
Lunarna Królowa
Netty Writes · Zakończone · 195.0k słów
Wstęp
Cole, jej prawdziwy partner, stoi u jej boku, gdy wraca do watahy, która ją zawiodła. Lyric nie szuka chaosu ani okrucieństwa — ona szuka sprawiedliwości. Za każdą ranę, którą jej zadano, ktoś zapłaci. Każda zdrada doczeka się rachunku.
Gdy wrogowie padają, a los odsłania kolejne karty, Lyric wznosi się jako Lunarna Królowa, zdeterminowana, by chronić niewinnych i karać winnych. To nie jest historia o tym, jak mrok pożera dziewczynę — to historia o kobiecie, która odbiera to, co jej należne, i na nowo chwyta swoją moc w garść.
Surowy, pełen emocji wilkołaczy romans o zemście, przeznaczeniu i miłości, której nie da się złamać.
Rozdział 1
Mój budzik dzwoni jak zwykle punkt piąta rano. Jęczę, po czym przewracam się na drugi bok i go wyłączam.
— Ale jesteś zrzędliwa o porankach — chichocze w mojej głowie mój wilk, Nova.
Wstaję z łóżka i kieruję się pod prysznic.
— Mam nadzieję, że jesteś gotowa na tydzień chaosu — odzywa się do mnie przez łączność mój najlepszy przyjaciel, Winter. Winter jest najmłodszym szczeniakiem naszego Alphy i Luny.
— Co masz na myśli? — odpowiadam jej łączem.
— Serio, Lyric, pomijając już fakt, że wataha zaraz będzie się roić od gości z innych watah z powodu sobotniego balu — przesyła.
Jak mogłabym zapomnieć? Nasz przyszły alfa, Mason Lane, który jest starszym bratem Winter, i mój starszy brat Hunter, przyszły beta, obaj kończą w tym tygodniu osiemnaście lat. Urodziny Huntera są w czwartek, urodziny Masona są dzisiaj i chociaż bal godowy jest w sobotę, on może dziś wyczuć swoją partnerkę, nawet jeśli ona nie ma jeszcze osiemnastu lat.
— Nawet mi nie przypominaj, ale co to ma wspólnego ze mną? — odsyłam, wchodząc pod prysznic.
— No bo Summer już łazi po watasze, jakby była naszą przyszłą Luną, a teraz, dzisiaj, się okaże — odpowiada mi łączem.
Summer jest moją siostrą bliźniaczką, i mówię „bliźniaczką” dość luźno, bo jesteśmy na dwóch przeciwległych końcach spektrum genetycznego. Ja mam metr pięćdziesiąt wzrostu, karmelową skórę, jestem krągła i „mięsista” bez względu na to, ile trenuję, mam miedzianorude włosy i zielone oczy. Summer ma oliwkową skórę jak moja matka, jasnoniebieskie oczy, do tego metr siedemdziesiąt i jest szczupła.
Totalne przeciwieństwa, wiem.
To sprawia, że jestem łatwym celem dla tak zwanej przyszłej Luny watahy.
Publicznie jest słodka i idealna, ale za zamkniętymi drzwiami, gdzie nikt jej nie widzi, znajduje każdy sposób, żeby zamienić moje życie w piekło.
Nieważne, ile razy próbowałam się bronić — zawsze kończyło się to gorzej dla mnie. Kiedy miałam dziesięć lat, powiedziałam mamie, że Summer zepchnęła mnie ze schodów. Dwa dni później jedną z dziewczyn omeg, która pomogła mi dotrzeć do szpitala, pobito tak dotkliwie, że przez tydzień nie przyszła do szkoły. Summer do niczego się nie przyznała, ale nie musiała. Potem mnie osaczyła i podziękowała, że udowodniłam jej rację. Już nigdy więcej na nią nie doniosłam.
— Powiedz mi, proszę, że już prawie jesteś gotowa. Trening zaczyna się za piętnaście minut — przesyła mi Winter.
— Już się ubieram — odpowiadam, naciągając legginsy i wkładając sneakersy.
Zarzucam tylko sportowy stanik i krótki top. Moje włosy robią, co chcą, więc upinam je w najlepszą możliwą wersję koka.
— Za bardzo się starasz — mówi rozbawiona Nova.
Ignoruję ją i wychodzę z pokoju.
— Spotkajmy się w jadalni — wysyłam do Winter łączem.
Schodzę na dół do sali jadalnej z piętra bety.
Kiedy wchodzę do kuchni, dostrzegam Masona siedzącego przy stole z Hunterem, Lucasem i Micahem — przyszłym gammą i deltą.
Jego wzrok przykuwa się do mnie w tej samej chwili, gdy tylko stawiam stopę w jadalni.
W żołądku robi mi się przewrót.
