
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Becky j · W trakcie · 176.0k słów
Wstęp
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Rozdział 1
Bonnie
"Jeśli natychmiast nie zejdziesz na dół, przysięgam na samą Boginię Księżyca, że wyciągnę pas i sprawię, że pożałujesz!" Głos mojego ojca przeszywa mnie dreszczami i sprawia, że całe moje ciało drży, wiedząc, jaki ból zaraz mnie czeka. Mój ojciec zawsze dotrzymuje słowa, a dzięki mojemu parszywemu bratu, kara będzie jeszcze bardziej bolesna niż zwykle.
"Jeśli będę musiał po ciebie przyjść, wiesz, co się stanie, kundlu!" Krzyczy dalej, podczas gdy ja wciskam się głębiej w najdalszy kąt szafy, modląc się o cud albo przynajmniej o to, by w tych starych deskach pojawiła się dziura i mnie pochłonęła. Oczywiście, rzeczywistość nie będzie tak łaskawa, żeby stworzyć dla mnie dziurę. Nie, moja rzeczywistość oznacza ból i to dużo bólu.
"Gdzie, kurwa, jesteś!" Jego głos nagle wydaje się tak blisko, a warkot, który może pochodzić tylko od Bety, sprawia, że ściany wokół mnie drżą. Cholera, on tu jest! "To twoja ostatnia szansa, żeby wyjść, kundlu. Jeśli tego nie zrobisz, wiesz, co się stanie!"
Wie, że tu jestem, ale nie byłby moim ojcem, gdyby nie poświęcił czasu na jeszcze trochę drwin. Nie ma znaczenia, czy wyjdę teraz, czy pozwolę mu mnie znaleźć – tak czy inaczej, kara sprawi, że będę cierpieć przez kilka dni.
"Twój tyłek powinien być na dole już ponad 30 minut temu, a teraz za to zapłacisz. Nie wiem, dlaczego robisz to sobie za każdym razem!" Czasami zastanawiam się, jak mój ojciec może pomagać w prowadzeniu tej watahy jako Beta, biorąc pod uwagę, jak głupi potrafi być.
Czy on naprawdę myśli, że schowałam się w szafie i zdecydowałam się nie schodzić na dół i robić śniadanie, wiedząc, że mnie znajdzie i sprawi, że za to zapłacę, z własnej woli? Nie, nie zrobiłam tego, ale to nie ma znaczenia, jaka jest moja przyczyna bycia tutaj, on mi nie uwierzy, nie będzie go to obchodziło.
"No, witaj, mały kundlu." Czuję, jak powietrze uchodzi z moich płuc, gdy zrywa drzwi i rzuca się na mnie, chwytając mnie za koszulę i rzucając przez pokój. Stękam, gdy ostry ból przeszywa mój kręgosłup od uderzenia w ścianę, a w połączeniu z tym, że zostałam pozbawiona tchu, ten dzień zaczyna się naprawdę świetnie.
I tak, wiem, co myślisz. Wilkołaki mają niesamowicie szybkie zdolności regeneracyjne i chociaż to może być prawdą, niestety, nie zawsze tak jest, a oczywiście, jak wszystko inne w moim życiu, co idzie źle, tak samo jest z tą zdolnością. Zdrowy wilk może się szybko leczyć, ale nie niezdrowy, a ja jestem definicją niezdrowego wilka.
Kaszlę, próbując złapać oddech, ale zanim zdążę wziąć pełny oddech, mój ojciec znowu jest przy mnie i podnosi mnie z ziemi za kołnierz koszuli. Brutalnie mną trzęsie, krzycząc mi w twarz, co powoduje, że ślina ląduje na moim czole, nosie i brodzie, zmuszając mnie do powstrzymania odruchu wymiotnego. "No, dawaj, kundlu. Nie spróbujesz przynajmniej wymyślić jakiejś żałosnej wymówki, żeby się wykręcić?"
Chociaż większość pobić, które dostaję od ojca, jest spowodowana przez mojego brata, staram się nie wspominać jego imienia i zamiast tego wymyślam inną wymówkę, jakąkolwiek wymówkę, bo w tym domu mój brat jest złotym dzieckiem i, według mojego ojca, nigdy nie robi nic złego, a jeśli próbuję powiedzieć coś innego, wpada w szał i tylko zwiększa moją karę.
Jednak czasami po prostu nie mogę wymyślić wymówki wystarczająco szybko, a mój ojciec toleruje brak odpowiedzi jeszcze mniej niż wspomnienie imienia mojego brata, więc muszę mówić prawdę, a dzisiaj wydaje się być jednym z tych dni. "Rowan... Rowan zamknął mnie w szafie." Zgodnie z oczekiwaniami, jego twarz nabiera jeszcze ciemniejszego odcienia czerwieni, gdy ponownie brutalnie mną trzęsie, zanim rzuci mną przez pokój. Tym razem uderzam w okno i krzyczę, gdy się rozbija, a kilka odłamków wbija się w moją skórę.
