Pieśń serca

Pieśń serca

DizzyIzzyN · Zakończone · 292.7k słów

716
Gorące
3.5m
Wyświetlenia
140.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia

Rozdział 1

Pierwszą rzeczą, którą słyszę po przebudzeniu, jest skrzeczenie mojego budzika. Nienawidziłam tego budzika. Naprawdę powinnam kupić radio-budzik, cokolwiek jest lepsze niż budzik, który sprawia, że myślę o frytkownicach w pracy.

Bogini, nienawidziłam pracy w fast foodzie, ale fast food to jedyne, co mogę znaleźć w odległości trzydziestu minut pieszo od domu. Zazwyczaj udaje mi się skrócić dojazd do piętnastu minut, jadąc na rowerze. Nie mam samochodu, jak moja starsza siostra. Ona już rozbiła dwa samochody i teraz ma trzeci. Moi rodzice ją rozpieszczają. Nienawidzę, że traktują nas tak różnie.

Niestety dla mnie, jestem naprawdę dzieckiem zarówno mojej matki, jak i ojca. Nawet to testowałam. Zrobiłam to, ponieważ nie wyglądałam ani trochę jak oni. Urodziłam się z fioletowymi, prawie indygo oczami. Miałam czarne włosy tak ciemne, że gdy pada na nie światło, pojawia się niebieski odcień. Moja skóra miała oliwkowy, miedziany ton.

Jestem Alora. Wilki z mojego klanu, od wielu pokoleń, rodzą się blade, z blond włosami i niebieskimi oczami. Oba klany moich rodziców celowo wyeliminowały wszelkie ciemne cechy.

Ale musiał być ktoś, z jednej strony lub drugiej, kto przekazał geny dla mojego koloru. Test DNA, który zrobiłam, wykazał, że jestem spokrewniona z jednym z siedmiu oryginalnych wilkołaczych rodów naszej paczki.

Wyglądam jak mój przodek, Luna Heartsong, kolor i wszystko. Mówi się, że Bogini Księżyca pobłogosławiła jej ród mocą i niesamowitymi głosami. Pieśń Heartsong pochodzi z serca, jak sugeruje nazwisko, a podczas śpiewania mogą wpływać na emocje słuchających.

Przeznaczony partner Heartsong mógł stworzyć głębsze, duszno-wiążące połączenie, gdy mate śpiewali razem z mocą. Powstawała bardzo silna i magiczna więź, która wiązała partnerów przez reinkarnację, zgodnie ze starymi legendami.

Na początku rozmawiałam o zrobieniu testu DNA tylko z Alfą. Myślał, że to dobry pomysł, więc to on go zatwierdził. Po wynikach pokazał mi obraz, który miał Alfy Luny Heartsong. Tak dowiedziałam się, że wyglądam prawie dokładnie jak ona.

Poprosiłam mojego Alfę, aby utrzymał wyniki w tajemnicy przed moimi rodzicami. Powodem, dla którego poprosiłam go o to wtedy, było to, że bałam się, co moja rodzina zrobiłaby ze mną, gdyby wiedzieli, że mam tę wiedzę. Wiedziałam, że nie chcieliby, aby to stało się publiczne, ponieważ po pierwszym Alfie, kolorowanie Luny Heartsong było błędne. To była głupota w najwyższym stopniu, jeśli mnie zapytacie. Użyłam testu na swoją korzyść, jako narzędzia potrzebnego do ucieczki.

Każde parowanie poza rodami Frost i Northmountain było "Ściśle zabronione" od pokoleń. Nie brudzisz koloru skóry i włosów. Musisz to wyeliminować, albo zasadniczo zostajesz wyrzucony z tych klanów, stając się wilkiem bez paczki. Albo musisz mieć nadzieję, że wybrany partner ma własny klan, który chętnie cię przyjmie.

