Krew Wschodzi - Saga Wojny Egidy Księga 2

Krew Wschodzi - Saga Wojny Egidy Księga 2

Rhiannan Demlow · Zakończone · 178.8k słów

1k
Gorące
4.1k
Wyświetlenia
54
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Proszę, Ash,” błagała, a ja nie mogłem się oprzeć. Powoli ssałem jej łechtaczkę, podczas gdy dwa palce wślizgnęły się głęboko w jej wnętrze. Zacisnęła się mocno, już blisko. Bram jęknął z góry, jedna ręka zaplątana w jej włosy, gdy brała jego kutasa do ust, jakby była do tego stworzona.


TO JEST DRUGA KSIĄŻKA W SERII. NAJPIERW ZNAJDŹ "HUNTED HYBRID"!

Oni ją uratowali. Ale znak Raelith wciąż pozostaje.

Po uratowaniu z klatki Krwawej Bogini, Elowen jest w domu. Otoczona przez swoich partnerów i rosnące królestwo, które budują, powinna czuć się bezpieczna. Zamiast tego, jej noce są wypełnione snami o złamanej dziewczynie w łańcuchach. Obcej, której nie zna, ale której ból czuje, jakby był wyryty w jej duszy.

Zepsucie Raelith wciąż plami ducha Elowen, szepcząc w ciemnych zakątkach jej umysłu. I z każdym mijającym dniem, Raelith zbliża się do uwolnienia starożytnej chaotycznej istoty, która może zniszczyć nie tylko Elowen, ale każdą krainę.

Razem ze swoimi pięcioma przeznaczonymi partnerami, driady, które przysięgły jej lojalność, i samymi bogami, Elowen musi nauczyć się walczyć, nie tylko przeciwko Raelith, ale także przeciwko cieniom gryzącym wewnątrz niej. Więzi muszą być wzmocnione. Magia musi być opanowana. Zaufanie musi być zdobyte. Bo tej wojny nie wygra się samą mocą.

To wymaga uzdrowienia. Połączenia. Znalezionej rodziny. I takiej miłości, która odmawia się złamać.

Gdy królestwa zderzają się, a linie bitewne są rysowane, Elowen będzie zmuszona wznieść się wyżej niż kiedykolwiek wcześniej. Jest wybraną Bogini Księżyca, naczyniem proroctwa, sercem, które może zjednoczyć każdy rozbity gatunek. Ale jeśli się potknie, jeśli Raelith odniesie sukces, świat upadnie w zgniliznę, ruinę i wieczną krew.

Bogini ją wybrała.

Teraz świat potrzebuje jej bardziej niż kiedykolwiek.

Rozdział 1

Nota od Autorki - Przeczytaj to najpierw!

Hej, dzikie dusze, to ja... Rhiannan!!

To jest Księga Druga Sagi Wojny Aegis.

Jeśli jeszcze nie przeczytałeś Księgi Pierwszej: Hunted Hybrid, ZATRZYMAJ SIĘ tutaj i najpierw ją zdobądź... inaczej zgubisz się szybciej niż pijana wróżka w labiryncie.

Serio.

Jest wojna, proroctwo, pięciu niebezpiecznie seksownych partnerów, przemiana na poziomie bogini i tyle zdrady, że starczyłoby na operę mydlaną. Będziesz chciał każdy kawałek tego chaosu, zanim zanurzysz się w tej książce.

Jeśli przeczytałeś Hunted Hybrid, witaj z powrotem, moje dzikie małe pogany!!

Wiesz, jak to się skończyło.

Łańcuchy. Ogień. Krew.

Teraz czas powstać.

- Rhiannan


Elowen Skye Thorne POV

Nazywam się Elowen Skye Thorne.

Pół wilk. Pół fae. Niezwykła magiczna suka.

Ale nie zawsze o tym wiedziałam.

Wychowałam się ukryta w Stadzie Stormclaw, bezpiecznie schowana pod ochroną Króla Alfy. Mój ojciec, Caelan, był jego Betą, dzielnym, lojalnym i całym moim światem. Został zabity, gdy miałam dziesięć lat, zamordowany przez Hollow Creed, ludzkich łowców, którzy wierzą, że rozrywanie magicznych linii krwi czyni ich świętymi.

Po tym wychowywała mnie para gamma. Nie byli okrutni, ale nie byli moim ojcem. Dbali, żebym przetrwała, nic więcej.

Przez lata myślałam, że jestem tylko kolejnym wilczym szczenięciem bez matki. Silna, uparta i szybsza od innych, jasne, ale nic specjalnego.

Ta iluzja rozpadła się dzień przed moimi osiemnastymi urodzinami.

Mój przybrany ojciec wręczył mi drewnianą skrzynkę, którą ukrywał przez lata. W środku były dwa listy. Pierwszy od mężczyzny, który mnie wychował. Drugi... od mojej matki... matki, której nigdy nie znałam.

Jej prawda rozcięła mnie na pół. Była fae, królewskim wojownikiem Dworu Starborn. Jej miłość do mojego ojca była zakazana, a ich dziecko było abominacją w oczach obu światów. Na mnie rzucono zaklęcie przy narodzinach, tak głęboko zakopując moją fae połowę, że nigdy bym jej sama nie znalazła.

Ale moja matka zostawiła mi prezent. Adres. Czarownicę w Szkocji, wystarczająco potężną, by złamać zaklęcie.

