Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Marii Solaria · Zakończone · 517.6k słów

637
Gorące
281.6k
Wyświetlenia
9.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)

Rozdział 1

Autor's Note: Untouchable, Księga 1 z serii Moonlight Avatar zawiera szczegóły dotyczące następujących tematów: przemoc, trauma, samobójstwo, odzyskiwanie po traumie i emocjonalne nawroty. Ta książka i seria nie jest odpowiednia dla wszystkich czytelników. Chociaż tematyka nadprzyrodzonych zjawisk, wilkołaków i magii jest głównym punktem historii, seria będzie śledzić skutki traumy i porzucenia związane z główną bohaterką. Jeśli łatwo cię wywołują wspomniane tematy, nie czytaj dalej dla swojego zdrowia psychicznego. To jest twoje jedyne ostrzeżenie. Czytaj na własne ryzyko.

Krew.

Karmazynowy płyn pokrywał moją twarz, sącząc się z otwartej rany na czole. Jego metaliczny smak zmieszany ze słonością moich łez przypominał mi o wcześniejszym pobiciu. Moje ciało pulsowało, jakby fantomowe pięści i buty z metalowymi noskami wciąż uderzały w moje ciało, jakby bicie nadal trwało. Każdy ruch moich kończyn przynosił ból, który przeszywał moje kruche ciało, aż schroniłam się w brudnym kącie mojej celi.

Celi, którą nazywałam domem od lat. Była świadkiem dojrzewania przestraszonego dziecka do równie przestraszonej nastolatki. Czasami zapominam, że te ściany były świadkami większych okrucieństw popełnionych na moim ciele, niż mogłam sobie przypomnieć.

Dlaczego tu jestem? Można by powiedzieć, że byłam przestępcą. Oskarżonym przestępcą. Moja wataha była przekonana, że to ja byłam odpowiedzialna za śmierć mojej Luny i jej córki osiem lat temu. Od tamtego dnia przypominano mi, jak wielką hańbą byłam dla całego rodzaju wilkołaków. Znosiłam ich ognistą wściekłość z każdym ciosem w moje teraz wychudzone ciało. Każdy siniak i cięcie na mojej brązowej skórze były wiadomościami, które harmonijnie mówiły to samo.

Zasługujesz na cierpienie.

Bez względu na to, jak głośno krzyczałam czy płakałam, moje błagania o niewinność trafiały na głuche uszy. Nikt nie chciał uwierzyć w moją wersję wydarzeń. Wciąż pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj, bo wypalił się na pierwszym planie mojego umysłu.

Nuria Prince była córką wielkiego Alfy Jonathana Prince'a i Luny Celeste Johansen-Prince. Była także moją najlepszą przyjaciółką. Mój ojciec, Steven Lane, i matka, Ashley Lane, byli Betą i Betą Kobietą Alfy Jonathana. Nasze rodziny były ze sobą blisko, w tym także Gammy, Omar i Amani Dubois. Nuria i ja byłyśmy jak dwie krople wody. Nasze matki wychowywały nas razem, a nasza więź z tego się wzmocniła. Robiłyśmy wszystko razem, co robią młode dziewczyny; bawiłyśmy się lalkami, chodziłyśmy do tej samej szkoły, miałyśmy nocowanki w swoich pokojach i wiele więcej. Jeśli jedna z nas była w pobliżu, druga nie była daleko. Mogłabym nawet powiedzieć, że byłam bliżej Nurii niż z moją starszą siostrą Rainą czy jej starszym bratem Neronem. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo kochałam Rainę, ale różnica dwóch lat między nami sprawiała, że chciała być z dziećmi w swoim wieku.

Nuria miała słodką niewinność swojej matki i nosiła powiew autorytetu jak jej ojciec. Z czasem wataha zaczęła nazywać ją aniołem, co stało się jej nowym tytułem Anioła Watahy. Jej uśmiech i śmiech były zaraźliwe. Potrafiła rozjaśnić najciemniejsze dni jednym uśmiechem lub chichotem.

