
Idealna narzeczona na niby
Vivian Udemba · Zakończone · 202.7k słów
Wstęp
Szczęka Kennedy’ego zacisnęła się.
– To był błąd.
To słowo przecięło ją na pół.
– Nie masz prawa przytulać mnie jednej nocy, a następnej mnie niszczyć.
......................................................................................................
Kennedy Walton był potężnym, nietykalnym CEO, wciąż zaciekle strzegącym swojego serca po tragicznej śmierci żony.
Antonia była tylko jego zdesperowaną nową pracownicą, która przypadkiem zdewastowała jego luksusowy samochód.
Żeby spłacić dług, Kennedy zmusił ją do pokręconej umowy: miała udawać jego narzeczoną i zachowywać się kompletnie nie do zniesienia, tak by jego wtrącająca się matka ją odrzuciła.
Ale plan się nie powiódł.
Przerażony narastającymi uczuciami, zimny CEO postanowił brutalnie odepchnąć Antonię. Kazał jej sfabrykować dowody zdrady, niszcząc jej reputację tylko po to, by zakończyć tę farsę.
Traktował ją jak jednorazową transakcję.
Ale kiedy Antonia w końcu odejdzie, Kennedy zrozumie, że jego „błąd” to jedyna kobieta, bez której nie potrafi żyć.
Czy zdoła ją odzyskać?
Rozdział 1
Antonia Adams powinna była wiedzieć, że ten dzień jest przeklęty, w chwili gdy niebo przybrało ten dziwny odcień szarości, który obiecywał deszcz, a zamiast tego przyniósł tylko duchotę. Nienawidziła duchoty. Lepiła się do skóry jak zdesperowany były chłopak i puszyła jej włosy tak, jakby wsadziła palec do kontaktu. Zdecydowanie nie o taki glam chodziło jej na pierwszą od miesięcy rozmowę o pracę.
Po paskudnym rozstaniu, które zakończyło jej sześcioletni związek, Antonia postanowiła zacząć życie od nowa. To oznaczało nową pracę, nowe mieszkanie i być może któregoś dnia nowego amanta. Mimo druzgocącego rozstania Antonia wciąż wierzyła, że znajdzie prawdziwą miłość — ale dopiero wtedy, gdy znów poukłada sobie życie.
Ściskając mocniej torebkę, poprawiła ołówkową spódnicę i przyspieszyła kroku wzdłuż ruchliwej ulicy. Rano siostra życzyła jej powodzenia — nie zabrakło przy tym motywacyjnej gadki, buziaka w policzek i ostrzeżenia, żeby nie dała się zjeść nerwom. Łatwo jej mówić. To nie ona szła na rozmowę, na której desperacko musiała udowodnić, że nie jest kompletną życiową porażką.
— Dobra, Antonia — mruknęła pod nosem, wymijając rowerzystę. — Jesteś mądra, masz kwalifikacje i zabójczy uśmiech. Po prostu… bądź sobą i daj z siebie wszystko.
Tak była zajęta powtarzaniem w myślach swojej mantry „pewnej siebie kandydatki”, że nie zauważyła pędzącego czarnego auta, które wjechało w kałużę, aż było za późno.
Fiuuu!
Strumień brudnej wody wystrzelił w górę jak fontanna, obryzgując jej kremową bluzkę i spódnicę.
Antonia znieruchomiała. Przez całą sekundę po prostu stała, przemoczona, wpatrując się w zrujnowany strój. A potem zagotowała się w niej krew.
— Żartujesz sobie?! — krzyknęła, ale jej głos zginął w szumie ulicy.
W głowie niemal słyszała głos siostry: Spokojnie, Antonia. Nie rób z siebie idiotki.
Tyle że Antonia nie była spokojna. Ociekała błotem, do rozmowy, która mogła odmienić jej życie, zostało pięć minut, a arogancki kierowca nawet nie zwolnił, żeby przeprosić.
Nie myśląc, schyliła się, chwyciła mały kamień z pobocza i cisnęła nim z całą siłą swojej frustracji.
Klink!
Opadła jej szczęka.
Kamień nie odbił się niewinnie. Skądże. Roztrzaskał tylne światło na pół, zostawiając poszarpaną dziurę w gładkim tyle samochodu.
— O… mój… Boże — wyszeptała, skamieniała z przerażenia.
Auto zapiszczało hamulcami i zatrzymało się. Otworzyły się drzwi kierowcy.
