
Nieznany Dziedzic Alfy
THE ROYAL LOUNGE👑 · Zakończone · 129.0k słów
Wstęp
"Nie byłam twoja, kiedy mnie odrzuciłeś tamtego ranka", starałam się jak mogłam odwzajemnić jego wyraz twarzy, ale nie udało mi się. Na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech, a grymas zniknął, gdy zbliżył się do mnie i położył rękę na mojej talii, co sprawiło, że przeszedł mnie dreszcz.
"Zawsze byłaś moja, Brea", przyciągnął mnie bliżej siebie i zanurzył głowę w mojej szyi, wdychając mój zapach i naruszając moją przestrzeń osobistą. "I zawsze będziesz moja". Poczułam jego zęby drapiące moją łopatkę - zamierzał mnie oznaczyć, a ja nie miałam siły, by go powstrzymać...
"Mamo!", głos mojego syna wyrwał mnie z odurzonego transu i szybko odsunęłam się od mężczyzny, który zawsze był dla mnie obcy. Wzięłam mojego chłopca na ręce i postawiłam go na biodrze, zanim ponownie spojrzałam na mężczyznę. Na jego twarzy malowało się zdziwienie, mrugał intensywnie.
"Czy to...", urwał.
"Nasze? Tak", chciałam go okłamać, powiedzieć mu, że dziecko w moich ramionach nie jest jego, może wtedy poczułby ten sam ból, który ja czułam w dniu, kiedy mnie odrzucił...
Brea Adler, odrzucona przez swojego partnera i całą swoją watahę, jest zmuszona odejść, gdy nie może już tego znieść. Trafia do innej watahy z Alfą, Brennonem Kane'em, który traktuje ją jak królową i natychmiast się w sobie zakochują.
Co się stanie pięć lat później, gdy jej partner i były Alfa, Jax Montero, odwiedzi jej nową watahę, aby omówić sprawy watahy? Co się stanie, gdy odkryje, że ma z nią dziecko?
Rozdział 1
PRZYSZŁOŚĆ
Przypomniała sobie, jak po raz pierwszy zabrał ją tam i odmówiła nawet wejścia do domu - skończyło się na gorącym seksie w samochodzie i wielkiej kłótni między nimi. Kilka lat później zdecydowała, że nadszedł czas, aby pokonać ten strach i w końcu odwiedziła stare wspomnienia - to było najbardziej wzruszające i piękne doświadczenie, jakie kiedykolwiek miała.
"Zaufaj mi, nie pozbędziesz się nas tak łatwo", zażartowała, zanim zwróciła się do kelnera i poprosiła o inny smak ciasta.
"Cholera", to wszystko, co Asher mógł powiedzieć, zanim poczuł lekkie stuknięcie w ramię. Odwrócił się i nagle znowu ogarnął go smutek, ale próbował to ukryć uśmiechem, który nie sięgał jego oczu.
Ona uśmiechnęła się do niego szeroko - szczerze, co sprawiło, że poczuł się jak najgorszy człowiek na ziemi. Oplotła ramionami jego talię i przyciągnęła go bliżej siebie, "Musimy porozmawiać". Jego serce przestało bić na ułamek sekundy - to było to; po prostu wiedział, że to było to.
Czy ona wiedziała? Jak się dowiedziała? Może powinien jej powiedzieć, zanim ona zdąży go oskarżyć.
"Tak, musimy porozmawiać", zgodził się i zwrócił się do swojej matki, "Mamo, możemy się oddalić?", pokiwała głową gorączkowo i wydała stłumione dźwięki, ponieważ jej usta były pełne.
Wziął Imogen za rękę i wyprowadził ją z budynku z jedną myślą w głowie...
Był w tarapatach.
Punkt widzenia Brei.
Obudziłam się z uśmiechem na twarzy - po raz pierwszy od bardzo dawna miałam prawdziwy powód do uśmiechu. Zazwyczaj nie widziałam powodu do uśmiechu; moje dni zawsze wydawały się coraz gorsze, dzień po dniu, ale dzisiaj, trzymałam kciuki. Dzisiaj miał być dobry dzień - wyjątkowy dzień!
Dzisiaj miałam znaleźć swojego partnera i może wtedy ludzie w mojej watahy przestaną traktować mnie, jakbym była inna, jakbym była jakimś dziwakiem, którego chcieli się pozbyć. Jakbym była brudem na ich butach.
Ale czyż nie byłam właśnie tym? mały głos powiedział z tyłu mojej głowy. I to właśnie tym zawsze będę. Musiałam zgodzić się z tym głosem, to był głos rozsądku, który mówił mi, żeby nie robić sobie nadziei ani myśleć, że znalezienie partnera cokolwiek dla mnie zmieni. Bez względu na to, kim byłby mój partner, zawsze będę Omegą - oszukaną klasą, słabym ogniwem watahy, niechcianym intruzem grupy.