Kiedy to zaklęcie pękło, wszystko się zmieniło.

Moja krew fae obudziła się. Mój wilk zawył z pradawnej furii. Same boginie zaczęły szeptać moje imię.

Nie byłam tylko wilkiem. Nie byłam tylko hybrydą. Byłam Wybraną Księżyca, Ziemi i Gwiazd.

I byłam ścigana.

Protokół Aegis, sojusz Luciena Virella z wampirzymi szlachcicami, skorumpowanymi czarownicami i ludźmi pijanymi władzą, od dziesięcioleci wysysał świat do sucha. A teraz chcieli mnie.

Ale nie uciekłam.

W cztery brutalne miesiące wojny i przebudzenia zebrałam swoich partnerów.

Daxon, alfa wilk, który doprowadza mnie do szału, ale i tak mnie dopełnia.

Ashrian, książę wampirów z cieniami w uśmiechu.

Bram, dziedzic niedźwiedzi, który chroni mnie jak własne serce.

Lachlan, szkocki mag, który klnie jak szewc i rządzi burzą.

I Vaelrix, król smoków, którego ogień płonie tak samo gorąco jak mój.

Razem dokonaliśmy niemożliwego, jednocząc gatunki, które nienawidziły się od wieków. Stworzyliśmy armie z popiołów. Złamaliśmy łańcuchy. Zburzyliśmy klatki.

Ale nie wszyscy byli z nami.

Soria i Vaela Stormclaw, siostry Daxona, zdradziły nas. Poszły do Luciena, do Protokołu Aegis. Wybrały chciwość i władzę ponad krew i lojalność. A ta zdrada zaprowadziła nas prosto do piekła.

Do Tygla.

Tam wszystko się rozpadło.

Szturmowaliśmy fortecę z naszymi armiami, nasze ostrza wysoko, a magia płonęła. Przemieniłem się w smoka, ogień ryczał z mojego gardła, a skrzydła rozpostarły się szeroko. Przez chwilę zwycięstwo wydawało się nasze.

A potem ziemia się rozstąpiła.

Raelith, Bogini Krwi, sama się pojawiła, jej łańcuchy zrobione były z cienia i krwi. Każde ogniwo było wyryte runami, które pulsowały mocą i bólem. Owinęły się wokół moich skrzydeł, gardła, duszy. Przepalały łuski i skórę, parzyły mnie od środka.

Mój ogień zgasł. Moje ciało upadło.

A moi towarzysze... moje serce, moja więź, moje wszystko... musieli się wycofać.

Nigdy nie zapomnę wyrazu oczu Daxona, gdy krzyczałem, żeby odszedł. Wściekłości w warknięciu Brama. Burzy szalejącej w magii Lachlana. Dymu wydobywającego się z zębów Vaelrixa. Drżenia w cieniach Ashriana.

Chcieli umrzeć, walcząc za mnie. A ja zmusiłem ich, by żyli. Bo gdyby zostali, zostaliby wciągnięci w otchłań razem ze mną.

Więc mnie zostawili.

Nagiego, złamanego i związanego przeklętymi łańcuchami krwi Raelith.

Tortury zaczęły się natychmiast.

Dni zamazywały się w agonii, runy z krwi były ryte w moją skórę, a ciemna magia przepływała przez moje żyły, aż moje ciało drżało i pękało. Powinienem był umrzeć. Umarłbym, gdyby nie boginie.

Szeptały w ciemności, tkały swoje światło przez moje krzyki i utrzymywały mnie przy życiu, gdy wszystko inne chciało mnie zniszczyć.

Potem nadszedł rytuał.

Głos Luciena, niski i rozkazujący.

Ciało Vaeli, skręcone i świecące na czerwono od zepsucia.

Stali nade mną, gdy kultystki wykrwawiały się, ich życiodajna krew zasilała runy narysowane na mojej piersi. Moje ciało miało stać się naczyniem dla Raelith. Moja dusza, jej tronem.

Ale Soria, słodka, niepokorna Soria, cały czas pisała do swojej matki.

Gdyby nie ona, zginąłbym. Wszyscy byśmy zginęli.

Jej wiadomości zapaliły lont. Moi związani i nasze armie ponownie szturmowały Tygiel, ogień, stal, burza i cień rozrywały fortecę, gdy moje łańcuchy pękały.

Wyciągnęli mnie z ołtarza i wyrwali z paszczy samej Bogini Krwi.

Uciekliśmy.

Ale nie wszyscy wyszli z tego cali.

Vaeli nie dało się uratować. Jej ciało i dusza były już zbyt zniszczone, jej żyły już czerniały od głodu Raelith. W szaleństwie, w ogniu, Soria zrobiła jedyną rzecz, jaką mogła.

Zabiła swoją siostrę.

Teraz jesteśmy bezpieczni. Na razie.

Jestem w domu.

Ale moja dusza jest splamiona. Raelith czai się, szepcze, czeka i zatruwa moje sny.

W nocy ją widzę. Dziewczynę o złotych oczach, zamkniętą w srebrnej klatce. Jest bez twarzy, ale prawdziwa. Błaga o uwolnienie. I wiem, że nie jest sama.

Musimy ją uratować. Musimy uratować ich wszystkich.


Wojna o pokój się skończyła.

Wojna o dusze dopiero się zaczyna.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

419.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...