
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Page Hunter · Zakończone · 369.1k słów
Wstęp
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Rozdział 1
Rozdział 1: Wychodzisz za mojego byłego?
„Wychodzę za mąż!”
Mrugnęłam. „Co? Ty się z kimś spotykałaś?”
„Oczywiście, że tak, głuptasie. Wiesz, że uwielbiam być zakochana.” Moja siostra, Chloe, zaśmiała się.
Promieniała. To był pierwszy czerwony alarm.
„Czy to ten facet o imieniu Zane z cichym G? Ten, którego poznałaś na trzymiesięcznym kursie jogi w LA?”
„Fuj, nie. Zane to był dupek.” Warknęła.
„Umm, gratulacje chyba... ale kto jest tym szczęśliwcem?” Nieszczęśliwcem, gdybym mogła być szczera.
Chloe wyciągnęła świeżą, zielono-kremową kopertę ze srebrnym kaligrafią.
Wzięłam zaproszenie na ślub i rozłożyłam je, już z poczuciem niepokoju osiadającym w tyle głowy.
„Masz zaszczyt być zaproszonym na ślub Chloe Hart i Deana Archera.”
Moje serce nie tylko opadło, ono spadło przez żołądek i wypadło z ciała.
„Dean Archer,” powiedziałam powoli. „Mój Dean?”
Chloe szybko wyrwała zaproszenie ze zaciśniętych palców. „MÓJ Dean,” zaświergotała Chloe. „Czy to nie szalone? Wszystko po prostu... kliknęło. Wrócił do New Hope w zeszłe święta, odnowiliśmy kontakt i – bum. Natychmiast.”
Patrzyłam na moją siostrę, jakby mówiła w obcym języku.
Dean Archer był moim byłym z czasów studiów. Tym, który zostawił mnie bez prawdziwego wyjaśnienia. Rzucił mnie przez SMS-a w moje urodziny.
Byłym, którego nigdy nie zapomniałam.
Tym, który znał wszystkie właściwe guziki do naciśnięcia i zniknął dokładnie wtedy, gdy zaczęłam w niego wierzyć.
„Wychodzisz za mojego byłego?”
Chloe przewróciła oczami. „Twojego byłego? To było w ogóle jakieś związanie? Ta stara przygoda? Daj spokój, siostro.”
Moje usta zaschły.
Chloe wstała z kanapy i ruszyła w moją stronę, ale nagle się zatrzymała, marszcząc nos w delikatnym przerażeniu.
„Och. Nie, nie sądzę, że mogę cię przytulić. Masz tusz na rękach, a ja właśnie oddałam ten sweter do pralni chemicznej.”
Miała na sobie pastelowo-różowy sweter z warkoczowym splotem na białym satynowym topie, do tego wyprasowane kremowe lniane spodnie i baleriny, które nigdy nie widziały zadrapania. Jej blond włosy były upięte w idealny niski kok. Każda część jej osoby krzyczała o bezwysiłkowej elegancji.
Ja, w przeciwieństwie do niej, stałam w drzwiach w pogniecionej koszuli, grafitowej spódnicy ledwo zakrywającej uda, jednym obcasie trzymającym się resztkami sił i czarnym tuszem rozmazanym na trzech palcach.
Patrzyłam na nią, oszołomiona.
Chloe łyknęła wina. „Wszystko w porządku? Wyglądasz na trochę bladą. To znowu zawroty głowy? Może lepiej odpuść toast szampanem na ślubie. Nie chciałabym, żebyś zemdlała podczas przysięgi. To byłoby żenujące, Sav. W każdym razie, będziesz moją druhną. Trzymaj kciuki, żebyś złapała bukiet. Mój narzeczony ma przystojnych przyjaciół, których mogłabyś zauroczyć.”
Patrzyłam na nią.
„Wybiegłam z biura w pośpiechu, złamałam cholerny obcas, przejechałam trzy czerwone światła, walczyłam z pijanymi kierowcami i prawie rozbiłam moje Audi, żeby tylko wrócić do domu do ciebie, Chloe. Powiedziałaś, że to była nagła sprawa!”
Zatrzymała się w połowie łyka.
„Och... przepraszam, nie miałam pojęcia. Myślałam, że się spóźniłaś, bo znowu zagapiłaś się na wystawę w Zarze.” Zachichotała.
„Nie.”
„Cóż, gdybyś to zrobiła, to teraz by się przydało, bo wiesz, że jestem bardzo wybredna co do kolorów, odcieni i tkanin.” Paplała dalej.
Przyszła moja kolej na przewracanie oczami, „No to słucham.”
„Jest zielona. Ale nie taka zwykła... jest trochę bardziej intensywna.” Opisała.
„Masz na myśli szmaragdową zieleń?” Zapytałam beznamiętnie.