Nie byłam jednak jedyną Omegą w stadzie - nie, było nas ponad dwadzieścia, ale wszyscy uznawali mnie za łatwy cel, w tym inne Omegi. Byłam prześladowana, jakby nie było jutra, dręczona i obrażana, jakbym nie miała żadnych uczuć, i czasami zastanawiałam się, dlaczego wciąż tu jestem - w tym stadzie, co dokładnie tu robię? Nie miałam tu nic; żadnych rodziców, żadnej rodziny, żadnych przyjaciół, nic - byłam tylko tą biedną małą Omegą, która nie miała absolutnie nic. Jeśli bym odeszła, czego bym miała żałować? Co bym straciła? Czego oni by żałowali? Co by stracili?
Nie! Nie dzisiaj, nie zamierzałam myśleć o moim żałosnym stadzie dzisiaj, nie pozwolę, żeby ktokolwiek z nich zepsuł mi dzień. Oni nie dbali o mnie, więc dlaczego miałabym się nimi przejmować?
Sprawdziłam czas na zegarze i westchnęłam, decydując, że nadszedł czas, aby wstać z łóżka i udać się do łazienki, aby przygotować się na prawdopodobnie nieciekawy dzień, chyba że mój partner należał do tego stada, wtedy mój dzień na pewno będzie pełen wrażeń.
Wtedy dotarło do mnie, że dzisiaj były również urodziny syna Alfy. Jęknęłam w agonii - jeśli szukałam wrażeń, to je znalazłam. Syn Alfy, Jax, zawsze uparcie organizował wystawne przyjęcia co roku na swoje urodziny - na nasze urodziny i wszyscy w jego grupie wiekowej musieli w nich uczestniczyć. Wślizgnęłam się do tej grupy, będąc tylko dwa lata młodsza od niego i nienawidziłam tego faktu. Co roku byłam zmuszona spędzać swoje urodziny na jego przyjęciach urodzinowych, każde z nich stawało się coraz bardziej okropne z roku na rok.
Coś mi mówiło, że to będzie najbardziej nie do zniesienia, biorąc pod uwagę fakt, że w tym roku kończył osiemnaście lat. To był wiek, w którym większość wilkołaków stawała się niekontrolowana, zwłaszcza ci, którzy jeszcze nie znaleźli swojego partnera - a to właśnie był przypadek Jaxa, nie znalazł jeszcze swojego partnera, a minęły już prawie dwa lata.
Wyskoczyłam spod prysznica i owinęłam ręcznik wokół swojego szczupłego ciała - nie byłam naturalnie taka, ale chciałabym być, naprawdę chciałabym, ale to nie było to, byłam taka, ponieważ cierpiałam na poważny brak apetytu, nigdy nie jadłam prawidłowo i to bardzo na mnie wpływało. Nie pomagało też, że kiedyś byłam prześladowana za to, że miałam za dużo tłuszczu na ciele, potem schudłam tylko po to, by moi najwięksi prześladowcy, czyli grupa przyjaciół Jaxa, nazywali mnie 'szczupłą kobietą'.
Nie, Jax nie był jednym z moich prześladowców, nigdy nie zwracał na mnie tyle uwagi, ale patrzył, jak nazywali mnie różnymi imionami i rzucali moje rzeczy na ziemię. Czasami chichotał, a potem wracał do całowania się z najnowszym podbojem tygodnia. Przewróciłam oczami. Był takim dupkiem.
Podeszłam do stosu ubrań złożonych na boku mojego pokoju i wybrałam jedno z moich najlepszych strojów - to była znoszona czarna sukienka, która zdecydowanie nadawała się do wyrzucenia, ale nie miałam innego wyjścia, jak tylko ją zatrzymać, ponieważ nie miałam pieniędzy na zbędne wydatki. Byłam na funduszu powierniczym stada; to było jak zamiennik dla braku sierocińca w stadzie.
Wsadziłam stopy w moje znoszone trampki i chwyciłam torbę. Otworzyłam drzwi delikatnie i spojrzałam na korytarz - w lewo, w prawo. Nikogo tam nie było, tak jak powinno być. Zawsze upewniałam się, że jestem obudzona przed wszystkimi innymi w domu, aby uniknąć spotkania z nimi. Wymknęłam się z domu stada i zaczęłam iść do szkoły, ale nawet ja wiedziałam, że było zdecydowanie za wcześnie, a szkoła nie będzie otwarta do siódmej - ponad godzinę od teraz, tak wcześnie wstałam.
Więc wybrałam dłuższą trasę; przez krzaki, aż dotarłam do mojego starego domu. Zamieniłam to w codzienną rutynę; budzić się bardzo wcześnie rano, ubierać się, wymykać się z domu stada i spędzać godzinę tutaj, po drugiej stronie drogi od mojego starego domu. To był bungalow, nic wielkiego, ale to wciąż był mój dom i bardzo go kochałam. To było jedyne miejsce, gdzie mogłam uciec od zewnętrznego świata - wziąć potrzebny oddech i miejsce, gdzie mogłam czuć się naprawdę wolna, ale już tego nie miałam. W chwili, gdy moi rodzice zmarli, zostało mi to odebrane, wszystko zostało mi odebrane przez moje własne stado.
