
Mściwy Eks-Tycoon
J.D. Pierce · W trakcie · 296.6k słów
Wstęp
A on i tak poleciał prosto do innej.
Urodziłam dziecko i postanowiłam wyjechać za granicę, zacząć od nowa.
Kiedy wróciłam — już nie jako brzydkie kaczątko, tylko jak rasowy łabędź — jego kuzyn i mój dawny starszy rocznik z uczelni patrzyli na mnie tak, jakby chcieli czegoś więcej niż tylko koleżeństwa.
A on… mój mąż. Nadal nie ma pojęcia, kim jestem.
Rozdział 1
Burza szalała z bezlitosną furią, a ściany deszczu waliły w szyby samochodu jak niekończący się ostrzał. Sophia Neville zacisnęła palce na klamce tak mocno, że aż pobielały jej knykcie, a głos drżał jej, kiedy błagała: „Gerald, proszę, uwierz mi — ci bandyci, którzy skrzywdzili Claire Douglas, to nie ja ich nasłałam…”.
„Dowody są nie do podważenia, a ty dalej idziesz w zaparte” — odparł chłodno Gerald Churchill, a w oczach błysnęła mu bezwzględna, twarda iskra, gdy rzucił w nią plikiem zdjęć. Fotografie zatańczyły w powietrzu, jedna po drugiej „dokumentując” rzekomy przebieg tego, jak Sophia wynajmuje oprychów.
„Nie, to nieprawda” — Sophia pokręciła głową gorączkowo. „To nie ja — ja jej nawet nie znam. Po co miałabym chcieć zrobić jej krzywdę?”
Nie zdążyła dokończyć, gdy wielka dłoń wystrzeliła w jej stronę, a Gerald brutalnie chwycił ją za podbródek, zmuszając, by spojrzała mu w oczy. Jego oddech był gorący i urywany na jej skórze, i bez ostrzeżenia pochylił głowę, przygniatając jej usta swoim w brutalnym pocałunku. Jego język siłą rozchylił jej zęby, pustosząc jej usta w karzącej burzy dominacji, kradnąc jej oddech tak długo, aż ledwo mogła zaczerpnąć powietrza. Łzy mieszały się z deszczem spływającym po jej twarzy, rysując lśniące ścieżki.
„Ja też chcę wiedzieć dlaczego” — warknął przy jej wargach, a w głosie brzmiało oskarżenie. „Bo wpadła mi w oko? To dlatego nie mogłaś znieść żadnej kobiety koło mnie, aż posunęłaś się do tego, żeby wysłać trzech osiłków, by zniszczyli jej niewinność?”
„Nie zrobiłam tego — to naprawdę nie ja…”
„Nie ty?” — Gerald prychnął, puszczając jej podbródek tak, że aż szarpnięciem odrzuciło jej głowę do tyłu. Jego dłoń zsunęła się niżej i brutalnie rozdarła rozpięcie jej ciążowej bluzki.
Z trzaskiem materiał puścił, odsłaniając jasną bieliznę i zaokrąglony ciężar jej brzucha. Nie miał w sobie ani krzty litości — jego wielka dłoń wsunęła się pod cienki stanik, zrywając go na bok, by objąć jej miękką, pełną pierś i ugniatać ją bez hamulców. Palce ścisnęły i drażniły wrażliwy czubek, wyczuwając mimowolne drżenie i narastające w jej ciele gorąco.
Sophia cofnęła się w przerażeniu, skuliła się odruchowo, próbując zasłonić piersi rękami, ale on bez trudu odepchnął je na bok. Surowy wstyd obnażenia spłynął na nią jak ta nieustępliwa ulewa za oknem.
„Jakie to uczucie, kiedy zdzierają z ciebie wszystko do gołej skóry?” — głos Geralda był lodowaty, a spojrzenie cięło po jej bezbronnym ciele: po łuku ciążowego brzucha i po zaróżowionej pełni, którą przed chwilą tak bezpardonowo sponiewierał. „Twoje ciało reaguje od razu, sutek twardnieje jak na zawołanie — i dalej będziesz mi wciskać kit o niewinności? Dokładnie tak znaleziono Claire. Sophia, cokolwiek jej zrobiłaś, ja robię tobie.”
Ledwo te słowa padły, gdy drzwi samochodu się otworzyły, a Gerald wypchnął ją prosto w burzę.
„A!”
Runęła niezgrabnie na mokry od deszczu asfalt, a ostry ból przeszył jej kolana i łokcie. Nim zdążyła wydusić choć jedno słowo, Rolls-Royce ruszył z piskiem i zniknął, a tylne światła rozpłynęły się w ulewną noc.
Deszcz przybrał na sile, wielkie krople biły w nią boleśnie.
Sophia z trudem podniosła się na nogi i rozejrzała desperacko. Nie było tu mowy o złapaniu taksówki — musiała wracać pieszo.
Jedną ręką osłaniając brzuch, a drugą przytrzymując podarte ubranie, zataczała się w stronę willi.
W głowie nieustannie odtwarzały jej się ostatnie trzy lata.
Jej małżeństwo z Geraldem zaczęło się jak układ.
Trzy lata temu jej ojciec, Heath Neville, który całe życie kręcił filmy, osiwiał dosłownie z dnia na dzień po nieudanej inwestycji.