Anioły były piękne, a Nuria była pięknością. Jej długie, czarne włosy sięgały do połowy pleców, odziedziczyła je po matce. Jej niebieskie oczy rywalizowały z najbłękitniejszymi niebiosami. Jej pulchne policzki były tak ściskalne, że robiłam to za każdym razem, gdy mnie denerwowała. Byłam dumna, że mogłam nazywać Nurię moją siostrą. Wiedziałam, że dorastając, będziemy niepowstrzymanym duetem. Córki Alfy i Bety razem? To była drużyna marzeń stworzona przez samą boginię księżyca.

W ten pamiętny dzień, gdy miałyśmy dziewięć lat, poczułam się odważna – zupełne przeciwieństwo mojego zazwyczaj nieśmiałego usposobienia. Nuria była tą odważną, bez wątpienia zakorzenioną w jej genach alfy. Wpadłam na pomysł, aby zignorować zasady i pobawić się w naszym ulubionym miejscu: stawie głęboko w dębowym lesie. Chodziłyśmy tam, aby bawić się w berka, robić błotne ciasta lub marzyć o tym, jak będą wyglądały nasze wilki. Rodzice ostrzegali nas, abyśmy nigdy nie chodziły do lasu same z powodu potencjalnych ataków zbuntowanych wilków. Jednak byłyśmy buntowniczym duetem i robiłyśmy na przekór temu, co nam kazano.

Wierzyłyśmy, że jesteśmy nietykalne.

Nasi starsi rodzeństwo zajmowali się swoimi sprawami, więc, jak nieposłuszne pary, poszłyśmy w swoją stronę.

Niedługo potem Luna Celeste, lub Ciocia Essie, jak ją pieszczotliwie nazywałam, poszła za nami i zganiła nas za ucieczkę wbrew ich rozkazom. Ale Nuria i ja miałyśmy swoją zabawę i zrobiłybyśmy to ponownie. Ciocia Essie wiedziała to po spojrzeniu, jakie nam rzuciła.

To powinien być koniec. Powinnyśmy wrócić do domu watahy i kontynuować nasze najlepsze życie, ale los miał obrzydliwy sposób na zaskakiwanie niczego niepodejrzewających ludzi.

Powinnam była poważnie potraktować ostrzeżenia naszych rodziców. Bycie odważnym wiązało się również z głupotą, a ja byłam bardzo głupia tego dnia. Nie było ataków przez kilka miesięcy do tego momentu, więc naprawdę myślałam, że jesteśmy bezpieczne. Dopiero gdy ponad tuzin tych obrzydliwych psów zaatakowało nas ze wszystkich stron, zrozumiałam, że nigdy nie byłyśmy bezpieczne.

„Dziewczyny, biegnijcie do domu, teraz! Nie zatrzymujcie się, dopóki tam nie dotrzecie!” krzyknęła do nas Ciocia Essie, zanim przemieniła się w pięknego czarnego wilka, gotowego bronić nas za wszelką cenę.

Nuria i ja biegłyśmy o życie. Chwyciłyśmy się za ręce i biegłyśmy tak szybko, jak nasze małe nogi mogły nas ponieść.

Ale nie zaszłyśmy daleko, zanim zbuntowany wilk, większy niż życie i nie mający nic do stracenia, rozdzielił nas. Dosłownie. Pamiętam, jak spojrzałam wstecz, aby zobaczyć największego z buntowników, ich przywódcę, rozszarpującego moją ciocię jak kawałek papieru. Brązowy buntownik, który rozdzielił mnie i Nurię, nie miał żadnej litości ani sumienia, gdy wbijał swoje pazury w jej małe ciało. Krzyki Nurii i Cioci Essie na zawsze wypaliły się w mojej pamięci, gdy ich niewinna krew pokrywała gęsty leśny grunt. Z jakiegoś powodu zostałam tego dnia przy życiu, ale nie bez głębokiego ugryzienia w moje prawe ramię.

Przywódca, duży wilkołak, przemienił się w ludzką formę i podszedł do mnie z krwią Luny kapiącą z jego ręki, twarzy i szczęk. Wyciągnął rękę i pomalował moją twarz ich krwią, śmiejąc się. Nigdy nie zapomnę tych głębokich niebieskich, niemal przekrwionych oczu, które wpatrywały się głęboko w moją drżącą duszę.

Straciłam najlepszą przyjaciółkę. Straciłam ciocię. Ich zmasakrowane ciała, pozbawione życia, leżały w kałużach ich krwi. A ja mogłam tylko patrzeć. Nic nie docierało do mojego umysłu. Wciąż czułam ulotne ciepło dłoni Nurii w mojej.

