Niewyobrażalne Się Dzieje

Niewyobrażalne Się Dzieje

Eiya Daime · Zakończone · 237.5k słów

747
Gorące
133.7k
Wyświetlenia
9.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Przeżyłam prawdziwe piekło, ale nie sądziłam, że będzie aż tak źle, kiedy złożyłam pozew o rozwód. Kiedy wróciłam do domu w piątek około południa po nerwowym wypadzie do sądu, nie miałam pojęcia, że mój agresywny mąż, Shane, już na mnie czekał. Wiedział, co zrobiłam, i miałam się o tym przekonać w najgorszy możliwy sposób.

"Co ci się wydaje, że mnie się pozbędziesz?!" Shane wrzasnął na mnie zaraz po tym, jak uderzył mnie prosto w usta. Delikatnie trzymałam ręce na twarzy, gdy złapał mnie za ramiona i uderzył kolanem w twarz, powodując, że upadłam na podłogę. Jak moje życie mogło być jeszcze gorsze?! A tak, mój były był dupkiem i nie dbał o nikogo poza sobą. "Sprawię, że nie będziesz w stanie podpisać swojego nazwiska, chyba że ja to zrobię za ciebie," Shane wykrzyczał do mnie, leżącej bezradnie, po czym złamał mi rękę. Mówić o życiu w piekle, nie, to było jeszcze gorsze!

W końcu myślałam, że dostanę chwilę wytchnienia, gdy do domu wbiegła szpieg. To była jego zdradziecka starsza siostra, która krzyknęła: "Policja nadchodzi!" Shane był wtedy jeszcze bardziej wściekły. "Jeśli mam odejść, to w wielkim stylu!" powiedział, kopiąc mnie w twarz i łamiąc mi nos, zanim policja wpadła do domu i zabrała go.

Później obudziłam się w szpitalu, zupełnie niepewna, gdzie się znajduję. Czy Shane naprawdę został aresztowany? Miałam trudności z przypomnieniem sobie, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Musiałam stamtąd wyjść. Po długich przekonywaniach w końcu udało mi się uzyskać wypis, żeby mogła wrócić do miejsca, które uważałam za bezpieczne, do domu, o ile mój były nie został wypuszczony.

Zebrałam całą swoją siłę, żeby wstać, kiedy upadłam prosto na drogę przed nadjeżdżający pojazd. No to koniec, pomyślałam. Życie jest krótkie i pełne bólu.

"Nic ci nie jest?!" usłyszałam nagle najseksowniejszy głos, jaki można sobie wyobrazić, gdy leżałam na jezdni. Miłość od pierwszego dźwięku! "Devon, otwórz drzwi! Zabieramy ją ze sobą!"

Rozdział 1

Perspektywa Kelly Anne:

"Przepraszam, pani Adams?" zapytała urzędniczka z drugiej strony lady.

"Hmm?" odpowiedziałam, wyglądając na zdezorientowaną. Nie zwracałam zbytniej uwagi na to, co się działo, mimo że była gotowa na moją współpracę.

"Proszę bardzo, proszę pani," powiedziała, patrząc na mnie z irytacją z powodu mojego zamyślenia. "Muszę, aby pani podpisała się tutaj, na dole strony, gdzie jest napisane 'Podpis', a potem również na następnej stronie."

Spojrzałam na dokument, który przesunęła w moją stronę, zauważając, że już się podpisała jako 'Sekretarz Sądu Powiatowego'. Sięgnęłam po długopis, który mi podała, i nabazgrałam swoje nazwisko na linii podpisu na pierwszej stronie. Następnie podpisałam drugą stronę. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że to było najtrudniejsze, co kiedykolwiek musiałam zrobić. Miałam nadzieję, że to coś zmieni w moim życiu, chociaż raz.

Kiedy skończyłam, odłożyłam długopis na wszystkie papiery przede mną i przesunęłam je z powrotem przez ladę. Wzięła mały stos dokumentów, dodając kilka kolejnych, zanim wszystko zszyła i opieczętowała tylną stronę każdej kopii, a następnie podała mi obie wersje.

"Proszę bardzo," powiedziała, podając je. "Następnym krokiem będzie podpisanie tego przez sędziego. Wtedy to będzie oficjalne, o ile nikt tego nie zakwestionuje. Cały proces powinien potrwać około 3 do 4 miesięcy w najlepszym wypadku. Jeśli jednak będą jakieś problemy, to może to zająć dłużej, zanim rozwód zostanie zakończony. Czy chcesz, aby mu to doręczono?"

"Tak, chciałabym," powiedziałam nieśmiało, będąc dość zdenerwowana moją decyzją, by to zrobić prawnie. "Ummm, gdzie mogę się udać? Aby uzyskać nakaz ochrony?"

"To będzie po prostu korytarzem w Suite C," powiedziała surowo. Spojrzałam na papiery, które trzymałam delikatnie w dłoniach, i poczułam momentalny żal. Kiedy odwróciłam się od niej, powiedziała coś, co ponownie przyciągnęło moją uwagę: "Jednakże, myślę, że są na lunchu, w końcu to małe miasteczko. Myślisz, że będziesz mogła poczekać?"

"Nie, obawiam się, że naprawdę muszę wracać do domu," powiedziałam, wiedząc, że powinien już tam być.

"Będą tam za około 45 minut do godziny, jeśli zmienisz zdanie," powiedziała, odwracając się, by odejść.