Dziadek Geralda, Mason Churchill, pamiętając, jak rodzina Neville’ów uratowała go lata temu, wyciągnął rękę z pomocą — pod warunkiem, że dojdzie do małżeńskiego sojuszu między obiema rodzinami.
W tamtym czasie dziedzic rodu Churchillów, Gerald, akurat potrzebował małżeństwa, żeby przejąć kontrolę nad rodzinnym funduszem powierniczym.
Wtedy ona wyszła za mąż za Churchilla pełna nadziei, bo od dawna podobał jej się Gerald.
Niestety, on czuł do niej wyłącznie obrzydzenie.
W jego głowie zawsze była zazdrosną i jadowitą kobietą.
Nawet to dziecko — wierzył, że go odurzyła i wślizgnęła się do jego łóżka, żeby je „załatwić”.
Ale to nie była prawda. Nigdy jej nie wierzył, tak jak dzisiaj. To ewidentnie nie miało z nią nic wspólnego, a on i tak był przekonany, że to ona...
Łzy leciały jak zerwany sznur paciorków. Sophia szła i ocierała policzki. Po prawie godzinie wreszcie zobaczyła światła willi.
Deszcz już dawno przemoczył ją do suchej nitki, a z zimna szczękała zębami.
Ledwo pchnęła drzwi wejściowe, uderzyła w nią głośna muzyka.
W salonie młodszy brat Geralda, Michael Churchill, rozwalony na kanapie grał w gry, a po podłodze walały się puste puszki po piwie.
Gdy ją zobaczył, skrzywił usta w szyderczym uśmieszku i zawołał:
— Sophia, głodny jestem. Zrób mi coś do jedzenia, no, rusz się!
Mówił takim tonem, jakby wydawał polecenia służącej.
Sophia, podpierając lekko obolały brzuch, zignorowała go i poszła prosto w stronę schodów.
— Sophia! — Michael nagle cisnął telefonem.
W kilku krokach dopadł ją i złapał za ramię.
— Mówię do ciebie! Ogłuchłaś?
Nachylił się tak blisko, że uderzył ją w twarz odór alkoholu. Jego wzrok, złośliwy i podły, zsunął się na jej nabrzmiały brzuch.
— Za kogo ty się uważasz?! Twoja rodzina zbankrutowała, a dziadek cię z litości przygarnął — jesteś jak znajda, co ją ktoś podniósł z ulicy! Myślisz, że naprawdę jesteś panią Churchill? Spójrz na siebie, gruba jak świnia. Gerald w ogóle zwrócił na ciebie kiedyś uwagę?
— Jak mi porządnie nie usłużysz, to dopilnuję, żeby Gerald rozwiódł się z tobą w mgnieniu oka!
Te jadowite słowa od razu przebiły jej odrętwiałe nerwy.
Sophia szarpnęła się, strząsnęła jego dłoń i poszła na górę.
Za plecami słyszała jeszcze gorsze, coraz bardziej nie do zniesienia bluzgi Michaela.
W sypialni zamknęła drzwi na klucz i powoli osunęła się po nich na podłogę. Całe ciało trzęsło jej się nie do opanowania.
Po ślubie tak bardzo starała się być dobrą żoną — a co dostała w zamian?
Pogładziła brzuch. Głos miała zachrypnięty:
— Maleństwo… czy mama od samego początku popełniła błąd?
W tej samej chwili zadzwonił telefon.
Sophia odebrała.
— Czy rozmawiam z panią Sophią Neville?
W słuchawce odezwał się łagodny kobiecy głos:
— Jestem dyrektorką z firmy medialnej Luminex. Scenariusz, który przesłała pani w zeszłym miesiącu, „Błękitne Miasto”, został zakwalifikowany na Festiwal Filmowy w Cannes, a inwestorzy są zainteresowani jego produkcją. Czy byłaby pani dostępna, żeby wziąć udział w realizacji za dwa miesiące?
Słysząc te słowa, Sophia poczuła się jak we śnie.
Ten scenariusz — pisała go zwinięta w kłębek w kącie gabinetu, przez niezliczone noce, po kolejnych upokarzających odtrąceniach ze strony Geralda.
Osoba po drugiej stronie nadal czekała na odpowiedź.
Sophia spojrzała na ekran telefonu, który już prawie gasł, i nagle w jej oczach coś drgnęło — jakby w popiele pojawiła się iskra.
— Mogę. — Zawahała się ułamek sekundy, a potem jej głos stwardniał, nabrał mocy. — Za dwa miesiące dołączę do ekipy.
Gdy się rozłączyła, podeszła do okna i popatrzyła na tętniący życiem nocny pejzaż miasta. Dłoń położyła na nabrzmiałym brzuchu.
Droga wcale nie była całkiem zamknięta — powinna spróbować.
Noc zgęstniała. Za drzwiami sypialni rozległy się kroki.
Gerald pchnął drzwi. Miał ponurą twarz.
Ostatnie Rozdziały
#244 Rozdział 244
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#243 Rozdział 243
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#242 Rozdział 242
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#241 Rozdział 241
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#240 Rozdział 240
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#239 Rozdział 239
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#238 Rozdział 238
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#237 Rozdział 237
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#236 Rozdział 236
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026#235 Rozdział 235
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2026
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."