Kiedyś bałam się dnia, kiedy mnie wyrzucą. Jednak, gdy dorastałam, coraz mniej bałam się odejścia, desperacko pragnąc tego po ukończeniu szkoły. Trzymano mnie od rozpoczęcia szkoły do wieku sześciu lat. Następnie zostałam wstrzymana w pierwszym roku szkolnym na prośbę moich rodziców.

Nie chcieli, żebyśmy byli w klasie tak blisko siebie, nie chcieli, żeby nasza relacja była zbyt zauważona. To nic nie pomogło, ponieważ ona sama została wstrzymana dwa lata. To powód, dla którego nadal muszę cierpieć w szkole. Sarah i, dziwnie, jej trzy najlepsze przyjaciółki, nadal są w szkole ze mną.

Więc, podczas gdy mam osiemnaście lat i nadal jestem w liceum, mogłam już zdać, ukończyć szkołę, pójść na studia i uczęszczać na pełen etat bez konieczności uczęszczania na zajęcia w liceum. Szkoła naciskała, aby przyspieszyć moją edukację, ale moi rodzice nie pozwolili mi na tak szybki awans. Moi rodzice powiedzieli dyrektorowi, kiedy pierwszy raz zostali zapytani, że martwią się, że nie będę wiedziała, jak funkcjonować na studiach w tak młodym wieku, nie chcieli, aby mnie wykorzystano, ani aby oczekiwano ode mnie zbyt wiele.

Tak naprawdę, chodziło o to, że nie chcieli, żebym przewyższyła moją starszą siostrę, ani miała środki do ucieczki od nich. To doprowadziło do tego, że dyrektor, nadzorca i prawie wszyscy moi nauczyciele zdali sobie sprawę, że moi rodzice mnie powstrzymują, i muszą obejść ich, aby dać mi edukację, której nie tylko chciałam, ale zasługiwałam.

To wszystko oznaczało, że chociaż mogłam ukończyć szkołę średnią już w dziewiątej klasie, moi rodzice na to nie pozwolili. Wciąż uczęszczałam na zajęcia na uczelni, ale były one traktowane jako zajęcia dla uczennicy szkoły średniej. Odbywały się na lokalnym uniwersytecie wilkołaków. Po lekcjach w szkole średniej byłam tam dowożona, aby wyglądało, że nadal muszę uczęszczać do szkoły średniej. Uniwersytet był zadowolony, że ma tak bystrą młodą studentkę, która była na dobrej drodze do ukończenia szkoły średniej i uzyskania doktoratu jednocześnie.

Będę praktycznie podwójnym absolwentem, ale mi to nie przeszkadza. Byłam wdzięczna za możliwość zdobycia wykształcenia. Moi rodzice nie wiedzieli o wszystkich staraniach szkoły i Alfy, aby pomóc mi zdobyć dyplomy. Myśleli, że moje dojazdy na kampus uczelni społecznej były na zajęcia wyrównawcze, a mój czas w laboratorium był wymagany przez szkołę średnią, aby zdać. Moja siostra nie przejmowała się tym wszystkim. Była nieświadoma, co było dobrą rzeczą.

Programy doktoranckie, które realizowałam, miały trwać osiem lat każdy. Udało mi się ukończyć wszystkie trzy programy w zaledwie cztery lata, uczęszczając jednocześnie do szkoły średniej i pracując. Staż odbywałam trzy dni w tygodniu w laboratorium, którego już nie potrzebowałam na zaliczenie. Zdobyłam wszystkie wymagane godziny na licencję i dyplomy, ale laboratorium było moją odskocznią. Praca w fast foodzie zajmowała tylko dwadzieścia godzin tygodniowo, co wystarczało na mały budżet na zakupy i opłacenie telefonu komórkowego. Gdybym zarabiała więcej, zwróciłabym uwagę rodziców i Sarah, a to było ostatnie, czego teraz chciałam.