Jak zwykle, odeszłam, gdy słońce było prawie na szczycie, nigdy nie wiedziałam, która była godzina, gdy szłam do szkoły, ale zawsze docierałam tam tak wcześnie, jak tylko mogłam. Nigdy nie widziałam powodu, aby mieć lub nawet posiadać telefon komórkowy, ponieważ nie było nikogo, z kim musiałabym się skontaktować, byli albo martwi, albo nieistniejący.
Dotarłam przed szkołę i westchnęłam, mentalnie przygotowując się na moją codzienną dawkę porannego prześladowania i niewielką szansę, że mój partner był właśnie w budynku szkolnym - to samo w sobie sprawiło, że moja twarz rozjaśniła się, mogłam faktycznie uniknąć prześladowania, jeśli najpierw znalazłabym swojego partnera, zanim zobaczyłabym grupę Jaxa.
Niestety, życie było okropne, okropne i w tym momencie byłam zdeterminowana, aby uwierzyć, że mnie nienawidziło i chciało, żebym umarła. Na końcu korytarza widziałam, jak wspomniana grupa idzie w moją stronę, było za późno, żeby uciec, za późno, żeby się schować, skurczyć czy zniknąć. Zobaczyli mnie i to było to, nigdy nie przepuścili okazji, żeby prześladować Omegę.
"Szczupła Kobieto!", najlepszy przyjaciel Jaxa i przyszły Beta, Keelan, wykrzyknął z demonicznym uśmiechem na twarzy, stojąc na czele grupy - gdzie był Jax? Miałam zamiar uciec, gdy moje czoło uderzyło w twardą powierzchnię.
"Cholera...", wydyszałam, przykładając rękę do głowy, żeby złagodzić ból.
"Gdzie myślisz, że idziesz?", zapytał kolejny z jego przyjaciół, to on był tym, na którego wpadłam. Miałam ochotę go przekląć za taki chamski ruch, ale trzymałam język za zębami - mieli mnie w potrzasku, cała ósemka.
"Kot ci język zjadł?", jej głos, jej głupi, irytujący głos brzmiał jak paznokcie na tablicy, nigdy nie mogłam się przyzwyczaić do słuchania głosu Addilyn Villin, królowej pszczół stada. Przez długi czas wszyscy myśleli, że jest przeznaczona na Lunę stada, partnerkę Jaxa, ale los miał inne plany i zagrał jej brudną grę. Dobrze jej tak! Zawsze zachowywała się, jakby była lepsza od wszystkich, tylko dlatego, że była córką Bety - dostała, na co zasłużyła, w dniu, w którym Jax ogłosił, że nie jest jego partnerką, w rzeczywistości to był najlepszy prezent urodzinowy, jaki kiedykolwiek dostałam, a miałam wtedy czternaście lat.
"Nie słyszałaś, że moja siostra mówiła do ciebie?", Keelan warknął mi w twarz, "Osoba z krwi Bety mówiła do ciebie, a ty ją zignorowałaś. Musisz za to zostać ukarana", kolejny złowrogi uśmiech pojawił się na jego ustach, gdy chwycił moją torbę z ramion i rzucił ją na podłogę. Zamek był zepsuty, więc wszystkie moje książki wypadły z niej, szybko schyliłam się i zaczęłam je wkładać z powrotem, "Spójrz na siebie", jego głos brzmiał z odrazą, "Jesteś niczym, nigdy nie będziesz niczym innym, jak bezużytecznym kawałkiem gówna dla tego stada", przykucnął przede mną i uniósł moją brodę, jego ręce były zimne na mojej skórze i chciałam, żeby je zabrał, "Łzy", zachichotał i zwrócił się do swoich przyjaciół, "Suka płacze", zaśmiał się, a oni powtórzyli jego gest, "Może powinnaś iść płakać do swojej mamusi i tatusia... o, czekaj, oni nie żyją, bo ich zabiłaś", odepchnął moją twarz i stanął w pełnej wysokości, patrząc na mnie z góry, "Dlaczego nie zrobisz nam wszystkim przysługi i nie odejdziesz? Jestem pewien, że wszyscy bylibyśmy lepsi bez ciebie. Chodźcie, idziemy", powiedział, kładąc ramię na ramieniu swojej partnerki.
Tak, Keelan miał szczęście znaleźć swoją partnerkę. W rzeczywistości znalazł ją w chwili, gdy skończyła szesnaście lat, biorąc pod uwagę fakt, że Manilla zawsze była kluczowym członkiem grupy zwolenników Addilyn. Keelan i Manilla mieli faktycznie burzliwy związek, zanim los połączył ich na stałe, dobrze dla nich, chyba.
Ostatnie Rozdziały
#113 Rozdział 111 - Najlepsi przyjaciele na zawsze (Finał).
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#112 Rozdział 110 - Ostatni bieg.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#111 Rozdział 109- Pustka.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#110 Rozdział 108 - Daj to, co należy do Cezara, Cezarowi.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#109 Rozdział 107- Ona tu jest.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#108 Rozdział 106- Nie było jej tam.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#107 Rozdział 105- To pieprzona bomba!
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#106 Rozdział 104- Stań twarzą w twarz!
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#105 Rozdział 103- Odkryta część prywatna.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#104 Rozdział 102- Beta Darian.
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...