Ona nie jest martwa! Ona nie mogła być martwa!

Prawda?

To, co wydarzyło się później, było jak koszmar. Kawaleria przybyła na miejsce zbyt późno, ponieważ atak nastąpił bez ostrzeżenia. Róg, który normalnie był dźwiękiem patrolu ostrzegającego przed nadchodzącym atakiem, nie zabrzmiał. Później dowiedziano się, że buntownicy zabili patrole, zwiększając liczbę ofiar. Słyszałam złamany wycie Alfy Jonathana, gdy więź między nim a Luną Celeste zwiędła i umarła. Słyszałam płacz Nerona, który opłakiwał stratę matki i młodszej siostry, oraz rozdzierające wycie wszystkich członków watahy. Później tego dnia, przywódcy Zircon Moon poinformowali wszystkie sąsiednie watahy o tragicznym stracie po uprzątnięciu przerażającej sceny.

Wtedy wszystkie oczy zwróciły się na mnie. Małą dziewczynkę pokrytą krwią zarówno matki, jak i dziecka. Ja, jedyna ocalała z tej masakry, ta, która nie powinna przeżyć, teraz byłam tą, na którą spadła wina, domagając się odpowiedzi, dlaczego nie umarłam.

Dlaczego ja, szczeniak Bety, miałam przeżyć, podczas gdy nasza Luna i Anioł musiały umrzeć?

Ale nikt nie znał bólu, jaki czułam, patrząc, jak moja najlepsza przyjaciółka jest rozszarpywana na śmierć, ani odległych krzyków Luny, która nie mogła poradzić sobie z atakiem sama. Neron patrzył na mnie z tak nieznośnym smutkiem. Alfa Jonathan patrzył na mnie z taką odrazą, że mój dziecięcy umysł nie mógł pojąć gorąca jego wściekłości. Ale to nie była tylko jego nienawiść. To była nienawiść całej watahy, w tym moich rodziców i starszej siostry.

Gdy dowiedzieli się, że to był mój pomysł, aby Nuria i ja poszłyśmy nad staw, mój los został przypieczętowany.

Tego dnia nie straciłam tylko Nurii i Cioci Essie. Straciłam moją watahę i moją rodzinę, która nigdy nie patrzyła na mnie tak samo. Oficjalnie zostałam oznaczona jako plama na honorze wilkołaków. Ja, Halima Lane, zostałam oznaczona jako przestępca.

Z czasem Neron również zaczął mnie nienawidzić, nie że go za to winię. To była moja wina, że stracił połowę swojej rodziny.

Przenieśmy się do dzisiaj, osiem lat później. Byłam tutaj, w celi więziennej przeznaczonej tylko dla najniższych z wilkołaków. W oddali były inne cele, gdzie strażnicy umieszczali innych przestępców i buntowników, aby ich przesłuchiwać i torturować. Bycie umieszczoną w tym samym lochu co prawdziwe bestie mówiło wiele o tym, jak byłam postrzegana przez tę watahę.

Jeśli strażnicy się nudzili, grali swoje „gry” ze mną. Nikt nie mógł ich powstrzymać, a jeśli mógł, to nie chciał. Cięli mnie i bili, tylko po to, aby zobaczyć, ile mogę wytrzymać, zanim zemdleję.

Jednak to nie było najgorsze. Był jeden strażnik, którego nienawidziłam najbardziej i którego bałam się najbardziej. On podnosił swoją grę na inny poziom. To były inne gry niż te, do których byłam przyzwyczajona, zaczynając, gdy miałam czternaście lat, ale z wiekiem zrozumiałam, co te gry oznaczały.

Te gry zostawiały mnie złamaną, posiniaczoną i brudną.

Kiedy nie byłam tutaj w lodowatym zimnie, oczekiwano ode mnie, że będę wykonywać prace jako niewolnica watahy. To jedyny powód, dla którego Alfa Jonathan jeszcze mnie nie stracił. Szorowanie podłóg domu watahy od góry do dołu, pranie i zmywanie naczyń to tylko niektóre z moich obowiązków. Pozwalanie mi zbliżyć się do jedzenia było zabronione, ponieważ obawiali się, że mogłabym zatruć watahę.