A na zewnątrz wysiadł najbardziej niedorzecznie przystojny mężczyzna, jakiego Antonia w życiu widziała.
Wysoki. Barczysty. Ciemne włosy, lśniące nawet w mdłym świetle słońca. Twarz wyrzeźbiona ostrymi rysami autorytetu, do tego garnitur, który ewidentnie kosztował więcej niż cały jej strój.
Serce jej zamarło. A potem wpadło w panikę.
Bo to nie był jakiś przypadkowy facet — to był ten typ faceta. Taki, który wyglądał na wpływowego, nietykalnego i przerażająco zdolnego do tego, by pozwać ją w drobny mak za uszkodzenie jego wypasionego samochodu.
Ruszył w jej stronę, wolno i z rozmysłem, a jego ciemne oczy były wbite w jej.
Mózg Antonii wrzasnął UCIEKAJ!, zanim jej nogi w ogóle zdążyły to przetworzyć. Ścisnęła torebkę, odwróciła się na pięcie i pognała ulicą jak przestępca uciekający z miejsca zbrodni.
Kiedy dotarła do siedziby Walton & Co., płuca ją paliły, a bluzka wciąż była poplamiona. Pośpiesznie weszła do lobby, mając nadzieję, że nikt nie zauważy, jak bardzo jest roztrzęsiona i niechlujna, i ruszyła prosto do recepcji.
— Dzień dobry — przywitała się szybko. — Ja… eee… jestem na rozmowę o dziesiątej — wydyszała, próbując bez większego powodzenia przyklepać włosy.
Recepcjonistka obrzuciła ją spojrzeniem, które mówiło „ty biedactwo”, po czym podała jej identyfikator gościa. Antonia wyprostowała plecy. Plamy nie plamy, nie zamierzała spaprać tej szansy. Potrzebowała tej pracy jak tlenu. Nie może w nieskończoność odpierać ataków siostry i szwagra. Musiała postawić swoje życie na nogi, a to mogła być jej jedyna szansa.
Wjechała windą na górę, mamrocząc sobie kolejną mobilizującą przemowę. — Dasz radę. Zobaczą twoje kwalifikacje, nie błoto. Zobaczą twoją pewność siebie, nie twoje… — zerknęła na bluzkę — …modowe oświadczenie w kolorze kawy.
W sali konferencyjnej panował gwar, kiedy weszła. Inni kandydaci siedzieli i czekali — każdy dopracowany, idealny. Antonia opadła na krzesło, skrzyżowała ramiona tak, by zasłonić najgorsze plamy, i starała się nie myśleć o swojej kompromitacji z rzucaniem kamieniem.
Wtedy otworzyły się drzwi.
Wszystkie głowy odwróciły się w jedną stronę.
Wszedł mężczyzna od samochodu.
Antonii żołądek spadł gdzieś w okolice stóp.
Poruszał się z naturalną pewnością, a jego spojrzenie omiatało salę, jakby do niego należała — co, jak się okazało, najwyraźniej było prawdą. Bo kiedy recepcjonistka weszła za nim i zwróciła się do niego per „panie Walton”, Antonia o mało nie zemdlała.
Pan Walton. Kennedy Walton. Prezes.
Mężczyzna, którego auto zdewastowała.
Mężczyzna, przed którym uciekła.
Mężczyzna, który teraz stał na czele stołu, a jego przenikliwe oczy sunęły po twarzach, aż zatrzymały się dokładnie na niej.
Ich spojrzenia się spotkały.
I w tej jednej chwili Antonia z absolutną pewnością wiedziała dwie rzeczy.
Po pierwsze: tej pracy nie dostanie.
Po drugie: właśnie popełniła największy błąd w swoim życiu.
Ostatnie Rozdziały
#190 Rozdział 190 Sto dziewięćdziesiąt
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#189 Rozdział 189 Sto osiemdziesiąt dziewięć
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#188 Rozdział 188 Sto osiemdziesiąt osiem
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#187 Rozdział 187 Sto osiemdziesiąt siedem
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#186 Rozdział 186 Sto osiemdziesiąt sześć
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#185 Rozdział 185 Sto osiemdziesiąt pięć
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#184 Rozdział 184 Sto osiemdziesiąt cztery
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#183 Rozdział 183 Sto osiemdziesiąt trzy
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#182 Rozdział 182 Sto osiemdziesiąt dwa
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026#181 Rozdział 181 Sto osiemdziesiąt jeden
Ostatnia Aktualizacja: 6/17/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.