Mam metr siedemdziesiąt pięć wzrostu, potrójny biust D, długą, szczupłą, umięśnioną talię, szerokie, kształtne biodra i duży, ale jędrny, okrągły tyłek. Moje nogi są długie i umięśnione, a ramiona także umięśnione i muskularne. Skóra, nadal mająca oliwkowy odcień, z jakim się urodziłam, była gładka, bez skaz. Niezależnie od tego, ile razy byłam bita przez rodzinę, moja skóra odmawiała pozostawienia blizn, ukrywając je wewnątrz mojego serca i duszy.

Moje włosy sięgają do bioder w delikatnych falach. Zwykle zaplatałam je w warkocz, aby trzymać je z dala od twarzy, zazwyczaj wiążąc warkocz w kok, aby nie przeszkadzał w laboratorium lub przy frytkownicach w fast foodzie, gdzie pracuję. W przeciwnym razie zazwyczaj zostawiałam je rozpuszczone, żeby ukrywać twarz. Moje oczy są duże i migdałowate, uniesione na zewnętrznych kącikach. Fioletowe, srebrzysto-obrzeżone oczy są otoczone długimi, gęstymi, czarnymi rzęsami. Mam lekko mały nos, którego czubek jest nieco uniesiony. Moje usta są pełne i lekko wydęte, naturalnie czerwone.

Byłam silna i umięśniona, ponieważ każdy wilkołak w Stadzie musiał trenować. Alfa kazał mi trenować z Elitarnymi Mistrzami Trenerów Stada, aby ukryć przed moją rodziną, jak bardzo byłam lepsza w treningu niż moja siostra, obawiając się, co mogliby mi zrobić. Trenowałam w innym budynku niż moja siostra i wszyscy inni wilkołacy w mojej klasie, aż do tego roku.

Jej grupa nadal trenowała w innym budynku, przeznaczonym dla seniorów. Byli to rezerwowi wojownicy, którzy mieli zostać ze stadem i ukrywać się w schronach. Mieli chronić tych wewnątrz, ponieważ nie mieli wystarczającej siły, aby być pierwszą, drugą, a nawet trzecią linią obrony. Teraz byłam z seniorami na poziomie klasy Alfa i trenowaliśmy w naszym własnym budynku. Mój ojciec był byłym kandydatem na Betę, a moja mama była córką Alfy i Bety. Oboje byli pod złudzeniem, że ich najstarsza córka była na poziomie treningu Beta. Och, jakie kłamstwa opowiadała im Sarah.

Oszczędzałam całą swoją wyjątkowość na czas po ukończeniu szkoły. Przyjaciele mojej siostry i większość naszych kolegów z liceum myśleli, że jestem tylko kujonką wilkołaczką i pracownicą fast foodu na wrotkach, która przynosi im jedzenie. Inni wierzyli w plotki, które rozprzestrzeniała moja siostra i jej przyjaciele. Tylko dorośli, którzy mi pomagali, dali mi znać, jak bardzo jestem wyjątkowa. Cóż, mówią, że jestem wyjątkowa, ale jak mogę być, skoro moja własna krew mnie nienawidzi, bo nie jestem blada? Nie mam prawie białych blond włosów, moje oczy nie są niebieskie. Nie mam nawet małej, szczupłej i smukłej sylwetki, jak reszta kobiet w moim klanie.

Przy nich czułam się gruba, za duża i za ciemna, chociaż obiektywnie wiedziałam, że nie jestem gruba i że bycie ciemnym nie jest złe. Trenowałam za ciężko, żeby mieć choćby gram tłuszczu. Mój trening był kolejnym narzędziem, którego używałam, aby uciec od mojej rodziny. To dobrze, że wilkołaki potrzebują tylko około czterech godzin snu na dobę. W przeciwnym razie nigdy nie ukończyłabym całego swojego wykształcenia i pracy. Poza tym, spanie było tylko dla tych, którzy czuli się bezpiecznie w swoim domu…

A ja nigdy nie czułam się tu bezpieczna.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

129.2k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

294.1k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

267.3k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

805.9k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

21k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

56.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

794.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

963.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

447.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

527.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?