„To nie jest tylko szmaragdowa, okej? Boże, czy wyglądam jak ktoś, kto nosi coś z półki? Nie. To bardziej jak... gdyby zazdrość i królewskość miały skandaliczne dziecko. Pomyśl o głębokim lesie, który błyszczy cichym osądem. Bogata. Królewska. Ale też ostra, nie dotykaj mnie. Nie turkusowa. Nie mszysta. Nie nefrytowa. I absolutnie nie ta mętna zieleń z galerii handlowej, którą znajdziesz w koszach z przecenami, gdzie kupujesz swoje OOTD. Ten odcień mówi: 'Tak, przybyłam, i nie, nie obchodzi mnie, że się gapisz'.”
Opadła mi szczęka.
„To jest szmaragdowa, Chlo.” Zaczęłam się kłócić.
„Nie, to nie jest. To jest podstawowe. A co do materiału? Jedwab. Bogaty jedwab. Możesz sobie na to pozwolić, Sav? Będziesz moją druhną, musisz wyglądać na tyle przyzwoicie, żeby grać tę rolę. Nie przynoś swoich lumpeksowych ciuchów na moje wesele.”
Coś we mnie pękło.
Jeśli tak chcesz grać, to grajmy, mała siostrzyczko.
„Mogę przyjść z osobą towarzyszącą?”
Spojrzała znad telefonu. „Nie miałaś porządnego związku od lat. Kogo mogłabyś przyprowadzić?”
Uniosłam podbródek. „Właściwie, mam dużą nowinę do przekazania... chciałam to trzymać w tajemnicy, ale teraz? Już nie.”
„Awansowałaś w pracy?”
„Jestem zaręczona.”
Chloe zakrztusiła się łykiem wina. „Ty?”
Uśmiechnęłam się promiennie, „Tak, też wychodzę za mąż.”
Chloe zrobiła minę, jakby jej wino nagle stało się gorzkie. „To duża sprawa. A kto jest tym odważnym facetem?”
„Roman Blackwood. Wiesz, mój najlepszy przyjaciel. Pracuje w finansach.” Skłamałam bez mrugnięcia okiem.
Brwi Chloe uniosły się wysoko. „Roman? Ten, który zawsze pisze do ciebie podczas rodzinnych obiadów i wysyła tacie cygara na Boże Narodzenie? Ten Roman?”
Wymusiłam uśmiech. „Właśnie ten. Trzymaliśmy to w tajemnicy. Nie chcieliśmy nikomu odbierać blasku.”
Chloe mrugnęła. „Hmm. No cóż... dobrze dla ciebie. Myślałam, że nie jesteś typem do związków, ale oto jesteśmy. Musi być coś w powietrzu.”
„Musi być.”
Odwróciłam się w stronę kuchni, żeby nalać sobie szklankę wody, moje palce drżały na tyle, że stuknęły szklanką o kran.
„Ale, uh, nie mówmy jeszcze rodzinie. Wciąż ustalamy terminy. Wiesz, Roman jest zawsze zajęty i ma tylko dwa urlopy w roku, a ja zawsze jestem zajęta organizowaniem spotkań i kontrolowaniem harmonogramów. Nie chcemy się przytłoczyć całym procesem. Rozumiesz, prawda?”
Chloe wstała i chwyciła swoją torebkę, z tą samą spokojną miną, gdy kierowała się do drzwi.
„Jasne,” powiedziała głosem jak kostka cukru rozpuszczająca się w herbacie. „Rozumiem cię. Kocham cię, siostro.”
I wtedy wyszła. Zostawiając za sobą swój zapach... i chaos.
Natychmiast mój telefon zaczął wibrować w torebce. Po długim szukaniu, w końcu go znalazłam i prawie upuściłam z krzykiem.
Chloe otworzyła swoją wielką gębę i powiedziała dosłownie wszystkim z naszego rodu, że wychodzę za mąż.
Rodzinna grupa na czacie aż się gotowała. Mama, tata, nasza starsza siostra, Alyssa, ciocia Janice, ciocia Thelma, wujek Jace... dosłownie wszyscy, którzy widzieli mnie w pieluchach!
Cholera!
Muszę ostrzec Romana.
Ostatnie Rozdziały
#300 Ty to zrobiłeś
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#299 Nasze dzieci
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#298 Jesteś niesamowity
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#297 Czas to wszystko
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#296 To nie jest pożegnanie
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#295 Więcej niż gotowe
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#294 Żyj dobrze, Roman
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#293 Nienarodzony
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#292 Oszczędziłem ich
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026#291 Wychowałem Córki
Ostatnia Aktualizacja: 2/27/2026
Może Ci się spodobać 😍
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.