Opuściłam biuro urzędniczki z poczuciem winy, trzymając w dłoniach dwa małe zszyte pliki papierów. Z jakiegoś dziwnego powodu myślałam, że wszyscy na mnie patrzą, więc trzymałam wzrok utkwiony w podłodze, kierując się na zewnątrz. Byłam bardzo niepewna siebie w tym momencie, więc pospieszyłam się z powrotem do domu. Myślałam o tym, co powiem, gdy przyjdzie czas. I kiedy będę mogła się wyrwać, by złożyć wniosek o nakaz ochrony.

Czas mijał jak nic, kiedy w końcu wjechałam na podjazd. Rozejrzałam się, zanim otworzyłam drzwi. Wokół domu panowała cisza. Czy on w ogóle tu był? Wysiadłam powoli. Nigdzie go nie było widać. Weszłam do środka, wciąż nasłuchując najmniejszego dźwięku. Czy on w ogóle tu był?

Jednak kiedy weszłam do salonu z kuchni, wszystko się zmieniło. Znikąd pojawiła się pięść lecąca prosto w moją twarz, uderzając mnie w usta. Krzyknęłam z bólu, zamykając oczy. Poczułam, jak ręka mocno zaciska się wokół mojej szyi, a moje plecy zostały przyciśnięte do ściany.

"Co do cholery myślisz, że robisz?!" Shane krzyknął na mnie. Łapałam powietrze, próbując mu odpowiedzieć.

"O czym ty mówisz?" zdołałam zapytać.

To go rozwścieczyło, a on zacisnął drugą rękę wokół mojej szyi, ściskając mocniej. Instynktownie położyłam ręce na jego nadgarstkach, próbując go zmusić, by mnie puścił.

"Mówię o tym, że byłaś dziś w sądzie, Kelly Anne! Składałaś pozew o rozwód! Co ci daje myślenie, że się mnie pozbędziesz?!" krzyknął ostro.

"Co?!" zapytałam, zszokowana jego słowami. Kto mnie widział? Nie, lepiej, kto mógł mu powiedzieć?! Dopiero co wyszłam stamtąd i od razu wróciłam do domu. Dziwnie rozluźnił uścisk, gdy wyszeptałam: "Nie rozumiem."

"Jak możesz nie rozumieć?" zadrwił, patrząc na mnie agresywnie z złowrogim błyskiem w oku. "Chcesz mi powiedzieć, że nie widziałaś Nadine?! Była tam, płacąc jedną z moich grzywien. Patrzyła prosto na ciebie. Widziała i słyszała wszystko, co powiedziałaś." Odwrócił się lekko, zanim znów spojrzał na mnie z wściekłością. "Ach tak. Chcesz, żeby doręczył mi to komornik?! Wiesz, że mam zaległe nakazy. Czy planowałaś, żeby mnie wtedy zabrali?"

W końcu puścił moją szyję i chwycił mnie za ramiona, zanim podniósł kolano i wbił je w mój brzuch. Z trudem złapałam oddech, gdy upadłam na podłogę z hukiem! Potem cofnął nogę i kopnął mnie w klatkę piersiową. Myślałam, że rozłupał mi mostek na pół siłą tego ciosu. Miał też buty ze stalowymi noskami. Kaszlałam gwałtownie, obejmując się ramionami i zwijając się w kulkę. Nagle ukląkł przede mną, patrząc z pogardą, sięgając po moje prawe ramię. Kaszlałam, gdy szydził ze mnie.

"Sprawię, że nie będziesz w stanie podpisać się, chyba że zrobię to za ciebie."

Skręcił mi ramię, próbując zrobić mi Indian burn. Ale! Użył takiego uścisku, kręcąc każdą rękę w przeciwnym kierunku z taką prędkością, że złamał mi ramię! Krzyknęłam z całych sił. Można by pomyśleć, że upuścił na moje ramię 10-tonową belkę. Ból był tak silny, że byłam pewna, że sąsiedzi mogli mnie usłyszeć, jeśli zwracali uwagę.

Nagle Nadine wbiegła do salonu, krzycząc: "Policja nadjeżdża!"

"Co?!" krzyknął, wstając na nogi i odwracając się do niej. "Jak to możliwe?"

"Zostałam tam po tym, jak ona wyszła, podsłuchując, jak sprawdzają twoje nazwisko w systemie," powiedziała jego siostra, patrząc na mnie z nienawiścią. "Wezwali komornika. Powiedzieli, że masz nakazy za włamanie, napaść i przemoc domową."

Chodził w kółko, podczas gdy ja trzymałam złamane ramię, próbując je chronić, gdy odwrócił się do mnie po usłyszeniu tych wiadomości. W oddali wszyscy słyszeliśmy dźwięk zbliżających się syren. Zostawiła otwarte drzwi, gdy wbiegła do środka. Podszedł do mnie, dodając: "Jeśli mam iść, to powinienem to zrobić z przytupem!"

Cofnął nogę, zamierzając mnie kopnąć. Myślałam, że znowu kopnie mnie w brzuch, ale się myliłam. Kopnął mnie w twarz, łamiąc mi nos. Jeszcze trochę mocniej i mógłby mnie zabić. Byłam oszołomiona, a mój wzrok zanikał. Słyszałam krzyki, podczas gdy wszystko wokół mnie było zamazane. Okazało się, że Nadine zostawiła drzwi szeroko otwarte. Kiedy funkcjonariusze podeszli do drzwi, zobaczyli mnie leżącą na podłodze, całą we krwi.

"Stać!" usłyszałam, jak ktoś krzyczy, gdy mój wzrok zaczął zanikać w ciemność. Co teraz się stanie?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

886.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

757.7k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

424.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

353.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

406.8k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

335k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi

Accardi

815.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

733.7k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

339.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

274.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...