Nienawidzę tego, że moje ciało wciąż na niego reaguje. Zawsze reagowało. Odkąd byliśmy dziećmi, a on chodził za mną, nazywając mnie słonecznikiem, jakby to było moje prawdziwe imię.
Odwracam się i odchodzę, zanim zacznę za dużo myśleć o tym, co to może znaczyć.
– Dzień dobry, Mary – mówię do naczelnej omegi.
– Dzień dobry, kochanie. Jak się dziś czujesz? – pyta, oglądając mnie uważnie.
– W porządku. Pomóc w czymś? – pytam.
– Nie, słodka dziewczyno, zobaczymy się po treningu – odpowiada.
Wychodzę i znajduję Winter czekającą przy drzwiach.
– Nareszcie, już jesteśmy spóźnione – mówi, gdy tylko mnie widzi.
– Przepraszam, chodźmy – mówię.
Kiedy docieramy na plac treningowy, dostaję łączę od Delty Sama.
„Lyric, Alfa i ja chcielibyśmy wykorzystać cię dziś do demonstracji” – mówi.
„Dlaczego ja?” – odsyłam łączą.
„Bo jesteś jedyna, która potrafi poprawnie wykonać ten ruch” – odsyła.
– Dobra – mówię.
– O co chodziło? – pyta Winter.
– Wykorzystają mnie do demonstracji – mówię, zirytowana.
– Będzie dobrze – mówi Nova.
– Wolałabym zostać z tyłu, tam, gdzie moje miejsce, dopóki nie uda mi się stąd wydostać – mówię do niej.
– Nie jesteś stworzona do siedzenia z tyłu, Lyric – mówi cicho.
– Powiedz to Summer – mamroczę.
Bycie zauważaną nigdy nie kończyło się dla mnie dobrze. Każdy komplement, każdy prezent urodzinowy, każda chwila, gdy ktoś wybiera mnie zamiast jej, zawsze wydaje się mieć później swoją cenę.
– Dzień dobry wszystkim – mówi Delta Sam, skupiając na sobie uwagę. – Dziś będziemy ćwiczyć ofensywne techniki, które mogą się przydać w walce z wilkiem w ludzkiej albo wilczej postaci.
– Zrobimy demonstrację, zanim dobierzecie się w pary do ćwiczeń.
– Nasz gamma zademonstruje je z Lyric – dodaje.
Wszystkie spojrzenia kierują się na mnie – włącznie ze spojrzeniem Masona i Summer.
Świetnie.
Podchodzę tam, gdzie stoją Delta Sam i Gamma Jake.
– Dobra. Lyric będzie atakować, a Gamma Jake będzie się bronił. Najpierw zaatakuje cię w ludzkiej postaci, potem w wilczej.
Serce wali mi w piersi.
Wiem, że dam radę, ale ta cała uwaga?
To nie jest coś, co lubię.
Krzyczy:
– Start!
Opadam do pozycji bojowej, czekając, aż Jake wykona pierwszy ruch.
Zamaszystym ruchem uderza, celując w moje żebra.
Odstępuję w bok i sama trafiam go dokładnie tam, mocno, w bok.
Zatacza się do tyłu i próbuje podciąć mi nogi.
Odskakuję w samą porę, unikając przewrócenia.
Wtedy rzuca się na mnie, obejmując mnie w pasie.
Wykorzystuję jego pęd, obracam się, oplatam nogami jego biodra, a ramionami jego szyję.
Jednym szybkim obrotem ląduję na jego plecach jak plecak rodem z piekła.
Zanim zdąży mnie z siebie strząsnąć, wbijam łokieć w tył jego głowy.
Delta Sam woła:
– Czas!
Zeskakuję z pleców Jake’a, ciężko oddychając, z szerokim uśmiechem rozdzierającym mi twarz.
Kiedy podnoszę wzrok, oczy Masona są we mnie wbite – intensywne, pełne emocji, której nie potrafię do końca odczytać – ale sprawia to, że po kręgosłupie przebiegają mi dreszcze.
Potem popełniam błąd, patrząc dalej, za niego. Summer też się wpatruje. Do tłumu się uśmiecha, ale jej oczy nie. Żołądek natychmiast mi opada. Jakakolwiek duma po tej demonstracji znika. Bo jeśli historia nauczyła mnie czegokolwiek, to tego, że Summer nienawidzi, gdy ktoś ją przyćmiewa.
Ostatnie Rozdziały
#119 Rozdział 119 Rozdział 118
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#118 Rozdział 118 Rozdział 117
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#117 Rozdział 117 Rozdział 116
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#116 Rozdział 116 Rozdział 115
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#115 Rozdział 115 Rozdział 114
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#114 Rozdział 114 Rozdział 113
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#113 Rozdział 113 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#112 Rozdział 112 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#111 Rozdział 111 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026#110 Rozdział 110 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 7/30/2026
Może Ci się spodobać 😍
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