"Spójrz, co teraz przez ciebie zrobiłem. Ty głupia, bezwartościowa szmato!" Rusza w moją stronę, podczas gdy próbuję wyciągnąć duży kawałek szkła z dłoni. Chwyta mnie mocno za włosy i ciągnie do tyłu, aż jestem zmuszona spojrzeć mu w twarz. Jednocześnie odsuwa moją rękę, uniemożliwiając mi wyciągnięcie szkła, a potem naciska na nie, wbijając je głębiej w dłoń i zmuszając mnie do krzyku.
"Nigdy nie zrozumiem, po co się urodziłaś, ale im szybciej umrzesz, tym lepiej!" Milczę, próbując oddychać mimo bólu, podczas gdy on nadal miota jadowite słowa, ale myślę, że nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo są one dla mnie bezwartościowe.
Przez całe życie słyszałam od niego, Blue i Rowana tylko obrzydliwe słowa, a ich zachowanie było jeszcze gorsze. Mam 18 lat, 18 lat słuchania najgorszych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić, więc tak, jego słowa nie robią już na mnie większego wrażenia. Ból od bicia jest gorszy niż jakiekolwiek słowa, które może powiedzieć... o wiele gorszy, i nie jestem pewna, czy kiedykolwiek się do tego przyzwyczaję.
"Następnym razem, gdy źle powiesz o swoim bracie, nie tylko ja będę cię karał." Cofnął rękę tuż przed uderzeniem mnie mocno w policzek, powodując, że moja wizja się zamazała, a uszy zaczęły dzwonić. Jak już mówiłam, nie znosi, gdy źle mówię o jego ukochanym synu czy kimkolwiek innym. Rowan ma 20 lat, jest przyszłym Betą naszej watahy, i przysięgam, że chłopak mógłby wpaść w gówno, a i tak wyszedłby z tego pachnący jak róże.
Mój ojciec groził, że każe mojemu bratu mnie karać więcej niż raz, ale nigdy tego nie zrobił. Oczywiście, nie łudzę się, że to dlatego, że mnie chroni, nigdy mnie nie chronił. Nie, myślę, że wie, że temperament Rowana jest jeszcze gorszy niż jego, i boi się, że Rowan straci kontrolę i mnie zabije. A jeśli to zrobi, to na kim mój ojciec będzie wyładowywał swoją złość? I jak wytłumaczyłby moje zniknięcie innym?
Z rozmyślań wyrywa mnie ojciec, który znowu ciągnie mnie za włosy. To jego ulubiona czynność i, szczerze mówiąc, zastanawiam się, jak to możliwe, że nie mam łysych placków. Czekam na kolejny cios, ale wtedy jego oczy zaszły mgłą, jakby ktoś nawiązał z nim telepatyczne połączenie, i nagle puszcza moje włosy i cofa się o krok. "Zejdź na dół, teraz!" Co to, do diabła, znaczy? Musi się dziać coś ważnego, skoro mój ojciec przerwał bicie. Nic go nigdy nie zatrzymuje, nawet telepatyczne połączenia, chyba że są naprawdę ważne.
W chwili, gdy trzaska drzwiami mojej sypialni, łzy wybuchają z moich oczu, a cały ból, który ignorowałam, wychodzi na powierzchnię, powodując, że zaczynam się trząść. "No dalej, kochanie. Wstań z podłogi. Musimy cię opatrzyć." Głos mojej wilczycy Lexis trochę mnie uspokaja, gdy mnie zachęca.
Nigdy nie zrozumiem, jak to możliwe, że wciąż jest ze mną. Skończyłam 18 lat sześć miesięcy temu i chociaż na początku mogłam się przemieniać, od tamtego czasu nie jestem w stanie. Moje ciało jest zbyt słabe od bicia i głodzenia, by się przemieniać.
Mówiłam Lexi więcej niż raz, żeby mnie opuściła, znalazła sobie innego wilka do życia. To najmniej, na co zasługuje, ale zawsze odmawiała. Była przy mnie od pierwszego dnia i zawsze będę jej za to wdzięczna. Jest moją najlepszą przyjaciółką, jedyną przyjaciółką, i szczerze mówiąc, w większości dni to ona jest jedyną rzeczą, która mnie trzyma.
Ona odmawia odejścia, a ja walczę dla niej, ale pewnego dnia... Pewnego dnia to wszystko się skończy. Nie wiem jak, ale w taki czy inny sposób wydostaniemy się z tego domu i z tej watahy, a co najważniejsze, z dala od zła, jakim jest mój ojciec.
Ostatnie Rozdziały
#126 Rozdział 126
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#125 Rozdział 125
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#124 Rozdział 124
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#123 Rozdział 123
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#122 Rozdział 122
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#121 Rozdział 121
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#120 Rozdział 120
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#119 Rozdział 119
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#118 Rozdział 118
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025#117 Rozdział 117
Ostatnia Aktualizacja: 12/4/2025
Może Ci się spodobać 😍
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.












