rodzice mnie powstrzymują, i muszą obejść ich, aby dać mi edukację, której nie tylko chciałam, ale zasługiwałam.
To wszystko oznaczało, że chociaż mogłam ukończyć szkołę średnią już w dziewiątej klasie, moi rodzice na to nie pozwolili. Wciąż uczęszczałam na zajęcia na uczelni, ale były one traktowane jako zajęcia dla uczennicy szkoły średniej. Odbywały się na lokalnym uniwersytecie wilkołaków. Po lekcjach w szkole średniej byłam tam dowożona, aby wyglądało, że nadal muszę uczęszczać do szkoły średniej. Uniwersytet był zadowolony, że ma tak bystrą młodą studentkę, która była na dobrej drodze do ukończenia szkoły średniej i uzyskania doktoratu jednocześnie.
Będę praktycznie podwójnym absolwentem, ale mi to nie przeszkadza. Byłam wdzięczna za możliwość zdobycia wykształcenia. Moi rodzice nie wiedzieli o wszystkich staraniach szkoły i Alfy, aby pomóc mi zdobyć dyplomy. Myśleli, że moje dojazdy na kampus uczelni społecznej były na zajęcia wyrównawcze, a mój czas w laboratorium był wymagany przez szkołę średnią, aby zdać. Moja siostra nie przejmowała się tym wszystkim. Była nieświadoma, co było dobrą rzeczą.
Programy doktoranckie, które realizowałam, miały trwać osiem lat każdy. Udało mi się ukończyć wszystkie trzy programy w zaledwie cztery lata, uczęszczając jednocześnie do szkoły średniej i pracując. Staż odbywałam trzy dni w tygodniu w laboratorium, którego już nie potrzebowałam na zaliczenie. Zdobyłam wszystkie wymagane godziny na licencję i dyplomy, ale laboratorium było moją odskocznią. Praca w fast foodzie zajmowała tylko dwadzieścia godzin tygodniowo, co wystarczało na mały budżet na zakupy i opłacenie telefonu komórkowego. Gdybym zarabiała więcej, zwróciłabym uwagę rodziców i Sarah, a to było ostatnie, czego teraz chciałam.
Mam metr siedemdziesiąt pięć wzrostu, potrójny biust D, długą, szczupłą, umięśnioną talię, szerokie, kształtne biodra i duży, ale jędrny, okrągły tyłek. Moje nogi są długie i umięśnione, a ramiona także umięśnione i muskularne. Skóra, nadal mająca oliwkowy odcień, z jakim się urodziłam, była gładka, bez skaz. Niezależnie od tego, ile razy byłam bita przez rodzinę, moja skóra odmawiała pozostawienia blizn, ukrywając je wewnątrz mojego serca i duszy.
Moje włosy sięgają do bioder w delikatnych falach. Zwykle zaplatałam je w warkocz, aby trzymać je z dala od twarzy, zazwyczaj wiążąc warkocz w kok, aby nie przeszkadzał w laboratorium lub przy frytkownicach w fast foodzie, gdzie pracuję. W przeciwnym razie zazwyczaj zostawiałam je rozpuszczone, żeby ukrywać twarz. Moje oczy są duże i migdałowate, uniesione na zewnętrznych kącikach. Fioletowe, srebrzysto-obrzeżone oczy są otoczone długimi, gęstymi, czarnymi rzęsami. Mam lekko mały nos, którego czubek jest nieco uniesiony. Moje usta są pełne i lekko wydęte, naturalnie czerwone.
Byłam silna i umięśniona, ponieważ każdy wilkołak w Stadzie musiał trenować. Alfa kazał mi trenować z Elitarnymi Mistrzami Trenerów Stada, aby ukryć przed moją rodziną, jak bardzo byłam lepsza w treningu niż moja siostra, obawiając się, co mogliby mi zrobić. Trenowałam w innym budynku niż moja siostra i wszyscy inni wilkołacy w mojej klasie, aż do tego roku.
Jej grupa nadal trenowała w innym budynku, przeznaczonym dla seniorów. Byli to rezerwowi wojownicy, którzy mieli zostać ze stadem i ukrywać się w schronach. Mieli chronić tych wewnątrz, ponieważ nie mieli wystarczającej siły, aby być pierwszą, drugą, a nawet trzecią linią obrony. Teraz byłam z seniorami na poziomie klasy Alfa i trenowaliśmy w naszym własnym budynku. Mój ojciec był byłym kandydatem na Betę, a moja mama była córką Alfy i Bety. Oboje byli pod złudzeniem, że ich najstarsza córka była na poziomie treningu Beta. Och, jakie kłamstwa opowiadała im Sarah.
Oszczędzałam całą swoją wyjątkowość na czas po ukończeniu szkoły. Przyjaciele mojej siostry i większość naszych kolegów z liceum myśleli, że jestem tylko kujonką wilkołaczką i pracownicą fast foodu na wrotkach, która przynosi im jedzenie. Inni wierzyli w plotki, które rozprzestrzeniała moja siostra i jej przyjaciele. Tylko dorośli, którzy mi pomagali, dali mi znać, jak bardzo jestem wyjątkowa. Cóż, mówią, że jestem wyjątkowa, ale jak mogę być, skoro moja własna krew mnie nienawidzi, bo nie jestem blada? Nie mam prawie białych blond włosów, moje oczy nie są niebieskie. Nie mam nawet małej, szczupłej i smukłej sylwetki, jak reszta kobiet w moim klanie.
Przy nich czułam się gruba, za duża i za ciemna, chociaż obiektywnie wiedziałam, że nie jestem gruba i że bycie ciemnym nie jest złe. Trenowałam za ciężko, żeby mieć choćby gram tłuszczu. Mój trening był kolejnym narzędziem, którego używałam, aby uciec od mojej rodziny. To dobrze, że wilkołaki potrzebują tylko około czterech godzin snu na dobę. W przeciwnym razie nigdy nie ukończyłabym całego swojego wykształcenia i pracy. Poza tym, spanie było tylko dla tych, którzy czuli się bezpiecznie w swoim domu…
A ja nigdy nie czułam się tu bezpieczna.
Ostatnie Rozdziały
#217 Rozdział 32: *”... wystawiony na elementy. „*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#216 Rozdział 31: „Tomy niosą władzę na swoich stronach... „*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#215 Rozdział 30: *"Jak długo, mamo?!” *
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#214 Rozdział 29: „Co się dzieje?” *
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#213 Rozdział 28: *”... więcej do tych snów, niż pierwotnie myślał. „*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#212 Rozdział 27: *”... będziemy codziennie zmieniać się i biegać. „*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#211 Rozdział 26: * Jack, Sarah i Lucyus*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#210 Rozdział 25: *”... coś wielkiego... „*
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#209 Rozdział 24: Pieczęć dowodzenia
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#208 Rozdział 23: „Powiedziałem ci, żebyś się nie ruszał!”
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.












