Niewyobrażalne Się Dzieje

Niewyobrażalne Się Dzieje

Eiya Daime · Zakończone · 237.5k słów

747
Gorące
140.8k
Wyświetlenia
9.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Przeżyłam prawdziwe piekło, ale nie sądziłam, że będzie aż tak źle, kiedy złożyłam pozew o rozwód. Kiedy wróciłam do domu w piątek około południa po nerwowym wypadzie do sądu, nie miałam pojęcia, że mój agresywny mąż, Shane, już na mnie czekał. Wiedział, co zrobiłam, i miałam się o tym przekonać w najgorszy możliwy sposób.

"Co ci się wydaje, że mnie się pozbędziesz?!" Shane wrzasnął na mnie zaraz po tym, jak uderzył mnie prosto w usta. Delikatnie trzymałam ręce na twarzy, gdy złapał mnie za ramiona i uderzył kolanem w twarz, powodując, że upadłam na podłogę. Jak moje życie mogło być jeszcze gorsze?! A tak, mój były był dupkiem i nie dbał o nikogo poza sobą. "Sprawię, że nie będziesz w stanie podpisać swojego nazwiska, chyba że ja to zrobię za ciebie," Shane wykrzyczał do mnie, leżącej bezradnie, po czym złamał mi rękę. Mówić o życiu w piekle, nie, to było jeszcze gorsze!

W końcu myślałam, że dostanę chwilę wytchnienia, gdy do domu wbiegła szpieg. To była jego zdradziecka starsza siostra, która krzyknęła: "Policja nadchodzi!" Shane był wtedy jeszcze bardziej wściekły. "Jeśli mam odejść, to w wielkim stylu!" powiedział, kopiąc mnie w twarz i łamiąc mi nos, zanim policja wpadła do domu i zabrała go.

Później obudziłam się w szpitalu, zupełnie niepewna, gdzie się znajduję. Czy Shane naprawdę został aresztowany? Miałam trudności z przypomnieniem sobie, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Musiałam stamtąd wyjść. Po długich przekonywaniach w końcu udało mi się uzyskać wypis, żeby mogła wrócić do miejsca, które uważałam za bezpieczne, do domu, o ile mój były nie został wypuszczony.

Zebrałam całą swoją siłę, żeby wstać, kiedy upadłam prosto na drogę przed nadjeżdżający pojazd. No to koniec, pomyślałam. Życie jest krótkie i pełne bólu.

"Nic ci nie jest?!" usłyszałam nagle najseksowniejszy głos, jaki można sobie wyobrazić, gdy leżałam na jezdni. Miłość od pierwszego dźwięku! "Devon, otwórz drzwi! Zabieramy ją ze sobą!"

Rozdział 1

Perspektywa Kelly Anne:

"Przepraszam, pani Adams?" zapytała urzędniczka z drugiej strony lady.

"Hmm?" odpowiedziałam, wyglądając na zdezorientowaną. Nie zwracałam zbytniej uwagi na to, co się działo, mimo że była gotowa na moją współpracę.

"Proszę bardzo, proszę pani," powiedziała, patrząc na mnie z irytacją z powodu mojego zamyślenia. "Muszę, aby pani podpisała się tutaj, na dole strony, gdzie jest napisane 'Podpis', a potem również na następnej stronie."

Spojrzałam na dokument, który przesunęła w moją stronę, zauważając, że już się podpisała jako 'Sekretarz Sądu Powiatowego'. Sięgnęłam po długopis, który mi podała, i nabazgrałam swoje nazwisko na linii podpisu na pierwszej stronie. Następnie podpisałam drugą stronę. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że to było najtrudniejsze, co kiedykolwiek musiałam zrobić. Miałam nadzieję, że to coś zmieni w moim życiu, chociaż raz.

Kiedy skończyłam, odłożyłam długopis na wszystkie papiery przede mną i przesunęłam je z powrotem przez ladę. Wzięła mały stos dokumentów, dodając kilka kolejnych, zanim wszystko zszyła i opieczętowała tylną stronę każdej kopii, a następnie podała mi obie wersje.

"Proszę bardzo," powiedziała, podając je. "Następnym krokiem będzie podpisanie tego przez sędziego. Wtedy to będzie oficjalne, o ile nikt tego nie zakwestionuje. Cały proces powinien potrwać około 3 do 4 miesięcy w najlepszym wypadku. Jeśli jednak będą jakieś problemy, to może to zająć dłużej, zanim rozwód zostanie zakończony. Czy chcesz, aby mu to doręczono?"

"Tak, chciałabym," powiedziałam nieśmiało, będąc dość zdenerwowana moją decyzją, by to zrobić prawnie. "Ummm, gdzie mogę się udać? Aby uzyskać nakaz ochrony?"

"To będzie po prostu korytarzem w Suite C," powiedziała surowo. Spojrzałam na papiery, które trzymałam delikatnie w dłoniach, i poczułam momentalny żal. Kiedy odwróciłam się od niej, powiedziała coś, co ponownie przyciągnęło moją uwagę: "Jednakże, myślę, że są na lunchu, w końcu to małe miasteczko. Myślisz, że będziesz mogła poczekać?"

"Nie, obawiam się, że naprawdę muszę wracać do domu," powiedziałam, wiedząc, że powinien już tam być.

"Będą tam za około 45 minut do godziny, jeśli zmienisz zdanie," powiedziała, odwracając się, by odejść.