Plotki miały większą wagę przeciwko bezbronnym.

Omegi nadzorowały gotowanie. Ich pełne nienawiści spojrzenia nie były dla mnie niczym nowym. Zrobienie jednego kroku do kuchni watahy było równoznaczne z napluciem im w twarz. Zmywanie naczyń było jedynym momentem, kiedy pozwalano mi wejść do kuchni, i oczekiwano, że każde naczynie będzie nieskazitelnie czyste. Za każdą przeoczoną plamę, Cassandra, główna kucharka i przewodnicząca Omeg, uderzała mnie wybranym przez siebie narzędziem, w tym nożami. Czasami inne Omegi celowo sabotowały moją pracę, aby mogły patrzeć, jak jestem bita. Mój ból stał się ich rozrywką, a sądząc po ich złowrogich uśmiechach, nie zamierzali przestać w najbliższym czasie.

Czasami pobicia były tak brutalne, że musiałam być leczona przez lekarza watahy. Ale on był taki sam jak reszta watahy. On również obwiniał mnie za stratę. Dawał mi łagodne leki przeciwbólowe i odsyłał mnie z powrotem. Ani razu nie opatrzył moich ran. Zostawiał je, aby same się goiły. Moje ciało było pokryte starymi i nowymi bliznami, które nigdy nie otrzymały odpowiedniego leczenia.

Nie miałam prawa do dnia wolnego; Alfa uznał, że nie zasługuję na odpoczynek. Pracowałam bez wytchnienia od wschodu do zachodu słońca, z rękami w wiadrze z mydlaną wodą, na kolanach szorując brud z nieskazitelnych podłóg. Nigdy nie było nudno, gdy moje wiadro było przewracane, albo gdy byłam popychana do niego, albo gdy nagle dostawałam cios w twarz lub plecy od przypadkowego członka watahy. Niewolnicy mieli być maltretowani. Byli sługami, a jednocześnie workami treningowymi. To był mój los.

Musiałam to wszystko znosić. Nie mogłam krzyczeć, płakać ani błagać. Byłam cichą lalką Zircon Moon. Lalki nie mówią ani nie narzekają; przyjmują każde traktowanie, na jakie zasługują. Ale prawdziwe lalki były traktowane lepiej niż ja. Jeśli młody szczeniak zniszczy swoją lalkę, jego matka mogła ją zszyć i znowu była w porządku. Szczeniak był szczęśliwy, aż do następnego rozdarcia.

Nie miałam nikogo, kto by mnie zszył. Moja matka porzuciła ten obowiązek, a mój ojciec udawał, że nie istnieję. Raina, moja niegdyś ukochana siostra, brała udział w moich torturach, razem ze swoimi przyjaciółmi. Jako starsza siostra, można by pomyśleć, że nie zawahałaby się mnie chronić, ale znajdowała ogromną przyjemność w zadawaniu mi bólu.

Ale nie mogłam powiedzieć, że ich porzucenie już mnie boli. Pobicie czuło się tak samo, chyba że było od Alfy Jonathana lub Nerona. Biorąc pod uwagę ich status i ilość mocy płynącej przez ich krew Alfy, ich brutalność była wystarczająca, aby pozostawić mnie niezdolną do działania przez kilka dni.

Obwiniają mnie za upadek ich rodziny. Dla nich to ja wyrwałam serce naszej watahy. Jednak głęboko w sercu wierzyłam, że wiedzieli, że jestem niewinna, ale potrzebowali kozła ofiarnego dla swoich gniewnych uczuć, a ja pasowałam do tej roli.

Pomimo całego bólu, przez który przeszłam, wciąż miałam nadzieję. Nadzieję, że pewnego dnia znajdę swojego partnera, drugą połowę mojej duszy. Każdy wilk miał partnera – swojego wiecznego kochanka, dobranego przez samą Boginię Księżyca. Mam nadzieję, że mój partner, kimkolwiek by nie był, zabierze mnie z tego piekła i pokocha mnie za to, kim jestem.

To było wszystko, czego pragnęłam. Tego małego skrawka szczęścia przez więź partnera.

Proszę, Bogini Księżyca. Daj mi to szczęście, uratuj mnie z tego miejsca.

Proszę...

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

419.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?