Opuściłam biuro urzędniczki z poczuciem winy, trzymając w dłoniach dwa małe zszyte pliki papierów. Z jakiegoś dziwnego powodu myślałam, że wszyscy na mnie patrzą, więc trzymałam wzrok utkwiony w podłodze, kierując się na zewnątrz. Byłam bardzo niepewna siebie w tym momencie, więc pospieszyłam się z powrotem do domu. Myślałam o tym, co powiem, gdy przyjdzie czas. I kiedy będę mogła się wyrwać, by złożyć wniosek o nakaz ochrony.

Czas mijał jak nic, kiedy w końcu wjechałam na podjazd. Rozejrzałam się, zanim otworzyłam drzwi. Wokół domu panowała cisza. Czy on w ogóle tu był? Wysiadłam powoli. Nigdzie go nie było widać. Weszłam do środka, wciąż nasłuchując najmniejszego dźwięku. Czy on w ogóle tu był?

Jednak kiedy weszłam do salonu z kuchni, wszystko się zmieniło. Znikąd pojawiła się pięść lecąca prosto w moją twarz, uderzając mnie w usta. Krzyknęłam z bólu, zamykając oczy. Poczułam, jak ręka mocno zaciska się wokół mojej szyi, a moje plecy zostały przyciśnięte do ściany.

"Co do cholery myślisz, że robisz?!" Shane krzyknął na mnie. Łapałam powietrze, próbując mu odpowiedzieć.

"O czym ty mówisz?" zdołałam zapytać.

To go rozwścieczyło, a on zacisnął drugą rękę wokół mojej szyi, ściskając mocniej. Instynktownie położyłam ręce na jego nadgarstkach, próbując go zmusić, by mnie puścił.

"Mówię o tym, że byłaś dziś w sądzie, Kelly Anne! Składałaś pozew o rozwód! Co ci daje myślenie, że się mnie pozbędziesz?!" krzyknął ostro.

"Co?!" zapytałam, zszokowana jego słowami. Kto mnie widział? Nie, lepiej, kto mógł mu powiedzieć?! Dopiero co wyszłam stamtąd i od razu wróciłam do domu. Dziwnie rozluźnił uścisk, gdy wyszeptałam: "Nie rozumiem."

"Jak możesz nie rozumieć?" zadrwił, patrząc na mnie agresywnie z złowrogim błyskiem w oku. "Chcesz mi powiedzieć, że nie widziałaś Nadine?! Była tam, płacąc jedną z moich grzywien. Patrzyła prosto na ciebie. Widziała i słyszała wszystko, co powiedziałaś." Odwrócił się lekko, zanim znów spojrzał na mnie z wściekłością. "Ach tak. Chcesz, żeby doręczył mi to komornik?! Wiesz, że mam zaległe nakazy. Czy planowałaś, żeby mnie wtedy zabrali?"

W końcu puścił moją szyję i chwycił mnie za ramiona, zanim podniósł kolano i wbił je w mój brzuch. Z trudem złapałam oddech, gdy upadłam na podłogę z hukiem! Potem cofnął nogę i kopnął mnie w klatkę piersiową. Myślałam, że rozłupał mi mostek na pół siłą tego ciosu. Miał też buty ze stalowymi noskami. Kaszlałam gwałtownie, obejmując się ramionami i zwijając się w kulkę. Nagle ukląkł przede mną, patrząc z pogardą, sięgając po moje prawe ramię. Kaszlałam, gdy szydził ze mnie.

"Sprawię, że nie będziesz w stanie podpisać się, chyba że zrobię to za ciebie."

Skręcił mi ramię, próbując zrobić mi Indian burn. Ale! Użył takiego uścisku, kręcąc każdą rękę w przeciwnym kierunku z taką prędkością, że złamał mi ramię! Krzyknęłam z całych sił. Można by pomyśleć, że upuścił na moje ramię 10-tonową belkę. Ból był tak silny, że byłam pewna, że sąsiedzi mogli mnie usłyszeć, jeśli zwracali uwagę.

Nagle Nadine wbiegła do salonu, krzycząc: "Policja nadjeżdża!"

"Co?!" krzyknął, wstając na nogi i odwracając się do niej. "Jak to możliwe?"

"Zostałam tam po tym, jak ona wyszła, podsłuchując, jak sprawdzają twoje nazwisko w systemie," powiedziała jego siostra, patrząc na mnie z nienawiścią. "Wezwali komornika. Powiedzieli, że masz nakazy za włamanie, napaść i przemoc domową."

Chodził w kółko, podczas gdy ja trzymałam złamane ramię, próbując je chronić, gdy odwrócił się do mnie po usłyszeniu tych wiadomości. W oddali wszyscy słyszeliśmy dźwięk zbliżających się syren. Zostawiła otwarte drzwi, gdy wbiegła do środka. Podszedł do mnie, dodając: "Jeśli mam iść, to powinienem to zrobić z przytupem!"

Cofnął nogę, zamierzając mnie kopnąć. Myślałam, że znowu kopnie mnie w brzuch, ale się myliłam. Kopnął mnie w twarz, łamiąc mi nos. Jeszcze trochę mocniej i mógłby mnie zabić. Byłam oszołomiona, a mój wzrok zanikał. Słyszałam krzyki, podczas gdy wszystko wokół mnie było zamazane. Okazało się, że Nadine zostawiła drzwi szeroko otwarte. Kiedy funkcjonariusze podeszli do drzwi, zobaczyli mnie leżącą na podłodze, całą we krwi.

"Stać!" usłyszałam, jak ktoś krzyczy, gdy mój wzrok zaczął zanikać w ciemność. Co teraz się stanie?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?